kalendarz triathlon

[Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

W tym dziale znajdziesz dzienniki treningowe forumowiczów. Jeżeli chcesz założyć własny dziennik, przeczytaj temat z zasadami wewnątrz tego działu.
Regulamin działu Chcesz prowadzić własny dziennik treningowy na forum xTRI.pl? Koniecznie przeczytaj ten artykuł

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Kik_81 » 07-02-2019, 09:28

A co to mniejsza siostra Hardej bo brzmi zachęcająco?
Pozdrawiam Krzysiek
Avatar użytkownika
Kik_81
 
Posty: 1072
Dołączył(a): 23-01-2015, 15:39
Lokalizacja: Dąbrowa k/Poznania

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 10-02-2019, 20:59

Drugi tydzień zrealizowany prawie, prawie.
Rozjazdy na rowerze zgodnie z planem, biegi w tygodniu w tętnie 80-90% (tempo jakie jest, takie na razie jest), w sobotę terenowy marszobieg z psami zakończony 7 rytmami 100 m/80 s.
Pływanie, niedzielnego niestety nie zrobiłem. Pierwszy basen po półrocznej przerwie (dobrze, że się utrzymuję na wodzie). Każde pływanie to na razie 400 m zmiennym na rozgrzewkę, 100-200 m nogi z deską (cieszę się ponieważ boli, ale przestałem zatrzymywać się w połowie długości pierwszego basenu albo nawet cofać, dalej do końca czasu odcinki 100 - 200 m kraul.
Wszystkie poranne treningi zrobione zgodnie z planem.
W sobotę rower-prysznic-marszobieg z psami (zakładka to nie była)
Załączniki
baza1_2.jpg
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 03-03-2019, 19:50

Nie wklejam obrazków z poprzednich trzech tygodni....
Podsumowując:
- poranne treningi są dla mnie trudne do przełknięcia, ale idzie mi coraz lepiej
- z powodu obciążenia w pracy i dodatkowych obowiązków nie będzie to łatwy sezon (będzie organizacyjnie trudniejszy niż poprzedni)
- podciągnąłem rower do 207 W FTP (trochę się rozjeździłem, powiedzmy)
- moje słabe pływanie jest słabsze niż w zeszłym sezonie, ale widzę kilka pozytywnych różnic: pływam do przodu z deską (tylko nogi) 8x25 m, (wcześniej stałem w miejscu, czasem się cofałem), dużo swobodniej poruszam się w kraulu (odcinek 200 m przestał być problemem oddechowych) - tyle dobrego
- podciągnąłem trochę bieganie po długiej przerwie, do kwietniowego maratonu myślę, ze wrócę do stanu z października tj ~5:00 na tętnie w okolicach 80% max

W lutym nakręciłem na trenażerze 8,5 godziny, nabiegałem 11,5 godziny i 6 razy odwiedziłem basen (co daje 3:55 h pływania netto). Co daje realnie ok 6 godz/ tydzień treningów

Od jutra zaczynam (tj od wtorku, bo w poniedziałek jest luz) 8 tygodniową fazę bazową z Fitzgeraldem (zadania pewnie będą moderowane przeze mnie, ale spróbuję zachować objętość, systematyczność, założenia intensywności w kolejnych fazach... Jak wcześniej pisałem poziom 3 (z 9 poziomów) pod IronMan, 9 treningów w tygodniu, 3-4 x rower, 3-4 x bieganie, 3 x pływanie. Dwie zakładki w tygodniu. Objętość min. 9 godz, max. 17 godz/tydzień

Udało mi się doczekać miejsca na kursie pływania z grupą, starujemy 1 raz w tygodniu pod koniec marca

Oprócz gadżetu w postaci pomiaru mocy, zostałem obdarowany Garmin Running Dymamics Pod - zacząłem więc zbierać statystyki :)
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 11-03-2019, 22:02

Minął pierwszy tydzień pod hasłem:
Przyzwyczaj się do nowej rutyny treningowej.
Ogólnie biegi wykonywałem w większej objętości i obciążeniu niż w planie (niedzielny bieg wypadł do czego przyczynił się wir remontowy i nędzna pogoda).
Rower - w komplecie, kręcę swoje na swoich nastawach i obserwuję...
Basen - komplet, nie radzę sobie z interwałami 25/10 sek i nogami 25/10 sek. Po niedomkniętej środzie stwierdziłem, że robię całość, dam trochę dłuższe przerwy, na razie obserwując ogólne odczucia. Informacyjnie 25tki pływam obecnie 23-25 sek, setki 2:17-2:26. Największym zaskoczeniem dla mnie było niedzielne pływanie. Co prawda rozgrzewka i studzenie ciągle robię zmiennym, ale 1250 (z pullem) zrobiłem na luzie w 30:13,3 2:25, nogi razem, prawie nieruchomo. W planie było 1200, dołożyłem jeszcze 50 od siebie, skończyłem....ale po raz pierwszy od czasu kiedy zacząłem uczyć się pływać (przy takim wolnym pływaniu - czym wciąż się nie stresuję) czułem się tak, że spokojnie mógłbym jeszcze drugie tyle pływać. Żadnych problemów oddechowych, przytykania, czasowych nerwów. Taki mój przełom.
Ogólnie wkręciłem się w rytm.
Cel tego tygodnia:
Nabierz rozpędu, by wykonywać wszystkie rozpisane jednostki treningowe.
Załączniki
plan_1.jpg
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 17-03-2019, 23:35

Tydzień drugi - zaliczony w komplecie....
prawie. W sobotę rano połapałem się, że coś jest nie tak (za lekki był program), okazało się, że źle wprowadziłem dane do arkusza i zamiast robić 2 tydzień planu 3, robię tydzień 1 planu 1.
Bieganie w piątek w fatalnych warunkach, deszcze, wiatr...nieciekawie, czułem się jak w czasie zimowej zawieruchy. Bieganie niedzielne planowałem inaczej, ale pobiegłem za wcześnie po obfitym śniadaniu i co prawda z radością powitałem słońce i 20 C, ale trochę za ciepło się ubrałem, z planów pozostał tylko prawie cały zaplanowany dystans, tempo dużo poniżej planu.
Sobotnia lekka zakładka całkiem nieźle, T2 wyniosło ok. 5 min (przejście z trenażera na bieg na zewnątrz).

plan_2.jpg


W tym tygodniu bieganie zgodnie z planem (czyli ogólnie lekko), w sobotę półmaraton w Sobótce (pewnie sobotni rower wypadnie, zobaczy się...
Cel następnego tygodnia: Jeśli poczujesz się wypompowany pod koniec tygodnia, nie odpuszczaj. Następny tydzień przeznaczony jest na regenerację.
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 24-03-2019, 20:36

Trzeci tydzień - lżejszy niż się spodziewałem...
i mimo to z pewnymi brakami. Nie zrobiłem piątkowego (lekkiego) biegania i roweru z soboty. Zamiast piątkowego i niedzielnego biegania był Ślężański HW w Sobótce.
Po środowym bieganiu w czwartek objawił się silny ból i spięcie prawej dwójki. Do nikogo z tym nie poszedłem. W piątek trochę się poprawiło po basenie, ale w sobotę na starcie stanąłem kuśtykający. Na podbiegach bolało bardziej, na zbiegach mniej. Ponieważ dopiero kilka tygodni po przerwie minęło, chciałem pobiec w miarę równo w okolicach 5:10 (planowałem metę w okolicach 1:50). Pacerzy na 1:50 minęli mnie na 17 km, ukończyłem z czasem 1:54:06 (minutę lepiej niż w zeszłym roku). Dałem się rozmasować po biegu, ale dziś ciągle czuję ten mięsień.
Sobotni rower miał być dzisiaj, ale urodzinowo odpuściłem, poza tym wszystko zgodnie z planem.

plan_3.jpg

W przyszłym tygodniu regeneracja pod hasłem... pod koniec tygodnia powinieneś czuć się wypoczęty i gotowy do wyzwań w kolejnych tygodniach (szczególnie, że w niedzielę jest zaplanowana zakładka z biegiem na progu. Na niedzielę planuję testowe 3000 m z ósemką.
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 31-03-2019, 22:36

Tydzień czwarty - regeneracja
Koniec pierwszego miesiąca bazowego. Rower wchodzi dobrze. Bieg w środę przerwany z powodu trwającego nadal bólu prawej dwójki (bieganie dalszych przebieżek nie miało sensu, nie mogłem podnosić nogi). Na ten ból dałem się raz przemasować, ale może to mało. W piątek i niedzielę wciąż bolało.
W niedzielę nie popłynąłem testowego 3000 m, plan zrobiłem, ale kiepsko się pływało.
Ogólnie dobry tydzień. Plan zrobiony w całości.

plan_4.jpg

To co w planie nazywa się "rower wytrzymałość podstawowa" zamieniam z dotychczasowego 6 min 110-120 FTP/ 7 min na bazowy trening 6 min 250W/6 min/9 min 250W/6 min/ 12 min 250W
Cel przyszłego tygodnia:
We wtorek podczas sesji krótkich podjazdów, pedałuj mocno, ale swobodnie.
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 03-04-2019, 13:26

Postanowiłem opisać dzisiejszy basen - przestałem się niestety wyrabiać w planie.
W tym sezonie (w odróżnieniu od wcześniejszych swoich działań) założyłem sobie, że próbuję robić prawie dokładnie plan. O ile w temacie rower i bieganie mieszczę się w okolicach 50-60% stawki (amatorów w swoi wieku) o tyle w pływaniu zajmuję miejsce w okolicach dolnych 23%. Pływam słabo (kto czyta ten wie) i z dużą niesystematycznością i...ignorowałem do tej pory niektóre wskazówki.
Tym razem stosuję się do planu - i właśnie na założonym poziomie (level 3 (z 10) treningu do IM) gdzie rower daję radę na razie pojechać, bieganie robię nieco mocniej niż plan, z pływaniem w 5 tygodniu planu przestałem się wyrabiać w planie.

Pytanie (trochę retoryczne) - obniżyć poziom pływania do 2 (i się nie stresować) czy nie wyrabiać w poziomie 3 i cisnąć.

Dzisiejszy trening:
300 m - zmienny - 2:27
8x25 drille - pływanie na 3(oddech na dwie strony), dokładanka, pięści, itepe..., 2:00, 2:00, 2:15, 2:22, 2:07, 2:09, 2:30, 2:32
8x100 pull - 2:01, 2:05, 2:06, 2:08, 2:08, 2:10, 2:09, 2:11 - zakładana przerwa 10 s, robię różne (do 30 s) ponieważ czekam z kolejką na torze, czekam na nowe okulary (więc odparowuję te) itede
6x25 deska/nogi - 0:54, 1:05, 1:03, 1:02, 0:57, 1:00 (powinno być 8x25, teraz widzę że 2x25 pogubiłem) - zakładana przerwa 10 s
5x50 szybciej/pull - 1:51, 1:53, 1:56, 1:58, 1:56, zakładana przerwa 20s
200 m żaba - 2:24 (powinno być 300 m zmiennym, ale mi się nie widziało) - zabrakło czasu na ostatnie 100 m

upłynęło czasu 58:58
całkowity czas 44:30
czas ruchu 37:09

Dodatkowo (nie wiem czy to dobrze czy źle):
- pływanie na dwie strony idzie na razie toporniej, ale szybciej niz przy oddychaniu na 2 na jedną stronę
- pływanie na pięściach - taki sam wysiłek-nieco mniejsza prędkość jak przy otwartych dłoniach - wnioski?
- mój max na 25 m - 23 sek (szybciej nie chce być)

Proszę Was o sugestie
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez weekendowy » 03-04-2019, 13:54

Yellow napisał(a):- pływanie na dwie strony idzie na razie toporniej, ale szybciej niz przy oddychaniu na 2 na jedną stronę
- pływanie na pięściach - taki sam wysiłek-nieco mniejsza prędkość jak przy otwartych dłoniach - wnioski?
- mój max na 25 m - 23 sek (szybciej nie chce być)
Proszę Was o sugestie

- odpuść sobie pływanie na trzy...no chyba że się w tym czujesz dobrze... ale nie czas i pora na taki trening zmieniający naturalny styl...wydolności, która ma dać Ci spokój w pływaniu, tym ćwiczeniem nie zrobisz....
- pięści akurat dobry drill..... kombinuj z ułożeniem ręki w wodzie i wyciągaj wnioski....kiedy czujesz że łapiesz lepszy chwyt...
uwaga taka: rób te drille na pełnym wypoczynku ...mają być jak najdokładniej powtarzalne
- z tym maxem jest tak jak poprawisz technikę.....to z automatu będziesz szybciej płynął....

Ja bym tak zrobił ale czy to ma sens.....??? trening to jeden wielki eksperyment :))
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1297
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 03-04-2019, 14:53

weekendowy napisał(a):- odpuść sobie pływanie na trzy...no chyba że się w tym czujesz dobrze... ale nie czas i pora na taki trening zmieniający naturalny styl...wydolności, która ma dać Ci spokój w pływaniu, tym ćwiczeniem nie zrobisz....
- pięści akurat dobry drill..... kombinuj z ułożeniem ręki w wodzie i wyciągaj wnioski....kiedy czujesz że łapiesz lepszy chwyt...
uwaga taka: rób te drille na pełnym wypoczynku ...mają być jak najdokładniej powtarzalne
- z tym maxem jest tak jak poprawisz technikę.....to z automatu będziesz szybciej płynął....

Ja bym tak zrobił ale czy to ma sens.....??? trening to jeden wielki eksperyment :))


OK...
- pływanie na 3 w małej dawce zostawię, ale nie będę na razie szedł w tym kierunku (może kiedyś) - w ogóle to pokręcony jestem, niby praworęczny i prawonożny, ale podobno dość nietypowo oddycham na lewą stronę (to myślę wychodzi na jaw brak symetrii i odpowiedniej rehabilitacji wieku niemowlęco/dziecięcego)
- pięścią się przyjrzę (muszę zanotować sobie kiedy to robię i dokładnie się temu przyjrzeć)

btw Przemek - jaki masz czas na 25 m - start od murka? - ile mi brakuje :)
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez qbs » 03-04-2019, 21:25

Przede wszystkim ogarnij trenera, który przeanalizuje Twoją technikę i da wskazówki co poprawić. Najlepiej po wideoanalizie.
Samemu jest mega ciężko po pierwsze wychwycić błędy po drugie je wyeliminować.
Jak nie masz nikogo sensownego na miejscu to wybierz sie na weekendowy kurs do Sebastiana Karasia, nawet w te 3 dni można bardzo dużo poprawić
Avatar użytkownika
qbs
 
Posty: 692
Dołączył(a): 15-11-2015, 22:57

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 03-04-2019, 22:18

qbs napisał(a):Przede wszystkim ogarnij trenera, który przeanalizuje Twoją technikę i da wskazówki co poprawić. Najlepiej po wideoanalizie.
Samemu jest mega ciężko po pierwsze wychwycić błędy po drugie je wyeliminować.
Jak nie masz nikogo sensownego na miejscu to wybierz sie na weekendowy kurs do Sebastiana Karasia, nawet w te 3 dni można bardzo dużo poprawić


Tak, zaczynam w niedzielę grupowe zajęcia - liczę na weryfikację i wskazówki korekt
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez weekendowy » 04-04-2019, 07:28

Yellow napisał(a):btw Przemek - jaki masz czas na 25 m - start od murka? - ile mi brakuje :)


demonem prędkości nie jestem i u mnie PB wychodzi jakoś 17 s
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1297
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 04-04-2019, 12:12

weekendowy napisał(a):
Yellow napisał(a):btw Przemek - jaki masz czas na 25 m - start od murka? - ile mi brakuje :)


demonem prędkości nie jestem i u mnie PB wychodzi jakoś 17 s


dzięki, tymczasem nie wyobrażam sobie tego aby zejśc z 23-24 s na 17 :ymsick:

Wydaje mi się, że poza techniką brakuje mi siły (tlenowo jest coraz lepiej) i wytrzymalości...jednak jak czasem widzę w akcji osobę, która (jak szacuję czystej siły ma mniej ode mnie (czy tez podobnie), a podobną wagę i wymiary) a jak szybko płynie - wtedy wraca myśl, że najważniejsza jest technika - pewnie prawda jest gdzieś po środku
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: [Dziennik Treningowy] Yellow - 226 - 2019

Postprzez Yellow » 04-04-2019, 12:32

napisałem się i zniknęło...

Prawie udało się pojechać nazwany w zeszłym roku "BAZA A" bazowy trening na trenażer - konieczne odpuszczenie w trzecim secie do usunięcia - i będę mógł powiedzieć o osiągnięciu poziomu "0" do dalszej rozbudowy... w zeszłym roku w kwietniu odpadałem w połowie pierwszego seta, po dzisiejszej jeździe pułap tlenowy na 54


screen1.jpg
Avatar użytkownika
Yellow
 
Posty: 228
Dołączył(a): 24-06-2017, 13:06

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzienniki triathlonowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 4 gości