kalendarz triathlon

[Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

W tym dziale znajdziesz dzienniki treningowe forumowiczów. Jeżeli chcesz założyć własny dziennik, przeczytaj temat z zasadami wewnątrz tego działu.
Regulamin działu Chcesz prowadzić własny dziennik treningowy na forum xTRI.pl? Koniecznie przeczytaj ten artykuł

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez Willi » 07-06-2019, 17:06

To się widzimy, trasa rowerowa to w tym roku będzie fajna bo będziemy zasuwać po esce krajowej szeroko i dobry asfalt. @odZe... przecież chodzi o zabawę dasz radę, na trasę biegową możesz zabrać drobne i podczas biegania iść na lody, miłej zabawy.
Avatar użytkownika
Willi
 
Posty: 1537
Dołączył(a): 19-08-2014, 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez OdZeraDoBohatera » 07-06-2019, 17:31

Willi napisał(a):To się widzimy, trasa rowerowa to w tym roku będzie fajna bo będziemy zasuwać po esce krajowej szeroko i dobry asfalt. @odZe... przecież chodzi o zabawę dasz radę, na trasę biegową możesz zabrać drobne i podczas biegania iść na lody, miłej zabawy.


Zabawa zabawą, ale tam odbędzie się wielki wyścig :D
Będę się ścigął z kolegami którzy są też (mam nadzieję) na poziomie 90 centyl całości, nie ma czasu na lody, każde 15 minut jest ważne :P
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez OdZeraDoBohatera » 08-06-2019, 12:05

No i w końcu pierwszy raz usiadłem na prawdziwy rower.
Czyli w tym roku przed startem bedzie z 6 razy ;) (rok.twmu przy 1/8 bylo chyba z 4 wiec progres jest ;) )

No i inaczej się nie można było spodziewać
30 km ze średnią 27km/h (Lepiej nie będzie raczej)
A potem pobiegłem od razu 3 km w 15 minut (pobiłem
przy okazji swój test Coopera o 10 m ;) )

To nie było rozsądne bo pewnie jeszcze 1km i bylby koniec.
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez OdZeraDoBohatera » 12-06-2019, 21:29

No wiec, wczoraj nastapil pierwszy test w tym roku pianki (na basenie) i jak zawsze odpalily sie systemy antyklaustrofobiczne , oddech tez teudniej nabrac no i ręce bola , nonake pierwsze koty za ploty.

A dzis rower godzinka no i potwierdza sie moj rower srednio nie jezdzi szybciej niz 27 km /h ;)

Naszla mnie mysl ze jezeli mnie najdzie za rok zrobic polowke to warto kupic jakis tani i dobry hehe, bo jak pan w serwisie powiedzial ten moj to taki dobrze utezymany polonez (no ale czego oczekiwac od roweru za piec stowek ) aaa no i moze w koncu zaczne normalnie trenowac a nie w czewcu wyciagac rower ale to nie moze byc przyczyna tej predkosci :P
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez OdZeraDoBohatera » 26-06-2019, 08:22

Z dobrych wieści.

To bieganie idzie mi coraz lepiej, w zakładce po 26km rowerem, pobiłem swój rekord życiowy na 5 km 26:04 (bez roweru nie potrafię tak biegać szybko ;) )

Rower ciągle tak samo i szybciej nie będzie, zawłaszcza, że za ,5 tyg. start.

A ze złych wieści :

Pływanie mi się zepsuło, nie wiem czy to jest możliwe, że powodem tego było, że robiłem ciągle dystan 1.5h i mi się technika zepsuła?
W każdym razie przy dłuższym dystansie prędkość mi spadła o 3-4 sekundy na dł. basenu. przy powiedzmy szybkim (bo b. szybko u mnie nie działa), prędkość spadła mi 2 -3 sekund.

Nie wiem czy może mi to wrócić w tym czasie, no ale woda nie jest aż tak kluczowa dla mnie, bo ile mogę stracić, max 3 minuty.

A z bardzo złych wieści ;)
to jako, że tam do tej Brdy chyba wskakuje się do wody, a ja nie obsługuję takiego czegoś (nawet nigdy na nogi nie skoczyłem do wody) to stwierdziłem, że sobie coś poćwiczę i głupio wyszło jak śródstopiem walnąłem całą siłą i mnie napierdziela od wczoraj.
Dlatego rozważam testowo jeszcze jakiś trening i jak będzie minie bolało to robię 1,5 tygodnia regeneracji ;)
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez OdZeraDoBohatera » 02-07-2019, 13:01

No i chyba ostatni wpis przed startem.

hm... powiedział bym, że jest średnio. Ciągle mam jakieś przemęczenie (już się w sumie regeneruję) ciężko mi się nawet wchodzi po schodach.

Byłem wczoraj na przyzwyczajeniu się do WO i pianki, i zadyszki złapałem po 100 m i nie byłem w stanie płynąć, potem się jakoś trochę rozkręciłem ale dalej było słabo. (trochę przez to, że mam ataki klaustrofobii w ciemnej i zimnej wody ;) )

Muszę sobie to psychicznie ustawić, już wiem, że dostanę czerwony czepek, co też jest słabe bo koledzy mają niebieski a myślałem żeby z nimi się jakoś zsynchronizować jeśli chodzi o wodę.

Dalej nie wiem jak skoczę do wody z tego pomostu czy tam czego. Na basenie więcej już się nie odważyłem. Liczę na siłę woli i motywacji tego, ze wszyscy będą biegli i jakoś wskakiwali ;)

CZyli podsumowując mój "genialny" plan jest taki:

Wcześniej koniecznie muszę wejść do wody i się ochłodzić bez tego nie pyknie.

Ustawić się gdzieś z tyłu tych czerwonych czepków jako jeden z najwolniejszych (skaczą dwójkami).

Jako, że najwolniejsi będą z tyłu to powinno być ich największe zagęszczenie które zamiast mi przeszkadzać to mi pomaga, czuję się lepiej, mniejsze ryzyko paniki ;) no i jako, ze nie potrafię dalej nawigować i skręcam w prawą stronę tak gdzieś w granicach od 30 do 60 stopni ;) to muszę się ustawić po lewej stronie do skakania.

Potem wyłączam myślenie i robię o co gość obok, czyli biegnę i skaczę na nie wiem co, to ważny moment, wiem, że już na nogi nie mogę skoczyć, (maska mi spada), na płasko też nie, i żeby głowa z tyłu mi dziwnym trafem nie wylądowała, czyli skaczę na ugięte nogi a jedną ręką trzymam maskę.

Pierwsza połowa płynięcia to pełne skupienie się na głębokim i wolnym oddechu, róznica między moim wolnym a szybkim pływaniem jest minimalna więc nie wiele stracę.

Jak się uda natrafić na bojkę (To będzie problem ;) ) to druga połówką z prądem rzeki powinna być prostsza, bo już jeżeli były ataki paniki to na pewno miną jeżeli mnie wciągną to tylko w pierwszej połówce płynięcia.
Wtedy łapię mój normalny rytm, jako, że oddycham tylko na prawo, będę widział brzeg, więc raczej z nawigacją ogarnę.

Przy przebieraniu wezmę galaretkę (żele mi jakoś nie wchodzą) popiję wodą i jazda, deszczu nie biorę pod uwagę, bo to może być klęska dla mnie, nie będzie deszczu i koniec.
Mam do wykonania 2 pętle, czyli 4 zakręty, i tam mam zamiar się zatrzymać (w bezpiecznym miejscu i wziąć kolejną galaretkę).

Jeśli chodzi o bieganie to przed bieganiem będzie ostatnia galaretka woda i biegniemy, wiem, że przez pierwsze 5 km muszę bardzo hamować, bo po rowerze (Chyba na skutek kadencji, nie wiem) biegam za szybko a to może mnie załatwić, potem sobie spokojnie truchtam aby zmieścić się w 1h,
Tutaj jest problem bo nie mam żadnych mierników więc tylko będę mierzył czas, więc plan jest taki, że doganiam kogoś kto wydaje się że biegnie równo i biegnę tak jak on.

Ta da ! :D
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez kajet » 02-07-2019, 14:45

/:) /:) /:)

1. Woda w Brdzie nie jest ciemna. Jest płytko, widzisz wodorosty układające się z nurtem rzeki. One ułatwiają też nawigację. Ogólnie pływanie w Bydzi jest łatwe i szybkie, nie tylko na dystansach, na których płynie się wyłącznie z prądem.
2. Nie wiem, jak można mieć problem ze wskoczeniem do wody. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że nie będziesz go miał.
3. W Bydgoszczy możesz siedzieć w wodzie (w "strefie rozgrzewkowej" na prawo od pomostu startowego - czyli w dół rzeki) ile chcesz i jeśli będzie ciepło, zdecydowanie radzę siedzieć w wodzie. Do strefy startowej możesz wejść w dowolnym momencie, pod warunkiem że start Twojej grupy jeszcze się nie skończył (tak było przynajmniej w 2018 r.). Nie musisz stać z całym tłumem od samego rozpoczęcia startu grupy, to dość istotne przy pełnym słońcu.
4. Czy Ty nadal nie umiesz się napić bez zatrzymywania roweru, czy już to ogarnąłeś?
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2461
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez OdZeraDoBohatera » 02-07-2019, 17:03

1. jak definiujesz płytko?
Co do wpadania w panikę to tylko psychologia, przy pierwszym razem (ten po zakładzie) miałem też wołać o pomoc już w trakcie pływania, ale minęło mi(no mi miałem szczęście, że po dopłynięciu do startu, start moje fali opóźnił się o 5-10 minut, bo po przypłynięciu na start nie umiałem juz nic zrobić :P żyły zaciśnietę panika i wymęczenie ), rok temu na 1/8, dzień przed spróbowałem przepłynąć (Bo już bojki były) tę 1/8 i też w padłem w zadyszkę, ledwie się wyczłapałem (chyba nawet ostatni ze znajomych) płynąc już zabką a dzień później miałęm to szczęście, że płynąłem w ławicy skupiajac się na spokoju.(i byłem najlepszy z naszej grupy)
I teraz też liczę na to, ze siła woli i spokój mnie jakoś wyratuję ;)

2. Na to liczę, emocje i te sprawy, nigdy nie wskakiwałem do wody, ba nigdy wcześniej przed pierwszym startem nawet nie za bardzo pływałem więc po co wskakiwać ;)

3. uff, to dobrze, prognozy progody mówią, ze zimno będzie, ale i tak będę siedział, bo ten szok zimna bardzo bardzo wpływa na mnie.

4. No nie ogarnąłem, bo nie ma co ukrywać, nie za bardzo miałem kiedy ćwiczyć, wcześniej mialem kłopoty zdrowotne, potem operacja, a potem już mi zostało tylko 12 tygodni treningu (w praktyce wyszło 10) z czego jeździłem tylko 7 razy na prawdziwym rowerze (reszta rowerek stacjonarny). Nawet próbowałem ale mój rower razem ze mną nie działają ;)

Mam nawet teorię, że mam jakąś dziwną pozycję na rowerze, że nie jestem w stanie tego zrobić, ale w tym roku nie ma to znaczenia, 2 pętle mnie uratują ;)
Ale obiecuje sobie, że jeżeli (naprawdę jeżeli) przyszło by mi z kolegami wystartować w 1/2 (tak wiem, śmiesznie to wygląda patrząc na mój "poziom", ale to dla zabawy głównie) to się po prostu tego nauczę, a może i rower zmienię, bo ten hm.."Dobrze utrzymany polonez" może jednak jest trochę kulą u nogi.
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez OdZeraDoBohatera » 08-07-2019, 21:33

No i skończyłem :)

Woda okazała się naprawdę czysta i się nie straciłem :)
Więc płynąć na luzie wyszło jakoś 21 minut.

Z rowerem dużo gorzej niż planowałem na każdej nawrotce postój i picie (za mało wziąłem i izotonik skończył mi się już po pierwszym okrążeniu, a wodę oszczędzałem ale i tak mi nie starczyła na całość). Licznik mi nie działał, więc nie wiedziałem ile jadę (próbowałem parę razy go naprawić(ale to też postój więc słabo), ale wyłączał się ) .

Te nawrotki jednak były za ostre i wylądowałem na bandzie, potem chciałem się szybko ogarnąć i złapał mnie skurcz łydki, niestety rower był przechylony na tę stronę więc podparcie nie wyszło i znów na bandzie wylądowałem, po 5 minutach się ogarnąłem i ból był znośny ale jazda słaba.

Biegłem ostrożnie, na każdym wodopoju stawałem (bo mnie z kolei łapał ale powoli skurcz uda z przodu) i piłem dużo wody bo ciągle niedobory, ale spoko było.


ostatecznie w granicach 3:08 skończyłem co mnie bardzo zadowala patrząc na moje przygotowanie i to, że na końcu nie byłem jakoś specjalnie zmęczony :)

Teraz zależy czy kolega się nakręci na 1/2 jeżeli tak, to też startuję tylko jeszcze muszę się zastanowić czy Bydgoszcz (bo jednak fajna rzeka) czy Gdynia (jeżeli będzie) bo dla rodziny będzie więcej atrakcji, ale muszę filmiki pooglądać jak to z tym morzem jest czy fale są i w ogóle.


PS.
Dzięki za wszelkie rady :)
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez Willi » 08-07-2019, 21:57

Gratuluję, jak to gdzie w Bydgoszcz, morze jest przereklamowane.
Avatar użytkownika
Willi
 
Posty: 1537
Dołączył(a): 19-08-2014, 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez OdZeraDoBohatera » 09-07-2019, 07:01

Willi napisał(a):Gratuluję, jak to gdzie w Bydgoszcz, morze jest przereklamowane.


Po krótkiej naradzie, jednak padło na morze(w sensie Gdynia), będzie odmiana i fajniej brzmi Ironman 70.3 niż 1/2

Tylko tym razem wypada się przygotować, jako, że to sierpień raczej to będzie więcej czasu na przygotowanie :D
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: [Dziennik Treningowy] OdZeraDoBohatera - Zaliczyć, Utrwalić

Postprzez weekendowy » 09-07-2019, 07:17

słuszny wybór!!....morze jest najlepsze :D ale bez sinic :))
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1341
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia strona

Powrót do Dzienniki triathlonowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości