kalendarz triathlon

Dzień dobry i takie tam ...

Jesteś tu nowy? Tutaj znajdziesz zasady pisania postów i możesz się przywitać! Dodatkowo jeśli masz jakieś pytania i nie wiesz od czego zacząć swoją przygodę z triathlonem to miejsce jest dla Ciebie.

Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Kobieta » 01-02-2018, 21:17

Dzień dobry, to mój pierwszy post i w planach na ten rok pierwszy start w tri :D . Mam nadzieję, że nie jest to forum tylko dla facetów bo poza dziewczyną, która rozważała przez moment opuszczenie kanapy, nie zauważyłam aktywności kobiet :(.

Będę miała parę pytań do bardziej doświadczonych osób, ponieważ zasadniczo przygotowuję się sama. Jedynie raz w tygodniu pobieram lekcje pływania. Prawdę mówiąc jeszcze 3 m-ce temu pływałam jedynie ... pieskiem :D , ale postępy są zadowalające, w tej chwili bez problemów przepływam kraulem 1000 m., oczywiście technika i tempo na pewno pozostawiają wiele do życzenia. Wcześniej dwa lata biegałam, 5 km - 25 min, 10 - 53,30. Na rowerze jeżdżę rekreacyjnie ale dużo. Debiut przewidziany na Susz - sprint, kat 45+.
Opracowałam sobie plan wg wskazówek Joe Friela i tutaj mam pytanie o pewne niuanse dot. zwiększania obciążeń. Mam za sobą okres przygotowawczy1, w którym w ramach treningu szybkości biegałam w kolejnych tygodniach 4,6,8 przebieżek po 100 m. Teraz mam tydzień regeneracji, a od poniedziałku zaczynam okres przygotowawczy2 i pytanie co z tym zrobić, powielić ww. schemat (4,6,8) tylko nieznacznie zwiększyć tempo, "iść" dalej w górę 10,12,14 (czy jeszcze inaczej)? Łatwo mi tutaj dozować po ziarenku bo trening ten robię na bieżni. Analogicznie sytaucja ma się z biegami w strefie 3, których tempo - z tego co rozumiem - ma wzrastać. Biegałam w 3 strefie w kolejnych tygodniach 4,5,6 km. Czy ponowić ten schemat tylko trochę szybciej?
I jescze z innej beczki - zamówiłam sobie przez internet strój Aneny carbon cośtam. Wg. tabeli miał być to idealnie mój rozmiar, a przyszło coś nieprawdopodobnie małego, jak na 6 letnie dziecko. Odesłałam to coś i nie wiem co o tym myśleć, czy to tak wygląda, czy trzeba było wciskać się w to na siłe? Czy coś nie tak z tym egzemplarzem? A taki był ładny :(
Avatar użytkownika
Kobieta
 
Posty: 84
Dołączył(a): 01-02-2018, 20:32

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 01-02-2018, 22:14

Hej.
Co do biegów - nie pomogę :) Biegam tak se. (właśnie wróciłam z 9 km w 44 min :( )Skupiam sie na rowerze i na pływaniu.

Co do stroju. Niestety, ja też optymistcznie zamówilam strój do tri S, musiałam wymienić na M. Normalnie noszę ciuchy 34-36, a i pianka i strój kupowałam M. Być może w mięśnie Ci poszło :)
Chyba, że chodzi Ci o strój do pływania na basenie - tu loteria - Speedo ma małe rozmiary, Arena normalny, Adidas - też.
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Tri123 » 02-02-2018, 05:55

Mozesz dalej robic 4/6/8 przebieżek - ale zwiększ np dystans na 130/150m. Albo 4x200 6x150 8x130. Mozesz tez zmieniac przerwę pomiedzy przebiezkami - jak robiłaś 1:30 to zrob np 1 min. Nie trzymaj sie tez schematów, patrz na organizm, próbuj nieraz np 6x100/100 i zobacz co i jak :)

Tak, mozesz zwiększyć prędkość 3 strefy lub próbować robic kazdy km szybciej. Albo zostawic stare tempo a dodać kolejny km.
Pamietaj ze przed biegiem w 3 lub 4 zakresie musiusz zrobic Ok 20 min luźnego biegu i na koniec 2 km schłodzenia i w tych 2 ostatnich km warto zrobic kilka bardzo szybkich sprintów np 4x100/100 albo 2x200/200


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Avatar użytkownika
Tri123
 
Posty: 182
Dołączył(a): 13-12-2016, 11:18

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Karjar » 02-02-2018, 08:44

Kobieta napisał(a): Mam za sobą okres przygotowawczy1, w którym w ramach treningu szybkości biegałam w kolejnych tygodniach 4,6,8 przebieżek po 100 m. Teraz mam tydzień regeneracji, a od poniedziałku zaczynam okres przygotowawczy2 i pytanie co z tym zrobić, powielić ww. schemat (4,6,8) tylko nieznacznie zwiększyć tempo, "iść" dalej w górę 10,12,14 (czy jeszcze inaczej)?

Jeśli robisz przebieżki w klasycznym tego słowa znaczeniu to powinnaś je biegać praktycznie na maksa. Sprawdzanie co chwila, jak szybko biegniesz na odcinku do 200 m jest bezcelowe. Ma być piekielnie szybko, luźno i poprawnie technicznie :D Bardzo ważna kwestia to przerwa, masz w pełni wypocząć, nawet stojąc. Dopiero wtedy zaczynasz następny odcinek. Jeśli potrzebujesz 1' to OK, jeśli 3' to też OK. 8-10 przebieżek to maks. Tu ważna jest jakość a nie ilość. Możesz zrobić trening tylko pod kątem szybkości, czyli spokojnie sobie biegniesz np. 30' potem przebieżki, schłodzenie i prysznic, albo wpleść w inny trochę cięższy trening. Wtedy radzę zrobić mniej akcentów (3-5), bo będziesz bardziej zmęczona i szybciej Ci technika siądzie.

Kobieta napisał(a): Analogicznie sytaucja ma się z biegami w strefie 3, których tempo - z tego co rozumiem - ma wzrastać. (

A w tej kwestii nie doradzę, bo w zasadzie w tej strefie nie biegam, chyba że niechcący w nią wpadnę. W moich treningach nie odpowiada ona żadnemu celowemu tempu (za wolno na próg i VO2max., za szybko na wytrzymałość tlenową)
Avatar użytkownika
Karjar
 
Posty: 717
Dołączył(a): 31-08-2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Tri123 » 02-02-2018, 08:56

@karjar - czemu przebieżki maja byc na maxa?

Masz biegi w tempie mocnym ktore robisz w etapach podstawowych i rozbudowy zeby poprawiać szybkosc i prace nog. A przebieżki na maxa robisz na etapie rozbudowy/szczytu, bo wczesniej za duzo nie dadza.

Zreszta na koncu Biblii sa rozpisane treningi i etapy w ktorych powinny byc stosowane.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Avatar użytkownika
Tri123
 
Posty: 182
Dołączył(a): 13-12-2016, 11:18

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Kobieta » 02-02-2018, 09:05

Hej Olesia, „takie tam” bieganie w tempie poniżej 5.0 biorę w ciemno :D, nie wiem czy kiedykolwiek do tego dojdę, u mnie właśnie z bieganiem najgorzej. Przynajmniej takie mam (absurdalne) odczucie, zważywszy że dopiero zaczynam pływać, a na szosówce jechałam raz w życiu :D. To pewnie dlatego, że jak po roku biegania wyniki stanęły w miejscu, tak stoją, mimo wykonywania coraz cięższych treningów, z których wynikałoby że powinnam biegać szybciej. Dlatego takie skupienie na bieganiu, poirytowanie tym bieganiem i poszukiwanie „pewnej” metody.
Jak Ci idzie na rowerze i na basenie? Trenujesz wg planu czy „na bieżąco”?
Kostium miał być w rozmiarze 38 (UK 32). Normalnie noszę 36-38 mimo swoich przerostów mięśniowych  , raczej spodziewałabym się, że będzie luźny. Ten egzemplarz jednak był, bez żadnej przesady jakby dla przedszkolaka, nogawka od uda nie chciała mi po dobroci wejść na łydkę, a tutaj akurat mam wymiar standardowy (kozaki kupuję bez problemu).

Tri123 bardzo Ci dziękuję za cenne rady. Raczej w moim przypadku odpada opcja swobodnego podejścia, bo tak mam pod czaszką, że jak nie jest usystematyzowane to całkowicie tracę motywację, musi być matematycznie :D.
Tak, wiem że przed mocniejszym biegiem powinno być te 20 minut luźniejszego biegu a potem schłodzenie. I tutaj rodzi się kolejne pytanie. Właśnie mam tydzień regeneracyjny i rozumiem, nie wiem czy słusznie, że zmniejszamy w tym tygodniu ilość, a zostawiamy intensywność. W tej sytuacji myślałam, że muszę od razu przystąpić do szybszego biegu, skoro mam na ten trening połowę czasu, a intensywność musi być zachowana. Mam wątpliwość czy dobrze kombinuję :/ .

Karjar, przebieżki robię w rozumieniu Friela, w strefie 5a-b – jest to tempo trochę szybsze jak biegu na 5 km. Wybieram te najszybsze wartości w widełkach ale i tak jest to dla mnie raczej wolno, bowiem czym krótszy dystans tym łatwiej mi przychodzi. Biegam na bieżni mechanicznej i to bardzo ułatwia precyzyjne odmierzanie prędkości. Zdecydowanie muszę wydłużyć albo/i zwolnić przerwy, dziękuję za tę uwagę bo przy bieganych odcinkach 100 m. robię 200 m. (szybkiego) truchtu. Wygląda na to, że to mało. Robię ten trening po siłowni, czy to straszny błąd?
Avatar użytkownika
Kobieta
 
Posty: 84
Dołączył(a): 01-02-2018, 20:32

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Karjar » 02-02-2018, 09:31

Tri123 napisał(a):@karjar - czemu przebieżki maja byc na maxa?

Masz biegi w tempie mocnym ktore robisz w etapach podstawowych i rozbudowy zeby poprawiać szybkosc i prace nog. A przebieżki na maxa robisz na etapie rozbudowy/szczytu, bo wczesniej za duzo nie dadza.

Zreszta na koncu Biblii sa rozpisane treningi i etapy w ktorych powinny byc stosowane.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No cóż wspomniana Biblia to akurat dla mnie nie wzorzec w Sevres :D
Podstawowe pytanie to co rozumiesz przez przebieżki? W klasycznym ujęciu, o którym pisałem to odcinki max. 600m, najczęściej 100-300, które biegamy na 90-100%. Ich zadanie to zwiększenie efektywności ruchu oraz "nauczenie" organizmu, że może poruszać się szybko ;). W efekcie powstaje coś takiego co trenerzy nazywają rezerwą prędkości. Wówczas neurologicznie "umiesz" już biegać szybko z pełną ekonomią i koordynacją, a potem w dalszej części przygotowań dodajesz do tego wytrzymałość tempową. To nie jest tak, że takie zmiany w układzie neurologicznym i mięśniowym dzieją się od razu, to trochę trwa. Stąd w okresie podstawowym jest najlepszy czas na to, a nie w rozbudowie i na pewno nie w szczycie. Inna sprawa, że nie są treningi wysysające z sił, więc przebieżki np. na koniec rozbiegań można/trzeba stosować cały czas. Ważna jest też do tego budowa siły biegowej, bo to też na m.in. powyższe się przekłada.

Kobieta napisał(a):Karjar, przebieżki robię w rozumieniu Friela, w strefie 5a-b – jest to tempo trochę szybsze jak biegu na 5 km. Wybieram te najszybsze wartości w widełkach ale i tak jest to dla mnie raczej wolno, bowiem czym krótszy dystans tym łatwiej mi przychodzi. Biegam na bieżni mechanicznej i to bardzo ułatwia precyzyjne odmierzanie prędkości. Zdecydowanie muszę wydłużyć albo/i zwolnić przerwy, dziękuję za tę uwagę bo przy bieganych odcinkach 100 m. robię 200 m. (szybkiego) truchtu. Wygląda na to, że to mało. Robię ten trening po siłowni, czy to straszny błąd?

@Kobieta ja biegam przebieżki o około 20-30' szybciej niż tempo na 5KM. Przerwa uznaniowo, zależy od dnia, ale do zupełnego odpoczynku, jakbym zaczynał trening :D Przebieżki trwają około 30", czyli jakieś 150-180 m. Myślę, że jak podkręcisz tempo przebieżek to 200 m truchtu będzie za mało. Tu nie ma reguły patrz na siebie, masz być wypoczęta ;)
Czy to błąd, że po siłowni? Nie wiem. Nie wiem co robisz na tej siłowni, jak nogi to raczej bym sobie odpuścił przebieżki. Kluczowe jest, jak po tej siłowni się czujesz, jeśli odczuwasz zmęczenie mięśni to robienie szybkości jest bez sensu. Tu raczej można wytrzymałość potrenować. A jak jest świeżo to luz.
Avatar użytkownika
Karjar
 
Posty: 717
Dołączył(a): 31-08-2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez kajet » 02-02-2018, 09:57

@Kobieta przede wszystkim gratuluję zgarnięcia takiej (o dziwo niezajętej) forumowej ksywki ;)

Ogólnie na początku lepiej skorzystać z gotowych planów (np. Fitzgeralda), podpierając się Frielem przy wyznaczaniu temp czy stref (każde tempo opisywane przez Friela ma swój odpowiednik, choć inaczej nazwany, u Fitzgeralda). Próbowałem układać treningi wg zaleceń Friela w debiutanckim sezonie i nie byłem specjalnie zadowolony z efektów. Też dlatego, że brakowało mi konsekwencji. Gdy masz przed nosem gotowca, jakoś łatwiej się do niego dostosować, mam takie wrażenie. W lipcu owego sezonu przestawiłem się na Fitzgeralda i czasy na 1/4 IM poprawiłem o mniej więcej 15 minut, mimo że i tak nie robiłem wszystkich treningów (np. tydzień na wakacjach bez treningu kolarskiego).

Co do strojów, mają być bardzo małe i bardzo rozciągliwe. Tak są na ogół zrobione, że się bardzo rozciągają i nie cisną. Jeśli rzeczywiście naciągałaś tę nogawkę do granic możliwości i nie wchodziła, no to coś było z rozmiarówką.
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2528
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Tri123 » 02-02-2018, 10:15

W regeneracji zmiejszasz troche km, biegasz troszkę wolniej i nie robisz zadań w 3 i 4 strefie. I tempa tez w mniejszej ilosci powtórzeń


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Avatar użytkownika
Tri123
 
Posty: 182
Dołączył(a): 13-12-2016, 11:18

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 02-02-2018, 12:10

Heloł. W sumie z bieganiem może i nie tak źle, od października dopiero biegam :)
Ja jednak ciągle mam z tyłu głowy, że to bieganie to będzie po pływaniu, rowerze i stresach w strefach zmian :), więc muszę pocisnąć jeszcze.

Generalnie na razie planu nie mam jako takiego. oczywiście, podpieram się książkami, staram się co dzień inną dyscyplinę, zwiększałam do tej pory intensywność i długość treningów.
30 września zapisałam się na 1/8 (debiut) i od tego też czasu - codziennie (pewnie źle, no ale zawzięłam się trenuję).
Teraz to już myślę konkretnie jakoś podejść, ale bez stresu :)

Pływanie - biorę od września 1 raz / tyg lekcje u trenera. Od kilku treningów pływam już z grupą triatlonowców tak na doczepkę :) Czas słaby - 100m/2 min to mój max. Poza tym różne ćwiczenia z pull boyem, rurką czołową, z łapami, plecy, strzały i inne bajery.
Dodatkowo sama chodzę jeszcze 2-3 razy/tydz.

Rower -jesienią na crossie po okolicznych drogach jeździłam - wokół sporo stromych gór, to podjazdy ćwiczyłam. Czasy mizerne, ale i rower mizerny :) Teraz szarpnęlam się na karbonową szosę (używka ma się rozumieć) i trenażer. no i kręcę km przy serialach i programach :) Podpieram się programami z książek wszelakich.
Nie wiem, czy nie wyrąbię się na tej szosie na pierwszym zakręcie w terenie, :)
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez lola » 02-02-2018, 14:00

olesia napisał(a):Teraz szarpnęlam się na karbonową szosę (używka ma się rozumieć) i trenażer. no i kręcę km przy serialach i programach :) Podpieram się programami z książek wszelakich.

Probowalas Trainerroada?


Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Avatar użytkownika
lola
 
Posty: 471
Dołączył(a): 03-05-2014, 08:27
Lokalizacja: DSR

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez olesia » 02-02-2018, 14:28

lola napisał(a):
olesia napisał(a):Teraz szarpnęlam się na karbonową szosę (używka ma się rozumieć) i trenażer. no i kręcę km przy serialach i programach :) Podpieram się programami z książek wszelakich.

Probowalas Trainerroada?


Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

nie ,a co to?
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 344
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez lola » 02-02-2018, 14:31

olesia napisał(a):
lola napisał(a):Probowalas Trainerroada?

nie ,a co to?

Aplikacja umozliwiajaca ustrukturyzowany, nastawiony na postep wynikow trening rowerowy/kolarski na trenazerze.


Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Avatar użytkownika
lola
 
Posty: 471
Dołączył(a): 03-05-2014, 08:27
Lokalizacja: DSR

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Kobieta » 02-02-2018, 17:11

Dzięki Karjar i Tri123 za kolejne rady. To się trzyma kupy :D .
Kajet zaciekawiłeś mnie tym drugim gościem, kupię książkę. Mam jednak całkowicie odwrotne podejście do gotowych planów, nie wytrwałabym tygodnia. A to choćby dlatego, że mam bardzo określone dni kiedy chodzę na basen i to w zancznym stopniu przesądza o układzie reszty. Dodatkowo mam całkiem beztroskie podejście do roweru i ta część czeka gdzieś na boku na swój czas. A taki gotowy plan pewnie sprawiedliwie rozkłada czas na wszystkie trzy elementy. Świadomość, że mam plan uwzględniający wszystkie moje potrzeby (choćby urojone :D ) nie daję sobie pola do wykrętów :D.
Avatar użytkownika
Kobieta
 
Posty: 84
Dołączył(a): 01-02-2018, 20:32

Re: Dzień dobry i takie tam ...

Postprzez Kobieta » 02-02-2018, 17:24

Olesia, widzę że mamy podobne plany ale Ty masz dużą przewagę, znacznie wcześniej zaczęłaś przygotowania, ja podjęłam decyzję ledwie w połowie grudnia, mój debiut będzie pod koniec czerwca, a Ty masz jeszcze całe lato doskonałych warunków do treningu (jezioro, rower), nie mówiąc już o naturalnej przewadze w bieganiu. Jeśli zaczęłaś biegać w październiku to naprawdę jestem pod wrażeniem :ymapplause: . Czuję, że będzie z Twojej strony fantastyczny debiut.
Miałam zamiar wypożyczyć rower na start, ale chyba się łamie. Argument był taki, że zobaczę sobie jak się jeździ, na co zwrócić uwagę przy kupnie, ale z drugiej strony to byłby prawdopodobnie drugi raz kiedy jechałabym na rowerze szosowym. Chyba jednak lepiej trochę pojeździc, wyczuć rower ... zwłaszcza, ze jestem też zapisana na Nieporęt. Jak na razie nic nie wiem na temat rowerów, co to carbon, jakie oprzyrządowanie (nawet nie pamiętam jak się to tam nazywa :D ). Chyba niedługo zacznę ten temat drążyć. A Ty kupiłaś rower "w ciemno" przez Inernet czy przymierzałaś się, czy to jest konieczne? Na razie jeżdżę w sumie ok 1,5 h/ tygodniowo na stacjonarnym w klubie, ale on nic nie mierzy, nie mam pojęcia czy jadę szybciej czy wolniej, jakie obciążenie ... wybieram ten model ma ma bardziej zbliżony kształt (również siodełko) do szosy, ale może powinnam jeździć póki co na takim bardziej turystycznym, żeby wyczuć obciążenie i obroty?
Avatar użytkownika
Kobieta
 
Posty: 84
Dołączył(a): 01-02-2018, 20:32

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Strefa dla początkujacych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], MSN [Bot] i 5 gości