Strona 1 z 3

Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 13-09-2018, 00:14
przez Willi
Co dalej robić?

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 13-09-2018, 06:55
przez lysy
Masz dwie drogi:
1. Zacząć biegać szybciej by czas obciążania kolan był możliwie krótki
2. Przestać biegać z piety
Nie ma za co :)

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 13-09-2018, 06:55
przez Ariel
Hmm zyc i biegac dalej
Jak z kadencja ? Probowalem walczyc z tym i kombinowalem, zazwyczaj konczylo sie na kontuzji, spadku tempa itd a za jakis czas sie okazywalo ze nadal lece na piecie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 13-09-2018, 08:35
przez kajet
Fotka albo ściemniasz.

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 13-09-2018, 10:31
przez superfrog
Na początek, raz w tygodniu może 1km, biegać w minimalach albo w trampkach, bez mięsa pod spodem.
Nie człapać, ale energicznie.

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 14-09-2018, 07:25
przez Szajba
Mi bardzo pomogło bieganie po rowerze (zakładki), gdzie siłą rzeczy podwyższałem kadencję przez skrócenie kroku. I tak mi zostało ;)

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 14-09-2018, 07:49
przez fosforus
Szajba napisał(a): podwyższałem kadencję przez skrócenie kroku

zacząłem właśnie pracować nad tą techniką, szczególnie na podbiegach ale na płaskim też
zauważyłem że mogę utrzymywać wyższe tempo przy mniejszym wydatku energetycznym

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 14-09-2018, 08:00
przez lysy
Szajba napisał(a): siłą rzeczy podwyższałem kadencję
,
Właśnie miałem o tym napisać.
Willi, z jaką kadencją biegasz? Prawdopodobnie podniesienie kadencji zaprocentuje (stopniową) zmianą techniki. Nie da się szybko przebierać nogami wykonując pełne przetoczenie pięta-palce.

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 14-09-2018, 10:10
przez KamilN
Mi kadencja wzrosła po zmianie obuwia na mniejszy drop, teraz mam 6mm w startówce i 8mm w klepaczu kilometrów, wcześniej miałem 10mm w jednych i drugich. Po jakimś czasie noga sama przyspiesza i kadencje i tempo.

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 14-09-2018, 15:20
przez Willi
lysy napisał(a):
Szajba napisał(a): siłą rzeczy podwyższałem kadencję
,
Właśnie miałem o tym napisać.
Willi, z jaką kadencją biegasz? Prawdopodobnie podniesienie kadencji zaprocentuje (stopniową) zmianą techniki. Nie da się szybko przebierać nogami wykonując pełne przetoczenie pięta-palce.

najszybsza 1h biegu tempo 4:21 kadencja 90
najszybsze bieganie na 1/2 tempo 4:44 kadencja 89

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 14-09-2018, 16:02
przez Willi
kajet napisał(a):Fotka albo ściemniasz.

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 14-09-2018, 16:17
przez robertino
Willi napisał(a):
kajet napisał(a):Fotka albo ściemniasz.

o boże! faktycznie z pięty...
ale masz się z kim porównać:
https://www.slowtwitch.com/articles/ima ... allery.jpg

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 14-09-2018, 16:31
przez arthuroo
zgadzam sie z pomyslem na szybsza kadencje,
jest tez i opcja przeniesc ciezar ciala do przodu, nie nachylajac sie, ale jakby przekrzywic cala sylwetke do przodu jak np. wieza w pizzie, dodtkowy efekt to ze kolana bede mniej obciazone, gdyz krok bedzie krotszy, szybsza kadencja i stopa raczej nie wychodzaca przed plaszczyzne ramion w pionie. Tym razem do chi-running nie zachecam, ale tylko do ladowania na srodstopie.
innym ciekawym pomyslem jest orbitrek, szczegolnie z kolem obrotowym z przodu, gdzie podnozki kreca sie w miare poziomo, caly ruch stopy w dol zrobic na wysokich palcach z ladowaniem na cala stope na dole (6 godzina) rotacja wchodzi w rutyne, glowa koduje, praca miesnie dostosowuje przy wysokim obciazeniu i mozna to przelozyc na bieganie - u mnie sie sprawdzilo

zechecam tez do tej analizy.
https://www.youtube.com/watch?v=tJWPwVF30yo
Kedencja u Mirindy jest okolo 8 krokow wolniejsza na min niz u Chrissie, a roznica w czasie niewielka 40sekund szybciej w IM kona 2011
U Mirindy kluczem sukcesu jest praca nogi tylnej dzialajacej na zasadzi sprezyny, kontakt z podlozem jest prawie do samego konca.
Latwo zauwazy ergonomie u Chrissie, sprawdza przy dlugi dystansach, a do tego jest ona 10cm wyzsza, i mechanika ciala zaczyna byc wyzwaniem.

mniejszy drop w butach oczywiscie ze ma wplyw na technike, ale szybciej skorygujesz przez zmiane stylu.
i jeszcze jedno - zwroc uwage jak dzieciaki w wieku wczesno-przedszkolnym biegaja, naturalna ewoucja z ladowaniem na srodstopie :) back to school!

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 14-09-2018, 18:12
przez Willi
@arthuroo dzięki!

Re: Boże biegam z pięty....

PostNapisane: 17-09-2018, 11:17
przez PiotrS
Proszę WAS, nie powielajcie bzdur z neta, iż ktoś kto nie schodzi poniżej 3:30 w biegu, biega z piety i ma się uczyć biegać ze śródstopia!

Willi nic nie rób biegaj z piety, mkon wali z pięty i ma to gdzieś a on biega szybko!
Ja biegam ze śródstopia odcinki 100-300 metrów i pod górkę, TO JEST NORMALNE, jak będziesz szybszy (co życzę) to pobiegniesz ze śródstopia, zresztą, idź pobiegnij 100 metrów na maksa i zobaczysz ze będzie ze śródstopia.
Aby biegać ze śródstopia trzeba mieć dobre tempo i mocne nogi i niską wagę.Inaczej będziesz drobił :).
Tyle ode mnie.