Strona 3 z 3

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 25-09-2018, 10:27
przez Czeskom
Pan Skarżynski jest chyba ostatnim ze znanych fachowców, który namawia do biegania z pięty..
Co ciekawe, widziałem filmiki gdzie sam pomimo wolnego tempa biegł ładując na całej stopie/śródstopiu ;)

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 25-09-2018, 10:43
przez weekendowy
...Nie żebym bronił bieganie z pięty ale więcej ludzi nie widzi w tym nic karygodnego...takie cuś odkopałem....
http://poruszeni.pl/2014/03/ladowac-na- ... tanie.html

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 25-09-2018, 12:11
przez Czeskom
weekendowy napisał(a):...Nie żebym bronił bieganie z pięty ale więcej ludzi nie widzi w tym nic karygodnego...takie cuś odkopałem....
http://poruszeni.pl/2014/03/ladowac-na- ... tanie.html


Autor niby nie krytykuje biegania z pięty, ale sam zdecydował się zmienić technikę ;)
Zresztą oba te źródła są już dosyć stare..

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 25-09-2018, 12:21
przez weekendowy
czyli zostaje przy swoim bieganiu z naciskiem na śródstopie =))

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 25-09-2018, 12:59
przez arthuroo
bardzo ciekawy wywiad, a że reprezentuję stronę zachęcającą do śródstopia powiem:
- Jerek Skarżyński zachęca do biegania boso, więc na pewno regularnie praktykuje i biega wówczas na środstopie (nie ma innej opcji!). Ale jak się biega maraton w 2:11 i ma liczniku 170.000km, on potrafi bardzo szybko dostosować inną technikę. hybryda :)
- buty z amortyzajcą, nawet Kenijczycy z projektu Nike sub-2hrs biegają w wysokiej amortyzacji. Buty mogą być wolniejsze, ale większy zysk jest w drugiej połowie biegu dłużej utrzymując świeże nogi.
- zmiana techniki nie jest procesem szybkim, zajmie przynajmniej jeden sezon włącznie z testowaniem różnych butów.
- a dla zabawy jeszcze dodam dla zwolenników pięty :) przecież tam są 3 różne typy lądowania: naturalnie, pronacja, supinacja więc może lepiej od tego zacząć? :)
- finalnie każdy z nas musi dobrać pod siebie rozwiązanie, cele sportowe, budowa ciała, wcześniejsze kontuzje lub nawet wady wrodzone (nawet takie jak banalne płaska stopa)

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 26-09-2018, 00:08
przez superfrog
arthuroo napisał(a):nawet Kenijczycy z projektu Nike sub-2hrs biegają w wysokiej amortyzacji.


Biegają w tym, w czym im każą biegać. Nike to nie Caritas. To jest biznes, mniej lub bardziej zakamuflowany, w takiej czy innej otoczce. Tu nie chodzi o niczyje zdrowie, ma się sprzedawać i tyle.

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 26-09-2018, 08:44
przez Czeskom
Dokładnie
przy okazji zestawienie butów najszybszych Maratończyków z NY:
http://www.magazynbieganie.pl/najszybsz ... wym-jorku/
Amortyzacji bardzo mało

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 26-09-2018, 10:50
przez arthuroo
nie zbaczajmy z tematu głównego - pisząc o amortyzacji odnosiłem się do wywiadu z maratończykiem Jurkiem Skarzynskim w przeglądzie sportowym. Nieważne czy lądujemy na piętę czy śródstopie, amortyzacja w bucie powinna być przy bieganiu długich dystansów (+21km) i w tym się z nim zgadzam.

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 29-09-2018, 11:45
przez Ariel
Co do biegani w nb/nike etc kojarze ze byla akcja z Bostonu gdzie sie chwalili ze ktos biegl w butach „marki” i ze taki och i ahh model a potem sie okazalo ze dla niego specjalnie zrobili ten sam model ale „sciety” i zamiast >10 mm mial chyba drop 5 czy jakos tak


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk