Strona 1 z 2

Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 08:34
przez lysy
Zainspirowany postem Williego viewtopic.php?f=2&t=9251&start=795#p116284 postanowiłem założyć wątek dla zawodników, którzy postanowili przeznaczać na sen nieco mniej czasu. Możemy spróbować uczynić go miejscem wymiany doświadczeń, zwierzeń, planów i narzekań dla zawodników, których głównym celem jest dystans od HIM w górę. A jest tu kilku takich :)

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 09:16
przez Ariel
a HiM już się liczy ? :D
ja co prawda staram się spać ok 7h więc nie wiem czy mogę się zaliczyć do grona wybrańców ale ostatnio udało mi się usnąć na stojąco w metrze

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 09:19
przez lysy
Ariel napisał(a):a HiM już się liczy ? :D

lysy napisał(a):dystans od HIM w górę

:)
Ariel napisał(a):ja co prawda staram się spać ok 7h więc nie wiem czy mogę się zaliczyć do grona wybrańców ale ostatnio udało mi się usnąć na stojąco w metrze

To nie wybrańcy - to szaleńcy :)

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 10:38
przez KamilN
Ariel napisał(a):a HiM już się liczy ? :D


Czy ja wiem? ;) Ostatnio w jakiejś dyskusji o trenowaniu do długich dystansów Tomek Kowalski o połówce i ćwiartce napisał jako "dystansach pocieszenia" :D B-) :))

Sam z chęcią poczytam co piszecie, bo najdłuższy z dystansów pocieszenia ukończyłem już 3 razy.

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 10:39
przez MateuszP
Powodzenia w temacie Panowie :)

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 15:19
przez barthez
No to też jestem ciekaw jak to się rozwinie

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 15:42
przez niziu
Dobra, to z racji że do odważnych świat należy to zacznę dyskusję tematem który ostatnio wyszedł na grupie fejsbukowej, mianowicie:

Odwrócona periodyzacja jako sposób na trening na dystans 1/2 i dłuższy - ktoś próbował, stosował? Przemawia dość do mnie argumentacja że im bliżej do startu tym nasz trening przypomina właśnie wysiłek startowy (czyli jazdy tlen/tempo po kilka godzin aniżeli interwały VO2max) oraz kwestia klimatu - łatwiej zrobić długie wyjeżdżenia latem na zewnątrz niż zimą na trenażerze ;)

Biorę po 200 złotych z konta każdej drużyny i słucham Państwa :D

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 17:14
przez KamilN
Plan treningowy trainerroad do pełnego wygląda właśnie jak odwrócona periodyzacja, na początku jest krótko i intensywnie a później dłużej i bliżej obciążeń startowych.

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 19:19
przez Willi
@lysy bardzo mnie cieszy ten wątek. Przed nami ostatni tydzień roku czyli 52 TK. Plan na ten tydzień zakłada: 15h roweru, pływania 7,5km i 24,8km biegu i wolny poniedziałek, oj będzie się działo :ymdevil: pozdrawiam i życzę Wesołych Świat choć treningi rozpisane na każdy dzień, jeszcze dwa dni biegowe i wigilia rowerowa :D

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 19:56
przez robertino
gdzie Ty to wszystko wciskasz @Willi Podziwiam naprawdę


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 21-12-2017, 20:39
przez MateuszP
niziu napisał(a):Dobra, to z racji że do odważnych świat należy to zacznę dyskusję tematem który ostatnio wyszedł na grupie fejsbukowej, mianowicie:

Odwrócona periodyzacja jako sposób na trening na dystans 1/2 i dłuższy - ktoś próbował, stosował? Przemawia dość do mnie argumentacja że im bliżej do startu tym nasz trening przypomina właśnie wysiłek startowy (czyli jazdy tlen/tempo po kilka godzin aniżeli interwały VO2max) oraz kwestia klimatu - łatwiej zrobić długie wyjeżdżenia latem na zewnątrz niż zimą na trenażerze ;)

Biorę po 200 złotych z konta każdej drużyny i słucham Państwa :D


Z racji, że się nie znam ani nie trenuję to się wypowiem.

Zwróćcie uwagę na dwóch zawodników. Kogoś posiadającego pewien staż w dłuższym dystansie, sorry jak dla mnie 112km to jest długi dystans już, a drugi debiutuje na tym dystansie. Oczywiście drugi zawodnik zrobił parę lat na dystansach krótszych. To na co chcę zwrócić uwagę to oczywiście doświadczenie i wyrobiony pewien stopień wydolności do dłuższego wysiłku. Dla świeżaka na dystansie dłuższym odwrócony model nie będzie chyba najlepszym wyjściem, natomiast dla zawodnika pierwszego będzie ciekawym doświadczeniem i bardziej by do mnie przemawiał. Nie chcę wchodzić w same warunki do treningu czy datę zawodów, bo na rowerze niemal wszystko się da ogarnąć na trenażerze.

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 22-12-2017, 08:38
przez Ariel
ja wychodzę z założenia że tak jak coauch Kowalski dobiera rodzaj trenigu do zawodnika tak każdy powinien mieć pod siebie i swój poziom dobrany (to jak jest to już inna sprawa)
swoją drogą szacunek dla Tomka za podejście do zawodników i szukanie dobrego rodzaju treningu dla Michała który da efekt - ciekawe czy u innych osób stosuje to też czy już dobiera indywidualnie - wiadomo że często trener daje wszystkim to samo tylko zmienia czas/moc zadań dla danej osoby

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 22-12-2017, 09:47
przez hadwao
No jak trener robi tak jak piszesz do to d..a nie trener. Dla mnie jedyny sens posiadania trenera to właśnie przełożenie tych ogólnych zasad na potrzeby i poziom konkretnego zawodnika. Nie czarujmy się, po przeczytaniu kilku książek i zebraniu wiedzy z netu każdy z nas potrafiłby ułożyć plan typu tego co jest np. w książkach Fitzgeralda. To nie jest rocket science tylko dość proste i logiczne zasady, które pozwalają osiągnąć 80% efektu. Dobry trener potrafi dołożyć do tego te dodatkowe 20%.
Stety niestety, zazwyczaj to wygląda tak jak piszesz. Mam trochę styczności z osobami, które trenują pod okiem trenerów za "dwie stówki" i niestety to jest kopiuj/wklej. Co gorsza wiele z tych osób nawet nie odnosi jakiejś wielkie poprawy z tej współpracy, bo plany są na poziomie: 60 minut rower w tym interwał 8x2 minuty na maksa 2 minuty spokojnie, a zawodnik bez doświadczenia nie będzie potrafił takiego treningu zrobić dobrze bez dodatkowych wskazówek.

Co do odwróconej periodyzacji, to mz dla zawodnika z doświadczeniem ma ona bardzo dużo sensu w przypadku dystansów długich... W zasadzie to nie wiem nawet dlaczego to się nazywa odwrócona periodyzacja, bo przecież dość logicznym jest założenie, że im bliżej okresu startowego, tym trening powinien coraz bardziej imitować docelowe strefy wysiłku. W związku z tym, to że trening wygląda inaczej niż do krótkich dystansów nie wynika z odwrócenia periodyzacji, tylko właśnie z periodyzacji.

Zupełnie w ciemno - gdybym układał plan pod pełnego to myślę, że celowałbym mniej więcej tak:
- baza sweet-spot wzbogacona o długie treningi
- rozbudowa
- specjalizacja w docelowej strefie wysiłkowej

Oczywiście te treningi by się trochę mieszały, bo to nie jest tak, że w specjalizacji już tylko jeździmy tlen - po prostu chodzi o rozkład akcentów.

W przypadku zawodnika bez doświadczenia... radziłbym zmianę dystansu.

Co do HiM to mimo wszystko stosowałbym schemat podobny do ćwiartki, czyli bez "odwracania" - po prostu trochę bym treningi wydłużył, ale zmniejszył ich obciążenia...

Wszystko to co pisałem wyżej odnosi się do normalnych ludzi. Pomijam takich wariatów jak Willi, bo zakładam, że jednak większość ludzi nie ma w planach 15h roweru tygodniowo :-o

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 22-12-2017, 10:26
przez Karjar
No Marcin wszystko ładnie, pięknie i nawet się z Tobą zgadzam :D Ale to tylko rower. Co z bieganiem i pływaniem. Zwłaszcza z bieganiem, które trzeba z głową połączyć z rowerem? Jak ogarnąć treningi siły w oby dyscyplinach i np. nie zrobić sobie kuku? Kurczę mi ułożenie treningów do każdej dyscypliny oddzielnie nie stanowi żadnego problemu, ale do triathlonu, żeby było to maksymalnie efektywne, no tu już mam zagwozdkę?

Re: Plan trenignowy do długich dystansów

PostNapisane: 22-12-2017, 10:44
przez Ariel
ja podchodzę trochę "delikatniej" do trenerów - to normalne dla mnie że 95% z nich daje podopiecznym zadania/treningi takie same w sensie struktury - indywidualnie dobierając zakresy/obciążenie etc. - wiem to akceptuję i spoko, dla jednostek wybitnych zapewne trener ma indywidualne podejście - patrz taki Michał P. ale ja jestem zwykły amator i raczej już wybitny nie zostanę ;)
Ale wiem że jak mam "awarie", chorobę etc. to trener mi zmodyfikuje plan, jak czegoś nie wiem to odpowie i doradzi i w sumie to tego od trenera oczekuje i za to cenie swojego