kalendarz triathlon

[Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

W tym dziale znajdziesz dzienniki treningowe forumowiczów. Jeżeli chcesz założyć własny dziennik, przeczytaj temat z zasadami wewnątrz tego działu.
Regulamin działu Chcesz prowadzić własny dziennik treningowy na forum xTRI.pl? Koniecznie przeczytaj ten artykuł

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez karolman » 16-07-2019, 12:25

Willi dobrze prawi, radziłbym go słuchać :D
Avatar użytkownika
karolman
 
Posty: 660
Dołączył(a): 27-02-2017, 18:01
Lokalizacja: Koszalin

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez kajet » 16-07-2019, 12:42

Willi napisał(a):
kajet napisał(a):Masakra, w życiu nie pobiegnę testu 30 minut nie-na-zawodach. Na szczęście po paru latach człowiek nabywa pewnego wyczucia i da się szacować strefy na podstawie samopoczucia i tętna na treningach. No właśnie @karolman, biegasz już piąty sezon, po co Ci to? =))

Właśnie w tym cała zabawa by zrobić to sumiennie przy treningu z trenerem masz to samo na czymś trzeba bazować taki sport.


Jestem w stanie oszacować swoje tempo na 10 km z dokładnością do 5 s/km, w ogóle nie startując i nie testując się. A 5 s/km to margines, który i tak jest mniejszy od wahań wywołanych dyspozycją dnia, zmęczeniem, pogodą itp. Taki jestem przemądrzały? ;)
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2461
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez Willi » 16-07-2019, 15:01

Wcale nie OK, ale dla mnie dni testów to takie małe w głowie zawody i warto trochę się postresować, jak na początku planu pojechałem test FTP to do tej pory nie jestem go w stanie ukręcić, ale przygotowania były fajne komórka w garażu, wiatraczek jak nigdy i ustawka na Zwift oj się działo =)) był ogień. W miarę przygotowań FTP leciało w dół o dziwo, a sezon jest mega udany na rowerze.
Biegowe testy ustawiam sobie na KOM'ach z Stravy i także jest z kim biegać i ścigać się, wszystko można sobie poukładać i bawić się na całego, jak to w klasycznym utwórze naszej młodości "fantazja, fantazja bo fantazja jest od tego, żeby bawić się, żeby bawić się na całego" =))
Avatar użytkownika
Willi
 
Posty: 1537
Dołączył(a): 19-08-2014, 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez kajet » 16-07-2019, 22:37

Dobry pomysł z tymi CRami na Stravie!

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2461
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez karolman » 19-07-2019, 11:16

16.07
WOLNE

17.07
W planie miał być test na bieganie, o którym tak szeroko tu się rozpisywałem. W dzień testu wstałem ze spuchnietą stopą w okolicy kostki. Myślę sobie staw skokowy? Ale jak kiedy? Nie mogłem wyprostować stopy. Czy to jakiś znak, że mam dzisiaj nie biegać? Nie było nawet mowy o szybkim bieganiu. Zamiast biegania siadłem na trenażer
30' Carson -5 czyli 3 x 5-7' w zakresie 88-94% FTP
NP: 214

18.07
O dziwo stopa nie boli, prawie nic. Dziwna sprawa, ale o tym za chwilę
Trenażer 53'
Warm Up:
10 mins in Z2.
Main Set:
4 x (5 mins in upper Z2 + 60 sec recoveries in low Z2).
4 x (3 mins in upper Z2 + 30 sec recoveries in low Z2).
Warm Down:
5 mins in low Z2.

następnie Zakładka bieganie 18'. Ja biegiem, córki na rowerach :) rośnie pokolenie triathlonistek
AAAA no i kupiłem w końcu czujnik tętna :)
Tempo: 6:30
AVG HR: 126 bpm

Po południu tenis 90'
No i wyszło szydło z worka. W trakcie gry nic. Pod koniec poczułem ból w tej samej stopie. Pomyślałem, że przejdzie. Doczłapałem do chaty. Coraz bardziej boli. Obrzęk. Pół nocy nie spałem.
Dzisiaj jest piątek i tragedia. Na drugim ketonalu już jestem. Nie ma dużego spuchnięcia, a ból tępy i choojowy na maksa. Stopa cały czas okładana lodem. Może coś to da. Dzisiaj w planie jest basen i sam nie wiem czy dać spokój czy iść może się stopa rozluźni w wodzie?
Avatar użytkownika
karolman
 
Posty: 660
Dołączył(a): 27-02-2017, 18:01
Lokalizacja: Koszalin

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez karolman » 22-07-2019, 06:30

Niestety jest LIPA. Kontuzja stawu skokowego, a dokładnie skręcenie i naderwanie stawu skokowego. Udałem się na SOR, ponieważ opuchlizna była duża i ból nie ustawał. RTG nie wykazało poważnych zniszczeń, wyniki krwi też OK. Czyli po prostu klasyczny uraz.
Jako że ledwo chodzę to o bieganiu na chwilę obecną mogę zapomnieć. Pozostaje rower i pływanie. Sam nie wiem czy w ogóle dam radę.
Plan leży i kwiczy i jeśli kontuzja będzie doskwierać to kończę sezon.
Avatar użytkownika
karolman
 
Posty: 660
Dołączył(a): 27-02-2017, 18:01
Lokalizacja: Koszalin

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez PiotrS » 22-07-2019, 08:04

https://www.youtube.com/watch?v=XjFhu2JRumM

Ja po czymś takim musiałem odczekać 4-5 tygodni bez biegania, jeździłem na rowerze ale to tylko przedłużyło, kłopoty.

Odpuść całkowicie tyle aby przestało boleć + 1 tydzień. Tak moja rada.
Avatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 568
Dołączył(a): 10-11-2012, 21:58
Lokalizacja: 3city

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez robertino » 22-07-2019, 09:57

słabo :(
ja bym też odpuścił. To tylko jedne zawody we wrześniu. Najwyżej nie pojedziesz na 100% możliwości. Formy trochę ucieknie, ale nie warto ryzykować pogłębienia urazu. Basen jeszcze możesz robić, bieg na pewno nie, a rower też bym sobie na Twoim miejscu darował.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1640
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez karolman » 22-07-2019, 10:09

pewnie tak będzie. Miałem jeszcze startować na 1/4 w Przechlewie. Nic się nie chce przez to wszystko :(
Avatar użytkownika
karolman
 
Posty: 660
Dołączył(a): 27-02-2017, 18:01
Lokalizacja: Koszalin

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez weekendowy » 22-07-2019, 10:33

...odpuść Karol... nic na siłę...pogłębisz uraz i pauza może się nie skończyć tylko na tym sezonie... Pomyśl, że nagle masz ekstra kilka wolnych godzin dziennie....nadrób zaległości .... zajmij się czymś innym. Dobry reset dla głowy i ciała. Najważniejsze jest podejście do tematu!!!!
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1341
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez karolman » 22-07-2019, 11:01

racja chłopaki. Nie ma co się forsować ani na siłę robić czegokolwiek. za wszelką cenę nie będę starał się wracać. Zobaczymy co organizm podpowie. Na razie jest jak jest, czyli bez szału
Avatar użytkownika
karolman
 
Posty: 660
Dołączył(a): 27-02-2017, 18:01
Lokalizacja: Koszalin

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez Kik_81 » 22-07-2019, 13:31

Ja też jestem zdania że ZERO obciążeń do wyleczenia urazu.
Pozdrawiam Krzysiek
Avatar użytkownika
Kik_81
 
Posty: 1132
Dołączył(a): 23-01-2015, 15:39
Lokalizacja: Dąbrowa k/Poznania

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez karolman » 22-07-2019, 16:08

Sprawa wygląda dziwnie. Mianowicie kiedyś miałem już podobną sytuację. Kilka lat temu dokładnie taki sam schemat. Brak zdarzenia, które mogłoby wskazywać na uraz. W tamtym okresie nie uprawiałem sportu tak intensywnie. Również był obrzęk i ból.
Tym razem jest podobnie z tym, że mniej ważę, uprawiam sport, ale podobnie nie było incydentu urazowego. Zaczynam się zastanawiać czy to nie przypadkiem uraz zmęczeniowy, jeśli coś takiego w ogóle istnieje. Co ciekawe - nagle ustąpił ból. Przewertowałem internety, ale nie spotkałem się z czymś podobnym.
Avatar użytkownika
karolman
 
Posty: 660
Dołączył(a): 27-02-2017, 18:01
Lokalizacja: Koszalin

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez Szajba » 22-07-2019, 19:01

Hmm, łączę się w bólu :(
Avatar użytkownika
Szajba
 
Posty: 383
Dołączył(a): 20-11-2017, 14:25

Re: [Dziennik treningowy] karolman - sezon 2019

Postprzez qbs » 23-07-2019, 13:06

Hmm, przedziwny przypadek. Raczej nie uraz zmęczeniowy bo ten by tak z dnia na dzień nie puścił. Przyłączam się do rad kolegów i sugerują zdiagnozować porządnie przed powrotem do aktywności
Avatar użytkownika
qbs
 
Posty: 723
Dołączył(a): 15-11-2015, 22:57

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzienniki triathlonowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości