kalendarz triathlon

Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez Qwerty » 31-07-2017, 17:21

Dla mnie to był debiut na dystansie olimpijskim
Czekanie ponad 2h od momentu odbioru pakietu (do godz. 9.30) i wstawieniem roweru do strefy (do 10) na start (godz. 12.00) w tym było wykańczające. Ale po za tym zawody zorganizowane bardzo fajnie.

Akwen płytki i zamulony - ale w sumie to chyba trudno winić za to organizatora

Trasa rowerowa super - płaska, szybka. Dobrze zabezpieczona i oznaczona. Było trochę pociągów ale też uwijający się sędziowie. Zabezpieczenie trasy i sędziowanie na pewno wyglądało dużo lepiej niż w Nieporęcie.

O ile brak jakiegokolwiek bufetu z wodą na trasie rowerowej nieco mnie zdziwił (ale ja jestem świeżakiem w TRI więc się nie znam :) ) o tyle na trasie biegowej było już wszystkiego w nadmiarze (woda, izo, gąbki, kostki lodu, kurtyna wodna - wszystko rozsiane na 2,5 km pętli) - do tego super wolontariusze :ymapplause: Wszystko to pozwoliło przeżyć w tym upale :)

Strefa finishera również zorganizowana i zaopatrzona należycie :)

Generalnie bardzo fajna impreza :)
Avatar użytkownika
Qwerty
 
Posty: 38
Dołączył(a): 28-11-2016, 18:38

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez Czeskom » 06-08-2017, 23:37

Wreszcie mam chwilę na swoją relację;
Pierwsza rzecz to konieczność (okazało się, że teoretyczna) pojawienia się po odbiór pakietu do 9.30 czyli 2,5h przed startem!
Do 10 niby trzeba było wstawić rower, no właśnie "niby"; niektórzy wprowadzali po 11. trochę to denerwuje jak człowiek jedzie z daleka, musi wcześnie wstać, a potem okazuje się, że niepotrzebnie. Ja w sumie nie narzekałem bo zdążyłem w międzyczasie pójść do kościoła.
Kiedyś słuchałem wywiadu z organizatorem, który zachwalał, że Labosport odróżnia się od innych orgów i że uczestnik na ichnich zawodach jest traktowany wyjątkowo. Szczerze? Nie zauważyłem. Było ok, ale bez szału.
Pływanie w płytkiej wodzie, dla mnie fajnie bo przy bojkach stawałem żeby wyłączyć "statek" i nastroić navi :)
Dobre bojki bo z daleka widoczne, mała pętla (x2) ułatwiała nawigację.
Dobieg z wody średnio długi, dobieg na rower dla mnie długawy. Trasa średnio płaska (po Radłowie już żadna trasa nie będzie dla mnie płaska ;), większość dziur oznaczona farbą, ale głowę miałem pochyloną więc czasem mną potrzepało.
Jakość asfaltu średnia/dobra.
Trasa biegowa świetna; trochę krętawa pętla 2,5km, w większości w ciuniu, głównie szuter i ścieżka, trochę asfaltu i bruku.
Na biegu lód, gąbki, 2 bufety z wodą i izo, jedna kurtyna wodna. Przed końcem pętli dawali opaski co mnie trochę wkurza, ale nie jest jakimś wielkim minusem. Plus za wyraźne oznaczenie farbą wystających korzeni.
Nie wiem jak pływanie bo nie włączyłem gpsa, rower chyba ok. 1km za krótki, bieg u mnie idealnie 10km.
W strefie finishera basen, woda, arbuzy i pomarańcze - całkiem ok, ale imho bez szału (znowu Radłów zawyżył standard ;)
Przed startem poznałem Qbs'a, na trasie Blade'a; fajnie znać coraz więcej ludzi. Cieszę się, że w Katowicach będę miał już kilku znajomych :)

No i mój start:
Pływanie - 28,25 - jak na mnie to rekordowo szybko, ciekawy jestem czy było 1500m. Myślę, że nawet jak nie było to moje zygzaki naprawiły sprawę i zadbały o dokładny dystans :) Tym razem nie cudowałem z pływaniem na samych rękach. Miejsce 120.
T1 - 2:49 - długo, ale tym się nie przejmuję bo lubię złapać oddech przed rowerem. Miejsce 103.
Rower - bardzo fajnie mi się jechało, znowu dosyć szarpałem; pomagało spotkanie z Blade'em, zwykle pod górę go wyprzedzałem, na płaskim on mnie. Niefart przy zejściu z roweru; jedną nogę wyciągnąłem dobrze, drugą położyłem na podeszwie i niestety zakręciłem korbą.. Wyrwałem podeszwę :(
Musiałem się wrócić po zgubionego buta. Zapomniałem przez to wyłączyć licznika; łącznie z przydługawym dobiegiem średnia wyszła 35,2 - po pływaniu byłem trochę wycięty, wiatr i podjazdy też nie ułatwiały więc jestem całkiem zadowolony. Miejsce 73.
T2 - 3 min. Zdecydowanie za dużo, dało się szybciej. Miejsce 164.
Bieg - tu liczyłem na przesunięcie się do przodu w klasyfikacji, ale od samego początku trzymała mnie straszna kolka. Nie pomogło zatrzymanie, uciski i skłony :( Miałem nadzieję na 42-43min, ostatecznie 44-45. Wyszło 49,51.
Co ciekawe i tak bieg okazał się moją najmocniejszą stroną - 69 czas. Chyba pozostali też cierpieli.
Całość 2:30:43 - trochę szkoda, że nie udało się zrealizować celu (poniżej 2,5h), nie wiem czy gdybym wiedział jaki mam czas dałbym radę pobiec szybciej. Tak czy inaczej jest motywacja na kolejny rok. Miejsce open 74/227.
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 984
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez kajet » 07-08-2017, 06:55

Graty Czesław !
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2426
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez MateuszP » 07-08-2017, 07:46

Mam nadzieję, porywalizować tam za rok, gratulacje!
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4712
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez weterankaII » 07-08-2017, 13:30

Czeskom napisał(a):Pierwsza rzecz to konieczność (okazało się, że teoretyczna) pojawienia się po odbiór pakietu do 9.30 czyli 2,5h przed startem! Ja w sumie nie narzekałem bo zdążyłem w międzyczasie pójść do kościoła.

No i mój start:

Bieg - tu liczyłem na przesunięcie się do przodu w klasyfikacji, ale od samego początku trzymała mnie straszna kolka. Nie pomogło zatrzymanie, uciski i skłony :( Miałem nadzieję na 42-43min, ostatecznie 44-45. Wyszło 49,51.
Co ciekawe i tak bieg okazał się moją najmocniejszą stroną - 69 czas. Chyba pozostali też cierpieli.
Całość 2:30:43 - trochę szkoda, że nie udało się zrealizować celu (poniżej 2,5h), nie wiem czy gdybym wiedział jaki mam czas dałbym radę pobiec szybciej. Tak czy inaczej jest motywacja na kolejny rok. Miejsce open 74/227.


Mam nadzieję, że na forum nie ma takiego zastrzeżenia, jakie znalazłam w regulaminie PZTri, że nie wolno demonstrować swoich poglądów religijnych. Jest to jakaś nowość. Gdybym ja ukladała regulamin, to bym raczej zabroniła demonstrowania poglądów politycznych. Jeśli się mylę co do forum, proszę o informację. Gratuluję, że się udało z kościołem. Ja liczyłam, że po powrocie do Częstochowy zdążę na Jasną Górę i się przeliczyłam. Zagadałam się przez telefon i zobaczyłam, że nie zdążę na pociąg po 18. Inna sprawa, że nie za bardzo miałam siły, żeby iść 2 km. Na szczęście za pół godziny był autobus.Kierowca był miły i mnie zabrał. Podziękowania dla nieznajomego (ktoś z podium, bo trzymał w ręku pakiet na Białystok, ja niestety pozostałych osób nagrodzonych nie widzialam, bo jeszcze bylam w trasie), ktory mi wsadzil rower do autobusu. Zanim odstawiłam rower do domu, to już było po Ewangelii, ale jeszcze był Apel Jasnogórski i słowa jakby skierowane do mnie o podziękowaniu za zwycięstwo i przeprosinach za niespelniony obowiązek. Tak sobie marzę, że przydalby się jakiś kapelan dla triathlonistów.
Co do uwagi, że inni też cierpieli na biegu, to potwierdzam w 100% i przepraszam za przekroczenie limitu 4 godzin, bo to powoduje pewne problemy.
Avatar użytkownika
weterankaII
 
Posty: 160
Dołączył(a): 06-05-2013, 13:38

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez Marcos » 07-08-2017, 13:49

Jeszcze moje podsumowanie Blachowni. Zawody organizacyjnie w mojej ocenie wypadły bardzo dobrze. Fajnie że w końcu widoczni byli sędziowie. Co ciekawe nawet dali parę kar za drafting. Pływanie trochę dzikie, ze względu na głębokość zbiornika, i niestety coraz bardziej dzikich ludków. Nie rozumie ludzi którzy, start traktują jak wojnę! Gość łapie mnie za biodra i sciaga pod wodę, za chwilę to samo, tylko łapie mnie dwoma rękami za głowę!
Dobrze że było płytko to zatrzymalem kolesia i grzecznie zapytałem go czy jest pojeb...ny! Najczęściej tacy ludzie płyną paralityczną kraulo-żabką i kończą pływanie bardzo daleko. Co do mojego startu to wyszedł dość dobrze. Z ciekawych sytuacji wartych uwagi to napewno to jak zachowywało się moje HR na rowerze. Jak będę miał dostęp do komputera to wrzucę wykres. Bo to dość ciekawa sytuacja. 18 miejsce w generalce i 3 w kat., to jak na kolejny start bez spinania i po 13h treningów w 4 dni, całkiem ok.
1/2 2012 -6:19:24
1/2 2013 -5:15:55
1/2 2014 -5:06:15
1/2 2015 -4:47:57
1/2 2016 -4:37:21
1/2 2017 -4:29:59
1/2 2018 -4:34:14
1/2 2019 -4:27:54
Avatar użytkownika
Marcos
 
Posty: 740
Dołączył(a): 30-07-2012, 19:43
Lokalizacja: Katowice

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez Czeskom » 07-08-2017, 14:20

Właśnie, zapomniałem napisać o sędziowaniu; sędziowie byli widoczni i chyba tylko 2 pociągi wyprzedziłem, które jechały dość wolno wiec aż tak bardzo nie irytowały

WeterankaII, szkoda, ze sie nie zgadalismy to bym Cię podrzucił

Marcos, gratulacje kolejnego pudła!!
Avatar użytkownika
Czeskom
 
Posty: 984
Dołączył(a): 10-04-2015, 01:19

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez weterankaII » 07-08-2017, 15:46

Czeskom napisał(a):WeterankaII, szkoda, ze sie nie zgadalismy to bym Cię podrzucił


Na podwiezienie gdzieś do stacji kolejowej lub po drodze do Częstochowy, to ja zawsze jestem chętna. W jedną stronę syn koleżanki z pracy, z którym kiedyś grywałam towarzysko w tenisa, mnie podwiózł, ale on startował na sprincie i spieszył się. Inna sprawa, że nawet znajomych z olimpijki nie próbowałam pytać, bo komu chciałoby się czekać tyle czasu na mnie.
Avatar użytkownika
weterankaII
 
Posty: 160
Dołączył(a): 06-05-2013, 13:38

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez sugr » 23-08-2017, 21:05

Trochę to trwało ale powrzucałem moje fotki z Blachowni na mojego foto-fejsa. Jest ich dużo, każdy znajdzie coś dla siebie ;)
https://www.facebook.com/dzikspics/
Avatar użytkownika
sugr
 
Posty: 4
Dołączył(a): 18-06-2017, 16:54

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez spad » 23-08-2017, 22:31

weterankaII napisał(a):
Czeskom napisał(a):Pierwsza rzecz to konieczność (okazało się, że teoretyczna) pojawienia się po odbiór pakietu do 9.30 czyli 2,5h przed startem! Ja w sumie nie narzekałem bo zdążyłem w międzyczasie pójść do kościoła.

No i mój start:

Bieg - tu liczyłem na przesunięcie się do przodu w klasyfikacji, ale od samego początku trzymała mnie straszna kolka. Nie pomogło zatrzymanie, uciski i skłony :( Miałem nadzieję na 42-43min, ostatecznie 44-45. Wyszło 49,51.
Co ciekawe i tak bieg okazał się moją najmocniejszą stroną - 69 czas. Chyba pozostali też cierpieli.
Całość 2:30:43 - trochę szkoda, że nie udało się zrealizować celu (poniżej 2,5h), nie wiem czy gdybym wiedział jaki mam czas dałbym radę pobiec szybciej. Tak czy inaczej jest motywacja na kolejny rok. Miejsce open 74/227.


Mam nadzieję, że na forum nie ma takiego zastrzeżenia, jakie znalazłam w regulaminie PZTri, że nie wolno demonstrować swoich poglądów religijnych. Jest to jakaś nowość. Gdybym ja ukladała regulamin, to bym raczej zabroniła demonstrowania poglądów politycznych. Jeśli się mylę co do forum, proszę o informację. Gratuluję, że się udało z kościołem. Ja liczyłam, że po powrocie do Częstochowy zdążę na Jasną Górę i się przeliczyłam. Zagadałam się przez telefon i zobaczyłam, że nie zdążę na pociąg po 18. Inna sprawa, że nie za bardzo miałam siły, żeby iść 2 km. Na szczęście za pół godziny był autobus.Kierowca był miły i mnie zabrał. Podziękowania dla nieznajomego (ktoś z podium, bo trzymał w ręku pakiet na Białystok, ja niestety pozostałych osób nagrodzonych nie widzialam, bo jeszcze bylam w trasie), ktory mi wsadzil rower do autobusu. Zanim odstawiłam rower do domu, to już było po Ewangelii, ale jeszcze był Apel Jasnogórski i słowa jakby skierowane do mnie o podziękowaniu za zwycięstwo i przeprosinach za niespelniony obowiązek. Tak sobie marzę, że przydalby się jakiś kapelan dla triathlonistów.
Co do uwagi, że inni też cierpieli na biegu, to potwierdzam w 100% i przepraszam za przekroczenie limitu 4 godzin, bo to powoduje pewne problemy.
A możesz mi wytłumaczyć po co Ci kapelan dla triathlonistów? Zwykły ksiądz w niedzielę nie wystarczy? Oczekujesz modlitwy przed startem czy co? Osobiście moje poglądy są po drugiej stronie barykady i ostatnia rzeczą jaką chce widzieć w tri to udział jakiegokolwiek kościoła pod jakąkolwiek postacią i formą.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Avatar użytkownika
spad
 
Posty: 230
Dołączył(a): 14-01-2014, 12:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Elemental Tri Blachownia 30.07.2017: supersprint sprint olimpijka

Postprzez weterankaII » 24-08-2017, 19:31

Miałam nadzieję, że z mojego postu wynika, co miałam na myśli. Oczywiście, że aby odmówić modlitwę przed startem nie potrzeba księdza, ale Mszy św. już sama nie odprawię. Zwykły ksiądz w zupełności wystarczy, ale kapelan to najczęściej zwykły ksiądz tylko skierowany do pewnej grupy osób. Kiedyś zasugerowałam, że narciarze jeżdżacy na Pilsku mają dośc trudny dojazd do kościoła w Korbielowie, w dodatku godziny nie pasowaly. Teraz ksiądz wjeżdża na nartach na Halę Miziową i odprawia dla nich Msżę św. polową i jest wielka wygoda. Oczywiście ci, ktorych to nie interesuje, tylko się cieszą, bo mają w tym czasie mniejsze kolejki do wyciągów. Myślałam o czymś takim, bo przy natloku zajęć związanych ze startem, jeśli jeszcze się nie jest zmotoryzowanym, ciężko znależć kościół, żeby jeszcze godziny były odpowiednie.
Avatar użytkownika
weterankaII
 
Posty: 160
Dołączył(a): 06-05-2013, 13:38

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia strona

Powrót do Imprezy triathlonowe w Polsce - sezon 2017

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości