Strona 1 z 1

10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 08-05-2015, 19:45
przez foka
Trafiłem dzisiaj na takie coś:
11210459_669289643205387_7469683691188562201_n.jpg


czy w ramach forumowej interakcji pokusimy się o stworzenie triathlonowego odpowiednika? B-)

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 08-05-2015, 19:46
przez foka
Ja napewno dodałbym coś w stylu Szanuj sprzęt swój, jak siebie samego.

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 08-05-2015, 23:01
przez Sekou
Mi w pamięć zapadło szczególnie jedno, gdzieś zasłyszane przykazanie triathlonisty: nie podliczaj wydatków! Tego się trzymam i jestem szczęśliwszy ;)

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 09-05-2015, 08:55
przez Palec
No i banan na gębie :D Dzieki Panowie za fajny początek dnia.

Pozdrawiam

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 15-04-2016, 07:24
przez epowinska
Nie tak głupie te 10 przykazań. Zapiszę sobie.:-)

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 29-05-2016, 18:08
przez cyraniusz
Najgorzej u mnie ze snem niestety (-|

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 15-06-2016, 19:38
przez spietrza
Żelazne zasady bycia traithlonistą
http://run-bo.pl/2016/04/18/zelazne-zas ... thlonista/

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 15-06-2016, 20:12
przez lola
Staaaaare ;)

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 15-06-2016, 20:48
przez 120
Mnie martwi ze czytając uśmiecham się ale w kilku punktach widzę pewne podobieństwo w zachowaniu u kolegów, ...no dobra może i w jednym u siebie. :)

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 15-06-2016, 20:50
przez Bartek
120 napisał(a):Mnie martwi ze czytając uśmiecham się ale w kilku punktach widzę pewne podobieństwo w zachowaniu u kolegów, ...no dobra może i w jednym u siebie. :)

ja u siebie nawet w 3 ;(

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 15-06-2016, 21:23
przez 120
spietrza napisał(a):Żelazne zasady bycia traithlonistą
http://run-bo.pl/2016/04/18/zelazne-zas ... thlonista/



To może niech każdy się do przyzna do swoich.
Proponuję niech zacznie mój mentor Hadwao lub inny forumowy guru, to mi bedzie łatwiej. :)

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 16-06-2016, 08:52
przez hadwao
120 ale na mnie wsiadłeś ;-)

Ale zacznę, bo temat śmieszny. Jest taki kawał "Po czym poznać triathlonistę na imprezie? Po niczym - sam Ci powie".

I to do mnie pasuje idealnie - praktycznie nie ma imprezy na której temat nie zszedłby na triathlon. Nawet jak ja się nie wygadam, to żona temat zacznie. Temat wypływa zawsze... ZAWSZE. I potem ZAWSZE muszę opowiadać te same historie o tym po co mi to, godzeniu treningu z życiem rodzinnym, dlaczego startuję skoro i tak nie wygrywam itp - wszyscy kiwają głowami, ale i tak na bank maja mnie za freaka ;-)
Na osiedlu jestem znany już chyba nawet przez osoby, których nie znam. Kiedyś żona na placu zabaw z małą jakąś babkę poznała i coś tam jej mówiła, że jeździ z małą rowerem, a babka - no tak, ale u Was inaczej bo wy jesteście taka rodzina sportowców ;-)
Dodajcie do tego dziecko, które sieje rebelię na osiedlu bo ciągle biega boso, długi rękaw zakłada jak temperatura spada poniżej 10 stopni, a jak matki mówią, żebym założyła buty etc, to ja mówię, że sam ją zachęcam do biegania boso bo to zdrowe - no co tu dużo mówić, ludzie w około nie uważają nas za normalnych ;-)
Imprezy sąsiedzkie to już w ogóle dramat - dwóch sąsiadów (no drugi to nie tylko moja zasługa, ale chyba miałem udział) już zachęciłem do biegania, a trzeci właśnie zaczął przygotowania do BN, więc każdy grill/piwo to 80% rozmów o zawodach/treningach itp.

Hmm chyba więcej mówię o triathlonie niż trenuję... hmm zupełnie jak tu na forum ;-)

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 19-06-2016, 12:18
przez Szymek
"Rower jest zawsze czystszy od samochodu. ZAWSZE"

:)

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 21-06-2016, 07:54
przez 120
@Hadwao - nie uczepiłem się - może taki ciężki humor mam a może podświadomie z tobą walczę :) , tak naprawdę sporo czerpie z twoich postów.
sprowokowałem cię do napisania to teraz moja kolej
na plus:
• Jesteś mistrzem logistyki. Potrafisz zrobić trening w pracy, ugotować makaron w samochodzie i po porannym 3-godzinnym rozjeździe nie tylko zjeść z rodziną śniadanie, ale również je przygotować. Im więcej trenujesz, tym bardziej jesteś zorganizowany.
Sam nie wiem jak to robię ale czas mam zaplanowany co do minuty :)

na minus

• Odżywiasz się nie tylko zdrowo, ale też dużo. Tak naprawdę to trenujesz tylko po to, by żreć bez ograniczeń.
Pożeram wszystko w każdych ilościach, po długim i intensywnym treningu nie jestem wstanie zaspokoić głodu.
Moja waga to potwierdza:)

• Nie płaczesz, gdy na zawodach wyprzedzi cię dziewczyna. Ale jeśli robi to na treningu, to już faktycznie możesz nad sobą zapłakać.
Jestem prawdziwym szowinistom pod tym względem, na treningu biegowym naprawdę cierpię jak mnie kobiety wyprzedzają, wiem że to dziwne ale nie potrafię sam sobie tego wytłumaczyć.
• Trening niezapisany i nieopublikowany w social mediach uważa się za nieodbyty.
nie publikuje treningów ale zapisuje zawsze. To już trochę historia ale kiedyś przełożyłem trening bo zostawiłem zegarek u brata, lepsze jest to że jak kiedyś zapomniałem Garmina na basen to po powrocie w domu uruchomiłem go na 45 min w trybie basenowym żeby zapisał się trening :)

Re: 10 przykazań triathlonisty

PostNapisane: 21-06-2016, 12:38
przez Jarek1
"Nie publikuj zdjęcia roweru swego w mediach społecznościowych"

O ile kolejna rama/koła itd. są nadal czarne, druga połowa pewnie się nie kapnie ale życzliwi koledzy natychmiast zauważą i napiszą stosowny pochwalny komentarz, który rozwieje wszelkie wątpliwości.