kalendarz triathlon

pływanie w piance

Zadaj pytanie dotyczące konkretnego aspektu treningu lub podziel się swoja wiedzą z innymi!

pływanie w piance

Postprzez Ł » 20-04-2012, 08:20

Witajcie,
wszedłem niedawno w posiadanie pierwszej pianki tri. Byłem w niej dwa razy na basenie i zauważyłem że bolą mnie ramiona. Piankę zakładam na suche ciało, nie ogranicza ruchliwości moich kończyn, a mimo wszystko podczas pływania mam wrażenie że moje ręce są cięższe niż pływając bez pianki. Czasami mam wrażenie że mam wodę w rękawach, ale to chyba normalne.

Być może jest to subiektywne odczucie, ale wolałbym żeby ręce nie odmówiły mi posłuszeństwa w połowie dystansu na środku jeziora...

W związku z tym zwracam się do Was z pytaniami:
1. czy ktoś tak miał/ma? Jeżeli tak to jak sobie z tym poradziłaś/łeś (zakup nowej pianki raczej nie wchodzi w grę)?
2. jakie proponujecie ćwiczenia na wzmocnienie obręczy barkowej - bo może wina leży w za słabych mięśniach
3. czy może to być powodowane "osłabieniem" organizmu ze względu na temperaturę wody w basenie?

Z góry dziękuję za odpowiedzi

Pozdrawiam
Ł
Ł
 
Posty: 24
Dołączył(a): 02-01-2012, 12:02
Lokalizacja: Nysa

Postprzez jeglin » 20-04-2012, 10:12

Mam orce S2 i takie samo odczucie, w piankach wyższej kategorii jest lepiej, więc niestety trzeba kupić dobrą piankę, co uczynię. Tak czy siak mocne ramiona się przydadzą, więc trzeba pływać sporo w gumie i w łapach(nie koniecznie jednocześnie :)). Zacząłem tak pływać dzięki Tomkowi Kowalskiemu i zajęciom na mastersach, czuję poprawę.
Każda meta to początek nowego wyścigu.
Warsaw Triathlon Team
Avatar użytkownika
jeglin
 
Posty: 540
Dołączył(a): 25-09-2010, 18:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Motylop » 20-04-2012, 13:00

2. jakie proponujecie ćwiczenia na wzmocnienie obręczy barkowej - bo może wina leży w za słabych mięśniach


To oczywiste. Trzeba wp**ć stejki :>
10k-44:28 (2011); 21,1k-1:38:02 (Bytom 2013); 42,2k-3:43:11 (Poznań 2012); HIM-5:27:11 (Poznań 2013); IM-13:47:23 (Borówno 2012)

Per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Motylop
 
Posty: 1928
Dołączył(a): 13-06-2010, 22:47
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Postprzez Ł » 20-04-2012, 13:11

Motylop, Kanapejczki też dają radę :-P

jeglin, dzięki za radę. W wiosełkach pływam, ale najwyraźniej będę musiał zwiększyć objętość.

Może ktoś poleca jakieś ćwiczenia z wykorzystaniem masy własnego ciała?

Pozdrawiam
Ł
Ł
 
Posty: 24
Dołączył(a): 02-01-2012, 12:02
Lokalizacja: Nysa

Postprzez mazurek01 » 20-04-2012, 13:18

Ćwiczenia izometryczne

"Ćwiczenie 4 - mięśnie obręczy barkowej
Siad na krześle bez opierania się o oparcie, plecy i szyja wyprostowane, ręce przed klatką piersiową, złożone w taki sposób, żeby wnętrzami szczelnie przylegały do siebie, palce skierowane w górę, łokcie w bok, przedramiona równolegle do podłoża. Nacisk jedną ręką na drugą. Utrzymanie pozycji 5 s, następnie rozluźnienie i odpoczynek przez 10 s. Wykonać 10 - 20 razy. Powtórzyć całe ćwiczenie z palcami skierowanymi do przodu, a następnie w dół. Na zakończenie w celu rozluźnienia ramion potrząsnąć nimi energicznie kilkanaście razy."
Avatar użytkownika
mazurek01
 
Posty: 42
Dołączył(a): 08-11-2011, 07:53
Lokalizacja: WarmiaMazury

Postprzez Maras » 20-04-2012, 13:57

Every accomplishment starts with the decision to try.
Avatar użytkownika
Maras
 
Posty: 82
Dołączył(a): 13-09-2011, 10:18
Lokalizacja: Trń/Wwk

Postprzez tsk86 » 20-04-2012, 18:04

Ł napisał(a):W wiosełkach pływam, ale najwyraźniej będę musiał zwiększyć objętość.


Lepiej zwieksz intensywnosc ;-)
pozdrawiam
Tomek Kowalski

http://trinergy.pl/
Avatar użytkownika
tsk86
 
Posty: 157
Dołączył(a): 15-01-2011, 18:55
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez kptBurek » 20-04-2012, 19:11

Ważne jest też poprawne "ubranie" pianki. Zobaczcie na filmie jak podciągają materiał w ramionach przed zaciągnięciem suwaka: http://swimsmooth.com/triathlon.html
Avatar użytkownika
kptBurek
 
Posty: 148
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:30
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez rsh » 22-04-2012, 08:48

Lepiej zwieksz intensywnosc


Uważałbym z takimi stwierdzeniami. Pływanie w łapkach dla kogoś mało lub nawet średnio zaawansowanego nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Nie mówiąc już o zwiększaniu intensywności.

łapki/klapki/wiosełka to spore obciążenie dla barków oraz łokci - dlatego nie ma mowy o tym, żeby ich nie wzmacniać "na lądzie".
Poza tym jeśli ktoś nie pływa technicznie zbyt rewelacyjnie to w łapkach może jeszcze bardziej utrwalać złe nawyki.

Polecam łapki dopiero po kilkudziesięciu wypływanych km i przynajmniej dobrej technice pływania - w łapkach trzeba jeszcze mocniej tego pilnować.

jeglin, dzięki za radę. W wiosełkach pływam, ale najwyraźniej będę musiał zwiększyć objętość.

Zanim zwiększysz intensywność - zrób objętość! Możesz również na początek zacząć od finger paddles.
www.sklepcityzen.pl - sprzęt sportowy

50m 23,88 / 100m 52,74 / 1500m 17'30
10k 39'22 / 21,1k 1:24'15 / 42,2k 3:12'37
Susz sprint 1:08'18
rsh
 
Posty: 20
Dołączył(a): 10-04-2012, 11:56
Lokalizacja: Poznań

Postprzez tsk86 » 22-04-2012, 10:15

rsh - ze wszystkim trzeba uwazac i wszystko trzeba robic z glowa

Plywanie z wioselkami tlenu nie prowadzi do znacznych przyrostow sily czy wytrzymalosci silowej, za to uczy plywania z niska czestotliwoscia i kiepskim, nieekonomicznym, rytmem. Staram sie, zeby moi zawodnicy plywali w lapach przede wszystkim z predkosciami na 800m i wyzszymi, niekoniecznie z reki na reke zeby nabijac kilometry. Choc przyznaje - nikt u mnie nie plywa 17'30'' na 1500m ;-)

Wiekszosc piszacych tutaj nie plywa wiecej niz 10-12km tygodniowo, nie dlatego ze im sie nie chce, ale dlatego ze maja ograniczony czas na trening. Wiekszosc z tych ludzi zyska, wprowadzajac do swojego treningu jakosc: czy to sprinty, czy to plywanie w lapach, czy to "naddystans".
pozdrawiam
Tomek Kowalski

http://trinergy.pl/
Avatar użytkownika
tsk86
 
Posty: 157
Dołączył(a): 15-01-2011, 18:55
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez rsh » 22-04-2012, 11:02

Nie do końca jestem zwolennikiem tego, żeby podnosić intensywność tylko dlatego, że nie ma czasu na trening.

Podobnie zrobiłem przed maratonem w październiku. Gdzieś trochę przespałem wrzesień z ilością i nadrabiałem to później intensywnością. Po 30km zabrakło - a po jakimś czasie wyszła jeszcze kontuzja achillesa - błąd przedszkolaka ; )

Oczywiście w łapkach też trzeba pływać int. ale wydaje mi się, że dopiero po odpowiednim stażu - oczywiście kwestia indywidualna i każdy zacznie to robić w swoim czasie.

...i pisząc o km nie myślę o bujaneczce z ręki na rękę ; )
www.sklepcityzen.pl - sprzęt sportowy

50m 23,88 / 100m 52,74 / 1500m 17'30
10k 39'22 / 21,1k 1:24'15 / 42,2k 3:12'37
Susz sprint 1:08'18
rsh
 
Posty: 20
Dołączył(a): 10-04-2012, 11:56
Lokalizacja: Poznań

Postprzez dymek » 22-04-2012, 12:49

ja dotychczas pływałem w piance bez rekawów. W tym roku przerzucam się na "Pełną". Ciekawi mnie, jaka jaka będzie różnica jeżeli chodzi o pracę rąk.
Avatar użytkownika
dymek
 
Posty: 337
Dołączył(a): 28-12-2010, 19:25
Lokalizacja: Plock

Postprzez Motylop » 23-04-2012, 21:51

dymek napisał(a):ja dotychczas pływałem w piance bez rekawów. W tym roku przerzucam się na "Pełną". Ciekawi mnie, jaka jaka będzie różnica jeżeli chodzi o pracę rąk.


dymek możesz napisać coś więcej? W innym wątku pytałem o pianki "sleeveless", poważnie się nad taką zastanawiam. Jest jakiś problem przy pływaniu w takiej piance przy temperaturze wody 19-20 st?

Swoją drogą mam wrażenie że moja pianka jest jednak ciut za mała. Przy wzroście 179 mam jakieś 103 cm w klatce. Teoretycznie więc mieszczę się w "orcowej" 7-ce. W rzeczywistości mimo smarowania się oliwką morduje się z zakładaniem pianki przez pół godziny (największy problem jest z przejściem prze kolana i uda) a w trakcie pływania mam wrażenie, że pianka nieco spłyca mi oddech. Niestety wg tabel 8-ka jest o wiele większa i boje się, że ta z kolei będzie za długa. I co tu robić???:(
10k-44:28 (2011); 21,1k-1:38:02 (Bytom 2013); 42,2k-3:43:11 (Poznań 2012); HIM-5:27:11 (Poznań 2013); IM-13:47:23 (Borówno 2012)

Per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Motylop
 
Posty: 1928
Dołączył(a): 13-06-2010, 22:47
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Postprzez elim » 23-04-2012, 23:33

A skorzystales z opcji testow pianek organizowanej przez Tri Magic?
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez dymek » 24-04-2012, 06:44

ja też w starej piance mam wrażenie, że spłyca mi oddech. może dlatego, że była uszyta na zawodnika o 20 cm niższego ode mnie. Poza tym na początku też była na długi rękaw, tylko poprzedni właściciel obciął rękawy, bo mu się źle pływało. Nowa jest uszyta na mnie "pod wymiar", więc jestem przekonany, że będzie się dobrze sprawowała.
Avatar użytkownika
dymek
 
Posty: 337
Dołączył(a): 28-12-2010, 19:25
Lokalizacja: Plock

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Trening triathlonowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości