Strona 1 z 1

TriMama na Facebooku

PostNapisane: 10-01-2014, 20:07
przez TriMama
Witajcie,

Zapraszam do polubienia strony TriMama - https://www.facebook.com/TriMamaPl

Z tego będzie, w przyszłości, na pewno regularny blog - o tematyce triathlonowo-rodzicowo-życiowej. :) Zapraszam i z góry dzięki!

TriMama

Re: TriMama na Facebooku

PostNapisane: 10-01-2014, 20:43
przez foka
To może coś więcej o sobie żeby zaraz któryś moderator nie musiał tego kasować? ;P

Re: TriMama na Facebooku

PostNapisane: 10-01-2014, 20:49
przez TriMama
Jasne! :) To może... mogę wkleić opis mojej strony z FB, która jest oczywiście opisem mnie? Kandydowałam do bycia ambasadorką HTG w tym roku, a tekst pochodzi właśnie z mojej kandydatury. :)

Jak poczuć smak zwycięstwa, gdy nie czuje się smaku?

Pływanie w morzu, potem rower, a na koniec bieganie – dla większości może to brzmieć jak koszmar a nie przygoda życia!...ale nie dla mnie. Ja chcę i ukończę zawody Triathlonowe!
Z dwuletnią Marysią, rok po ciężkiej operacji i obecnie w 9 miesiącu ciąży, pełna wątpliwości postanowiłam podjąć kolejne życiowe wyzwanie. Jestem gotowa do ciężkiego treningu, nie jest mi straszny smak i zapach potu, bo i tak ich nie czuję, za to jestem spragniona zapachu rywalizacji i smaku zwycięstwa na mecie. Do przeżycia tych emocji nie potrzebuję zmysłu powonienia.
Tri od 3 lat jest częścią mojego życia. Wyjazdy na zawody i kibicowanie zaczęły się od debiutu Pawła w Suszu 2010, aż po Gdynię 2013. Bycie żoną triathlonisty (nawet amatora) nie jest łatwe :)…ale bycie członkiem rodziny tri ma tez plusy. Z żargonem i sprzętem (która z nas wie co to jest lemondka) jestem już na ty. Na półce niezbędne lektury i medale Pawła. Fajnie byłoby dorzucić mój własny.
Pora zamienić się stronami mężu! Teraz Ty podawaj żelki i izo, rezerwuj miejsce w kolejce do masażu, zdzieraj gardło, zmieniaj pieluchy, karm i usypiaj córki jednocześnie! Tylko spróbuj podać żelki nie w tym miejscu lub czasie albo co gorsza ten z kofeiną po drugiej, a nie trzeciej pętli!

Chciałabym pokazać sobie i innym, że nie tylko w sporcie, ale w codziennym życiu można być człowiekiem z żelaza:
- po pierwsze zmagającym się trudnymi, często beznadziejnymi sytuacjami życiowymi, żeby nie poddawali się i wierzyli, że się uda. Wiem coś o tym. Tydzień po urodzeniu Marysi dowiedziałam się, że mam guza mózgu. Brzmiało to jak wyrok, ale nie poddałam się bo mam dla kogo żyć. Rok temu przeszłam skomplikowaną operację, dzięki której dostałam drugie życie. Dziś jestem zdrowa i gotowa na przyjście na świat drugiej córeczki
- po drugie Mamom, że każdy moment jest dobry na powrót do formy…ale i tak bez pokonywania dystansu Iron Mana jesteśmy Iron Mamami!
Czasu na przygotowania będę miała niedużo i wiem, że w moim stanie zgodę będzie musiał wydać lekarz, ale wierzę, że się uda. Mimo, iż po operacji straciłam węch i smak to mam nadzieję, że dane mi będzie poczuć smak zwycięstwa na mecie w Herbalife Triathlon Gdynia!
Do zobaczenia...:)


P.S.
Oczywiście mam nadzieję, że nie jest niezgodne z Regulaminem forum takie... 'reklamowanie' się w tym miejscu? W końcu chodzi o nasz triathlon! :)

Re: TriMama na Facebooku

PostNapisane: 10-01-2014, 20:53
przez foka
Teraz jest super. Trzymamy kciuki :D

Re: TriMama na Facebooku

PostNapisane: 11-01-2014, 08:58
przez mathewww
Z miłą chęcią polubiłem jako tri tata 3 łobuziaków i do zobaczenia na zawodach

Re: TriMama na Facebooku

PostNapisane: 11-01-2014, 10:51
przez TriMama
Dzięki wielkie - i do zobaczenia! ;)

Re: TriMama na Facebooku

PostNapisane: 11-01-2014, 13:41
przez marcin
Brawo Natalia! Będziemy Ci wraz z Agnieszką kibicować :-)

Re: TriMama na Facebooku

PostNapisane: 11-01-2014, 16:46
przez TriMama
Mathewww - jesteś prawdziwym tri-tatą. ;)

Marcin - bardzo dziękuję! :) Może Aga też da się namówić na jakiś start? U Was sytuacja właściwie identyczna jak u nas!

Re: TriMama na Facebooku

PostNapisane: 11-01-2014, 22:12
przez marcin
hehe, Paweł to szczęściarz :mrgreen:

Re: TriMama na Facebooku

PostNapisane: 25-01-2014, 22:32
przez GorOlka
Gratulacje i powodzenia.
Ja mam termin na koniec czerwca i też nie zamierzam odpuszczać sezonu ;-) szkoda mi tylko, że do Gdyni się nie wyrobię!!!
Pozdrowienia