kalendarz triathlon

Dzień dobry i takie tam ...

Jesteś tu nowy? Tutaj znajdziesz zasady pisania postów i możesz się przywitać! Dodatkowo jeśli masz jakieś pytania i nie wiesz od czego zacząć swoją przygodę z triathlonem to miejsce jest dla Ciebie.

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Kobieta » 28-06-2018, 19:56

Super fotki :D dobrze zrobiona robota więc jest się z czego cieszyć :D. Ja się cieszę, bo to mój drugi "wjazd" na metę i czułem, że tym razem to już na poważnie :D

Kajet, nie wiem nic o Nieporęcie, górki mi jakoś specjalnie ne przeszkadzają, miałam w Suszu na tej pofałdowanej szosie fajną zabawę. Bardziej martwi mnie krótki dystans w jeziorze - paradoksalnie. Mam tak, że potrzebuję ze 300-500 metrów na uspokojenie się w wodzie, później mogę już płynąć. W Suszu szamotałam się jakies pierwsze 300 m. trochę kralem, trochę żabą, trochę się zatrzymywałam. Obok płynęla dziewczyna żabą, spokojnie, równo ze mną. Dopiero po pierwszej bojce jakoś się ogarnęłam, a po drugiej to już nawet zaczęłam nieśmiało wyprzedzać.
Avatar użytkownika
Kobieta
 
Posty: 84
Dołączył(a): 01-02-2018, 20:32

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 28-06-2018, 20:34

Heloł.
Jak to drugi? Co było pierwsze? Biegi?

Z pływaniem to mam tak ale w basenie. Te 200 m rozgrzewki konieczne, potem śmigam jak Phelps :) albo coś ala :)
Natomiast w jeziorze dochodzi mi jakieś zmęczenie oddechowe.
Wczoraj np zrobiłam 480 m w jeziorze w 9,13 m
Drugie już było gorsze, ok 11 min.

Poza tym jak ja płynę sama w jeziorze to jakiś taki luz. Widzę, że na zawodach stresuję się ludźmi. Jakiś starszy pan się źle chyba poczuł i położył sie na wodzie na plecach. Mnie w tym momencie ogarneła panika i też zaczełam się szarpać z wodą.

W sumie późno masz te zawody. Dopiero we wrześniu? Może coś pomiędzy.
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Bartek » 29-06-2018, 08:01

w Nieporęcie start jest z wody :) więc czas na rozgrzewkę będzie :)
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Kobieta » 29-06-2018, 16:38

Olesia, pierwszy raz wbiegłam na metę za tym sympatycznym panem, który koniecznie chciał mnie przepuścić :D . Pewnie minę wtedy miałam bardzo niewyraźną :D a na tym zdjęciu wiedziałam, że tym razem to już naprawdę koniec :D

Myślę, że z jeziorem mamy ten sam problem, nadmierna adrenalina, bark rozgrzewki .... jak to zwał skutek ten sam, ciężko na początku. Tylko jeszcze u mnie taka warjacja, że jak już się uspokoję to po jakimś czasie zaczynam płynąć mocniej. Przy kilometrze zawsze drugie 500 m. jest szybsze. Z tego powodu rozważam olimpijkę w przyszłym roku, na dystansie 1500 mam szansę odrobić straty z pierwszego poł km.

Bartek, w Suszu też był start z wody. Chciałam wejść i się rozgrzać 15 minut wcześniej ale właśnie zarządzili koniec rozgrzewki :-o . Jak widać są takie niuanse, że debiutant nie przewidzi, a i doradcy nie przewidzą co debiutant sobie tam wykombinuje :D. Teraz będę wiedziała, żeby pchać się do wody z pół godziny wcześniej.
Avatar użytkownika
Kobieta
 
Posty: 84
Dołączył(a): 01-02-2018, 20:32

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 29-06-2018, 17:25

Ale że z wody tzn, że towarzystwo się unosi na wodzie? :-ss :-ss :-ss

Oho, 1500 nieźle :)

Ale z Ciebie to naprawdę Szwarceneger :) Fajnie, ja na siłowni byłam chyba raz w życiu w akademiku przyszłego męża :)
A musiałabym, bo łapy mam słabe jak mucha.
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Kobieta » 30-06-2018, 12:55

No z wody, tak było w Suszu, tzn. kto chciał to trzymał się pomostu ale nie dla wszystkich wystarczyło. Wiekszość właśnie "wisiała" w wodzie. Część osób popłynęła dalej, za molo żeby łagodniej wziąć bojkę. Ja to w ogóle gdzieś sobie płynęłam żabą w poprzek :D. Ale ładnie Ci idzie, niezłe wrzucasz tempo. Mam nadzieję, że te nasze drobne jeziorne porażki to jeszcze brak doświadczenia. Popływamy więcej i będzie dobrze. Jakoś te "starsze" zawodniczki dają radę.

1500 w wodzie spoko, najgorzej, że ponad 10 km trzeba biec, to dla mnie dość straszna perspektywa, pewnie co nadrobię w jeziorze, stracę w biegu :D

A co u Ciebie, trenujesz? Gdzie teraz start? Będziesz realizowała jakiś plan czy jaka w ogóle wizja na przyszły rok?
Pisałaś, że masz w domu trenażer, jak to działa? Polecasz?

Ja w tym roku jeszcze tylko ten Nieporęt. Za dwa tygodnie jadę na wakacje, jak wrocę to ledwie 4 tygodnie zostają, akurat żeby się trochę rozruszać.
Avatar użytkownika
Kobieta
 
Posty: 84
Dołączył(a): 01-02-2018, 20:32

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 30-06-2018, 20:50

Mam jeszcze na razie 2 starty w lipcu i jeden bieg w sierpniu. Też mam trochę wyjazdów i planów i może może coś we wrześniu ale nie wiem.
Chciałabym wziąć udział w którymś z konkursów, które ogranizuje Jerzy Górski, chciałabym go wreszcie poznać :)

Mam dylemat z trenowaniem między startami. Muszę miec jakiś konkretny plan. Nie chcę w ostatnich tygodniach przesadzić, by nie narazić siena kontuzje, a z drugiej strony coś robić trzeba, by nie zaprzepaścić formy :)

Myślę, że ten drugi mój sezon rozpocznę jakoś konkretnie.
Miałam przez kilka tygodni na próbę plan z trenerem z i-sport ale nie jestem przekonana. Przez internet Ci plan układają, trener dzwoni raz na tydzień, by mu zdać relacje.
Tzn teraz też od października codziennie trenowałam, zima nie zima, ale chcę to robić z głową. Zwłaszcza rower.
Pływanie z tą grupą co pływam, trener fajnie zwiększa objętość i natężenie.

Nie chcę się zapisywać do strikte grupy triatlonowej. muszę mieć elastyczne podejście do tego mojego sportu :)
Poza tym ja biegać lubie tylko sama z zegarkiem :) no chyba, że gonię kogoś szybszego.

Trenażer jest fajny na czas zimowy oraz jak dzieci nie ma z kim zostawić :)
Ja jestem zadowolona, bo od października do kwietnia tylko na nim cisnełam. Mam jakiś tani z allegro, bez żadnego połaczenia z kompem czy jakąś mocą.
Oczywisćcie trochę nijak się to ma do jazdy po szosie szosą :), ale wyrabia dość siłę nóg no i brzydkie łydki zgrulowane :) =))
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Kobieta » 01-07-2018, 17:13

No to ambitne masz plany i super, bo wierzę, że doświadczenie bardzo dużo daje. Ja oprócz tego startu 2 września planuję zacząć biegać czasem parkrun. Masz u siebie w mieście te biegi? Odbywa się to co sobota o 9.00 za friko, bez specjalnych formalności. Jednorazowo rejestrujesz się a potem przychodzisz i biegniesz kiedy chcesz.

Co do Górskiego to akurat wczoraj obejrzałam film :), fascynująca historia, chociaż film, moim zdaniem, trochę słaby. Właściwie ksiażka tez słaba, ale o tyle, że kiepsko napisana, oddaje jednak więcej szczegółów, bardziej pokazuje tę całą walke. Po filmie można by odnieść wrażenie, że bardzo chciał więc wygrał :D . I niestety nie skorzystałam w Suszu z możliwości poznania go, bo praktycznie prosto z samochodu na start, ledwie wyrobiłam się z formalnościami. A że pod koniec biegu zaczęło padać to też prosto z mety do samochodu i do domu, nawet się nie przebierałam :D .

A trening na przyszłość też chciałabym jakoś skonkretyzować. Zwłaszcza zacząć robić jakiekolwiek treningi kolarskie i pływackie, bo to do tej pory zupełnie bez jakichkolwiek akcentów, cała para poszła w bieganie, z którego niewiele wynikło :D . Mam tu w okolicy dobrego trenera, ale jak widzę jaki jest zagoniony to nie wiem czy da radę jeszcze mną się zająć. Jeśli nie to może jakiś plan w internetu :-\
Avatar użytkownika
Kobieta
 
Posty: 84
Dołączył(a): 01-02-2018, 20:32

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 02-07-2018, 21:57

Hejka. No założyłam ten dziennik, bo tak jakoś tu sie wcinam :)

Film faktycznie nie jest jakiś super ale do mnie przemawia to, że to prawdziwa historia. Niesamowity człowiek. To on w Suszu te zawody organizował?

Co do mojego "wyczynu" - nie chciałam pisać, bo to do końca nie było pewne czy pojadę :)
Miałam rózne przeboje, ale udało się .


Plany muszę jakieś koniecznie mieć. Teraz robiłam plan z książki niby pod ćwiartkę, ale nie robiłam go na 100%. Sprawdził się widać, bo jak na debiutantkę w zasadzie nie związaną ze sportem to nieźle.

Z drugiej strony nam by mieć pudło niewele szczerze mówiąc trzeba :)
Kobiet jest jakaś 1/3, a takich po 40-tce to już w ogóle :)
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Kobieta » 03-07-2018, 18:51

Nie, Górski nie był organizatorem zawodów w Suszu, to były Mistrzostwa Polski, organizatorem był Polski Związek Triathlonu. Był gościem honorowym, nie wiem czy to nie w Suszu był ten jego pierwszy start na "składaku". W filmie nie było tej informacji, a książkę czytałam jakiś czas temu, przed pomysłem startu w Suszu i nie pamiętam. Swoją drogą głupi pomysł debiutować na MP, ale tak się u mnie przypadkowo złożyło.

Co do obsadzenia i szans na sukcesy w naszych kategoriach to zgoda, większe możliwości sukcesu i jakie to fajne :D ale też nie ma co mieć kompleksów czy jakiegoś rodzaju niedosytu, pomyślmy dla ilu kobiet choćby start w czymś takim jest niewyobrażalny, tak na to patrzmy, będzie nam lepiej B-)

A Twoje przygotowania z książki super, dobry debiut a potem coraz lepiej. Bieganie masz super, rower też extra i właściwie pływanie też, chociaż tutaj chyba najwięcej z tych dyscyplin zależy od obycia startowego.
Avatar użytkownika
Kobieta
 
Posty: 84
Dołączył(a): 01-02-2018, 20:32

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 03-07-2018, 20:31

Masz rację z tymi paniami :) Też się pocieszam, że mało która może być ajronłumen :) moje koleżanki patrzą na mnie jak na kosmitkę - tak się składa że bardzo niesportowe mam grono :)
To nic, że to tylko 1/8.

Wracając do filmu, to dla mnie za dużo było tego pierwszego etapu jego życia, ja oczywiście wolałabym by więcej było o startach i zawodach. No i Gierszał wymuskany nie pasował mi do roli narkomana. Za to Jakubik jako kierownik basenu miodzio. On jest w każdej roli dobry zresztą.
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 03-07-2018, 21:10

Napisz jeszcze jak nazywało się to siodełko takie wygodne, które próbowałaś?
Adam? Moje do wygodnych nie należy - nie będę sięwdawała w szczegóły :) ale dobrze że jest coś takiego jak Sudocrem :)
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez MikolajPe » 24-07-2018, 08:21

Cześć wszystkim!
MikolajPe
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24-07-2018, 08:20

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 24-07-2018, 21:11

MikolajPe napisał(a):Cześć wszystkim!

Cześć!
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez jarethlon » 20-08-2018, 16:00

Hej. Od dawna Was przeglądam i czytam, ale w końcu odważyłem się zarejestrować :)
jarethlon
 
Posty: 3
Dołączył(a): 14-08-2018, 19:45

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Strefa dla początkujacych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości