Strona 2 z 2

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 15-12-2016, 16:47
przez hadwao
Poszedłbym dalej - ogólnie trening z pulsometrem jest bez sensu biorąc pod uwagę staż i planowany dystans. Pulsometr u amatorów (moim zdaniem) sprawdza się tylko w jednym, tj. długich monotonnych wysiłkach, gdzie służy jako "kaganiec". Przygotowując się do 1/8 średnio widzę zastosowanie pulsometru jako głównego miernika. W treningu do 1/8 robi się krótkie, intensywne jednostki, a nie długie monotonne treningi jak do IM. Pulsometr będzie kłopotliwy (bo organizm reaguje z opóźnieniem), niezbyt miarodajny (bo u amatora puls jest bardzo zmienny) i ogólnie trudno mi sobie wyobrazić skuteczny trening z pulsometrem w tym przypadku.

Rower robiłbym na RPE lub moc (jeśli na trenażerze to prędkość też będzie dobra)
Bieganie na tempo
Pływanie na tempo

Było nie było - powodzenia.

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 15-12-2016, 17:14
przez MateuszP
Od czegoś trzeba zacząć ;)

Jeżeli chodzi o bieganie to nie ma lepszej rzeczy niż trening na bieżni, najlepiej 400m tak aby łuki nie były za ostre. Na 1/8- 5km biegu na koniec więc tym bardziej bym trenował na obiekcie, oczywiście jeżeli ma się dostęp. I opcjonalnie zamiast tempa bazować na czasie okrążenia.

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 15-12-2016, 17:20
przez rafczar03
MateuszP napisał(a):Od czegoś trzeba zacząć ;) (...)


Tak właśnie do tego podchodzę. :)

Zobaczymy jak to będzie z tym pulsometrem, jeżeli nie będzie to przynosić efektów to zmienię podejście i trening.
Na razie z resztą, zobaczę jak mi wyjdzie trening wg jakiegokolwiek planu, systematyczność treningów itd. (do tej pory moje treningi polegały po prostu na bieganiu, przejażdżkach na rowerze).

Jak będzie ok, to nie ukrywam, że 1/8 to nie jest szczyt moich marzeń i w przyszłości będę planował dłuższe dystanse. :)

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 15-12-2016, 17:22
przez rafczar03
hadwao napisał(a):Poszedłbym dalej - ogólnie trening z pulsometrem jest bez sensu biorąc pod uwagę staż i planowany dystans. Pulsometr u amatorów (moim zdaniem) sprawdza się tylko w jednym, tj. długich monotonnych wysiłkach, gdzie służy jako "kaganiec". Przygotowując się do 1/8 średnio widzę zastosowanie pulsometru jako głównego miernika. W treningu do 1/8 robi się krótkie, intensywne jednostki, a nie długie monotonne treningi jak do IM. Pulsometr będzie kłopotliwy (bo organizm reaguje z opóźnieniem), niezbyt miarodajny (bo u amatora puls jest bardzo zmienny) i ogólnie trudno mi sobie wyobrazić skuteczny trening z pulsometrem w tym przypadku.

Rower robiłbym na RPE lub moc (jeśli na trenażerze to prędkość też będzie dobra)
Bieganie na tempo
Pływanie na tempo

Było nie było - powodzenia.


Tak na prawdę, to dla mnie, na ten moment 1/8 to jest już długi, monotonny wysiłek :|

Dzięki !

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 15-12-2016, 18:29
przez kajet
Ja krótkie odcinki biegam na tempo, ale przy planowaniu obciążeń pulsometr jest nieocenioną pomocą, bo mówi mi, że np. interwały w tempie 4:30 już nie są nad progiem, tylko pod. Tutaj początkującemu i "małozaawansowanemu" będzie łatwiej ocenić intensywność niż na czuja.

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 16-12-2016, 09:52
przez robertino
ja przez swoje pierwsze 3 sezony biegałem i jeździłem z pulsometrem. Efekty, jak na ilość treningów które robię, bardzo zadawalające. W tym roku postanowiłem biegać na RPE, bo już trochę znam reakcję swojego organizmu na określony wysiłek. Rower na wirtualnej mocy, bo miernika jeszcze się nie dorobiłem i pewnie szybko go miał nie będę.
Pulsometr bardzo mi pomaga na zawodach - na rowerze jako kaganiec (jak wspomniał hadwao) - bo nie mam pomiaru pod nogą, na biegu przeciwnie - widzę, czy jeszcze mogę pocisnąć.
Generalnie polecam. Pewnie z czasem nauczysz się to omijać. Obecnie pulsometr służy mi raczej do sprawdzania tętna "post factum" po treningu. Ale nadal lubię zerknąć też na strefę jak biegnę, choć biegam już na tempo. Będziesz zadowolony.

A o efektach biegania na tempo powiem Ci we wrześniu, jak się sezon skończy :)

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 16-12-2016, 10:06
przez hadwao
Zgadzam się, że pulsometr jest ok - sam właśnie tak go używam tj. sprawdzam po treningu jak wyszło - porównuje z podobnymi treningami. Podobnie na rowerze - jadę na moc, ale zawsze mam pulsometr, żeby zobaczyć jak reaguję na dane W. No i na zawodach na rowerze przez pierwsze 10-15 minut też zerkam, żeby nie przepalić.

Natomiast tak jak pisałem, uważam że do samego treningu się nie sprawdza. Dam kilka przykładów:
- zrób taki sam trening rano i wieczorem
- zrób taki sam trening po lekkim posiłku i ciężkim posiłku
- zrób taki sam trening 1h po posiłku i 3h po posiłku
- zrób taki sam trening po pływaniu i na sucho
- zrób taki sam trening gdy jesteś wyspany i gdy jesteś nie wyspany

Z dużym prawdopodobieństwem w każdej z tych sytuacji wyjdzie inny puls, bo pulsometr nie mierzy tylko poziomu wysiłku, ale wpływa na niego wiele czynników zewnętrznych. Jak ktoś ma doświadczenie to wie jak na to reagować, ale też prawda jest taka, że jak się ma doświadczenie, to i bez patrzenia na pulsometr wie się, w której się jest strefie.

No i pulsometr reaguje z opóźnieniem, więc w wielu typach treningów się nie sprawdza - a tak się składa, że w dużej mierze takie rzeczy trenuje się pod 1/8IM. Także (moim zdaniem) nie ma sensu komplikować rzeczy prostych pulsometrem.

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 19-12-2016, 20:56
przez rafczar03
Rower stacjonarny
Czas: 1h10min03s
Tętno: 142bpm

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 20-12-2016, 18:24
przez rafczar03
Bieganie
Czas: 1h31m45s
Dystans: 11,38 km
Śr tętno: 155bpm

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 24-12-2016, 11:25
przez rafczar03
Czwartek 22 grudnia
Basen: 350 m pływanie coś co miałoby docelowo przypominać Kraula, pozniej 350m żabką i znowu 200m czymś Kraulopodobnym.

Jeśli chodzi o pływanie, to strasznie jest to u mnie chaotyczne i nie wiem czy jest sens na ten moment jeździć na ten basen tak jak jeżdżę czyli jechać i po prostu pływać tak jak umiem. Nie wiem czy przez to nie nabiorę jakichś złych nawyków.
Jako, że z triathlonem chciałbym wiązać się na dłużej, zastanawiam się czy chwilowo nie odpuścić basenu a po nowym roku wyszukać jakiś kurs i nauczyć się Kraula od podstaw.

Piątek 23 grudnia
Ciężko do zaliczyć do treningów ale jakaś aktywność była, a mianowicie pograłem sobie trochę w piłkę na hali sportowej.

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 24-12-2016, 11:38
przez Karjar
rafczar03 napisał(a):Jeśli chodzi o pływanie, to strasznie jest to u mnie chaotyczne i nie wiem czy jest sens na ten moment jeździć na ten basen tak jak jeżdżę czyli jechać i po prostu pływać tak jak umiem. Nie wiem czy przez to nie nabiorę jakichś złych nawyków.
Jako, że z triathlonem chciałbym wiązać się na dłużej, zastanawiam się czy chwilowo nie odpuścić basenu a po nowym roku wyszukać jakiś kurs i nauczyć się Kraula od podstaw.

Moim zdaniem bardzo słuszne podejście. W wypadku każdej, że tak powiem, technicznej dyscypliny znacznie łatwiej wprowadzić wzorzec ruchowy, niż najpierw zlikwidować stary i dopiero zaimplementować prawidłowy. Pamięć mięśniowa to miecz obosieczny. :) Wiem to z autopsji. Przerabiałem i z tenisem ziemnym i z pływaniem.
Ważne, żebyś po nowym roku ogarnął szybko jakieś wsparcie. Bo czas płynie nieubłaganie.

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 25-12-2016, 12:04
przez rafczar03
Czy ktoś ma jakichś wartych polecenia (najlepiej niedrogich) trenerów lub szkoły pływania?
Warszawa i południowe okolice Warszawy.

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 27-12-2016, 17:02
przez rafczar03
Tydzień z głowy, treningi zaczynam od początku 2017.
Od soboty antybiotyk ;/

Re: [Dziennik treningowy] rafczar03

PostNapisane: 28-12-2016, 18:30
przez bizonek
Życze szybkiego powrotu do zdrowia, ja przy chorowałem to już 2,5 tyg. choruje ale już końcówka, tylko bez leków i antybiotyku oprócz tych domowych swojskich.