kalendarz triathlon

[Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

W tym dziale znajdziesz dzienniki treningowe forumowiczów. Jeżeli chcesz założyć własny dziennik, przeczytaj temat z zasadami wewnątrz tego działu.
Regulamin działu Chcesz prowadzić własny dziennik treningowy na forum xTRI.pl? Koniecznie przeczytaj ten artykuł

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Szajba » 29-04-2019, 23:38

Na wyjeździe może mało sportowo, ale pewnie Towarzyszka zadowolona ;)
Gratulacje za maraton. Marzy mi się by kiedyś przebiec ten dystans, ale motywacji brak.
Bardzo fajny czas.

PS. W podsumowaniu wkradł się błąd
Skończyłem z czasem 5:45:52, co uważam za swój duży sukces

Winno być 3:45:52 ;)
Avatar użytkownika
Szajba
 
Posty: 349
Dołączył(a): 20-11-2017, 14:25

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 29-04-2019, 23:48

Szajba napisał(a):Na wyjeździe może mało sportowo, ale pewnie Towarzyszka zadowolona ;)
Gratulacje za maraton. Marzy mi się by kiedyś przebiec ten dystans, ale motywacji brak.
Bardzo fajny czas.

PS. W podsumowaniu wkradł się błąd
Skończyłem z czasem 5:45:52, co uważam za swój duży sukces

Winno być 3:45:52 ;)


Dzięki, errata przyjęta :D
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 226
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 29-04-2019, 23:58

Yellow napisał(a):
Szajba napisał(a):Na wyjeździe może mało sportowo, ale pewnie Towarzyszka zadowolona ;)
Gratulacje za maraton. Marzy mi się by kiedyś przebiec ten dystans, ale motywacji brak.
Bardzo fajny czas.

PS. W podsumowaniu wkradł się błąd
Skończyłem z czasem 5:45:52, co uważam za swój duży sukces

Winno być 3:45:52 ;)


Dzięki, errata przyjęta :D


btw, zmierzam w kierunku celu to jest bieg na dłuższym dystansie 5:00 w tętnie na 75%. W Krakowie AV HR 142 max 151
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 226
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez weekendowy » 30-04-2019, 05:01

..czasami wymuszony odpoczynek jest najlepszy...czyli teraz śmiało można w kwietniu jeździć na treningi przez kolejne 50 lat ;) ...dobrze wiedzieć...no i graty za maraton !!!
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1294
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 05-05-2019, 21:05

Tydzień 9
Wyszła całkowita regeneracja, zamiast mocnego wejścia w fazę rozbudowy. Choć tydzień zacząłem zgodnie z planem od dłuższego roweru na rolce z krótkimi interwałami szybkości (nowe ftp od Garmina 224 W) i basenem z rosnącą objętością to później z powodu majówkowego rajdu i zaskakująco jesienno-zimowej pogody w okolicach Zieleńca plany wzięły w łeb. Wziąłem rower, sprzęt do biegania i pływania i nawet trenażer, ale jak wielu turystów sprzęt przywiozłem na miejsce, zdjąłem z auta i w ostatni dzień zapakowałem na drogę powrotną.
Zrobiłem środowe planowane podbiegi i niedzielne nieco dłuższe truchtanie, na basen niedzielny po powrocie nie starczyło już zacięcia (może uzupełnię jutro).

plan_9.jpg


Patrząc na tegoroczną pogodę zastanawiam się czy w Sierakowie to będzie pływanie czy też grupowe morsowanie :)
Cel na 10 tydzień: W sobotę zakładka. Szybko znajdź swój rytm biegu
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 226
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 12-05-2019, 21:02

Tydzień 10

Plan zrealizowany, bez biegania i ze skróconym z powodu zbyt późnej pobudki wtorkowym rowerem. Nie wyrabiam się w ciągu godziny z zadaniami pływania z planu. W grupie pływackiej jeszcze nie wyszliśmy poza wstępne ćwiczenia. Dorzuciłem we wtorek zaległy basen z zadaniem 2400 m z poprzedniej niedzieli.

Zadowolony jestem z sobotniej zakładki, bieg wyszedł progowy, ale zrobiony na luzie. Poza tym, w sobotę po raz pierwszy udało mi się pojechać cały trening bazowy "A" tj 225/250/275 W, 12/9/6 min z przerwą 2 min.
W następną sobotę sztafeta w biegu firmowym 5x5 km i o ile pogoda pozwoli dłuższy rozjazd na szosie.

plan_10.jpg
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 226
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 19-05-2019, 21:26

Tydzień 11

Niestety pojawiły się życiowe przeszkadzacze, co pokręciło wykonanie planu. W czwartek impreza, która trwała do dość późnej godziny w piątek, w piątek więc odpoczywanie. W sobotę bieg firmowy sztafeta 5x5 km i skrócony z 3:45 do 2:25 rozjazd na szosie. Niedziela wypadła w całości (długie wybieganie i basen), udało się tylko pójść na basen z grupą.
Sobotni bieg biegło mi się nieźle, ponieważ niewiele ostatnio biegam i praktycznie bez biegów ponad progiem założyłem sobie tempo 4:10-4:14. Przed biegiem 4 km rozbiegu, skipów itede...Wystartowałem....i co kilometr okazywało się 3:55, 3:53.... całość 19:30. I tym razem niestety Garmin zrobił mi psikusa, zapomniałem, że ustawiłem GPS w tryb UltraTrac...Organizator podsumował mnie na 21:31, co jest o 30 sek lepiej niż w zeszłym roku.
Bieg niestety odświeżył, czy odsłonił znowu kontuzję okolicy śródstopia i lewej kostki. Po biegu pojechałem na skrócony rozjazd. Dawno już nie czułem zakwasów następnego dnia po takim treningu. Mało silny jestem.

W czwartek wyjazd do Sierakowa, a w planie tydzień regeneracji z zalecanym startem w niedzielę na krótkim dystansie. U mnie będzie to sobotni start w 1/2. Cel: całość dystansu bez względu na czas popłynąć kraulem i przycisnąć na biegu.
plan_11.jpg
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 226
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 26-05-2019, 22:34

Tydzień 12

Całkiem niezły tydzień regeneracyjny z 1/2 IM w Sierakowie. W środę zmusiłem się po trzech tygodniach omijania tematu do podbiegów (czas wrócić do biegania bo ostatnio niewiele tego było - co chyba dało taki efekt jaki dało w Sierakowie).

To drugi start w Sierakowie, w ubiegłym roku w upale, w tym roku w niezłej pogodzie. Trafił mi się numer 45, przyjąłem to za dobrą monetę. Woda mogłaby być nieco cieplejsza i wiatr na trasie rowerowej nieco słabszy, poza tym było nieźle. W czwartek wieczorem przyjechałem do Sierakowa. W piątek wspólny trening w wodzie i objazd trasy. W tym roku start na 1/2 IM przesunięto na godzinę 10:00, o 9:00 wystartował 1/8 IM.
Start udał mi się, chociaż założeń nie dotrzymałem. Pływanie rozpocząłem kraulem, ale po ok 200 m ścisk w klatce i wewnętrzny "niepokój" sprowadziły mnie do żabki, żabką dopłynąłem do pierwszej boi nawrotowej. Po nawrocie udało się wrócić do kraula, uspokoiłem się i mogłem normalnie płynąć, z równowagi wyprowadziło mnie słabe nawigowanie (pilnujący na kajaku zalecił zmianę kursu) i raz się nieźle zachłysnąłem (tu pilnujący pytali czy mi pomóc) i tak zmiennym dopłynąłem do drugiej boi, dalej już spokojnie poszło kraulem. Po cichu planowałem zmieścić się w 40 minutach, skończyłem z czasem 45:46.
Dobieg do T1 spokojnie i równo pod górkę i T1 szybciej niż rok temu z czasem 6:10.
Rower (tu też miałem ciche założenie utrzymania średniej 33 km/h) pojechałem w całości nieźle (moim zdaniem) i tylko 7ma dziesiątkę ze średnią poniżej 30 km/h (tu chyba najmocniej wiało). Rower skończyłem po 2:43:41 ze średnią 32 km/h. Tym razem zamiast gotowych żeli, zabrałem bidon 750 ml ze zrobionym samodzielnie żelem (240 g malto, 150 g miodu, 4 g soli, 2 tabletka magnezu, sok jabłkowy, cytryna) - za dużo było soli. W drugim koszyku było miejsce na wodę, którą wymieniałem na punktach. Trochę kabanosów do przegryzania słodyczy. Dodatkowo na 7 km przed metą baton z punktu żywieniowego. Żel okazał się dobry (zołądkowo), wypiłem 1,5 l wody. Po raz pierwszy start w butach szosowych wpiętych w bloki, nie ćwiczyłem tego, ale dobieg w skarpetkach i start/koniec jazdy poszły całkiem nieźle.
T2 zajęło mi 2:26. Bieg okazał się najsłabszym elementem tego dnia. Pierwsze dwie pętle to głównie spacer, na trzeciej jakoś ruszyłem, ostatnią udało się potruchtać, bieg 2:07:42.
Całość 5:45:45 co dało mi 50/73 pozycję w kategorii, ogólnie 301/417 Man. Wynik z ubiegłego roku z Sierakowa poprawiony o 28 minut. Po rowerze miałem wizję na 5:30 i byłoby się udało gdyby nie spalony bieg.
Masaź elektronicznym urządzeniem impulsami elektrycznymi i w niedzielę basen na rozpływanie - czuję się świetnie. Garmin przy tym poziomie wysiłku i intensywności klasyfikuje mnie za cały tydzień jako regeneracja. Ogólnie jestem ze startu zadowolony.
Do swojego planu startowego na ten sezon dorzuciłem 1/4 Opole (za namową kolegi z pracy) i będzie to 23. czerwca na tydzień przed 1/2 w Poznaniu.
plan_12.jpg
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 226
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Szajba » 27-05-2019, 23:23

Wynik poprawiony o 28 minut mimo spacerku zamiast biegu może oznaczać że albo się w ubiegłym roku opierdzielałeś, albo zrobiłeś niezły progres. Stawiam na to drugie. Gratulacje :)
Avatar użytkownika
Szajba
 
Posty: 349
Dołączył(a): 20-11-2017, 14:25

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez RafałM » 28-05-2019, 00:09

Wielkie gratki. Widzimy się w Opolu

Wysłane z mojego Redmi 6 przy użyciu Tapatalka
10km - 38:46
Półmaraton - 1:24.15
1/2 IM Sieraków 4:36.28
Olimpijka No Draft Skarżysko Kamienna 2:15
Triathlon Polska - 10:36h
Avatar użytkownika
RafałM
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 30-10-2013, 14:39

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 28-05-2019, 06:05

Dzięki!
Z progresem chyba nie jest tak kolorowo. Zmieniłem rower, poprawka na zeszłoroczny upał, rok temu to był pierwszy start w triathlonie, wynik tylko o ok 4 min lepszy niż w Poznaniu. Fakt, stan na mecie i następnego dnia znacznie lepszy. Okaże się w Poznaniu i na pełnym dystansie w Wolsztynie.

@RafałM
Dzięki. Ciekaw jestem siebie vs krótszy dystans. Pewnie będziesz daleko z przodu, powodzenia!
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 226
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 03-06-2019, 16:06

Tydzień 13

W poniedziałek standardowo nic, ale w piątek wpadło dodatkowe niespodziewane wykluczenie z aktywności. Chyba nie do końca zregenerowany po Sierakowie, sobotni rozjazd, niedzielne aktywności i upał w weekend spowodowały, że w niedzielę wieczorem czułem się dość wymęczony. Pływanie w tym tygodniu bardzo słabo wchodziło, na grupie TI prawie mamy skompletowany pełen styl, w tym tygodniu oddech i ....może wyjdziemy z brodzika
plan_13.jpg
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 226
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 10-06-2019, 20:57

Tydzień 15

Pomimo starań wypadł czwartkowy rower i jedno biegnie. Sobotni rower w niezłych treningowo warunkach - upalnie i mocny zmienny wiatr. Niedzielna zakładka (po całym tygodniu i sobocie), w epicentrum upalnego dnia - wchodziła słabo. Na piątkowym grillu (na trzeźwo) towarzystwo nakłoniło mnie na jazdę na byku. Poobcierane do krwi kostki, siniaki i dwa naciągnięte mięśnie - i to sobie zrobić przed półmaratonem, który jest za 5 dni...ale przynajmniej długo wysiedziałem. W niedzielę najdłuższe pływanie jakiekolwiek zrobiłem, w tym 2600 m ciągiem

plan_14.jpg
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 226
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia strona

Powrót do Dzienniki triathlonowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości