kalendarz triathlon

IM Barcelona po Borównie na debiut?

Jesteś tu nowy? Tutaj znajdziesz zasady pisania postów i możesz się przywitać! Dodatkowo jeśli masz jakieś pytania i nie wiesz od czego zacząć swoją przygodę z triathlonem to miejsce jest dla Ciebie.

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez Fieldy » 05-09-2017, 09:42

hmmm.. na tą chwilę odkładam każdą złotówkę na wyjazd (który i tak trzepnie po kieszeni) i nie ma więcej na inwestycje (a te elity już od roku walają mi się w szafce). a jeśli przed startem zabezpieczę je gumkami recepturkami (podwójnie złożone), przejadę pierwsze 3 dziurawe km a następnie gumki najnormalniej w świecie zerwę ręką - przejdzie to? później jest już równo a puste bidony jakoś przeżyję jeśli polecą.
Avatar użytkownika
Fieldy
 
Posty: 127
Dołączył(a): 11-05-2014, 16:21

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez hobbes » 05-09-2017, 09:48

Jakoś przejdzie - ale cały czas pilnuj ich na początku i sprawdzaj czy są. Dalej jest bardzo równo i gładko na całej trasie więc nie pogubisz i potem znowu te same 3km na zjeździe do T2 - tam lecisz z górki na speedzie i bidony leżą dosłownie wszędzie.
Neon Team
IM - 9:55:00
SAY NO TO DRAFTING!
Avatar użytkownika
hobbes
 
Posty: 446
Dołączył(a): 03-02-2011, 20:35
Lokalizacja: izabelin

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez Fieldy » 05-09-2017, 10:22

OK, to tak zrobię, Bidon z żelami będę miał na ramie. na pierwsza część dystansu picie na kierownicy, nic niezastąpionego za siodło nie wrzucę.
w najgorszym wypadku jak cos zgubie to na punktach odżywczych chwycę,
tak będzie trzeba zrobić. dobra rada, dzięki.
Avatar użytkownika
Fieldy
 
Posty: 127
Dołączył(a): 11-05-2014, 16:21

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez Fieldy » 13-09-2017, 09:57

Hej, Podbijam temat z nowym pytaniem, podczas ostatnich zawodów miałem wypadek, zajechał mi samochód drogę i poleciał nad maską na głowę i dalej na plecy. Ogólnie poobijany jestem ale z dnia na dzień ciut lepiej się czuję, nic nie złamane, tomografia nic nie wykazała. ogólne stłuczenia, ponaciągania, nadwyrężenia mięśni. Boli jedynie kręgosłup w dolnej części (lędźwia, kość ogonowa), kark, lekko głowa, prawe biodro, prawy bark, lewe kolano, lewa łydka (mocny skurcz miałem), lewe przedramię i nadgarstek ;) . ale ból już lekki, nie mocno uciążliwy, powoli odpuszcza i myślę że trening bym ogarnął.poza tym wszystko OK.

W związku z powyższym jak przepracować ostatnie dwa i pół tygodnia przed IM?
Miałem jeszcze w planie na weekend co najmniej długie wyjeżdżenie 180 km rowerem i dłuższy bieg z 35 km. po weekendzie miałem już odpuszczać powoli.
Położyć się i nic nie robić, robić ale mniej niż planowałem, lekko/rozruchowo, czy też lecieć z planem jeśli tylko ból pozwoli wytrzymać czas treningu? Dodam że lekarz powiedział że nie ma przeciwwskazań do treningów i jak tylko nie boli to mogę trenować.
Avatar użytkownika
Fieldy
 
Posty: 127
Dołączył(a): 11-05-2014, 16:21

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez Palec » 13-09-2017, 14:26

Luzuj, będzie boleć i tak po IM. I ma boleć ale po skończonych i udanych zawodach a nie przed.
Pozdrawiam.
21km 1:56:54 [2011] 42 km 4:32:29 [2011] 1/4 IM 3:05:29 [2012] 1/2 IM 6:21:3 [2012]Olimpijka Poznań 3:11:28 [2015]Olimpijka Blachownia 2:52:42 [2017]
Palec
 
Posty: 531
Dołączył(a): 22-10-2012, 19:21
Lokalizacja: Racibórz

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez Fieldy » 26-09-2017, 14:12

Co udało się zrobić zrobiłem, nie do konca okres przygotowaczy poszedł jak miał iść ale już nic nie poprawię.
Odpoczywam,

Plan żywieniowy jest,
Plan na wyścig jest,

Jutro wylot, Piątek odprawa, Sobota start.
Jakieś ostatnie słowo? :)

Trzymajcie kciuki, dzięki za wszystkie rady.

OGIEŃ!!!!! (ale poz podpałki) ;)
Avatar użytkownika
Fieldy
 
Posty: 127
Dołączył(a): 11-05-2014, 16:21

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez kajet » 26-09-2017, 14:16

Startuje tam mój kolega Tomek Kowalczyk. Strój Triclubu. Jak go zobaczysz, to nie wyprzedzaj ;)
Powodzenia!!!
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez Czeskom » 26-09-2017, 17:19

Z Krakowa też jedzie cała ekipa WaterKnightsów (chyba 16 osób), ale ich wyprzedzaj wszystkich :D
Powodzenia, już jestem ciekawy relacji :)
edit: nie widzę wyraźnie na avatarze, Ty też jesteś WK?
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 585
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez Fieldy » 27-09-2017, 06:46

Tak tak, to ja z tej ekipy ;)
Avatar użytkownika
Fieldy
 
Posty: 127
Dołączył(a): 11-05-2014, 16:21

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez Fieldy » 12-10-2017, 08:32

To tak by zamknąć temat, kopiuj/wklej dwa słowa które naskrobałem na moim fb:
Ironman, Ironman... i już po... jak żyć?
Bardzo wszystkim dziękuję za miłe słowa, wsparcie, śledzenie na żywo, doping. Dziękuję.
Dwa słowa podsumowania. Czas - nie najlepszy, 11:46, miesiąc temu bym nie pomyślał że będzie tak kiepsko. Ale nie o czas tu chodzi, nie tym razem. Po wypadku na Irondragonie robiłem dobrą minę do złej gry, wszystko bolało a każda próba mocniejszego treningu kończyła się kompletną załamką w połowie jednostki. Czy to basen, czy rower na którym odcięło mnie po 2h jazdy, czy bieg który mnie poskładał po 18km. Nic nie szło co przerażało w perspektywie zbliżającego się IM. Stąd też decyzje - lecimy luźniutko, biegowo i tak nie byłem gotów (nie oszukujmy się) więc od startu oszczędzałem siły na sam koniec a i tak brakło.
Pływanie, 3,8 km lekko, równo, spokojnie (a i tak lepiej niż pływałem rok temu) - 1h15.
Rower - bez spiny, lekko jak nigdy, a i tak nie ustępujący jeszcze ból pleców i karku nie pozwolił utrzymać pozycji czasowej i sporą część dystansu musiałem przejechać na stojąco - nie było lekko i wypatrywałem końca. Wiatr też w tym nie pomagał. Powtarzając sobie jak mantrę "tylko spokojnie, nie podpalaj się, jesteś słabszy niż myslisz" przejechałem te 180 km w 5h32min.
Bieg - Pierwsze 10 km luźno i swobodnie, z usmiechem na twarzy, później coraz gorzej, brak przygotowania plus drobne problemy z brzuchem (dwie wizyty w toitoi ;) ) pozwoliły mi ukończyć maraton wolno jak nigdy - w 4:44.
Całość wraz ze strefami zmian dały wspomniane 11h 46 minut na 225 pokonanych kilometrach. Cieszę się z osiągniętej mety, zastanawiam się czy mierzyć się z tym dystansem ponownie już w przyszłym roku czy odczekać. Nie chcę znów startować będąc (w moim odczuciu) nie do końca przygotowanym. W tym roku (od 1go stycznia do startu) udało mi się wygospodarować jedynie (średnio w tygodniu) po 6,8 godziny - zdecydowanie za mało :( a więcej czasu nie miałem i mieć nie będę. Tak więc myślę intensywnie nad tym co dalej.
Aaaa.... a impreza sama w sobie super, polecam :)

Pozdrawiam, :)
https://www.facebook.com/filip.dykszak/ ... tif_t=like
Avatar użytkownika
Fieldy
 
Posty: 127
Dołączył(a): 11-05-2014, 16:21

Re: IM Barcelona po Borównie na debiut?

Postprzez Czeskom » 12-10-2017, 14:01

Gratulacje!
Wielki respect za rower; 5,5 godziny, częściowo w poz szosowej, dla mnie bomba!
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 585
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia strona

Powrót do Strefa dla początkujacych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Yahoo [Bot] i 1 gość