Strona 1 z 2

[17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 10-06-2016, 10:48
przez Anna Chabraszewska
Od redakcji:
Temat imprezy dodanej do kalendarza.
Wszystkie imprezy znajdziecie w Kalendarzu Imprez Multisportowych 2016. Zachęcamy do informowania o imprezach, których brakuje w kalendarzu poprzez formularz dodawania imprez do kalendarza.

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 10-06-2016, 13:29
przez kajet
Biorę to!!

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 10-06-2016, 23:09
przez heja banana
Trochę drogo patrząc na ceny innych 1/4 w małych miejscowościach

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 10-06-2016, 23:24
przez kajet
115 zł to drogo? Poza tym wielkość miejscowości chyba ma mniejsze znaczenie niż bliskość Warszawy...

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 11-06-2016, 07:00
przez lola
Tam z grubsza wszedzie jest blisko ;)

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 21-08-2016, 22:57
przez Kovac
Witam.
Jeżeli ktoś z jakiegoś powodu nie mógłby wystartować to chętnie przyjmę pakiet. Oczywiście za odpowiednią rekompensację. Proszę o wiadomość prywatną.

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 31-08-2016, 09:50
przez kajet
Oto "mojej roboty" profil trasy:

https://goo.gl/maps/Gm2zfuUgH8Q2

Przewyższenie 50 m na pętlę, czyli 200 m na całości trasy. Wygląda jak jeden 5-kilometrowy podjazd, ale to niedokładność google maps raczej.
Dw: @mateuszp, który może umi to lepiej pokazać.

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 31-08-2016, 11:41
przez MateuszP
@Kajet...1:10? Jeżeli streetview pokrywa się z rzeczywistym stanem asfaltu to jest to jak dla mnie bardzo szybka trasa ;)

Ale jednak skład mi się posypał a z racji, że na siłę w zeszłym roku zrobiłem Maków Mazowiecki (po wcześniejszej rezygnacji z Kórnika, który też był na siłę) rozwaliłem palucha u ręki i potem na zawodach zamiatałem asfalt, to wolę temat darować ;) Za rok solo B-)

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 01-09-2016, 20:48
przez Henryk
Witam serdecznie,
Chętnie odkupię pakiet startowy na Stryków 17.09.2016 r.

Dziękuję !

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 17-09-2016, 19:47
przez MateuszP
Jak po zawodach?

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 18-09-2016, 12:12
przez kajet
Napisałem minirelację na potrzeby klubu. Żeby nie było, że stosuję chamskie kopiuj-wklej, zacznę ją tutaj od "Drogie Xtri!"

Drogie Xtri!
Koniec sezonu... ćwiartkę w Strykowie polecam z całego serca. Wszystko dopilnowane, regulamin egzekwowany, strefa należycie chroniona, trasy domierzone. Pływanie po jednej pętli w głębokim i bez badyli. Cały rower po asfalcie i to idealnym, na jednokierunkowej pętli, dość szybki - tylko jeden ostrzejszy zakręt - ale nienudny, bo 11-kilometrowa pętla to, przy umiarkowanym łącznym przewyższeniu, 4 km podjazdów w jedną stronę i 4 km zjazdów w drugą, w tym gwóźdź programu, czyli zjazd z wiaduktu nad A2, na którym licznik pokazał ponad 60 km/h. Bieg pofałdowany (no może nie to co w Bieszczadach), dużo asfaltu, trochę gruntu i nawet piachu, w dużej części zacieniony - lasy, osiedla domków jednorodzinnych. Trasy SKUTECZNIE wyłączone z ruchu. Bardzo krótki dobieg do T1. Świetna atmosfera i uśmiechnięci wolontariusze. No i wisienka na torcie - z Warszawy wystarczy wyjechać o 8 rano w dniu zawodów i można spokojnie odebrać pakiet oraz wstawić rower.

Miejsce: 51. open na 229 uczestników z czasem 2:35:48. 167. pływanie (23:00), 55. rower (1:20:19), 38. bieg (49:13). Było śmieszne, bo nie skalibrowałem pomiaru mocy i przez to "za mocno" (tzn. mocniej niż bym się odważył) pojechałem rower. Na pierwszej pętli 33 km/h, w tym część biegiem do belki. Po drugiej zobaczyłem średnią prędkość 34 km/h i wykoncypowałem sobie, że samą drugą pętlę musiałem pojechać 35 km/h, że waty pokazywane przez zegarek są zaniżone i że na biegu będę chyba szedł albo się czołgał. Potem ostrożniej gospodarowałem siłami; średnia moc pokazywana przez pomiar na pierwszych dwóch pętlach to 230 w, na całej trasie 220 w. Miałem na te zawody szczytować i faktycznie szczytowałem po ok. 2 km biegu, gdy kryzys nie przyszedł i gdy zobaczyłem, że żeby nie zrobić 2:40, musiałbym chyba skręcić kostkę. Lekcja otrzymana w Nieporęcie, gdzie pojechałem i pobiegłem poniżej oczekiwań, na coś się przydała. Rower rower rower. Teraz, dopóki mnie ktoś nie wyprowadzi z błędu, będę uważał, że triathlon składa się z roweru i tych dwóch dyscyplin przed nim i po nim. Znowu nie udało się tylko zrobić lepszego (w porównaniu z innymi) czasu roweru niż biegu, co jest o tyle dziwne, że budową ciała i historią sportową biegacza nie przypominam nichuchu. Widocznie rowerzysty też nie... :))

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 18-09-2016, 13:28
przez MateuszP
Graty jeszcze raz i dzięki za opinię ;)

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 18-09-2016, 14:55
przez krisprince
A na czym polega kalibracja i trzeba to robić za kazdym razem jak sie rozpoczyna jazde? Nie mozna tego np zrobic jak sie wstawia rower?

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 18-09-2016, 14:59
przez kajet
Powinno się to robić przy wstawianiu roweru. Ja najpierw wpiąłem buty i przymocowałem je gumkami aptekarskimi, potem przypomniałem sobie o kalibracji. A wykonuje się ją z wypiętymi butami i korbami ustawionymi w pionie. (Polega na wywołaniu odpowiedniej funkcji w Garminie, gdy jest połączony z pomiarem). Sędziowie wypraszali już ze strefy. Stwierdziłem, że nie będę ryzykował wypinania gumek i butów. Strzeli któraś (a nie miałem zapasu), wyciągną mnie za frak, karę dadzą...

Przy poprzedniej kalibracji była podobna temperatura, myślałem, że nie będzie dużej niedokładności.

Re: [17.09.2016] Triathlon Stryków

PostNapisane: 18-09-2016, 16:19
przez MateuszP
kajet napisał(a):Powinno się to robić przy wstawianiu roweru. Ja najpierw wpiąłem buty i przymocowałem je gumkami aptekarskimi, potem przypomniałem sobie o kalibracji. A wykonuje się ją z wypiętymi butami i korbami ustawionymi w pionie. (Polega na wywołaniu odpowiedniej funkcji w Garminie, gdy jest połączony z pomiarem). Sędziowie wypraszali już ze strefy. Stwierdziłem, że nie będę ryzykował wypinania gumek i butów. Strzeli któraś (a nie miałem zapasu), wyciągną mnie za frak, karę dadzą...

Przy poprzedniej kalibracji była podobna temperatura, myślałem, że nie będzie dużej niedokładności.


To jest właśnie motyw, który muszę również ogarnąć. Nie mam pojęcia po jakim czasie Vectory się wyłączają, bo w Edge'u można ustawić opcję by się nie wyłączał. Na sztafetach tam gdzie mogłem to co jakiś czas przekręcałem korbą. Zastanawiałem się później jak to ugryźć podczas startu solo. W Poznaniu nie mogłem podejść do roweru by skalibrować pomiar więc chwilę na to poświęciłem przed rozpoczęciem swojego etapu.

Czy jak włączę Edge i dokonam kalibracji (bądź na zegarku) to w takim razie nie muszę się martwić, że i tak przed rowerem będę musiał powtórzyć ją?