kalendarz triathlon

Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Jesteś tu nowy? Tutaj znajdziesz zasady pisania postów i możesz się przywitać! Dodatkowo jeśli masz jakieś pytania i nie wiesz od czego zacząć swoją przygodę z triathlonem to miejsce jest dla Ciebie.

Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Adam » 30-03-2019, 22:24

Chciałbym podzielić się pewnymi uwagami z osobami początkującymi ponieważ w ostatnich latach obserwuje przeróżne opinie które często mnie nie co dziwią.Chętnie posłucham co Wy myślicie ponieważ widzę jak wiele zmieniło się przez ostatnie prawie 30 lat więc pewnie i ja będę w stanie się przez to wiele nauczyć jeżeli chodzi o nowe rzeczy.
Zakładam że będę miał tutaj kontakt z ludźmi którzy starają się jak najwięcej reprezentować sobą ze sportowego punktu widzenia czyli być jak najlepsi a nie jedynie modnie wyglądać i jeździć na drogie zawody aby robić tam frekwencję.Pod tego typu ludzi będę pisał skupiając się jednocześnie na nie traceniu zbyt wiele czasu i pieniędzy choć może to wydawać się pewnym paradoksem.
Jeżeli wygrywam prawie wszystkie swoje starty w kategorii wiekowej(M-40) pomimo tego iż już za niecały rok wejdę do jeszcze starszej(M-50) oraz wygrywam z 90-paroma procentami zawodników z kat.(M-20 i M-30) to chyba moje być może paradoksalne podejście nie tracenia za dużo pieniędzy i czasu całkiem nie najgorzej działa.
Zakładam że najlepiej przekazuje się konkretne informacje pomijając zarówno dumę jak i skromność.
Będę jednak często zjeżdżał pod duathlon(obliczyłem że na trening poświęcam średnio niecałą godzinę !!! dziennie !!!Jak to możliwe?!!O tym pod koniec.W triathlonie należy doliczyć czas na treningi pływackie) ponieważ po wypadku w 2014 roku musiałem sobie dać spokój z pływaniem.No i może dobrze ponieważ zawsze mówiono mi że powinienem skupić się na duathlonie ale dopiero wypadek mnie do tego zmusił.
Pierwsza poruszona rzecz to będą ponoszone koszty.Już na samym początku powiem Ci coś istotnego:Jeżeli chcesz rozwijać możliwości sportowe(czyli jak najwyższe miejsca i najlepsze czasy a nie koncentrować się głównie na tym aby wyglądać jak Smok a w rzeczywistości być wróbelkiem) to musisz uświadomić sobie że pieniądze w bardzo małym stopniu zaprowadzą cię w stronę bycia prawdziwym Smokiem ale w dużym stopniu mogą zrobić z ciebie wróbelka który będzie wyglądał jak Smok.Prawdziwy Smok musi być tytanem pracy i mieć "mocną" psychikę oraz znać metody rozwijania się.
Zacznijmy od sprzętu.Zastanawialiście się kiedyś o ile szybciej jeździ nowy rower na szosę za 40 tysięcy od używanego za 1500 złotych?Nie wydaje mi się aby było to więcej niż dwa procent.Bardzo ważne są opony i koła ale również nie z uwagi na cenę ale z uwagi na opory powietrza i toczenia oraz dobranie ich do odpowiednich nawierzchni.Umiejętność dobrania daje często lepszy efekt niż wydanie kilku tysięcy złotych szczególnie podczas zawodów typu cross.(wiele lat temu startowałem w cross triathlonie z panującym wtedy Mistrzem Polski elity na dystansie 70.3,człowiekiem uważanym wtedy za najmocniejszy rower w polskim triathlonie i będąc w kategorii(M-40) przegrałem z nim rower o ok. jedną sekundę na kilometr.Nie było tak dlatego bo byłem taki dobry tylko dlatego ponieważ trafiłem z oponami.Inni mieli rowery kilka razy droższe od mojego a ja za to miałem znacznie mniejsze opory toczenia i powietrza oraz zaoszczędzone pieniądze które mógłbym wydać na istotniejsze sprawy o których później.Kolejną kwestią jest to jak czuje się ktoś kto na jakimś starcie na swoim wypasionym rowerze za 40 tysięcy zostaje wyprzedzony a może nawet zdublowany przez innego zawodnika na rowerze za 1500 złotych.Wydaje mi się że chyba dość śmiesznie,no chyba że jest kobietą albo jakimś starszym weteranem to chyba może taki fakt zaakceptować.Tak więc drogi rower zwiększa prędkość do dwóch procent a o ile zwiększa prędkość trening Smoka,jeżeli jesteście początkującymi to możecie sprawdzić to sami wykonując trening Smoka i porównując czasy z początków treningów do czasów po wielu latach treningu.Myślę że może to być około 20-30 procent w zależności od dystansu.I jak w takiej sytuacji ma się śmieszny rowerek za 40 tysięcy przy treningu Smoka?Powiedziałbym że jak wróbelek.
A jak ma się sytuacja z butami za 250 złotych do butów za 500 złotych.Pewnie zwiększają one prędkość o dziesiętne procenta a trening Smoka znowu o około 20-30 procent.Sytuacja z drogą i tanią pianką ma się podobnie.Każde najdroższe buty i najdroższa pianka ma się przy treningu Smoka jak wróbelek.Jeżeli kiedykolwiek zaczniecie rywalizować z najlepszymi na świecie to tam sekundy mogą mieć znaczenie ale teraz drogi sprzęt może z was zrobić głównie wróbelki przebrane za Smoka.Teraz i być może zawsze Twoim największym przeciwnikiem będziesz Ty sam a dokładniej Twoje obecne słabości i Twoja obecna niewiedza.Dlatego może bardziej warto skupić się na treningu Smoka i w niego zainwestować pieniądze bo włożone tam mogą dać większy efekt.
Więc jeżeli warto na coś poświęcać pieniądze to na co?Moim zdaniem ważną rzeczą jest pojechanie przed sezonem na treningi do cieplejszego kraju.Ta impreza także nie musi być droga jeżeli wszystko sobie sam zorganizujesz oraz nie będziesz chciał pojechać tam w lutym tylko w marcu.Wielu ludzi na początku przygotowań wykazuje bardzo entuzjastyczną postawę,starają się zrobić wszystko jak najlepiej,trenują ciężko w lutym ale potem w połowie sezonu Smoki ich opuszczają i czasami nawet nie startują do końca sezonu co ma wpływ na niższe możliwości w kolejnym sezonie.Ludzie najchętniej wyjeżdżają do Hiszpanii ale jeżeli ktoś woli tańszą i bliższą opcję to ja wybrałbym się do Czarnogóry(średnia temperatura w marcu podobna do średniej temperatury w Polsce w kwietniu.Zimniej niż w Hiszpanii ale dzięki temu nie narażasz się na przeziębienie po powrocie do Polski czyli na stratę formy i trenowanie bez poważniejszego sensu.Jest bliżej oraz noclegi są tańsze i nie uważam aby ten kraj można było nazwać dzikim.Jak ktoś woli Hiszpanie to ok ale chyba najważniejsze aby zorganizować sobie wszystko samemu.Przewiduję że jeżeli zebrałaby się czteroosobowa ekipa to za miesiąc w Czarnogórze koszt za jedną osobę wyniósłby 1200 złotych plus basen i wyżywienie jak w Polsce czyli te dwie ostatnie pozycje tak czy tak trzeba byłoby zapłacić nawet nie wyjeżdżając.
Kolejna rzecz w którą warto zainwestować aby iść drogą Smoka a nie wróbelka jest praca.Powinieneś znaleźć sobie taką pracę która nie będzie ograniczała twoich treningów nawet jeżeli będziesz zarabiał tam mniej.Musisz o tym zawsze pamiętać że na drodze Smoka zawsze na pierwszym planie jest trening i całe życie musisz mieć tak obmyślane aby go nie zaniedbywać.Jeżeli nie tracisz pieniędzy na mało ważny dla poziomu sportowego drogi sprzęt i mało ważne dla poziomu sportowego drogie wyjazdy na zawody(o czym zaraz) oraz nie tracisz pieniędzy na drogiego a nie dobrego trenera(o czym również zaraz) to w przeciągu roku możesz mieć pracę gdzie zarobisz 1 tysiąc miesięcznie mniej ale za to praca ta powinna być dostosowana do twojego sportowego trybu życia.Bardzo możliwe że wolałbyś nie rezygnować z tych 12 tysięcy złotych rocznie ale niestety rzeczywistość jest taka że wiele największych polskich Smoków rezygnowało z dużo większych pieniędzy aby stać się Smokami,mogło nawet dojść do rezygnacji ze 100-tysięcy złotych rocznie czyli dwóch albo i więcej milionów złotych podczas sportowego żywota.Mentalność Smoka jest prawie nie do pojęcia przez mózg wróbelka.
Trener a może bardziej powinno to być trzech a najlepiej czterech trenerów.Każdy od jednej dyscypliny plus jeden od triathlonu albo od duathlonu.Tutaj trzeba być ostrożny ponieważ można stracić bezsensu dużo pieniędzy czyli czasu który można poświęcić na trening.Na sam początek proponowałbym jednego trenera od triathlonu lub duathlonu w zależności od tego co wybrałeś.I tutaj musisz dobrze się zastanowić ponieważ żyjemy w czasach reklamy.Łatwo jest trafić na trenera który potrafi dobrze się reklamować dzięki czemu dobrze zarabia ale gorzej z przekazem wiedzy i doświadczenia.Sprawdź czy trener ma doświadczenia w startach i czy jest to chociaż 10 lat,czy potrafił osiągnąć w przeszłości jakiś poziom sportowy czy bardziej zajmował się robieniem frekwencji,czy przekazuje treningi na kartkach czy w nich uczestniczy,czy podchodzi indywidualnie do zawodnika,czy wnika w dokładne cele zawodnika no i ile za to bierze?:)Najlepiej poszukać sobie trenera który ma doświadczenie w konkretnej konkurencji która Cię interesuje,trening sprinterski bardzo różni się od treningu ironman.Uważam że bardzo dobrą opcją jest wejście w środowisko zawodników trenujących od dłuższego czasu,możesz wtedy w ogóle nie stracić pieniędzy a zyskać więcej od tych którzy tracą wiele.Może uda ci się nawet nawiązać kontakt z bardzo dobrymi zawodnikami.Zawodnicy w tym również Smoki są często otwartymi,bezinteresownymi lub mało interesownymi(oni także z czegoś muszą żyć) ludźmi.Na organizatorów komercyjnych i trenerów komercyjnych powinieneś uważać choć tam wszystko wygląda często najśliczniej.
Opłaty startowe bywają wysokie albo niskie.Wysokie chyba jednak najczęściej są tam gdzie jest dużo ludzi którzy mają za zadanie zrobić frekwencje i dać zysk.Małe opłaty często wiążą się z mniejszą frekwencją.Nie wiem czy jest sens aby jeździć na te duże zawody kiedy dopiero rozpoczyna się swoją drogę Smoka i niewiele jest się w stanie zrobić.Na niewielkich zawodach początkujący zawodnik może dużo szybciej mieć na horyzoncie wizję miejsca na podium chociaż w AG.Bywają ludzie którzy uważają że takie małe zawody to żadna sprawa,jestem ciekaw ilu spośród tych którzy tak uważają chociaż raz wygrało taką żadną sprawę:).
Trening.Na początku napisałem że trenuję do duathlonu mniej niż jedną godzinę dziennie i pomimo tego myślę że można nazwać to już małym treningiem Smoka.Sprawa wygląda tak że poza tym iż poświęcam wspomnianą,niecałą godzinę dziennie to dodatkowo wszędzie tam gdzie mam coś do zrobienia jeżdżę rowerem albo biegam.Przy okazji,dzięki temu oszczędzam trochę pieniędzy i w większym mieście sporo czasu.W ten sposób przy okazji wyrabiam niecałą drugą godzinę treningową ale ważne elementy treningowe wykonuje podczas tej godziny która jest tą typową godziną treningową.Po za tym trenuję metodą startową,minimum jeden start w tygodniu ale zazwyczaj nie duathlon ponieważ jest ich mało.Moja objętość treningowa jest niewielka ponieważ trenuje pod krótkie dystansy ale za to intensywność jest dość duża.Co do pływania to powiem tylko że nie widzę nic nadzwyczajnego w trenowaniu w jeziorze przez 3 miesiące w roku ale może jest to sprawa indywidualna.
Nie myśl na początku o długich dystansach i nie podchodź za szybko do takich startów.W zasadzie to możesz bardzo szybko wystartować na dystansie ironman albo w mistrzostwach świata powerman,takie zawody można ukończyć bez treningu Smoka ale zakładam że masz poważniejsze plany od robienia frekwencji czyli tworzenie najbardziej wydolnego organizmu a w takim wypadku lepiej rozkręcać swoją moc od krótkich dystansów.Po za tym zbyt szybkie startowanie na dłuższych dystansach jest niebezpieczne dla zdrowia a nawet dla życia,tak ludzie umierali na triathlonach,organizatorzy nakręcą wam wiele fajnych,motywujących filmików aby wkręcić was w tą zabawę ale dla wielu z nich jesteście tylko dawcą pieniędzy,nie są dla nich ważni nawet ci którzy reprezentują wysoki poziom sportowy co wyraźnie widać po niskości nagród i wysokości opłat startowych.Problemy ze zdrowiem mogą wychodzić dopiero po latach od czasu męczenia nie przygotowanego odpowiednio do startów organizmu.Sam jestem tego dobrym przykładem ponieważ w przeszłości zbyt łatwo się nakręcałem.Nawet jeżeli będziesz potrafił wykonywać trening Smoka to są okresy w których musisz być dla siebie bardzo delikatny ponieważ inaczej staniesz się wróbelkiem.Jest wielu ludzi którzy w przeszłości byli Smokami a teraz poprzez niewłaściwe działanie lub niedziałanie stali się wróbelkami co mam nadzieję mnie nie spotka.
Mocny umysł czyli psychologia-to raczej zbyt obszerny temat i trzeba poświęcić mu dużo czasu.Teraz powtórzę tylko że pamiętaj o tym iż Twoim największym obecnym i być może wietrznym przeciwnikiem jesteś Ty sam.


Tak więc mam nadzieję że staniesz się kiedyś Smokiem bo czy może być coś bardziej interesującego od progresu czy to w sporcie czy w innej dziedzinie życia:)powodzenia




p.s.Pojęcia Smok i wróbelek przyszły mi do głowy w związku z pewną zasłyszaną z 30 lat temu opowieścią o biednym mistrzu kung-fu który chodził zawsze pieszo ubrany w stary,podziurawiony wieśniaczy strój oraz o synu księcia który jeździł zawsze pięknym powozem i ubrany był w nowe kimona z haftami z nici z autentycznego złota oraz otoczony był najsławniejszymi nauczycielami sztuk walki.Z inicjatywy syna doszło kiedyś do konfrontacji z mistrzem.Walkę wygrał mistrz a trwała ona ułamki sekund ponieważ tyle trwało wyprowadzenie przez niego jednego ciosu.Po konfrontacji którą obserwowały tłumy miejscowych pokornego mistrza nazywano jak zawsze Smokiem a dumny syn księcia który chciał odebrać mistrzowi przydomek Smoka okrzyknięty został wróbelkiem.
Dyst.olimp.bez draftingu-2:00:35-rower z lat 80-tych
Rower-40km dyst.olimp.bez draftingu-59:15 rower z lat 80-tych
Mistrz Polski ale tylko w kat.wiek.
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 104
Dołączył(a): 21-03-2011, 11:52
Lokalizacja: Poznan

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Czeskom » 01-04-2019, 14:56

podejscie bardzo bliskie mojemu
Dzieki za tekst
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Willi » 01-04-2019, 18:18

I na co to komu? Ja ciężko pracujący wróbelek nie kupię sobie roweru na jaki mnie stać bo się będą śmiać że udaję smoka...Boże, tak oddam pieniądze kloszardom by mieli za co pić. Po co pisać takie teksty nie wiem?
a i proszę Adamie link do enduhub'a
Avatar użytkownika
Willi
 
Posty: 1557
Dołączył(a): 19-08-2014, 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez lola » 01-04-2019, 19:19

Z ogolna idea sie zgadzam - triathlon nie musi byc drogi.
Ale intuicyjnie nie zgadzam sie np., ze rower za 40kPLN daje tylko 2-3% roznicy w stosunku do roweru za 1500pln.
Mysle, ze rzeczywistosc jest bardziej zlozona niz w tej bajce o smoku i wrobelku. Na pewno nie jest tak, ze jedyne sluszne podejscie to jazda po taniosci.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Avatar użytkownika
lola
 
Posty: 471
Dołączył(a): 03-05-2014, 08:27
Lokalizacja: DSR

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Szajba » 01-04-2019, 22:38

Przeczytałem od początku do końca, no i na końcu już się pogubiłem, kto Smok jest, kto Wróbelek i na jakie konto robimy zrzutkę
Avatar użytkownika
Szajba
 
Posty: 400
Dołączył(a): 20-11-2017, 14:25

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez weekendowy » 02-04-2019, 08:07

Adam napisał(a):Zakładam że będę miał tutaj kontakt z ludźmi którzy starają się jak najwięcej reprezentować sobą ze sportowego punktu widzenia czyli być jak najlepsi a nie jedynie modnie wyglądać i jeździć na drogie zawody aby robić tam frekwencję

... a nie można tych dwóch elementów stosować jednocześnie??? =))
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1387
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Adam » 02-04-2019, 19:00

Cieszę się że forum jest nadal żywe ponieważ słyszałem w środowisku iż nie ma w ostatnich latach tu zbyt dużego ruchu :)
Dyst.olimp.bez draftingu-2:00:35-rower z lat 80-tych
Rower-40km dyst.olimp.bez draftingu-59:15 rower z lat 80-tych
Mistrz Polski ale tylko w kat.wiek.
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 104
Dołączył(a): 21-03-2011, 11:52
Lokalizacja: Poznan

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Adam » 02-04-2019, 19:14

Willi napisał(a):I na co to komu? Ja ciężko pracujący wróbelek nie kupię sobie roweru na jaki mnie stać bo się będą śmiać że udaję smoka...Boże, tak oddam pieniądze kloszardom by mieli za co pić. Po co pisać takie teksty nie wiem?
a i proszę Adamie link do enduhub'a


Nie twierdzę w swoim poście aby nie wydawać pieniądze tylko aby wydawać je na to by zwiększać swoje sportowe możliwości Smoka a nie na to aby sprawiać wrażenie Smoka.Napisałem tam na co moim zdaniem warto wydać a na co nie.Jak ktoś chce to może na sport wydać wszystkie,tylko tak jak napisałem na początku zakładam że będę miał tutaj kontakt z ludźmi których interesuje to aby jak najbardziej się zesmoczyć a nie zwróbelkować i przebrać za Smoka dla tego piszę na co moim zdaniem warto wydawać a na co nie.
Chętnie przejrzę sobie Twoje wyniki.Ale zrobię to kiedy będę miał więcej czasu ponieważ wniknięcie w wyniki wymaga dokładniejszej analizy czyli czasu.Próbuję czasami robić rzeczy dokładnie.
Dyst.olimp.bez draftingu-2:00:35-rower z lat 80-tych
Rower-40km dyst.olimp.bez draftingu-59:15 rower z lat 80-tych
Mistrz Polski ale tylko w kat.wiek.
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 104
Dołączył(a): 21-03-2011, 11:52
Lokalizacja: Poznan

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Adam » 02-04-2019, 19:58

lola napisał(a):Z ogolna idea sie zgadzam - triathlon nie musi byc drogi.
Ale intuicyjnie nie zgadzam sie np., ze rower za 40kPLN daje tylko 2-3% roznicy w stosunku do roweru za 1500pln.
Mysle, ze rzeczywistosc jest bardziej zlozona niz w tej bajce o smoku i wrobelku. Na pewno nie jest tak, ze jedyne sluszne podejscie to jazda po taniosci.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka



Napisałem o używanym rowerze za 1500 zł.Taki rower rok wcześniej w sklepie mógł kosztować 3000 zł,w środowisku triathlonowym zdarzają się ludzie którzy najpierw się strasznie podkręcają i kupują sprzęt a potem okazuje się że jest to zabawa dla niezłych twardzieli i nie jest tutaj łatwo więc dość szybko się wycofują wyprzedając sprzęt bardzo tanio(i chwała im za to  :)  )
Chyba pisałem do 2 procent.Moje doświadczenia z drogim sprzętem jest takie że kiedy zakładałem pełne koło które zwiększało trzykrotnie wartość roweru to na pewno moja prędkość nie wzrastała o więcej niż 2 procent jeżeli w ogóle o 1 procent.Drugie moje doświadczenie polegało na tym że wystartowałem raz na wyścigu MTB na rowerze 3 razy droższym od mojego starego i zająłem tam najgorsze miejsce ze wszystkich tego typu startów we wcześniejszych dwóch latach(przyznam że nie dopasowywałem opon ale trasa była na tyle typowa że opony nie wiele by dały).Oczywiście rowerek ten po jakimś czasie sprzedałem.
Istnieje jeszcze coś takiego jak siła psychiczna.Ktoś słaby psychicznie jeżeli wsiądzie na tani rower to z uwagi na myślenie o tym że jego rower jest gorszy zamiast skupienia się na zadaniu będzie jechał wolniej.Ktoś w miarę mocny psychicznie nie będzie dużo o tym myślał.Kiedy byłem w Tajlandii to na miejscu kupiłem sobie stary turystyczny rower za równowartość 350 zł aby mieć tam czym się poruszać.Spotkałem tak tajskich kolarzy,byli tam tacy których rowery były warte ok.10tysięcy zł.Uczestniczyłem w ich treningach i nikt z nich nie mógł mnie zerwać nawet wtedy kiedy większość odpadała.Gdybym z góry założył że teoretycznie nie mogę się z nimi utrzymać to praktycznie pewnie bym się mógł nie utrzymać.
To prawda że rzeczywistość jest bardziej złożona od tej bajki.Ona pokazuje tylko w bardzo wyraźny sposób śmieszność powierzchowności na którą jest teraz w bardzo wielu dziedzinach moda i na moc mistrzostwa które często jest mało modne.
Znowu muszę napisać że nie chodziło mi o jazdę po taniości tylko o inwestowanie przede wszystkim w trening a w drugim szeregu w sprzęt ponieważ 2 procentowy progres dzięki sprzętowi jest wróbelkiem przy 20-30 procentowym progresie dzięki treningowi który jest Smokiem.
Dyst.olimp.bez draftingu-2:00:35-rower z lat 80-tych
Rower-40km dyst.olimp.bez draftingu-59:15 rower z lat 80-tych
Mistrz Polski ale tylko w kat.wiek.
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 104
Dołączył(a): 21-03-2011, 11:52
Lokalizacja: Poznan

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Adam » 02-04-2019, 20:03

Szajba napisał(a):Przeczytałem od początku do końca, no i na końcu już się pogubiłem, kto Smok jest, kto Wróbelek i na jakie konto robimy zrzutkę



Smok to ten co rozwija moc a wróbel to ten co może przebrać się za Smoka bo nie rozwija mocy.Ja bym rzucił więcej na konto Smoka czyli treningu a mniej na konto przebierańca.
Dyst.olimp.bez draftingu-2:00:35-rower z lat 80-tych
Rower-40km dyst.olimp.bez draftingu-59:15 rower z lat 80-tych
Mistrz Polski ale tylko w kat.wiek.
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 104
Dołączył(a): 21-03-2011, 11:52
Lokalizacja: Poznan

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Adam » 02-04-2019, 20:22

weekendowy napisał(a):
Adam napisał(a):Zakładam że będę miał tutaj kontakt z ludźmi którzy starają się jak najwięcej reprezentować sobą ze sportowego punktu widzenia czyli być jak najlepsi a nie jedynie modnie wyglądać i jeździć na drogie zawody aby robić tam frekwencję

... a nie można tych dwóch elementów stosować jednocześnie??? =))



Oczywiście że można ale staram się tutaj mieć podejście praktyczne a nie teoretyczne z punktu widzenia większości triathlonistów w Polsce .Właśnie podejście teoretyczne wydaje mi się bardzo śmieszne.
Jeżeli ktoś ma takie możliwości że może kupować sobie wszystko co najlepsze,nie pracować tylko cały czas siedzieć tam gdzie jest ciepło i trenować oraz startować z najlepszymi to oczywiście może a może nawet powinien to robić jeżeli chce stać się jak największym Smokiem.
Jednak zdecydowana większość zawodników nie ma takich możliwości więc ja osobiście uważam że w wypadku oczywistych ograniczeń finansowych na pierwszym planie należy inwestować w trening czyli również w czas na treningi.
Chyba nie przeczytałeś tego do końca
Dyst.olimp.bez draftingu-2:00:35-rower z lat 80-tych
Rower-40km dyst.olimp.bez draftingu-59:15 rower z lat 80-tych
Mistrz Polski ale tylko w kat.wiek.
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 104
Dołączył(a): 21-03-2011, 11:52
Lokalizacja: Poznan

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez weekendowy » 03-04-2019, 07:21

...a mi się wydaje że każdy inwestuje w to co uważa dla niego za najważniejsze.... czy to jest strój za 1500 zika, który ubierze raz ale będzie się dobrze z tym czuł....to jego sprawa..... nie naprawiajmy świata na siłę!!!!!!!!!!!!!!!
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1387
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez Rafał_M » 03-04-2019, 07:49

Podoby jak @Willi mam punkt widzenia. Nie znajdziesz chyba dyscypliny sportu w której sprzęt będzie ważniejszy od "jakościowego" treningu. Co ma piernik do wiatraka? Chcę kupić czasówkę za 20k bujając się po 3.00h na 1/4 to kupuje i basta. Chce wystartować w imprezie gdzie będzie 3000 człowieka to startuje. Co mi próba udowodnienia że zrobię taki sam trening w sprzęcie "słabym” a ”dobrym”? Czy będąc "słabym” zawodnikiem nie powiniennem zapisywać się na zawody żeby nie robić sztucznego tłumu? Nie podważysz jednego, że lepszy sprzęt (nie ważne od możliwości sportowca) zapewni mu dużo wiekszy komfort psychiczny i motywację do ruchu.

Wysłane z mojego Redmi 6 przy użyciu Tapatalka
Avatar użytkownika
Rafał_M
 
Posty: 33
Dołączył(a): 30-12-2013, 21:44
Lokalizacja: Brzesko

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez PiotrS » 03-04-2019, 21:23

Adam,
Filozofia bliska mojej, jeżdżę na starych rowerach, piję piwo jak smok, robię komy na treningach (nawet na jednym długim ponad 10 minut gdzie wklepałem koksiarzowi) ale za chiny nie mogę minąć drafterów na co nie których zawodach.
Jesteś MP polski w M50, super, gratulacje, naprawdę nie ściemniam.Wierzę. Ja za lat kilka w Twoje kat.

Kiedyś przejechałem się w wyścigu kolarskim z m50, mocne chłopaki ale nie miałem problemu by trzymać koło.
Wsiądziesz na turystyczny rower, powiedzmy taki z 12 kg, stary urwę Cię po 20 km jazdy (no może za 2-3 miechy bo teraz tylko biegam i mam może z 10 h na rowerze od stycznia). Tylko ja nic ja nic nie wygrywam, bo jestem za cieneki.
Do czego zmierzam.
Powiedz kiedy się pojawił sport w Twoim życiu, kiedy biegałeś, jeździłeś, podaj nazwisko, wagę (moje znajdziesz na tym forum w 3 minuty)???.
Wtedy może coś się dowiemy?
Bo dziś taniej nie znaczy lepiej.
Weź mkona mistrz z hawajów, nie no Super, pełne szacun ale, to jest gość z przeszłością lekkoatlety i waży tyle co moja jedna noga na wadze (jeśli wiesz o czym piszę).

Większość z nas ruszyła się z kanapy w wieku 35-40 lat, nam zostaje albo draft albo EPO albo co nie wiadomo co.

I nie myśl, że pisze do Ciebie gość co nie wie o co biega.
Ja po 1 rok biegania zrobiłem M w 3:08 (40 lat) a dziś po 3 miechach biegania (22.12 8km po6:00 w HR 155) robię HM w 1:33 na luzie, pijąc piwo jak SMOK.

Coś więcej szepniesz o sobie? Byśmy rozkminili co i jak?
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 576
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: Kilka słów do początkujących-triathlon i duathlon może bardzo mało kosztować

Postprzez arthuroo » 04-04-2019, 13:43

dziękuję Adam - zawsze lubię czytać takie pozytywne "ślinotoki", gdyż pobudzają do refleksji i pomagają spojrzeć na temat z innej beczki.
Istotą problemu jest propagacja triathlonu dla rzeszy początkujących amatorów przy jednoczesnym zachowaniu zdroworozsądkowych kosztów. Jedni wrzucą swoje oszczędności bottom-up (BU) inni top-down (TD) w zależności od dysponowanego budżetu, sprawa oczywista - ale jak to się rozkłada proporcjonalnie w całej społeczności? myślę że 80%BU / 20%TD przy obecnych realiach.
Parę lat temu pomogłem mojemu przyjacielowi zbić BMI o jakieś 10 jednostek poprzez uczestnictwo w sprincie, oczywiście z 3 miesięcznym przygotowaniem. posiadał wcześniej rower górski, zwyczajne "januszowe" kąpielówki i okulary. Zaleciłem mu tylko kupno dobrych butów do biegania z wysoką stabilizacją oraz amortyzacją (bezwzględnie koniecznie przy BMI +40), bez pianki i innych triathlonowych gadżetów.
ukończył w 1h45min, ale dla niego były to osobiste Andy. Blachę dostał za ukończenie, jest triathlonistą. koszt bardziej liczony w kaloriach (kilogram tłuszczu to 8000 kalorii a jego BMI naprawdę spadło 3 miesiące). Ale pamiętam, na zawodach ciągle nabijał się, że wygląda "januszowo", w solidarności z nim popłynąłem bez pianki, stanowiliśmy ułamek wszystkich startujących. Dzisiaj przyjaciel rozumie, że pobicie PB o 20 minut jest mierzone walką z otyłym BMI, więc z założenia zero kosztów, a nawet zostaje na górkę , gdyż zmienił nawyki żywieniowe.
Niestety ta cała gażdżetowa napinka kreuje zły wizerunek triathlonu, gdyż wielu zakłada, że jest to sport drogi, albo przynajmniej wymaga wysokich nakładów.
W moim przypadku uprawiając amatorsko triathlon, najwięcej wydałem na ciuchy. dzinsy najpierw 38.36. teraz 34 jest luźne. ale do tego parę zestawów garniturów do pracy, koszule, etc. pierwsze zawody na dystansie pełnym ukończylem na rowerze z ramy stalowej 180km w 6h, nigdy nie wydałem 500 jurków na zawody rangi IM, chociaż cena nie jest zaporowa, ale jest to niezgodne z moimi wartościami, prędzej wydałbym na cel charytatywny, albo pomógł osobie w potrzebie. Cały czas trzymam się jednej zasady, nie żałuję tylko na buty do biegania. na trenera nie wydałem grosza, często na rower zabieram kanapkę z miodem. w tym roku nie planuję zawodów, ale nie zaprzestałem z bieganiem, pływanie i rowerem - z marszu stać mnie na połówkę w czasie 20 min. wolniej od PB. obecnie triathlon dla mnie ma inne znaczenie, bardziej jako filozofia życia, np. twardy reset na odreagowanie codziennego stresu czy inwestycja w życie emerytalne w przekonaniu kontroli nad ciałem. czasem tutaj i zajrzę, na szczęście nasze forum nic nie kosztuje :)
Na dobry humor to jest cała kwintesencja dlaczego triathlon kosztuje dużo https://www.youtube.com/watch?v=8EKB8bU-BxI
Avatar użytkownika
arthuroo
 
Posty: 400
Dołączył(a): 12-01-2013, 22:24

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Strefa dla początkujacych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

cron