kalendarz triathlon

[Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

W tym dziale znajdziesz dzienniki treningowe forumowiczów. Jeżeli chcesz założyć własny dziennik, przeczytaj temat z zasadami wewnątrz tego działu.
Regulamin działu Chcesz prowadzić własny dziennik treningowy na forum xTRI.pl? Koniecznie przeczytaj ten artykuł

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez Bartek » 30-05-2018, 06:45

zycie organizacyjnie nie pozwala trenowac tyle co sie chce ani nawet tyle co powinno, zatem poniedzialkowy bieg uciekl. wczoraj za to tluscioch jak zawsze poplywal. znowu przez brak garmina troche zgaduje bo pamiec dobra ale krotka, natomiast czasy niestety nieznane. szkoda bo fajny trening.
800 rozgrzewka w piance. nie moge rozgrzewki robic samym kraulem, musze wlaczyc troche grzbietu i zabki coby rece nie bolaly. elementow pozakraulowych ok 200 z tych 800
300 spokojnie 10s przerwy i 100 na 3 tempa (spokojnie, srednio, mocno)
500 spokojnie z pullem i 100 na 2 tempa (srednio i mocno)
700 z pullem spokojnie i 100 bez pulla mocno
10x50: pierwsze 25 spokojnie, drugie mocno, powrót pierwsze 25 mocno, drugie spokojnie. przerwy 20s.
100 luz
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez Bartek » 04-06-2018, 06:47

przez długi weekend dwa biegania, raz 20 minut, raz 25. upały niszczyły. niestety nie wszedł rower czasowo w związku z pracą na rajdzie :/
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez Bartek » 06-06-2018, 13:22

poniedzialek wolny od treningu. dwie godziny dnia uciekly w zwiazku z akcja ratunkowa. trzynastoletnia rowerzystka zostala drapnieta przez samochod. bylem trzecim autem na miejscu wypadku, jak sie okazalo jedynym ratownikiem efr. poszkodowana ma miedzy innymi peknieta czaszke bo oczywiscie jechala bez kasku...
wczoraj basen:
400 rozgrzewka: 50 kraul, 25 grzbiet i 25 nogi grzbiet. w każdej kolejnej setce nogi mocniej do maxa
6x150 na 20s przerwy. spokojnie, srednio i dosyc mocno ale z zapasem
10x50 rozpedzane do mocnego przerwy 15s
900 rozbite tak: 100 spokojnie, 50 rozpedzane do mocnego
4x50. przerwy 20s. spokojna, rozpedzana, spokojna, rozpedzana
100 luz.
chyba nei pomerdalem bo znowu pamiec nie ta. garmin wrocil a wlasciwie pojawil sie nowy. okazalo sie, ze garmin ma jeszcze nowe fenixy 2 w zakamarkach wiec towar wymieniono na taki sam sprawny.
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez Bartek » 06-06-2018, 13:43

ok, trudne pytanie: jak się robi mikroregulacje w manetkach czasowych? cos mi niechetnie wskakuje duzy blat z przodu :/
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez MateuszP » 06-06-2018, 13:53

Mam podobnie i znalazłem rozwiązanie doraźne. Nie zrzucam z blatu :D
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4721
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez olesia » 06-06-2018, 13:53

Bartek napisał(a):poniedzialek wolny od treningu. dwie godziny dnia uciekly w zwiazku z akcja ratunkowa. trzynastoletnia rowerzystka zostala drapnieta przez samochod. bylem trzecim autem na miejscu wypadku, jak sie okazalo jedynym ratownikiem efr. poszkodowana ma miedzy innymi peknieta czaszke bo oczywiscie jechala bez kasku...
.


Córka siostry, 13 lat na widok mojego kasku stwierdziła, że wstydziła by się w czymś takim na głowie jeździć (kask szosowy, raczej mały).
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 347
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez Kik_81 » 06-06-2018, 14:18

W manetkach czasowych nie ma regulacji - reguluje się przerzutkę.
Ewentualnie masz taki cylinderek do regulacji w czasie jazdy.

Edit - generalnie teraz w żadnych manetkach nie ma regulacji ;)
Pozdrawiam Krzysiek
Avatar użytkownika
Kik_81
 
Posty: 1156
Dołączył(a): 23-01-2015, 15:39
Lokalizacja: Dąbrowa k/Poznania

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez Bartek » 06-06-2018, 14:32

https://m.facebook.com/story.php?story_ ... 1343&id=61 B-) 5673678582935 to tutaj jest miejsce wypadku. Na ostatnim zdjeciu eidac dluga struzke krwi, to szlo z poranionej glowy i ust. Przekona do kasku?
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez olesia » 06-06-2018, 14:57

Chciałabym,by ją to przekonało. W tym wieku decyduje grupa znajomych - jak uważają, ze kask bleee to nie noszą, aczklwiek ja jako rodzic bym nie puściła dziecka bez kasku. Tym bardziej na szosę, choć i na scieżkach bywają wpadki.
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 347
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez robertino » 06-06-2018, 15:21

trochę to dziwne. U mojego syna w klasie (12 lat) wszyscy jeżdżą do szkoły w kaskach. Nie słyszałem, żeby któryś/aś narzekał/a.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1691
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez hadwao » 06-06-2018, 15:59

Kaski sraski - u mnie na wsi zimą widzę dzieciaki, które jeżdżą do szkoły na nieoświetlonych rowerach... Kiedyś na jednego prawie wpadłem biegnąc sobie asfaltem "bo nic nie jedzie". JPRDL rozumiem, że dziecko nie pomyśli, ale co mają rodzice w głowie to ja nie wiem.

Co do kasków to promuję modę na kaski na osiedlu, ale niestety są już dzieciaki, które nie dość, że same nie noszą to jeszcze z innych podśmiechują.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez KamilN » 06-06-2018, 16:50

olesia napisał(a):
Bartek napisał(a):poniedzialek wolny od treningu. dwie godziny dnia uciekly w zwiazku z akcja ratunkowa. trzynastoletnia rowerzystka zostala drapnieta przez samochod. bylem trzecim autem na miejscu wypadku, jak sie okazalo jedynym ratownikiem efr. poszkodowana ma miedzy innymi peknieta czaszke bo oczywiscie jechala bez kasku...
.


Córka siostry, 13 lat na widok mojego kasku stwierdziła, że wstydziła by się w czymś takim na głowie jeździć (kask szosowy, raczej mały).


Córka znajomych w ten weekend nie zdążyła zjechać z podjazdu pod domem, z jakiegoś nie znanego na razie powodu się przewróciła, wysięk śródczaszkowy, szpital, tomograf, operacja odsysania, żeby zmniejszyć ucisk na mózg, transport do bardziej wyspecjalizowanej jednostki i śpiączka farmakologiczna. Na szczęście nie ma już bezpośredniego zagrożenia życia.

Mi kask kilka razy uratował życie, raz mimo tego i tak straciłem na chwilę przytomność. Wolę nie myśleć co by było jakbym go zostawił w domu, o akurat tego dnia pogoda była średnia a ja jechałem powłóczyć się rekreacyjnie po ścieżkach które znam jak własną kieszeń.
Triathlete - A person who doesn't understand that one sport is hard enough!
Avatar użytkownika
KamilN
 
Posty: 595
Dołączył(a): 11-02-2013, 17:15
Lokalizacja: Olsztyn

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez Palec » 07-06-2018, 08:49

Co do kasków to ja mam już trzeci, budżetowy z Lidla. Poprzednie dwa pęknięte po wywrotkach poszły do utylizacji. Ten też czeka na promocję w Lidlu bo ostatnio przydzwoniłem nim w asfalt tydzień temu. Ja mam tylko szlify a kumpel w gipsie bark i w Giancie do wymiany rama i widełki. Nie było upadku w którym nie przydzwoniłbym makówką w glebę. Bez kasku? Nie na pewno NIE!
Pozdrawiam
21km 1:56:54 [2011] 42 km 4:32:29 [2011] 1/4 IM 3:05:29 [2012] 1/2 IM 6:21:3 [2012]Olimpijka Poznań 3:11:28 [2015]Olimpijka Blachownia 2:52:42 [2017]
Palec
 
Posty: 558
Dołączył(a): 22-10-2012, 19:21
Lokalizacja: Racibórz

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez Bartek » 07-06-2018, 21:13

pobiegane. 30 minut, tempo 5.52. dla mnie zadowalające :) srednie tetno 165, to ciut za wysoko...
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: [Dziennik treningowy] Bartek - drugi największy polski triathlonista 2018

Postprzez Bartek » 06-08-2018, 10:08

dwa miesiące mnie nie było tutaj... w czerwcu ciut biegałem, w lipcu nie biegałem wcale, nie krecilem wcale, troche na urlopie poplywalem OW.
mialem odpuscic sprint w Gdyni przez sinice. sinice zrezygnowaly wiec ja w piatek zrezygnowalem z rezygnacji :) nigdy nie pojechalem az tak nieprzygotowany na zadne zawody. no i decyzja podjeta w piatek o 11 :p. do tego jeszcze garmin znowu w serwisie i brak jakiekolwiek licznika na rowerze... no same przypaly :p
pływanie: ustawiam się gdzieś w 1/3. w międzyczasie Trener Magda tylko opieprzyła, że nie, że do przodu, że za szybki jestem na tę okolicę... no dobra, ta się zna, chociaż zakładam, że 14 minut trudno będzie zamknąć w tym tłumie. przejrzystość wody gorsza niż myślałem, nawigacyjnie cienko szło. zawsze zaczynam lekko na zewnętrznej ale teraz już za bardzo od reszty w bok odpływałem. zmęczyło to pływanie, kondycja szybko uciekła ale wyszło wg kwitów 13.50, wg mojego Gshocka 3.40. czas zadowalający biorąc pod uwagę zwaloną nawigację.
T1... no ledwo oddech łapię. jak zawsze przechodzi przez łeb, że to głupi pomysł był.
Rower. Jednak da się zapomnieć jak się wpina buty po T1... w efekcie stanąłem i po prostu zakładałem jak żaden triathlonista... no ten element mogłem jednak przećwiczyć :p. trasa rowerowa mi się podobała, zasadniczo poza kostką bardzo fajna. tylko jazda bez licznika to dramat :p widać, że nie trenowane bo ciągle mnie ktoś wyprzedzał ale naprawdę nie byłem w stanie na czucie pojechać. picia miałem ze sobą pół litra i to za mało było. czas 43 minuty to dramat :(
t2. ledwo dyszę ale wymianiam rower na worek z butami. ten system workowy ma plusy i minusy ale dostrzegam coraz więcej plusów. największym są ławki :p
bieg. jak ja kiedyś mogłem bez garmina biegać? no kurde, oznaczenie trasy powinno być co 100m. lekko uschnięty ruszam do biegu. usycham coraz bardziej. brak wody w worku na t2 to baaaardzo duży błąd z mojej stron i strefy marszusą dłuższe niż powinny. do bufetu dotarłem pół żywy. dobrze, że stali dobrzy ludzie z wężami i wodą, po prostu odżyłem jak młody bóg po lewatywie... za 100 m bufet, łapię 2 butelki wody. pół pierwszej wypijam od razu, drugą biorę na resztę tego przypału. prawie cały czas biegnę ale powoli, ciągler ktoś mnie wyprzedza. czas biegu 33 minuty... jak na mnie bez dramatu :)
całe zawody 1.38. 3 minuty gorzej od życiówki :) biorąc pod uwagę poziom przygotowań nawet spoko. fajne pływanie na 140 miejscu :) a zawody bardzo mi się podobały. jednak jak IM się beirze za organizację to jest ok :)
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzienniki triathlonowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

cron