kalendarz triathlon

[10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Miejsce by podzielić się informacjami na temat zbliżających się imprez oraz waszych najświeższych rezultatów.

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez Karjar » 08-07-2016, 20:05

Trasa szybka i asfalt jest ok na całej długości. Może jeden dwa odcinki max.kilometrowe gorsze, ale to też nie tragedia jakaś.
Avatar użytkownika
Karjar
 
Posty: 717
Dołączył(a): 31-08-2015, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez noodl3s » 10-07-2016, 18:52

supermario napisał(a):Będę na 1/2..jechał ktoś trasą bike?faktycznie taka super szybka z dobrym asfaltem?a jak wygląda sam bieg..podobno nawierzchnia zróżnicowana?

Jak już sam wiesz trasa rowerowa delikatnie pisząc dupy nie urywała a prawdę mówiąc była ch.... i nazywanie nawierzchni przez organizatora jako dobra/bardzo dobra jest totalnym nieporozumieniem. Wiele miejsc z wyrypem i słabej jakości asfaltem, gdzie średnia spadała a i lemondkę ciężko w łapach utrzymać. Ponadto pierwsze kilkaset metrów po nierównych płytach, gdzie połowa wody z bidonu się wylała też lipne. Ponadto zamiast 90km było 93km więc rekordy to można sobie bić, ale na innych zawodach.
Wszystko pozostałe super, ale czuję się "trochę" oszukany z tą reklamą trasy rowerowej. Osobiście Nieporętu nie polecam.
Avatar użytkownika
noodl3s
 
Posty: 35
Dołączył(a): 02-03-2013, 10:25

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez toms » 10-07-2016, 19:58

noodl3s napisał(a):Ponadto zamiast 90km było 93km więc rekordy to można sobie bić, ale na innych zawodach.
.

Niestety ale trzeba się zgodzić. Kompletnie nie rozumiem po co dodano do pętli nawrotkę na ulicy spacerowej.
Po pierwsze nawrotka była szalenie niebezpieczna bo było wąsko i dokładnie w miejscu nawrotki wjeżdżali rozpędzeni zawodnicy z 1/4 wprost na zawodnikow z 1/2 którzy robili nawrót - pomysł kompletnie abstrakcyjny i kompletnie nieprzemyślany
Po drugie jak można sprawdzić na google maps sama pętla ma 22,5 km do tego dojazd do petli ze strefy zmian to w tę i z powrotem to 1,5 km wiec już trasa jest za długa więc po co dodawać tę fatalną i niebezpieczną nawrotkę która dodawała do każdej pętli dodatkowe 500 m ? To wygląda jak jakiś kompletny nonsens.
U mnie licznik pokazał prawie 94 km na 1/2. Jak na takiej trasie mają być ustanawiane rekordy ?
Zresztą czasy mówią same za siebie - Jacek Gardener na 1/4 pojechał rower w 1h 11 minut. A zwycięzca zawodów w 1h 14 minut.

Jeżeli chodzi nawierzchnię to dojazd do pętli to kilkaset metrów po kocich łbach a na samej pętli były dwa odcinki kilkuset metrowe z bardzo kiepskim dziurawym asfaltem ale mógłbym to wybaczyć gdyby trasa była dobrze wymierzona i nie było tej fatalnej nawrotki bo trasa puszczona po pętli z dwoma pasami była komfortowa. Ja pierwsze dwie petle jechałem praktycznie samotnie - czulem się trochę jak na treningu.
Dopiero jak wjechala 1/4 na mete to zrobilo się trochę tłoczno ale szerokość jezdni i tak pozwalała na uczciwą jazdę.

Co do samych zawodów to mają wiele plusów:
a) przede wszystki prostota - można rano spakować się przyjechać na miejsce odebrać pakiet startowy, wstwic rower przebrać się w piankę i poplynac bez zadnych zbędnych kombinacji
b) start był z wody a wiec zadnego biegania po kamieniach
c) start był bezproblemowy i punktualny
d) dobra miejscowka bo w promenadzie jest duza knajpa z duza liczba miejsc do siedzenia gdzie osoby towarzyszące mogą cos kupic w miedzy czasie
e) dobieg do strefy zmian ok - nie za długi
f) pakiet startowy bez fajerwerkow i mnie się podobal ze było to co potrzeba naklejki na rower i kask, opaska na reke i czepek po prostu
g) szeroka trasa w pętli
h) są relatywnie niedrogie

O ogromnym minusie tych zawodów w postaci nawrotki już napisałem na początku
10km - 42:37 |21,1km - 1h40m | 42,2-3h35:39(36 MW)
1/4 IM - 2h32:59 (Malbork'13) HIM - 5h03:05 (HTG'14)
http://www.tomekbiega.blox.pl
Avatar użytkownika
toms
 
Posty: 157
Dołączył(a): 26-05-2012, 22:07
Lokalizacja: Mysiadło

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez supermario » 10-07-2016, 21:21

Dla mnie osobiście zawody pod względem sportowym(startowałem na 1/2..załapałem się do pierwszej dyszki:) bardzo udane choć faktycznie trasa rowerowa troszkę przereklamowana...no ale równa dla wszystkich...troche mnie przeraziła sytuacja kiedy różne dystanse spotykały się przy strefie zmian...jedni wbiegali...po rowerze..inni z rowerem wybiegali...widziałem tez dwa wypadki zaraz za belka na tych nierównościach...ogólnie trasy fajne choć te kocie łby zrobiły swoje..aha...strefa finiszera kompletnie nie przygotowana...jak chciałem coś zjeść zaraz po biegu to widziałem dosłownie kilka ćwiartek grejfruta w misce:(dopiero później dowozili i kroili na miejscu banany i arbuzy...ale podsumowując fajna impreza:)
Fight and never give up!!!
Avatar użytkownika
supermario
 
Posty: 245
Dołączył(a): 19-06-2011, 20:57
Lokalizacja: kujawy

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez spad » 10-07-2016, 22:25

No i dystans w wodzie chyba też dłuższy niż powinien bo czasy z wody są krótko mówiąc za słabe jak na 950 metrów. Impreza ogólnie fajna, faktycznie z jakością drogi po drugiej stronie było słabo. No i ten ruch samochodowy, tyle aut na trasie zawodów nigdy nie widziałem. Ale wrócę za rok, impreza podeszła mi :)
Avatar użytkownika
spad
 
Posty: 230
Dołączył(a): 14-01-2014, 12:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez Stasi_forest » 11-07-2016, 08:11

Tekst pisany wczoraj. Miałem sobie darować, bo powiedzą, że frustrat i słabo mu poszło (<5.12), ale:

Ze strony orga cytuję:
"Trasa stworzona do bicia rekordów - poprowadzona po dwóch pasach jezdni w jednym kierunku!"

Hm... Nawrotka - nie wiem kto to wymyślił. Ale delikatnie mówiąc zły pomysł. Może ktoś chciał zadowolić kibiców. To mu powiem, że wielu ich tam nie było. Mnie delikatnie mówiąc wkurzył. Jeżdziłem samą pętlę wcześniej - ma 22,25km. 22,25*4=89+1km po g... trelince=90km. Czekam na inne pomiary.
I jeszcze wspomnę, że na nawrotce spotkałem się z wjeżdzającymi na trasę z 1/4 - tragedia.
Powiem, że jak będzie nawrotka w przyszłym roku to się mocno zastanowię :-ss .

PS. Na pływaniu była fala- też wina orga ;) .
Avatar użytkownika
Stasi_forest
 
Posty: 625
Dołączył(a): 03-12-2011, 21:45
Lokalizacja: Stasi Las

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez Mat » 11-07-2016, 08:21

Jak wyżej, też uważam, że nawrotka na pętli rowerowej była kompletnie nieprzemyślana. Wystarczyło puścić włączających się na pętle prawą stroną drogi, a jadących na kolejną pętlę lewą stroną. Rozdzielić to przez 100m słupkami, a potem pozwolić na łączenie ruchu i wszystko by szło dużo bardziej sprawnie.
Druga rzecz to bardzo dobry asfalt na trasie rowerowej - kiepski żart, tam gdzie trenuję na co dzień jakość asfaltu jest dużo lepsza.
Trzecia to niedomierzenie tej trasy, jak już było napisane powyżej była za długa.

Na plus sprawna organizacja, wydawanie rowerów, jedzenie na mecie.
Avatar użytkownika
Mat
 
Posty: 12
Dołączył(a): 06-10-2014, 13:45

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez noodl3s » 11-07-2016, 08:40

A woda jaka Wam wyszła? Bo biorę pod uwagę, że gorszy czas może wynikać z fal, ale wolę się upewnić.
A co do nawrotki to zgadzam się z kolegą wyżej. W Ełku tak było zrobione, że jadący pętlę zjeżdżali na lewy pas a prawym włączali się do ruchu Ci ze strefy zmian i po jakichś 200-300 metrach trasa była łączona. Kilka słupków plus dwie osoby informujące o konieczności zjazdu na lewy i nie było żadnych kolizji. Da się?

Poza tym śmieszne jest, że organizator na FB usuwa wszystkie nieprzychylne komentarze. Żenada
Avatar użytkownika
noodl3s
 
Posty: 35
Dołączył(a): 02-03-2013, 10:25

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez robertino » 11-07-2016, 08:58

nawrotka była słaba faktycznie. Myślałem początkowo, że to po to, żeby trasa była domierzona. Ale jak zjechałem z 94km na liczniku, to - nie powiem - lekko się zdziwiłem. Ale może ktoś od nich to czyta, to się w przyszłym roku zastanowią. Jak wjeżdżałem na trzecią pętlę, a z przeciwka pędził peloton zaczynających 1/4, to obsługa do mnie mówi, żebym się zatrzymał. Powiedziałem gościowi, że sobie chyba jaja robi i zawróciłem, co najłatwiejsze i najbezpieczniejsze nie było.
Ale ogólnie imprezę oceniam pozytywnie. Asfalt mógłby być lepszy miejscami, ale moim zdaniem trasa i tak szybka (pomijając długość). Gdyby nie te 4km ekstra, złamałbym 5h...mogłem też szybciej pobiec, to bym złamał :D będzie z czego urywać w przyszłym roku.
W wodzie, choć Garmin mi zmierzył dokładnie 1900, to po czasie swoim i innych śmiem twierdzić, że było więcej.

Warunki były równe dla wszystkich i tak naprawdę te 4min, których mi zabrakło do złamania 5h niewiele zmienia. Chodzi raczej o to w jakim tempie udało mi się pokonać etap pływacki, rowerowy, biegowy. Bo tylko na podstawie tego mogę stwierdzić, czy z roku na rok jestem lepszy.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez kajet » 11-07-2016, 09:06

"Dłuższe" pływanie kończyło się przy samej strefie moim zdaniem (w wodzie też coś mogli dołożyć, ale nie mam pomiaru odległości). Ja zrobiłem T1 oficjalnie poniżej 2 minut, a faktycznie (od bramy na plaży do belki, za którą się wsiadało na rower) w 3:40.
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez Bartek » 11-07-2016, 10:53

Na 1/8 też dziwne te wyniki i odległości. nie wiem jak pływanie bo używam 310 ale uważam, że w miarę dobrze zmierzone. za to gówniana oszczędność na macie przy bramie na mecie pływania, do maty zliczającej był jeszcze kawałek drogi. sądząc po wynikach asów też źle to zmierzone było ;) chociaż po moim czasie z zegarka chyba ok. rower dłuższy u nas o jakieś 2,5 km to sporo, przecież to 10% dystansu. ale ok, przy trasie nie mającej dla nas nawrotki trudno mieć zastrzeżenia, liczyłbym tylko na właściwe podanie infomacji!!! bieg dłuższy o pół kilometra to też sporo. zakładałem złamanie 1.30 na 1/8, wyszło mi 1.37 ale te 7 minut znalazłem w wydłużonej trasie ;)
ale do jasnej anielki!!! zamknięty ruch samochodowy? kpina!!!
ciasno na początku roweru. i strefa nieprzygotowana na system 3 fal. w przyszłym roku raczej nie wystartuję.
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez kajet » 11-07-2016, 13:08

kajet napisał(a):"Dłuższe" pływanie kończyło się przy samej strefie moim zdaniem (w wodzie też coś mogli dołożyć, ale nie mam pomiaru odległości). Ja zrobiłem T1 oficjalnie poniżej 2 minut, a faktycznie (od bramy na plaży do belki, za którą się wsiadało na rower) w 3:40.


OK, pomyłka, gros różnicy wynika z faktu, że za późno rozpocząłem na zegarku etap rowerowy, o czym niżej. Te 50m oddalenia belki od wody, o których pisze @Bartek, to może 30 sekund.

Wrażenie ogólne: bardzo dobre. Nieporęt znam ze sztafety jechanej w 2014 r. Tamte zawody spowodowały, że w ogóle w mojej głowie zaświtała myśl o triathlonie. Jedyny duży minus - niedomierzenie tras, i to takie, któremu łatwo byłoby zaradzić.

Co do dystansu pływania, to wydawało mi się, że popłynąłem dobrze jak na swoje bardzo ograniczone możliwości, a jednak pomiar czasu pokazał 25:20. Po odjęciu dobiegu do belki byłoby z 24:50, czyli zaledwie o 10 sekund lepiej niż w Lubaszu, w którym zmagałem się z nawigacją (straszliwie), okularkami, oddechem, rękami, nogami, you name it. Z drugiej strony w Lubaszu był odcinek biegnięty po plaży między pętlami, który takiego typa jak ja mógł przyspieszyć. Ale czekam na kogoś, kto porządnie, np. zegarkiem w czepku, zmierzył dystans.

T1 ogarnąłem w 2 minuty 16 sekund i @hadwao będzie ze mnie dumny, a powinien być z siebie, ponieważ wlazł mi ostatnio na ambicję i to w dużej części dzięki niemu wyszło tak jak wyszło. Jak dokładnie wyszło? Dowiemy się z chartee, ale gdy przeskanowałem ok. 200 wyników osób będących przede mną (głównie) i za mną, to znalazłem TRZY czasy T1 krótsze od mojego. To ciut lepiej niż ten 90. czy któryś centyl ostatnio. Częściowo jest to też zasługa trenera, bo powtarzał, żeby się nie grzebać w strefie, a także bardzo dobrego samopoczucia w T1. W Lubaszu walczyłem z HRmax, w Suszu miałem ciemno przed oczami. Tutaj z uśmiechem na ustach wyprzedzałem na dobiegu kolejne osoby i krzyczałem coś do filmującej koleżanki z klubu.

Na rowerze oczywiście bardzo fajnie udało im się zorganizować pętlę z dwoma pasami ruchu, ale:
- 48,15 km to nie jest 1/4 IM do jasnej ciasnej! Czasem nie da się inaczej, ale tutaj się dało. Można było zrezygnować z wjazdu na kostkę i beczki - tak jak już ktoś pisał, wystarczyło zrobić na pętli "rozbiegówkę" w miejscu, w którym na trasę wjeżdżali zawodnicy rozpoczynający rower.
- strażacy puszczali na trasę samochody. Jeździły głównie lewym (z naszego punktu widzenia) pasem w kierunku odwrotnym do kierunku jazdy kolarzy. Zgadzam się, że to jest niedopuszczalne, aczkolwiek org ostrzegał, że lokalsi (strażacy to też lokalsi) czasem lekko olewają zasady - poza tym z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów zawodnicy unikali lewego pasa jak ognia, także na długich prostych, gdy ten pas był w tłoku potrzebny do wyprzedzania.

Z drugiej strony nie rozumiem marudzenia odnośnie do jakości asfaltu. Dwa kilkusetmetrowe odcinki gorszej nawierzchni, poza tym jednak gładziutka, super szeroka droga, do tego w dużej części osłonięta lasem, na pewno warta grzechu w postaci kawałka kostki. To jest 1/4 IRONMANA a nie 1/4 pussymana, szanowni moi.

Ja rower zacząłem od wypadku, tzn. od faceta, który o mnie zahaczył zaraz za belką - gdy jechałem ze stopą w prawym bucie i usiłowałem włożyć lewą. Wyrwał mi z bloków lewy but i zerwał zegarek z nadgarstka (tak tak). Przyniósł i przeprosił, ale straciłem na tym pewnie z minutę.

Dopiero potem wcisnąłem LAP. Rower zacząłem za mocno, cały zadowolony z dobrego samopoczucia. Szedłem momentami w zapiek, co było błędem. Po 10 km średnia moc wynosiła 230 w - za dużo! Potem stopniowo odpuszczałem, bardziej w drugiej połowie dystansu, ostatnie 10 km już zwyczajnie czułem nogi i starałem się nie przekraczać 180 w. Ujechałem się, cholera. Średnia prędkość wg zegarka - 32,70. Wg oficjalnego pomiaru, zawierającego zbieranie się po wypadku, 32,00.

T2 - też dobrze, 1:29, brawo @hadwao ;) choć nie tak dobrze jak T1. Było mniej okazji do grzebania się i ludzie się mniej grzebali, więc w setce będącej w klasyfikacji ogólnej przede mną trochę (choć nie większość) osób ma lepszy wynik (bardzo rzadko lepszy o więcej niż 15 s), za mną bardzo niewiele.

Bieg - też niedomierzony. Ja nie wiem, był nawrót na beczce, można było skrócić trasę o te 250 m i mieć 10,55. To takie trudne? Poza tym jednak trasa OK, a ja nie OK, ponieważ zacząłem za mocno - nie wiem, czytałem ostatnio, że pod wpływem wysiłku coś się dzieje z mózgiem. Coś się stało z moim, skoro myślałem, że tempo pierwszego kilometra 4:30 jest akceptowalne przy tempie startowym na gołe 10K w okolicach 4:20 (u niedoświadczonego, a do tego ujechanego triathlonisty). Zamiast iść w okolice 4:50, żeby pobiec szybciej niż w Lubaszu... ostatecznie średnie tempo wyszło wg zegarka 5:19... cóż, zdobywamy doświadczenia!

Celowałem w 2:45, wyszło 2:54, w tym nieco ponad 5 minut to wina niedomierzenia trasy rowerowej i biegowej, być może cośtam - pływackiej, jakaś minuta, może niecała - kraksy, a reszta to niewystarczającego wytrenowania, moich błędów i/lub niedoświadczenia.

Wakacje upłyną pod znakiem kolejnego cyklu przygotowań, tym razem do Strykowa 18 września.
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez kajet » 11-07-2016, 13:28

Errata - 47,15 oczywiście, a nie 48,15.
Samochody były pojedyncze, nie jakaś masa, ale za dużo.
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez kajet » 11-07-2016, 13:46

A buta mi wyrwał z zatrzasku, a nie z bloku. Przydałoby się wydłużyć czas dostępności edycji posta...
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: [10.07.2016] Volvo Triathlon Series #2 - Nieporęt

Postprzez robertino » 11-07-2016, 13:58

też uważam, że asfalt był ok poza tymi kilkusetmetrowymi odcinkami


Sent from my iPhone using Tapatalk
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Imprezy triathlonowe w Polsce 2016

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość