kalendarz triathlon

[Dziennik treningowy] Czeskom sprawdza na co go stać w 2019

W tym dziale znajdziesz dzienniki treningowe forumowiczów. Jeżeli chcesz założyć własny dziennik, przeczytaj temat z zasadami wewnątrz tego działu.
Regulamin działu Chcesz prowadzić własny dziennik treningowy na forum xTRI.pl? Koniecznie przeczytaj ten artykuł

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez Karjar » 19-01-2018, 00:24

Ja, jak się "szykowałem" do 1/4 a potem do gołej 5-tki to było to 3 razy w tygodniu. W sezonie trajlonowym to było 1xVO2max. (głownie 4x1200), 1xpróg (jeden tydzień w interwałach, drugi ciągły), 1xzakładka, albo rytmy (600/600 trucht, 2x400/400, 4x200/200). Czasem też próg zmieniałem na BNP, z prędkościami około progowymi. I nie powiem, byłem/jestem zadowolony.
Avatar użytkownika
Karjar
 
Posty: 717
Dołączył(a): 31-08-2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez Ariel » 19-01-2018, 09:41

Hmm ja zwolennikiem klepania pustych km nie jestem (no chyba ze to rozbieganie) to raczej bym cisnal zadania - to co napisales wydaje sie spoko
Ja aktualnie mam 1x sila (podbiegi) 1x 20min/10min/5min narastajaco mocno (powiedzmy ze VO2) 1x 12x400 b. mocno i w weekend rozbieganie z 6x 2min mocniej zadania poprzedzone 15min truchtu i konczone rowniez 15min


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1179
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez PiotrS » 19-01-2018, 13:11

Czeskom napisał(a):
PiotrS napisał(a):Plan na szybkość pewnie dobry ale teraz to ja bym biegał i biegał, tak 135-155HR od 10km do 2:30h
Ten plan włączyłbym gdzieś tak około 10 tygodni przed 1 startem.


Nawet jak moim celem jest tylko piątka?
Po cichu liczę, że wytrzymałość zrobi rower..

B. Olszewski napisał, że do 5km główny trening to VO2max więc chyba pójdę za Twoją radą Kuba :)


Tak, nawet Ci co biegają 400m powinni raz na 2 tygodnie biegać miedzy 2:00 a 2:30.
Według mnie a ja trenerem nie jestem, myślę tak:
Co do Twojej piątki, jesteś pewny, że to będzie tylko piątka?
A nie piątka poprzedzona 10 minutami w wodzie i 30 paroma minutami na rowerze?
Wyścig na 1/8 trwa ponad 1 godzinę... w naszym przypadku.

Nie chcę Ci przekonywać, mogę oprzeć tylko to co ja sam zrobiłem.
W tym roku zrobiłem 7x1/8 i moje biegi były od 21 do 24 minut (zależy od realnego dystansu).
Przed sezonem zrobiłem dychę w 41 minut i Hm w 1:30, i powiem szczerze podczas każdego biegu brakło mi wytrenowanej wytrzymałości. Stawiam na brak długich wybiegań (ja trochę inaczej uważam niż książki i rady w sieci), tych właśnie 2:00-2:30.
No chyba, że się starzeję co jest możliwe a na czym się nie znam jeszcze jeśli chodzi o moje stare ciało:).
Takie wybiegania wzmacniają mięśnie, kości, ścięgna.
A precyzując to uważam, iż powinny być co najmniej 3 treningi biegowe dwa krótkie i jeden długi ponad 2h.
Ten długi to ze średnim HR miedzy 135-145 (patrzę na siebie maks 190), oczywiście bez apteki i zależy od warunków.
Krótsze to 10-15 km a raczej 50m i maks 1:20 ale na większej szybkości/lub z podbiegami, z maksymalnym średnim 145-155, co wcale nie oznacza, iż końcówka biegu nie będzie po 160 parę lub więcej.
np tak.
https://connect.garmin.com/modern/activity/2440900184
lub tak z podbiegami (podbiegi preferuję dłuższe ponad 100 metrów i prawie na maksa)
https://connect.garmin.com/modern/activity/2430137417
Ważne jest aby po długim biegu był dzień wolnego, tu nie może być ryzyka, po takim biegu nawet jeśli jest nieskie HR, mięśnie ścięgna mamy styrane.
Podbiegi preferują robić albo po średnim rowerze lub średnim biegu 1:20.
O rozgrzewce, rozciąganiu itp itd nie muszę wspominać.
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 576
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez kajet » 19-01-2018, 15:17

Jak się ma tyle czasu co @Czeskom i trenuje do 1/8, to spędzanie 2 godzin na wybieganiu cztery razy dłuższym niż docelowy dystans jest pomyłką IMHO. Pomijając to, czy człapanie powyżej godziny cokolwiek tutaj daje, to mówimy o jednej jednostce pochłaniającej co najmniej 25% czasu przeznaczonego na trening trzech dyscyplin. Różnica między Tobą, @PiotrS, a Cześkiem jest taka, że Ty zdaje się trenujesz rower głównie poprzez bieganie.
A w planie @hadwao zaimplementowanym przez kolegę rower to zdaje się minimum 3,5-4 godziny tygodniowo. Wychodzi 5,5-6,5h na rower i jeden z trzech treningów biegowych. Zostają dwa biegi jakościowe i (szczątkowy bo szczątkowy, ale jednak) basen - gdzie to upchnąć?
Wyszłem i poszłem na:
http://forum.triathlonlife.pl
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2558
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez Czeskom » 21-01-2018, 15:49

Dokładnie, teoretycznie wiem, ze nawet do piątki dobrze robić objętości, ale nie mam tyle czasu.
Owszem, przed biegiem bedzie rower, ale od tego bedzie plan rowerowy.
Czasowo to myśle w tygodniu ok 40 minut /trening; w weekend 20-30min zakładki albo 1h biegania.
Ale jezeli trafi sie jakiś wyjazd w górki to moze być 2h po górach.
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez Czeskom » 21-01-2018, 16:21

Spoźniłem sie z edycja wiec post pod postem..

W tygodniu tylko dwie króciutkie aktywności, ale tak miało być i jeszcze bedzie przez tydzień.
Jeden rower 14km, ale zainspirowany Mateuszem i Weekendowym (btw zmień nicka bo drażni ;)
5 podjazdów w stójce.

Do tego bieganie 7x 400 po puchu; całkiem ok weszło, myślałem ze zrobię 5, ale siły były i tempo wiec dodałem dwie pętelki
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez Czeskom » 03-02-2018, 01:04

zgodnie z planem do końca stycznia prawie nic nie robiłem..

W zeszłym tygodniu jedno bieganie w masce (smog); 4x 1km na progu, tempo na tych kilometrówkach zgodnie z planem ok. 4.10, pod górę i na zakrętach wolniej (w sumie 9.1km, avg5.06, tętno 153, max 172)
Kończył mi się multisport więc wyszarpałem jeszcze czas 2 baseny (2000+1900); przeplatane normalnie, anklefloat i łapki. Fajnie się czułem, że ręce mam :)
ale mega wolno pływam, prawie każda setka powyżej 2min :(

Mam takie wrażenie, że żeby cokolwiek się poprawić, najpierw musiałbym dużo przepłynąć jakkolwiek, mam bardzo słabe ręcę.
Po tych dwóch basenach od razu poczułem, że łapy urosły :D
Pojawiła się szansa, że uda się od marca chodzić nawet 3x/tydz. na basen. Więc pytanie: przy moich tempach po prostu pływać dużo czy może ktoś polecić mi jakiś plan?

Dzisiaj udało się pobiegać 4x 400m. Tym razem zadania w pałę; miało boleć i bolało. Bardzo. Pod koniec odcinka trzeba było mocno ze sobą walczyć żeby nie zwolnić. Sabotażysta w głowie robił co mógł ;) Tempa w okolicach 3-3.15. teren lekko w dół (-1%). Tętno 146, ale max 187! Mój rekord od bardzo dawna (nie wiem czy interpretować to jakoś? Może błąd pomiaru). 7.88km, tempo 5.50.
Przy okazji skradłem CeeRa :) tak żeby ego podbudować :)

Na pocieszenie dla tych, którym wypadł jakiś trening i już rozważa zakończenie kariery, moje podsumowanie zeszłego tygodnia - 2h20min treningów, w tym tygodniu 46min.. ;)
Ale nie przejmuję się, są widoki, że od przyszłego tygodnia, a najpóźniej od marca, ostro biorę się do roboty :)
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez superfrog » 03-02-2018, 07:07

Czeskom napisał(a):Więc pytanie: przy moich tempach po prostu pływać dużo czy może ktoś polecić mi jakiś plan?


Też mam słabe ręce.
Myślę, że lepiej wyjdziesz 'na początek' pływając krótkie odcinki, 50-100-200m. Technika przede wszystkim. Najlepiej trener raz na jakiś czas, ewentualnie kamerka w basenie i jest kilka fajnych kanałów na YT.

To moja opinia, poparta wyłącznie moim doświadczeniem.
IM Malbork 9:40 5/201
1/2 Bełchatów 4:31 5/78
O Blachownia 2:07 9/236
1/4 Radłów 2:05 9/207
Ultra 6h 70km
M 2:48
HM 1:18
Avatar użytkownika
superfrog
 
Posty: 476
Dołączył(a): 22-01-2016, 19:15
Lokalizacja: Biłgoraj

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez robertino » 03-02-2018, 10:54

Czeskom napisał(a):Pojawiła się szansa, że uda się od marca chodzić nawet 3x/tydz. na basen. Więc pytanie: przy moich tempach po prostu pływać dużo czy może ktoś polecić mi jakiś plan?


jak będziesz pływać "po prostu", to skończy się jak zwykle. Nie, że akurat u Ciebie, tylko generalnie klepanie "niczego" najczęściej kończy się po kilku tygodniach :-o
mam plan, który może Ci się spodobać. Zwłaszcza jakbyś faktycznie miał 2-3 dni na trening pływacki. Może uda mi się to gdzieś dziś znaleźć w odmętach moich sportowych notatek, to Ci podrzucę.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1691
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez Czeskom » 03-02-2018, 11:30

Świetnie! Bede wdzięczny
Próbowałem robić takie sprinty 25m, ale po kilku powtórzeniach nie miałem siły na cokolwiek więcej
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez robertino » 03-02-2018, 11:50

Czeskom napisał(a):Świetnie! Bede wdzięczny
Próbowałem robić takie sprinty 25m, ale po kilku powtórzeniach nie miałem siły na cokolwiek więcej

hmm, to możesz nie być zadowolny z planu ;) ale zobaczymy
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1691
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez Czeskom » 03-02-2018, 11:59

Jak bedzie plan to zadanie sie zrobi do końca :)
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez Czeskom » 19-02-2018, 11:26

Krótki brief:
Tydzień 1 BAZY2 (5-11 luty) zaczynam numerację wg planu Hadwao, wcinam się od razu w bazę2 bo tak wynika z daty startu docelowego (7-8 VII Radłów).

Tylko bieganie: 3h22m, starałem się zmusić do codziennego ruchu, nawet jeżeli było bardzo mało czasu (np. 20min..).
Takie truchtanie na obudzenie.

Tydzień 2 BAZY2
12-18 luty

Bieganie jedno godzinne, z 10 podbiegami ok. 120m + 5km w tempie ok. 5min/km.
Podbiegi mocno ale nie na maxa

Rower
wreszcie udało się trochę pojeździć, we wtorek przed snem stwierdziłem, że nawet jak nie mam czasu na trening to chociaż wsiądę sobie na kilka minut i dowaliłem 20min HIITa (tylko 3min rozgrzewki, potem 6x 1min 150ftp/1.15 luz). Zgodnie z przeczytanymi obietnicami po zakończeniu zamiast zejść, spadłem z roweru a w głowie była perspektywa podróży do rygi..

W piątek Goddard czyli ZG 4x 8min (90-94% ftp)
średnio 242w, tętno 142, cad 91
trenażer przeliczył to na ok. 33km w 1h czyli 33,1 km/h, piszę bo mam porównanie z takimi samymi treningami z zeszłego roku.
rok temu: 229w, ale tętno 132, 32,3km/h,

Wczoraj zen1 ale bez biegania, ZG 75min 82-85%ftp
średnio 256w, tętno 142, cad 90
51km w 1,5h czyli 34km/h
rok temu 234w, tętno 132, 32,8km/h,

Czyli prędkość większa, ale może to wynikać z tego, że w zeszłym roku jeździłem wszystko w pozycji czasowej, a w tym póki co szosowej. Następny test zrobię na lemondce i wtedy zobaczymy..
Tętno większe o 10 uderzeń, chyba po prostu organizm jeszcze nie przyzwyczajony do regularnego wysiłku. Z drugiej strony ostatnio notuję wysokie tętna, które nie wyglądają na błąd pomiaru czy międzyskurcz. Chyba dobrze bo tętno rezerwowe zrobiło się spore: min. mam ok. 40, max 180.

Pytanie odnośnie interwałów:
Biegać je w pałę, nie myśląc o tym, że kolejne przede mną czy kalkulować wg zalecanego tempa (wg Danielsa)?
Jakiś czas temu wypróbowałem oba podejścia na 400m i czuję, że bieganie na maxa, chociaż kolejne odcinki były wyraźnie słabsze więcej dało. Granica bólu została przesunięta, ale to tylko subiektywne odczucie.
Co myślicie?

Podobnie z rowerem; przetestowałem ostatnio krótkie interwały na 150%, na 6 powtórzeń, 2 pierwsze i ostatni w miarę się udał, środkowe nie dojeżdżały do 150%.
Jak w planie Hadwao mam krótkie interwały 120%; to jechać je szybciej czy nie?
Pewnie to lamerskie pytania, ale teraz kompletnie nie mam czasu na wczytywanie się w teorię..
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez PiotrS » 21-02-2018, 22:36

Czeskom napisał(a):Pytanie odnośnie interwałów:
Biegać je w pałę, nie myśląc o tym, że kolejne przede mną czy kalkulować wg zalecanego tempa (wg Danielsa)?
Jakiś czas temu wypróbowałem oba podejścia na 400m i czuję, że bieganie na maxa, chociaż kolejne odcinki były wyraźnie słabsze więcej dało. Granica bólu została przesunięta, ale to tylko subiektywne odczucie.
Co myślicie?

Podobnie z rowerem; przetestowałem ostatnio krótkie interwały na 150%, na 6 powtórzeń, 2 pierwsze i ostatni w miarę się udał, środkowe nie dojeżdżały do 150%.
Jak w planie Hadwao mam krótkie interwały 120%; to jechać je szybciej czy nie?
Pewnie to lamerskie pytania, ale teraz kompletnie nie mam czasu na wczytywanie się w teorię..


Biegi, tak w pałę, 3 min przerwy jak czujesz że potrzebujesz 4 min to poczekaj te 4 min i potem w pałę. (ta pała to i tak będzie 90%)
Rower, tu raczkuję ale myślę że po 1 min lub 1:30, jedzie się w pałę i tyle, rzygać nie będziesz więc to i tak 90% mocy czy tam 150 ftp,
tak ja robię i myślę.
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 576
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: [Dziennik treningowy] Czeskom sprintem próbuje uratować sezon 2018

Postprzez Czeskom » 21-02-2018, 23:57

Dzieki, spróbuje jutro z 600m
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 1025
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzienniki triathlonowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości