kalendarz triathlon

Trening na basenie dla początkującego

Jesteś tu nowy? Tutaj znajdziesz zasady pisania postów i możesz się przywitać! Dodatkowo jeśli masz jakieś pytania i nie wiesz od czego zacząć swoją przygodę z triathlonem to miejsce jest dla Ciebie.

Postprzez drummer » 06-09-2011, 22:39

Ja miałbym dwie rady - żona/dziewczyna/kolega z komórką i niech cie nagra żebyś zobaczył jak płyniesz, wideoanaliza samego siebie dużo daje. A druga za przysłowiowe piwo niech popatrzy na Ciebie któryś z ratowników, który wie o co chodzi i niech Cię poprawi w miejscach gdzie robisz błędy. Nie musi być to od razu instruktor za 70zł/h chociaż on wychwyci pewnie więcej.
Sam muszę się zapisać na kilka lekcji, bo mimo, że pływałem całą podstawówkę w klubie to niestety zapomina się i moje czasy (np 40min w Borównie) mnie zdecydowanie nie zadowalają.
Co do pływania w jeziorze to trzeba się tego też nauczyć. Ja robiłem dwa kursy nurkowe w jeziorze Piaseczno (poj. łęczyńsko-włodawskie) - przejrzystość około 3 metrów, a na 20 metrach ledwo widać instruktora po drugiej stronie liny - przestałem się tam bać wodorostów, mętnej wody, mułu itp.
IM Progress:
9:22:21 IM Copenhagen 2014
9:04:34 IM Austria 2015

Read about my madness - https://www.facebook.com/tripodsiadlowski
drummer
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 08-07-2011, 14:51
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Krzysztof1975 » 07-09-2011, 07:24

Bartek napisał(a):skoro masz kryzys na ostatnich 100 metrach, to znaczy, ze przeplywasz spokojnie 900 :) a na sprincie masz do zrobienia ok 750. czyli wyglada na to, ze dla Ciebie na luzie. zostaje jeszcze tylko rower i bieganie :)


Taa... mam kryzys na ostatnich 100m, tylko szkoda, że pozostałe 900m przepływam odpoczywając co 50m 15s:)... ale spróbuję być uparty i wytrwały... jak w ciągu najbliższych 10-12 miesięcy uda mi się przepłynąć te 1000m bez odpoczynku najlepiej samym kraulem uznam to za swój olbrzymi sukces...
...bieganie absolutnie nie jest mi obce i tutaj nie miałbym - mam nadzieję - problemów, ale też nie piszę tego z pełnym przekonaniem, bo ja nie mam pojęcia jak biega się np. 5km, 10km, itp. po przepłynięciu wcześniej np. 1000m i przejechaniu na rowerze kilkudziesięciu km...
...a rower!?! no w tej chwili 3 razy w tygodniu rano basen (3km) + 3 razy w tygodniu bieganie (ok. 40-50km) i dołożyć jeszcze rower??!:) no żona byłaby przeszczęśliwa:) i tak ostatnia stwierdziła, że trochę ją w "balona zrobiłem" bo się już cieszyła, że zamiast 5 razy w tygodniu zmieniłem bieganie na 3 razy w tygodniu (żeby nie przeciążać mięśnia dwugłowego, który jest świeżo po rehabilitacji i ogólnie, że bardziej cieszyć się bieganiem i dłużej biegać, a nie biegać tylko od jednej kontuzji do drugiej), tylko jej radość była trochę przedwczesna, bo żeby poprawić swoją wydolność postanowiłem 3 razy w tygodniu rano przed pracą jeżdżić na basen - czyli 5 jedn. treningowych zamieniłem na 6., ale udobruchałem ją tłumaczając, że to kosztem snu, a nie rodziny więc się nie liczy:)... a wracając do roweru, to chyba musiałbym w pozostałe dni tygodni, kiedy nie jeżdże na basen dojeżdżac do pracy rowerem 37km w jedną stronę; powiem tylko tak, nigdy nie przejechałem na raz takiej odległości rowerem, więc mniej więcej można wyrobić sobie pogląd jak wyglądałby mój start na rowerze w tri:) poza tym trzeba mieć jeszcze jakiś porządny rower, mój "góral" to chyba średnio się nadaje:), już widzę jak mówię do żony, że jesteśmy w podbramkowej sytuacji i dla dobra domowego budżetu, żeby zaoszczędzić na paliwie, postanowiłem 2 razy w tygodniu dojeżdżac rowerem do pracy, ale oczywiście, że wyjąć najpierw trzeba włożyć więc na początek potrzebuję jakieś 5tys PLN na jakąś używaną szosówkę:)

[ Dodano: 07-09-2011, 08:38 ]
Piotras napisał(a):Krzysztof1975, nie od razu Rzym zbudowano, powili musisz się oswajać. przy każdej okazji popływaj w wodach otwartych, oswój się z tym, że pod Tobą mętna woda i nie wiesz gdzie dno.. ja z tym nie mam problemu bo wychowałem się nad warmińskimi jeziorami, ale rozumiem Twoje obawy :-)
w Górznie w debiucie olimpijskim zanotowałem mały atak paniki i miałem ochotę poprosić ratownika od podwózkę do brzegu :oops: (ale nie zrobiłem tego)


Pomyślę o otwartych wodach, gdy bez problemu, bez umierania na ostatnich 50m, będę w stanie przepłynąć na basenie 1000m... chociaż pływanie na otwartym akwenie, a konkretnie w Bałtyku mam już za sobą - w te wakacje, gdy jednego dnia morze było wyjątkowo spokojne pływałem te swoje 1000m w morzu (oczywiście z przerwami) i po pierwszych 50m chciałem odpuścić z powodu 1) temperatury, 2) braku przejrzystości - byłem w szoku gdy przy kraulu zanużyłem głowę, a tu "czarna dziura". Ale zawziąłem się i skończyłem mój pierwszy "trening w Bałtyku", chociaż żona potem nie wiedziała co ma ze mną już zrobić, bo przez jakieś 20-30 min. dochodziłem do siebie - miałem typowe objawy hipotermii:), no ale cóż woda w Bałtyku jak wiemy temperaturą nie rozpieszcza - miała nie więcej niż 18 stopni
Krzysztof1975
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26-08-2011, 12:17
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez bartkyok » 07-09-2011, 09:26

5 tyś. PLN to już rowerek pierwsza klasa kupisz :) Jak bym skakał do nieba, jak mógł bym przeznaczyć na ten cel 2 tyś. PLN :-(
Avatar użytkownika
bartkyok
 
Posty: 57
Dołączył(a): 27-06-2011, 10:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Bartek » 07-09-2011, 09:39

fajna uzywka to wydatek na poziomie 1500. zwlaszcza teraz, jak sie konczy sezon :)
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Postprzez stasznis » 07-09-2011, 10:13

Cześć Krzysztof

Ja mam taką uwagę.
Skoro biegasz już jakiś czas to na pewno korzystasz z jakiegoś planu...
są w nim różne zadania i nie muszę Ci tego tłumaczyć...

Proponuję ułóż sobie plan pływania.
Taka przykładowa jednostka powinna zawierać:

200 m rozgrzewki (dobrze by było zmiennym kr/ż/grz)
400m zadania techniczne - przerwa do wypoczynku - tipsy z internetu...
300 m zadanie : tlenowe (w pierwszych 3 m-cach) / siłowe / lub szybkościowe.
100 m rozpływanie (zmienny) spokojnie glaich żaba grzbiet kraul
Dobrze jest wraz z postępami wydłużać poszczególne dystanse.

Plan tygodniowy ułożyłbym w Twoim wypadku tak.
Poniedziałek / piątek wg planu powyżej
oda Twoim systemem - traktując ją jako zadanie tlenowe.


Pozdrawiam
Stasznis
stasznis
 
Posty: 7
Dołączył(a): 16-05-2011, 10:46
Lokalizacja: Szczecin okolice

Postprzez Krzysztof1975 » 07-09-2011, 10:13

Bartek napisał(a):fajna uzywka to wydatek na poziomie 1500. zwlaszcza teraz, jak sie konczy sezon :)


No to faktycznie trochę z tą ceną przesadziłem, ale pamiętam jak mój rehabilitant (zapalony kolarz) coś mi tam wspominał, że planuje okazyjny zakup używanej szosówki właśnie za ok. 5 tys PLN.


a ja tak z ciekawości wszedłem sobie na stronę meridy i znalazłem nawet "nówkę" za 2000 zł
http://www.rowerymerida.pl/produkt106/r ... erida.html

Ale oczywiście absolutnie nawet nie śmiem się wypowiadać na jej temat:)

[ Dodano: 07-09-2011, 11:33 ]
stasznis napisał(a):Cześć Krzysztof

Ja mam taką uwagę.
Skoro biegasz już jakiś czas to na pewno korzystasz z jakiegoś planu...
są w nim różne zadania i nie muszę Ci tego tłumaczyć...

Proponuję ułóż sobie plan pływania.
Taka przykładowa jednostka powinna zawierać:

200 m rozgrzewki (dobrze by było zmiennym kr/ż/grz)
400m zadania techniczne - przerwa do wypoczynku - tipsy z internetu...
300 m zadanie : tlenowe (w pierwszych 3 m-cach) / siłowe / lub szybkościowe.
100 m rozpływanie (zmienny) spokojnie glaich żaba grzbiet kraul
Dobrze jest wraz z postępami wydłużać poszczególne dystanse.

Plan tygodniowy ułożyłbym w Twoim wypadku tak.
Poniedziałek / piątek wg planu powyżej
oda Twoim systemem - traktując ją jako zadanie tlenowe.


Pozdrawiam
Stasznis


Bardzo dziękuję za ten plan treningowy. No właśnie też myślałem nad jaką zmianą w tym moim "planie treningowym", tylko jakoś nie potrafię się przekonać do tych ćwiczeń technicznych i wydaje mi się, że pewnie i tak wykonywałbym je źle...
W necie znalazłem też plan oparty na treningu interwałowym, który w moim przypadku jeśli chodzi o bieganie bardzo mi odpowiada i wg mnie przynosi efekty.

Oto ten plan:
Trening zacznij od rozgrzewki - przepłyń kilka lub kilkanaście basenów różnymi stylami. Nie chodzi tylko o zasadę - jeśli zaczniesz interwały od razu po wskoczeniu do wody, twoja praca będzie mniej wydajna.
Główny trening liczy zaledwie 400m - jest to jednak dystans, który musisz przepłynąć w jak najszybszym tempie, kraulem lub delfinem. Receptura jest następująca:
4 x 50 metrów - minuta odpoczynku pomiędzy powtórzeniami
2 x 50 metrów - 45 sekund odpoczynku pomiędzy powtórzeniami
2 x 50 metrów - 30 sekund odpoczynku pomiędzy powtórzeniami
Kluczowe jest rozwijanie maksymalnej prędkości przy każdej długości basenu - żeby się do tego zmotywować możesz powiedzieć sobie, że każde niechlujnie wykonane powtórzenie będziesz musiał poprawić płynąc je po raz drugi. Jak to z interwałami bywa - trening ten stanowi nie lada wyzwanie nie tylko dla ciała, ale również dla psychiki.
Po zakończeniu głównej części treningu na pewno będziesz czuł spore zmęczenie, nie wychodź jednak z wody - pływaj jeszcze co najmniej 15 minut - tempem spacerowym - aby zmobilizować organizm do usunięcia z mięśni nadmiaru kwasu mlekowego.
Jeśli uda ci się wykonać pierwsze 4 powtórzenia, ale nie podołasz kolejnym dwóm parom, jest to wskazówka, że musisz popracować nad wytrzymałością. Jeśli natomiast mimo regularnych treningów (co najmniej 3 razy w tygodniu) wykruszysz się wcześniej, może to być oznaka, że w twoim planie brakuje odpowiedniej regeneracji.
Zawodowi pływacy są w stanie wykonać przedstawiony wyżej zestaw nawet 3 razy w czasie jednego treningu.

Czy mógłbym prosić o jakiś komentarz do powyższego treningu? Czy np. wg Was mógłbym poprawić swoje wyniki / wydolność jeśli w poniedziałek i piątek pływałbym te swoje 1000m, a w środę spróbowałbym powyższego treningu interwałowego?

Z góry dziękuję za pomoc.
Krzysztof1975
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26-08-2011, 12:17
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez stasznis » 08-09-2011, 08:20

Krzysztof interwały są ok tylko odpowiedz sobie a pytanie czy na obecnym etapie są Ci potrzebne ?

W mojej opinii przez najbliższe 3 m-ce technika, technika, technika.
Po tym okresie możesz w prowadzić taki system

np poniedziałek zadania tlenowe. ( powiedzmy 2x500 dowolny )
środa interwały powiedzmy wg powyższego Twojego planu
piątek wg mojego planu ćwiczenia techniczne.

Masz w ten sposób rozłożone w miarę wszystkie akcenty.
Dopasować ten rozkład trzeba do Twojego planu biegowego, po to żeby 2 akcenty pływacki i biegowy nie były zbyt blisko siebie.

Robienie cały czas interwałów to droga donikąd, nie poprawiasz techniki, brak ekonomiki pływania, co z wytrzymałością?

Jeszcze jedno : radziłbym stopniowo wycofywać się z Żaby (klasyk) w mojej opinii i nie tylko to styl niefizjologiczny ja mam przez niego problemy z kolanami i z odcinkiem szyjnym.
Bardzo prawdopodobne zresztą że źle pływasz żabą....
przestawiaj się na grzbiet / kraul, żabę zostaw na rozgrzewkę ....

Pozdrawiam
Stasznis

hm
trening z interwałami powinien zresztą wyglądać mniej więcej tak:
100 rozgrzewka (zmienny)
300 ćwiczenia techniczne :-)
interwały ................
300 rozpływania

Dystanse uzależnione są od aktualnych możliwości
Ty np pływasz około 1000 m ....
ale Ci którzy w 45 min pływają zadania treningowe o długości 2000-2500 powinni ten plan modyfikować pod siebie.

Pozdrawiam
stasznis
 
Posty: 7
Dołączył(a): 16-05-2011, 10:46
Lokalizacja: Szczecin okolice

Postprzez Krzysztof1975 » 08-09-2011, 11:26

stasznis napisał(a):Krzysztof interwały są ok tylko odpowiedz sobie a pytanie czy na obecnym etapie są Ci potrzebne ?

W mojej opinii przez najbliższe 3 m-ce technika, technika, technika.
Po tym okresie możesz w prowadzić taki system

np poniedziałek zadania tlenowe. ( powiedzmy 2x500 dowolny )
środa interwały powiedzmy wg powyższego Twojego planu
piątek wg mojego planu ćwiczenia techniczne.

Masz w ten sposób rozłożone w miarę wszystkie akcenty.
Dopasować ten rozkład trzeba do Twojego planu biegowego, po to żeby 2 akcenty pływacki i biegowy nie były zbyt blisko siebie.

Robienie cały czas interwałów to droga donikąd, nie poprawiasz techniki, brak ekonomiki pływania, co z wytrzymałością?

Jeszcze jedno : radziłbym stopniowo wycofywać się z Żaby (klasyk) w mojej opinii i nie tylko to styl niefizjologiczny ja mam przez niego problemy z kolanami i z odcinkiem szyjnym.
Bardzo prawdopodobne zresztą że źle pływasz żabą....
przestawiaj się na grzbiet / kraul, żabę zostaw na rozgrzewkę ....

Pozdrawiam
Stasznis

hm
trening z interwałami powinien zresztą wyglądać mniej więcej tak:
100 rozgrzewka (zmienny)
300 ćwiczenia techniczne :-)
interwały ................
300 rozpływania

Dystanse uzależnione są od aktualnych możliwości
Ty np pływasz około 1000 m ....
ale Ci którzy w 45 min pływają zadania treningowe o długości 2000-2500 powinni ten plan modyfikować pod siebie.

Pozdrawiam


Bardzo dziękuję za odpowiedź i pomoc:)
Fakt, tak naprawdę na etapie mojego obecnego pływania interwały mi się nie przydadzą. Zrobię tak jak mówisz - przez IX, X, XI dalej pływam swoje, tj. 1km 3 razy w tygodniu, oczywiście cały czas zwracając uwagę na technikę i spróbuję odpuścić - może stopniowo - żabkę, ale wątpię czy dam radę przepłynąć ten 1km tylko kraulem, nawet z tymi przerwami 15s po każdych 50m. A po tych 3 miesiącach zobaczymy co dalej, mam nadzieję, że poprawi mi się technika i wydolność.
Chyba od tej pory w dziale "co dziś zrobiłeś" będą informował o swoich "postępach" w pływaniu i bieganiu:)
Jeszcze raz dziękuję za pomoc, pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof1975
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26-08-2011, 12:17
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Verona » 08-09-2011, 19:09

wybaczcie, że nie szczegółowo się zagłębiałam, ale co do pływania, to osobiście mi się podoba sposób proponowany na seminarium tego pana http://www.youtube.com/watch?v=97b6XInt ... ure=relmfu i żeby to przećwiczyć i robić jak najmniej bąbelków...
wezoddech.pl
tritrenuje.bloog.pl
tri-fun.pl
Verona
 
Posty: 63
Dołączył(a): 27-08-2011, 19:14
Lokalizacja: Ostróda

Postprzez nat » 13-09-2011, 13:32

a, total immersion? mają kilka fajnych trików, jak się nie zmęczyć, co jest szczególnie motywujące dla początkujących pływaków długodystansowych/open-water, tak więc polecam - mi ta technika pozwoliła złamać 1,5 km kraulem bez przerwy i zbytniego zmęczenia, więc mogę polecić.

a co do całego wątku - w pływaniu najważniejsza jest TECHNIKA więc na każdym treningu należy szczegółom technicznym poświęcić dużo czasu - według mnie dużo więcej niż budowaniu wytrzymałości/dystansu (to mamy już z treningu innych sportów w tri)
Ścigam się tylko ze sobą - i co roku wygrywam

IM - 9:47
1/2 IM - 4:31
21,1 km - 1:24
10 km - 39,10
Avatar użytkownika
nat
 
Posty: 2028
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:35
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Krzysztof1975 » 16-09-2011, 12:45

Witam Wszystkich:)

Cały czas staram się pracować nad techniką, a jednocześnie poprawiając swoją wydolność:) Jakoś dzisiaj jestem szczególnie podbudowany, bo przepłynąłem ten 1km dalej z przerwami co 50m, ale tak jakoś czułem się trochę mniej zmęczony, no myślę, że jeszcze parę długości basenu bym mógł pociągnąć:) A podszedłem dzisiaj do basenu na luzie, z nastawieniem, że dzisiaj płynę naprawdę spokojnie, bez spinania się, że przecież nie mam sił za dużo po wczorajszym popołudniowym 22-km wybieganiu, w którym jeszcze dodatkowo przegiąłem z tempem. I co?! Mój każdy ruch dzisiaj był wolniejszy, tętno na pewno niższe, a mimo to przepłynąłem 1km w czasie łącznym 00:25:38, czyli tylko o 9sek. gorszym od najlepszego, a naprawdę zmęczenie było mniejsze i pewnie jakbym się uparł to pewnie ostatnie 100m mógłbym pokonać bez przerw:)

Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof1975
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26-08-2011, 12:17
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez nat » 16-09-2011, 13:59

no brawo.
Dla przeciętnego ludzia, który nawet pływa "sobie" na basenie w tygodniu, przepłynięcie 1 km jest niedostępne.

Dystans docelowy wystarczy pływać w ziemie/na jesieni w zasadzie co 1-2 tygodnie dla samego treningu psychicznego, reszta to krótkie ćwiczenia. Zupełnie odwrotnie niż w bieganiu, gdzie na jesieni/w zimie trzeba liczyć głównie kilometry, a na wiosnę wchodzi się w fazę ćwiczeń.
Ścigam się tylko ze sobą - i co roku wygrywam

IM - 9:47
1/2 IM - 4:31
21,1 km - 1:24
10 km - 39,10
Avatar użytkownika
nat
 
Posty: 2028
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:35
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Krzysztof1975 » 16-09-2011, 14:16

mat napisał(a):no brawo.
Dla przeciętnego ludzia, który nawet pływa "sobie" na basenie w tygodniu, przepłynięcie 1 km jest niedostępne.

Dystans docelowy wystarczy pływać w ziemie/na jesieni w zasadzie co 1-2 tygodnie dla samego treningu psychicznego, reszta to krótkie ćwiczenia. Zupełnie odwrotnie niż w bieganiu, gdzie na jesieni/w zimie trzeba liczyć głównie kilometry, a na wiosnę wchodzi się w fazę ćwiczeń.


Dzięki Mat:) Podbudowałeś mnie trochę:)
To może ja jednak za dużo pływam? 3xtygodniowo ten 1km?! Kurcze nie chciałbym się przetrenować - to ostatnia rzecz, której chcę! W zeszłym roku miałem typowe przetrenowanie w bieganiu i nie wspominam tego miło, jeszcze doszła kontuzja mięśnia dwugłowego, no nie ciekawie.
Ale na razie muszę przyznać, że basen 3xtygodniowo i bieganie 3xtygodniowo (ok. 40-45km tygodniowo) mi służą, nie czuję się przemęczony, mam siły i ochotę na kolejny trening biegowy i basen (chociaż każdorazowo basen wychodzi mi jakieś 10 godz. po treningu biegowym - biegam wieczorem, a na drugi dzień o 6.30 wskakuję do basenu), tym bardziej, że zawsze po tym 1km w basenie funduję sobie 10min w jacuzzi - moje nogi to kochają:), szczególnie po wieczornym bieganiu:)
Krzysztof1975
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26-08-2011, 12:17
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Piotras » 18-09-2011, 19:03

Krzysztof1975, szczerze to nie słyszałem wśród amatorów o przypadku przetrenowania w pływaniu w rozumieniu biegowym ;-)

tak więc spokojnie możesz pływać te 3x1km/tydzień... nic Ci nie grozi :mrgreen:
5k-20:59 (2011), 10k-47:27 (2008), 15k-1:07:09 (2011), 21,1k-1:41:09 (2011), 42,2k-3:47:43(2011)
Olimpijka-2:40:15(2011) IM70.3-6:17:24(2011)
Avatar użytkownika
Piotras
 
Posty: 430
Dołączył(a): 28-01-2011, 11:21
Lokalizacja: Toruń/Olsztyn

Postprzez Krzysztof1975 » 28-09-2011, 10:31

Witam,

Dalej "szlifuję" swoją "technikę"... i muszę przyznać, że jestem zadowolony, pływa mi się coraz lepiej, tzn. tak jakbym osiągał ten 1km coraz mniejszym nakładem sił. A w związku z tym zakładam, że a) poprawia się moja wydolność, b) mam nadzieję, że moja technika gdzieś tam też robi się coraz lepsza. W poniedziałek "wykręciłem" najlepszy jak do tej pory czas, tj. 00:25:14, a dzisiaj było tylko 3 sek. gorzej, co oznacza, że w ciągu miesiąca poprawiłem się o 1minutę, a w ciągu paru miesięcy o prawie 5 min. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że na początku, podobnie jak w bieganiu, postępy są bardziej widoczne, ale jestem dobrej myśli:). Wg teorii zawartej w przeczytanym artykule cytuję:
"Systematyczne powiększanie wydolności fizycznej poprzez treningi prowadzi do silniejszego unerwienia włókien mięśniowych, ścięgien, stawów, a przez to do coraz bardziej precyzyjnego określania odległości, poprawy orientacji przestrzennej, lepszego ułożenia ciała. Efekty są widoczne z każdym kolejnym okresem treningowym" jest szansa, że będę robił dalsze postępy:)

Jeśli ktoś chciałby przeczytać cały artykuł to oto link: http://www.<url:error!>/plywan ... bia-czucia

Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof1975
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26-08-2011, 12:17
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Strefa dla początkujacych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

cron