Strona 1 z 3

quadratlon

PostNapisane: 04-09-2012, 13:26
przez wicia
Hejka! Czy może ktoś z forumowiczów orientuje się czy w polsce rozgrywane są zawody w quadratlonie? Znalazłem 2 odmiany tej dyscypliny tri+ kajak lub jazda na rolkach . Jeśli ktoś coś wie na ten temat mógłby napisać gdzie i mniej wiecej kiedy rozgrywane są takie zawody. Ew czy kajaki zapewniają organizatorzy czy uczestnicy muszą mieć swoje?

PostNapisane: 04-09-2012, 13:31
przez elim
W Łapach byl w tym roku w lipcu triathlon z kajakami zamiast plywania.

http://okf.lapy.pl/?p=1817

PostNapisane: 04-09-2012, 13:48
przez baq
W Borównie znalazłem też ulotkę tej imprezy (olimpijka+8km kajak)
http://polskaman.pl/index.php?option=co ... 44&lang=pl

PostNapisane: 04-09-2012, 21:33
przez wicia
dzieki za odpowiedź, fajne te zawody w wolsztynie, tylko ze 560km trasy w 1 strone mam;/

PostNapisane: 05-09-2012, 08:01
przez Dark44
wicia napisał(a):dzieki za odpowiedź, fajne te zawody w wolsztynie, tylko ze 560km trasy w 1 strone mam;/


Super sprawa! Wicia zapisujesz się? Jest tylko 50 miejsc. A swoją drogą ciekawe jak wygląda strefa zmian T3? Wiesz może?

PostNapisane: 05-09-2012, 09:54
przez Motylop
A jak to jest z kajakami? Dają? Trzeba mieć swoje?

PostNapisane: 05-09-2012, 11:46
przez wicia
właśnie jak jest z kajakami? ja bardzo chętnie bym wystartował własnie w quadratlonie odpuszczając 1/2 IM w przysżłym roku i przełożył ten start na kolejny sezon, ale kwestia dojazdu. Jeśli ktoś chętny z okolic Lublina lub po drodze do Wolszytyna chciałby jechać to chętnie pojade, bo koszt samego wyjazdu mnie troche przytłacza

[ Dodano: |5 Wrz 2012|, o 12:59 ]
A swoją drogą ciekawe jak wygląda strefa zmian T3?
cumujesz kajak lub rozpędzasz sie i wpłynasz na brzeg :), wybiegasz i zakłądasz buty :D Ale spójrzcie jaki prestiż zawodów, puchar świata:)

PostNapisane: 05-09-2012, 12:36
przez Dark44
wicia napisał(a):[ Dodano: |5 Wrz 2012|, o 12:59 ]
A swoją drogą ciekawe jak wygląda strefa zmian T3?
cumujesz kajak lub rozpędzasz sie i wpłynasz na brzeg :), wybiegasz i zakłądasz buty :D Ale spójrzcie jaki prestiż zawodów, puchar świata:)


Oglądnąłem kilka filmów na YT i z kajakami nie jest tak prosto;-) Trzeba, po prostu dostarczyć kajak do strefy zmiany, a wcześniej wnieść go na pomost i wsiąść z pomostu (kto wsiadał z pomostu do K1 ten wie że trzeba mieć wprawę).
Zastanawia mnie także kolejność dyscyplin. W większości kajak jest po pływaniu(a więc T1), chyba z racji bliskości zbiornika wodnego. Ale trzeba dwie dyscypliny ciągnąć na rękach po sobie. Jednak w Wolsztynie jest chyba inaczej... .

PostNapisane: 05-09-2012, 16:26
przez wicia
Z tego co rozumiem to wg strony kajak jest pomiedzy rowerem a bieganiem

PostNapisane: 05-09-2012, 17:05
przez elim
dobrze zrozumiales

PostNapisane: 05-09-2012, 21:40
przez GrudiLee
Hi, tri z kajakiem zamiast pływania był w zeszłym roku w Augustowie, w tym roku niestety zgłosiło się za mało osób i nie zorganizowali.

PostNapisane: 10-09-2012, 12:39
przez Dark44
Motylop napisał(a):A jak to jest z kajakami? Dają? Trzeba mieć swoje?


Dzwoniłem, kajaki trzeba mieć swoje, niestety;-(
Jest co prawda wypożyczalnia ale zwykłe dwójeczki;-) Nie wiem czy uda się przepłynąć 8km w 1h.

Najtańszy kajak znalazłem za ok. 1000 zł+bagażnik ze specjalnym zaczepem, zużycie paliwa z kajakiem na dachu na odcinku 1300 km, etc.
Także impreza fajna, ale ja odpadam.

A propos - pani mówiła, ze zapisy (tylko 50 miejsc) uruchomią pojutrze.

PostNapisane: 10-09-2012, 13:56
przez wicia
dzięki za info! heh lipa z kajakami, w takim razie ja też juz odpadłem. wiec bedzie debiut w 1/2IM:)

PostNapisane: 10-09-2012, 13:56
przez pegaz
8km/h spokojnie pociśniesz, bez obaw :) Chyba, że "profil" trasy pod prąd.

PostNapisane: 10-09-2012, 17:02
przez Marek
Ja bym nie był taki pewny tych 8km "spokojnie" w godzinę.
Osobiście nie ścigałem się nigdy kajakiem, ale trenowałem kiedyś na jednym torze z wyczynowo trenującymi kajakarzami z Zawiszy Bydgoszcz. Na jedynkach pływali trochę wolniej od nas wioślarzy.

Z kolei my na zawodach 8km z prądem w kanale żerańskim przepływaliśmy w 33-35min jedynką.
Dodaj do tego osobę słabą technicznie i fizycznie, zmęczoną po dwóch konkurencjach, na nieprofesjonalnym sprzęcie.

Może moje obliczenia są błędne, ale nie wydaje mi się, żeby 8km w godzinę spływało się tak bez problemu.