kalendarz triathlon

2010 Loutraki ITU Triathlon European Cup and Balkan Champion

Wszystko co dzieje się poza granicami naszego kraju. Imprezy, zawodnicy, organizacje. ITU, WTC, MŚ, PŚ, PE itp.

2010 Loutraki ITU Triathlon European Cup and Balkan Champion

Postprzez admin » 22-09-2010, 15:56

Maria Cześnik - 1
Paulina Kotfica - 3
Maria Pytel - 8

Sulwester Kuster - 4.

Komplet wyników.

Gratulujemy.
Pozdrawiamy

Administracja xTRI.pl
Avatar użytkownika
admin
Admin
 
Posty: 222
Dołączył(a): 27-05-2010, 20:12
Lokalizacja: xTRI.pl

Postprzez foka » 22-09-2010, 16:10

Bardzo udany start. Wszyscy reprezentanci zanotowali znaczne przeskoki w górę w rankingu ITU. Łatwiej będzie się łapać na listy startowe w kolejnym sezonie.

Sylwek - z 244 na 178
M. Cześnik - z 45 na 42
P. Kotfica - z 102 na 98
M. Pytel - z 291 na 207
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez TriFan » 22-09-2010, 20:51

Gratulacje dla zawodników! Impreza nie najmocniej obsadzona jednak trochę osób z drugiej 100 ITU było. Dobrze, że Polacy zdobywają te punkciki i pokazują się w czołówce takich imprez.

Gratulacje jeszcze raz! Czekamy na kolejne udane starty!
TriFan
TriFan
 
Posty: 6
Dołączył(a): 22-09-2010, 20:47
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Silver » 22-09-2010, 22:07

Witam wszystkich.

Dla osób które piszą z pytaniami o PE w Loutraki zamieszczam opis zawodów które wzbudziły u startujących wiele kontrowersji.

Start był w godzinach rannych , wbieg do wody z plaży, a pływanie odbyło się bez pianek.

Na morzu była naprawdę duża fala. Na tyle duża, ze bojki było widać tylko z grzbietu fal. W wodzie pływały stada wielkich meduz.
Płynęliśmy w 1 grupie, jednak 2 zawodnikom udało się odpłynąć na około 20 sekund. Ci dwaj zawodnicy wyjechali pierwsi na trasę kolarską, a ja byłem w kilku osobowej grupie za nimi.
Na początku praca układała się bardzo fajnie i byłem pewien że zaraz ich dojedziemy, po pokonaniu dojazdu do pętli, cała grupa skręcała w prawo na pętlę, gdy nagle jeden sędzia wyskoczył torując drogę i kazał jechać w drugą stronę.
Zatrzymaliśmy się z piskiem opon, wjechało we mnie 2 zawodników, obróciliśmy się w drugim kierunku i ruszyliśmy. Manewr trwał na tyle długo że dojechali nas zawodnicy kolejnej grupy. Po pewnym czasie mijaliśmy się z dwoma Duńczykami którzy wyszli z wody około 20 sekund przed nami, jak się okazało mieli już ponad 5 minut przewagi. Widząc to wszyscy osłupieli , po pewnym czasie było już jasne że sędziowie źle nas skierowali i teraz mamy około 3 km więcej w stosunku do planowanej trasy wyścigu. Zawodnicy zaczęli klnąc i wykrzykiwać że ich oszukano. Sędzia główny podjechał na motorze a kilku zawodników zaczęło się z nim nerwowo kłócić cały czas jadąc.

Jedynym który odważył się skrócić sobie o te 3 km trasę był Grek (chyba skończył na 8 pozycji), cała reszta w dodatku pod koniec pokierowana przez motocykl sędziego przejechała więcej.
Wybiegając na bieg miałem już ponad 6 minut straty do 2 pierwszych zawodników.
Na biegu zacząłem od razu nadawać mocne tępo biegnąc ze znanym mi z Górzna Ukraińcem Tsvetkov'em (który jest też mistrzem Ukrainy i najlepiej biegającym zawodnikiem tego kraju). Dobiegliśmy do nawrotu, chciałem za wszelką cenę utrzymać się Tsvetkov'a jednak bardzo śliski asfalt spowodował że wywróciłem się robiąc wślizg sędziemu w nogi. Podniosłem się ale Tsvetkov'a już nie było, dołączyli do mnie Węgier (Fecskovics) i kolejny zawodnik z Ukrainy (Kurochkin). Biegliśmy razem, a kiedy zobaczyłem że lekko zostają z tyłu zrobiłem "wysoki rytm" i zostawiłem ich za sobą. Węgier nie zdołał już doskoczyć natomiast drugi z zawodników dobiegł mnie.

Wiedziałem, że Tsvetkov'a już nie dobiegnę. Na ponad 2 km do mety podkręciłem znów tempo. Zrobiła się lekka przewaga która pozwoliła mi na spokojne kontynuowanie biegu do samej mety. Trasa biegowa według pomiaru Szwajcarów była o ponad 460m dłuższa niż 10km. Panował upał - 35 stopni.

Wbiegając na metę oczywiście pogratulowaliśmy sobie wszyscy, zwłaszcza zawodnicy z Ukrainy byli nastawieni pozytywnie.

Po tym jak skończyłem zawody, usiadłem i przyglądałem się ciekawemu widowisku - każdy zawodnik który wbiegał na metę padał potem wstawał i odrazu leciał z pretensjami do sędziów. Chyba z 20 osób naraz składało protest. Po jakimś czasie wbiegły dziewczyny które były zdziwione tym, że nie jestem 2 tylko 4. Opowiedziałem co się stało i poszliśmy razem wyjaśniać sytuacje.

Sędzia powiedział że na briefingu było mówione jak przebiega trasa i nic nie dawało tłumaczenie, że jeden z sędziów wyszedł na drogę zasłaniając ją własnym ciałem i zawracając całą grupę.
Osobiście byłem bardzo zdenerwowany, a później nawet smutny, gdyż miałem ogromne szanse na moje pierwsze podium Pucharu Europy.

Oczywiście pomimo zaistniałej sytuacji podszedłem do 2 pierwszych zawodników pogratulowałem i powiedziałem, że nie mam do nich pretensji, że każdy zachowałby się tak samo i że wina leży po stronie organizatorów. Sami zawodnicy czuli się lekko zniesmaczeni całą sytuacją zamiast cieszyć się z podium.

Pojechałem na te zawody zrobić punkty do rankingu. Nie spodziewałem się, że będę walczyć o podium bo miałem dopiero 15 numer rankingowy na tej imprezie.

Wielkie gratulacje należą się naszym Paniom - wszystkie 3 weszły w 10, Marysia Cześnik wygrała swój pierwszy PE, Paulina Kotfica stanęła po raz pierwszy na podium PE, a dla Marysi Pytel to już drugie 8 miejsce na PE z rzędu.

Start uważam za udany. Dziękuję wszystkim kibicom którzy mnie dopingują.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

Sylwester Kuster

Proszę o niepublikowanie relacji oraz jej fragmentów bez zgody autora i xTRI.pl.
Ostatnio edytowano 22-09-2010, 22:16 przez Silver, łącznie edytowano 2 razy
Silver
 
Posty: 2
Dołączył(a): 01-08-2010, 21:02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 


Powrót do Multisport na świecie.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości