Strona 1 z 1

Triathlonista ministrem sportu ;-)

PostNapisane: 15-06-2015, 17:48
przez bartolini
Choć nieźle mu szło z wiosłami to porzucił je na rzecz triathlonu. Teraz będzie odpowiedzialny za wszystkie dyscypliny - Adam Korol. Co pozytywnego dla polskiego (multi)sportu mógłby zdziałać przez te kilka miesięcy?

Re: Triathlonista ministrem sportu ;-)

PostNapisane: 15-06-2015, 21:14
przez roboter
bartolini napisał(a):Choć nieźle mu szło z wiosłami to porzucił je na rzecz triathlonu. Teraz będzie odpowiedzialny za wszystkie dyscypliny - Adam Korol. Co pozytywnego dla polskiego (multi)sportu mógłby zdziałać przez te kilka miesięcy?


zapewne tyle samo so prezes PZTri

Re: Triathlonista ministrem sportu ;-)

PostNapisane: 15-06-2015, 22:02
przez 120
Myśle że, tyle co Mucha zrobiła dla karate.

Re: Triathlonista ministrem sportu ;-)

PostNapisane: 16-06-2015, 09:44
przez 120
120 napisał(a):Myśle że, tyle co Mucha zrobiła dla karate.


Chciałem się zreflektować żeby nie być zwykłym hejterem, trochę o Panu Adamie poczytałem i w sporcie osiągną wiele i życzę mu żeby teraz dla sportu zrobił tyle ile osiągną w sporcie.

Niestety nie każdy dobry sportowiec jest dobrym trenerem, a podejrzewam że z ministrem jest jeszcze trudniej... choć patrząc na to kto jakie stanowiska zajmuje to wszyscy nadają się do wszystkiego.

Re: Triathlonista ministrem sportu ;-)

PostNapisane: 23-06-2015, 15:00
przez czekajacek
Nie porównywałbym go do Muchy, ponieważ on w przeciwieństwie do niej żyje sportem, a nie polityką. Z tego co słyszałem, to poza trathlonem zajął się szkoleniem kadry B w PZTW. Wspierał Komorowskiego, ale na pewno nie "przesiąkł" polityką.

Re: Triathlonista ministrem sportu ;-)

PostNapisane: 23-06-2015, 15:11
przez FilipO
Dziś od 15 był z Nim wywiad w TOK FM. Wypowiedzi dość sensowne, ale generalnie przez najbliższe 4 miesiące nie będzie w stanie wiele zrobić. Przyznał, że doświadczenia w polityce nie ma i do polityki się pchać nie będzie. Zajmie się bieżącymi sprawami - przede wszystkim stadionu narodowego. Była poruszana także kwestia stypendiów dla sportowców z Baku.

Po kadencji Adama Korola nie spodziewam się wiele. Raczej ma on nie przeszkadzać niż czynić cuda.