kalendarz triathlon

[Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

W tym dziale znajdziesz dzienniki treningowe forumowiczów. Jeżeli chcesz założyć własny dziennik, przeczytaj temat z zasadami wewnątrz tego działu.
Regulamin działu Chcesz prowadzić własny dziennik treningowy na forum xTRI.pl? Koniecznie przeczytaj ten artykuł

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez olesia » 30-05-2019, 10:10

Hej. Mam podobne odczucia, ostatni raz Gniewino. To nie jest jezioro do pływania w maju.
Avatar użytkownika
olesia
 
Posty: 347
Dołączył(a): 23-11-2017, 13:05

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez weekendowy » 30-05-2019, 10:43

...dokładnie Ola....w załączeniu zdjęcie obrazujące pomorski klimat w ostatnim weekendzie maja....małżonka w zestawie mocno późno zimowym =))
Załączniki
zima w maju.jpg
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez robertino » 30-05-2019, 11:50

@weekendowy który to model HUUBa? Agilis? i jak Ci się pływa (jeśli masz porównanie do innych pianek). Przymierzam się do VARMANa, i nie wiem jakie będą z tego korzyści.
...a pogoda faktycznie była "chłodna"
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1691
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez weekendowy » 30-05-2019, 12:08

..tak Agillis...gadałem z kolesiem, który miał założonego VARMANa i jest zdecydowanie zadowolony... z oględzin wychodzi że Agillis ma bardziej "delikatniejszą" górę. Z tego co wyczytałem wyporność agillisa to 2/8.... varman chyba 3/5... Mam jedynie porównanie do pianki z deca z 2015 roku.... Pierwsze co zauważyłem to że ta pianka nic nie waży.... ruchomość i elastyczność w barkach rewelacja, zero jakiś ucisków pod pachami. Do kolan materiał mega elastyczny dopiero powyżej zaczyna się wyporność.... No i powód dla którego nabyłem ...... ściągasz ją w 3 sekundy.....
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez robertino » 30-05-2019, 12:23

ja mam już wysłużoną ZONE3 Vision. Neopren zaczyna puszczać. Rozłazi mi się pod pachami, przy naciąganiu potrafi pękać i stąd zmiana. Szkoda mi trochę kolejne 800zł dołożyć, chyba ten Varman zostanie coś czuję, ale muszę się przejechać do sklepu i przymierzyć. W końcu mam blisko.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1691
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez robertino » 30-05-2019, 13:21

a, kusi mnie jeszcze spróbować Albacore. Z tym, że z jakiś powodów HUUB się z niej wycofał po jednym sezonie. Ceną kusi, ale rok już przeleżała na półce, co oznacza krótszą żywotność. Ale 300zł taniej niż VARMAN.

...sorry za zaśmiecanie dziennika
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1691
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez Tri123 » 30-05-2019, 13:46

Bierz Huuba dobry model.

Ze mnie pływak żaden - basen na 1000m ok 1:48, na 1500 ok 1:50 średnia a w Sierakowie poplynalem pierwszy raz w Huubie i wg Garmin 1:33 bo dodałem 50m, wg pomiaru orgow 1:39 tempo. Wyszedłem świeży i w czasie pływania zero ucisku w barkach i klatce i świetne czucie ruchu ręki. Mam Aeriousa.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
Avatar użytkownika
Tri123
 
Posty: 182
Dołączył(a): 13-12-2016, 11:18

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez weekendowy » 30-05-2019, 13:53

w zeszłym roku po mega kłopotach ze zdjęciem pianki z deca w T1 zacząłem szukać w sumie jak najbardziej elastycznej opcji, żeby to mi się nie przydarzało. Akurat w sierpniu pojawił się na naszym rynku agillis ... po dłuższej rozmowie z Maćkiem z Tripower skusiłem się na ten model i zdecydowanie polecam samą piankę i fachowość doboru w sklepie.
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez robertino » 31-05-2019, 13:57

dziś stałem się szczęśliwym posiadaczem pianki HUUB VARMAN. No i powiem Wam, że już przy mierzeniu byłem oczarowany. Łatwość z jaką ona wchodzi i zchodzi z człowieka jest niesamowita! Elastyczność w barkach też super. Już nie mogę się doczekać niedzielnego startu, żeby ją wypróbować w warunkach startowych.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1691
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez weekendowy » 31-05-2019, 14:04

Będzie Pan zadowolony!!!!!!!
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez weekendowy » 03-06-2019, 07:47

PIĄTEK
Mobilizacji i wzmacniania c.d. i tak chyba do śmierci…. Po południu rolka i zadanie główne 3/3 + 2/2 po 115%...jakiś ciężki dzień HR zdecydowanie za wysokie

SOBOTA
Basen i 5 x 300..dalej ciężko wchodziło po 1:43 + tysiąc w łapach. Po południu pierwsze bieganie od tygodnia. Planowo miało być 3x3000 na progu ale noga jakaś ciężkawa na początku więc weszła piramida 2000/2500/3000 ..na ostatnim secie w końcu organizm sobie przypomniał i 3 km weszło po 4:07..gdzie każde pięćset równo.. poturbowany plac nie dokucza…jedynie znowu odzywa się łydka…

NIEDZIELA
Kolejny basen i tutaj 3 x 500 oj ciężko było po 1:44-45…Po południu rolka i zadanie główne 4x10/5 [95-100%]…organizm zaczyna się rozkręcać i nie wchodzi już na ekstremalne tętna, wiec na Charzyki powinienem być dobrze dostrojony.
Tydzień po pierwszych zawodach mocno okrojony w stosunku do planu z uwagi na strasznie zniszczony organizm….miejmy nadzieje że dolegliwości puszczą i dalej polecę zgodnie planem.
Załączniki
Przechwytywanie.JPG
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez weekendowy » 05-06-2019, 09:12

TYDZIEŃ 03-09/06/2019 …. Start ¼ Charzykowy….

PONIEDZIAŁEK
Tydzień startowy + uszkodzone kończyny powodują, że mam dużo wolnego czasu ale o to zadbała już moja małżonka i wpadło sporo zaległych prac domowych. Po za tym, chyba największym zagrożeniem dla mojej formy jest konieczność obcięcia kalorii…. Główny kryzys już minął ale pokusy czyhają na każdym kroku….w tym tygodniu waga pokazała 67,7..więc organizm odkrywa nowe rejony wagowe….Ostatecznie wpadła godzina rehabilitacji łydki i stopy.

WTOREK
Poranne basen i VOmaxy… mocne pływanie aż do zapowietrzenia… Po południu bieganie i test łydki… weszło 4x1000 na progu po 4:15..strasznie ciężko ale to chyba przez tropikalny upał jaki zapanował w mieście.. Po za tym nie czułem żadnej dolegliwości w łydce więc idąc za głosem rozsądku szybko skończyłem bieganie żeby nie zaczęło powtórnie boleć…

ŚRODA
Z rana dalsza rehabilitacja…po południu 50 minut rolki i zadanie 4 x 5/4 102%...
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez weekendowy » 10-06-2019, 09:37

Charzykowy ¼ …w końcu wszystko zagrało …
Jak z tytułu wynika było to dla mnie bardzo zadowalające ściganie, choć oczywiście mogło być ciut lepiej… Na starcie 289 osób, w kat. 30-39 jak zwykle dużo bo aż 95 dżentelmenów rokujących na miszczów świata. Jak na taką imprezę to sporo mocnych zawodników.
I dziesiątka sub. 2:10
II dziesiątka sub. 2:15
III dziesiątka sub. 2:20
i tak finalnie przypadło mi 36 OPEN i 13 KAT. czyli 13% stawki….

PŁYWANIE: Start z rollingu więc strategicznie ustawiłem się w okolicach 5 rzędu. Plan na pływanie był jeden polecieć tak, żeby przy ściąganiu pianki tracić równowagę…czyli na maxa ale rozsądnie… i tutaj z pomocą przyszedł forumowy kolega @Willi, który wyłuskał mniej z tłumu fok i wiedząc że ON patrzy na mnie…no po prosto nie wypadło się nie wypruć. Na zegarku miałem ustawiony dystans i czas. W momencie kiedy przeszedłem do brodzenia w wodzie wykonałem rzut oka na łocza i kamień spadł mi z serca bo widzę 960 m i 16:04….minutę zajął mi marszobieg do belki i w tym czasie mój suport informator @Willi zakomunikował mi ile mam straty… o dziwo miałem dobra formę bo przy dobiegu minąłem dwóch gości…strefa błyskawicznie ..poprawiona do zeszłego roku o 30 sekund….zasługa nowej hubabuby…. Finalnie miejsce z pływania mega odległe bo 44…wniosek nasuwa się jeden….ludzie zaczęli po prostu szybciej pływać . Po T1 awans o 6 pozycji.

ROWER: Tym razem nie było żadnych problemów z zakładaniem butów na rowerze… po pierwsze wziąłem stare rozklapciałe bo w nowych nadal bolał mnie uszkodzony w Gniewinie palec…po drugie w końcu było ciepło i miałem czucie w kończynach. Trasa to jedna pętla dokoła jeziora więc całość leciałem praktycznie sam… ponad 200 metrów przewyższeń więc w miarę płasko…kilka podjazdów ale wszystkie w granicach nieprzykwaszania…jedyny minus to słabo oznaczane sporadyczne dziury w jezdni. Źle mi się siedziało i od początku czułem dwójki i poślady… poleciałem bardziej na wyczucie co do stanu kończyn…żeby coś jeszcze pobiegać na promenadzie..śr. 36 km/h moc 201 NP. 211..tak trochę zachowawczo wyszło ale to nie były moje nogi tego dnia…po etapie rowerowym awans o 13 pozycji. NO i oczywiście nie mogło obejść się bez przygód…W zeszłym roku zakupiłem kas czasowy ale dzień przed zawodami wyczaiłem, że jest tam taki dinks, że jak się pociągnie to się kask odpina…..i tak po rowerze wbiegam tanecznym krokiem do strefy i w głowie pojawia mi się informacja, że mam ten zajefajny dinks…i co robię ??? ciągnę …i co słyszę??? Gwizdek sędziego…. Pan sędzia bardzo spokojny człowiek kazał mi się uspokoić, przepytał z regulaminu i puścił dalej… dinks kosztował mnie kilkanaście sekund w strefie i straciłem jedna pozycję po T2.

BIEG: Tutaj trochę się obawiałem dyspozycji ponieważ po mimo w miarę asekuracyjnej jazdy mocno czułem zmęczenie w nogach… Tempo trzymałem cały czas w okolicach 4:30-35….tętno w bardzo wyrównane w strefie dolnego progu…nie chciałem kusić losu i próbować swoich sił w 100% tym bardziej że znowu temperatura była mocno powyżej przyzwoitości… Trasa to dwie pętle promenadą i tutaj kolejny raz mogłem liczyć na doping Willego. Finalnie wyszło tempo 4:34 i PB na tej trasie ale na koniec czułem jednak niedosyt z faktu że jednak mogłem ten bieg podkręcić i pobiec w mocno niekomfortowej strefie…tutaj raczej kłania się mocna głowa, której u mnie tego dnia zabrakło.

Porównując występ do zeszłego roku w pływaniu urwałem [14 s] więc prawie nic ale i tak wyszło przyzwoite tempo 1:42. Z roweru mam tylko porównanie na tej trasie z 2017 roku i wyszło [ 4:13s] szybciej...gdzie w tym była zmiana roweru na czasowy…więc szału nie ma. Jeśli chodzi o bieg to w zeszłym roku dostałem bombę od temperatury na trasie biegowej, tym razem też było dość ciepło ale czas poprawiony o [3:20s]… Podsumowując jestem bardzo zadowolony z tej imprezy.. zrobiłem PB na domierzonej trasie więc wynik cieszy podwójnie … wyszło 2:21:30 … co jeszcze cieszy?... to że nie zarżnąłem się i wewnętrznie czuje że jeszcze mogę się poprawić.
Załączniki
62259821_1309413275888149_8533152113574805504_n.jpg
z tyłu atak Pani ze sztafety...odparty
62072693_192138388378313_5192846895176744960_n.jpg
taneczny krok...i myśl o tajemniczym dinksie
62497435_2323163527936593_2668355166872272896_n.jpg
...tutaj dostaje info od suporta - informatora Willego o stracie
62360180_330625060967117_8099435883549163520_n.jpg
Zdjęcia sponsorowane przez @Williego
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez karolman » 10-06-2019, 10:37

Super relacja Przemo i graty za start :ymapplause:
Avatar użytkownika
karolman
 
Posty: 672
Dołączył(a): 27-02-2017, 18:01
Lokalizacja: Koszalin

Re: [Dziennik Treningowy] weekendowy - Projekt 2020 - sezon II

Postprzez Willi » 10-06-2019, 11:17

Na bieganiu to spokój był można było docisnąć trochę patrząc na Twój wygląd, pozdrawiam i gratuluje. Wydaje mi się ze pływanie było lekko dłuższe mi wyszło jakieś 1150
Avatar użytkownika
Willi
 
Posty: 1557
Dołączył(a): 19-08-2014, 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzienniki triathlonowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości