Strona 1 z 4

Witam !:)

PostNapisane: 21-07-2010, 11:51
przez Dudek
Jestem bardzo bardzo początkującym triathlonistą ,na razie na etapie nauki porządnego pływania, lekko przetarty w bieganiu: maraton; 3:34 , połówka 1:36. Ale to się szybko zmieni :) --) na lepsze :) Pozdrawiam !

PostNapisane: 21-07-2010, 11:56
przez Eddie
Witamy na forum :)

Re: Witam !:)

PostNapisane: 21-07-2010, 12:07
przez Łukasz Kiełbowicz
Dudek napisał(a):Jestem bardzo bardzo początkującym triathlonistą ,na razie na etapie nauki porządnego pływania, lekko przetarty w bieganiu: maraton; 3:34 , połówka 1:36. Ale to się szybko zmieni :) --) na lepsze :) Pozdrawiam !

lekko przetarty, a to dobre, ja nadal takich wyników nie jestem w stanie osiągnąć
witamy serdecznie

PostNapisane: 21-07-2010, 12:46
przez Eddie
lekko przetarty, a to dobre, ja nadal takich wyników nie jestem w stanie osiągnąć
witamy serdecznie

Nie Ty jeden :)

PostNapisane: 21-07-2010, 16:02
przez foka
Bieganie to zdecydowanie nie wszystko.

Trochę tego doświadczyłem na Słowacji w ostatni weekend.

Życiówka w półmaratonie 1:17 a w pierwszym pół ironie bieg w 2:14 :!: :!: :!:

PostNapisane: 21-07-2010, 18:53
przez Eddie
Życiówka w półmaratonie 1:17 a w pierwszym pół ironie bieg w 2:14

Wreszcie ktoś wolniejszy ode mnie :D niah niah niah ;) Co prawda moja życiówka póki co w 1/2 M to 1:47:06 ale bez roweru i pływania przed.... :mrgreen:

PostNapisane: 21-07-2010, 21:21
przez Dudek
Ehh ale za to ,pływam jak bobas, a na rower dopiero zbieram wiec biegam bo co innego robić :)

PostNapisane: 21-07-2010, 21:38
przez Pyra
Dudek napisał(a):Ehh ale za to ,pływam jak bobas, a na rower dopiero zbieram wiec biegam bo co innego robić :)

Dudek , nie od razu Kraków zbudowano :!:
Lato w pełni - wody otwarte czekają! Pianka na razie nie jest potrzebna :-D

PostNapisane: 21-07-2010, 22:12
przez Dudek
nodun napisał(a):Nie masz zadnego roweru? :) nawet jakiegos prostego gorskiego? :) Warto od czegos zaczac :)


Nie no górski jest :) taki komunijny i unibike viper(pożyczony) zbieram na jakąś kolarzówkę do 2tys. używaną na 105 , może być mocno wymęczona ,bo na początku będę szukał czego potrzebuje.

Remont mieszkania skończony, ostatni panel położony i już można spokojnie trenować :)

HEJ

PostNapisane: 21-07-2010, 22:24
przez zamgogs
Hej.
Jestem tu nowy.
Mam 17 lat i jestem początkującym biegaczem a zarazem mam nadzieję że triathlonistą.
Biegam od pół roku.
Moim celem na najbliższe pół roku jest udział w półmaratonie.
A główny cel to IRONMAN.

Przydadzą mi się pomocne informacje jak trenować i jak ogólnie zacząć.
próbuje już trochę pływać i jeździć na rowerze ale na razie głównie biegam.

Pozdrawiam

Re: HEJ

PostNapisane: 22-07-2010, 07:47
przez Pyra
zamgogs napisał(a):Hej.
Jestem tu nowy.
Mam 17 lat i jestem początkującym biegaczem a zarazem mam nadzieję że triathlonistą.
Biegam od pół roku.
Moim celem na najbliższe pół roku jest udział w półmaratonie.
A główny cel to IRONMAN.

Przydadzą mi się pomocne informacje jak trenować i jak ogólnie zacząć.
próbuje już trochę pływać i jeździć na rowerze ale na razie głównie biegam.

Pozdrawiam

Witaj :-D :-D :-D :-D
Triathlon - to ROWER, ROWER, ROWER, i trochę pływania i na końcu biegu [a czasem człapania :mrgreen: ]. Już to wiem, jako BARDZO niedoświadczony triatleta [mam za sobą 1 start w sprince:0,75+20+5].
W pływaniu kraulem najtrudniejsza jest technika - bez techniki, nawet w dobrej kondycji, bardzo szybko się zasapiesz [wiem coś o tym :cry: ] - a tempo wolniejsze od żabki ===> warto zafundować sobie kilka lekcji kraula u dobrego trenera.
W rowerze - na początku - najważniejsze jest przyzwyczajanie własnego "siedziska" do wielogodzinnego kontaktu z siedziskiem roweru :shock: :roll: , a także przyzwyczajanie kręgosłupa do pochylonej pozycji [dobrze jest poćwiczyć sobie mięśnie grzbietu w ramach siłowni :mrgreen: ].
Najważniejsze jednak, aby te pokłady Twojego wielkiego zapału nie przerodziły się w zniechęcenie - PAMIĘTAJ, ŻE ODPOCZYNEK TO TEŻ JEDNOSTKA TRENINGOWA :idea:

PostNapisane: 22-07-2010, 12:47
przez zamgogs
Apropos pływania to wlaśnie chyba będzie moje największe wyzwanie.
Bo bardzo szybko się męczę ale już nad tym pracuje.

Jeżeli chodzi o rower to kiedyś jeździłem więcej niż teraz.
Problem w tym że mam rower nawet nie taki zły ale nie jest to kolarzówka i teraz pytanie.
Czy powinienem od razu trenować na takim właśnie sprzęcie?
Czy mój rower wystarczy?

No i jeszcze jedna sprawa siłownia.
Jak wiadomo nie można mieć wszystkiego karnet na pływalnie nie jest tani ,a tym bardziej na siłownie.
Rozmawiałem z rodzicami i mogę sobie wybrać siłownia albo pływalnia.
No i teraz nie wiem co bardziej jest mi teraz potrzebne.
Ponieważ byłem u ortopedy z powody bólu pleców lekarz poradził mi abym chodził na pływalnie jako że jest to sport jak wiemy bardzo dobry na tego typu rzeczy.

Mam kolegę który zna się trochę na pływaniu.Powiedział że podszkoli moją technikę.

Jestem osobą która chciałaby wszystko szybko czasami za dużo biorę na siebie.
Nie mam styczności z żadnymi trenerami.

Jak powinienem trenować? Żeby się nie przetrenować nie zniechęcić ale coś osiągnąć?

Jestem totalnym amatorem nie miałem wcześniej specjalnie styczności ze sportem.

Pozdrawiam:)

PostNapisane: 22-07-2010, 12:56
przez foka
Ten kolega to taki "znawca" czy faktycznie ma papiery trenerskie lub doświadczenie zawodnicze?

PostNapisane: 22-07-2010, 13:01
przez zamgogs
znaczy sie chyba zna sie na rzeczy jak brał udział w zawodach.
I troche już pływa.
Nie wiem jakie są jego kompetencje ale papierów nie ma:)

PostNapisane: 22-07-2010, 13:04
przez foka
Jeżeli brał udział w zawodach gimnazjalnych lub podobnych to raczej nic ci nie pomoże.

Nastaw się na samokształcenie. Jesteś z Poz więc możesz liczyć na moją biblioteczkę.

Siłownię rób w domu. Wedle mojej filozofii na amatorskim poziomie siłownia ma znaczenie tylko i wyłącznie jako prewencja kontuzji a takie ćwiczenia można robić z minimalnym (lub bez) obciążenia.