kalendarz triathlon

Bieżnia elektryczna

Zadaj pytanie dotyczące konkretnego aspektu treningu lub podziel się swoja wiedzą z innymi!

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez elim » 09-02-2013, 16:29

nobel napisał(a):To ja sie podziele moimi spostrzeżeniami apropo biegania na biezni elektrycznej. W ciagu ostatniego roku bieglaem wiekszosc czasu na takowej - owszem, w moim wypadku nie obciazala ona stawow w takim stopniu jak bieg na zewnatrz. Od 4 miesiecy biegam tylko i wylacznie na zewnatrz, i musze przyznac ze juz nigdy nie wroce do biegania na biezni elektrycznej, nawet jezeli mialbym biegac w bagnie. Postepy jakie zrobilem biegajac w terenie sa olbrzymie w porownaniu z bieznia. Technika zupelnie inna, wedlug mnie to dwie rozne dyscypliny sportowe. Ale ile glow tyle opini :)


Ze stwierdzeniem o dwoch roznych dyscyplinach i zupelnie innej technice zgodzic sie nie moge. Owszem kazdy bedzie bronil swoich racji. Rozwazmy jednak kilka hipotetycznych sytuacji:

1. Srodek zimy, oblodzenie 100%, kazdy krok to walka o unikniecie upadku, co wowczas, jak masz bieznie pod reka?
2. Srodek zimy, w planie zakladka rower-bieg, starasz sie osuszyc po rowerze, ale nie jestes w stanie w 100%, a jeszcze bieg przed Toba w mroznym wietrze, co wowczas, jak masz bieznie pod reka?
3. Jestes zamkniety w 4 scianach (niezaleznie od tego gdzie, czy w wiezieniu, na statku, czy gdziekolwiek indziej), co wowczas, jak masz bieznie pod reka?

Sa sytuacje, kiedy minimalizujesz ryzyko chwilowego zawieszenia treningu (w wyniku kontuzji, choroby, czy braku mozliwosci realizacji treningu) treningiem na biezni.
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez nobel » 09-02-2013, 17:03

elim napisał(a):
nobel napisał(a):To ja sie podziele moimi spostrzeżeniami apropo biegania na biezni elektrycznej. W ciagu ostatniego roku bieglaem wiekszosc czasu na takowej - owszem, w moim wypadku nie obciazala ona stawow w takim stopniu jak bieg na zewnatrz. Od 4 miesiecy biegam tylko i wylacznie na zewnatrz, i musze przyznac ze juz nigdy nie wroce do biegania na biezni elektrycznej, nawet jezeli mialbym biegac w bagnie. Postepy jakie zrobilem biegajac w terenie sa olbrzymie w porownaniu z bieznia. Technika zupelnie inna, wedlug mnie to dwie rozne dyscypliny sportowe. Ale ile glow tyle opini :)


Ze stwierdzeniem o dwoch roznych dyscyplinach i zupelnie innej technice zgodzic sie nie moge. Owszem kazdy bedzie bronil swoich racji. Rozwazmy jednak kilka hipotetycznych sytuacji:

1. Srodek zimy, oblodzenie 100%, kazdy krok to walka o unikniecie upadku, co wowczas, jak masz bieznie pod reka?
2. Srodek zimy, w planie zakladka rower-bieg, starasz sie osuszyc po rowerze, ale nie jestes w stanie w 100%, a jeszcze bieg przed Toba w mroznym wietrze, co wowczas, jak masz bieznie pod reka?
3. Jestes zamkniety w 4 scianach (niezaleznie od tego gdzie, czy w wiezieniu, na statku, czy gdziekolwiek indziej), co wowczas, jak masz bieznie pod reka?

Sa sytuacje, kiedy minimalizujesz ryzyko chwilowego zawieszenia treningu (w wyniku kontuzji, choroby, czy braku mozliwosci realizacji treningu) treningiem na biezni.


Zgodzę się z Tobą że w niektórych przypadkach bieżnia jest jedynym rozwiązaniem, tak jak np w przypadku kontuzji. Ale każdy ma swoje sposoby na sytuacje które wymieniłeś: 1) Buty z kolcami - komfort biegu jest ogromny, i żaden lód Ci nie straszny; 2) Osobiście odpuszczam rower na zewnątrz podczas sezonu śniegowego, więc problem mnie nie dotyczy. Aczkolwiek w takim przypadku szybka zmiana ciuchów wydaje się być pomocna; 3) Innego wyjścia nie ma ;).

Tak jak zaznaczyłem, tyle opinii ile głów na świecie.
IM 70.3: 4:36:01
21.097km: 1:31.20 (07.14)
10km: 37:31 (11.14)

https://www.facebook.com/triathlonovo
Avatar użytkownika
nobel
 
Posty: 212
Dołączył(a): 01-02-2013, 09:46

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez elim » 09-02-2013, 17:14

1. jezeli ktos nie biegal w kolcach, to strasznie obciaza achillesy
2. nawet po przebraniu i tak jestes spocony i czujesz kazdy powiew, jak bys sie nie suszyl, przebieral i ubieral (obojetnie czy pedalowales w terenie, czy na trenazerze)
3. chociaz tutaj sie zgadzamy...
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez Arci » 09-02-2013, 21:10

Zimą zakładkę robię tylko na siłowni.Z powodu o których pisze elim Jeżeli jest naprawdę ślisko i do tego ciemno bieżnia jest nieoceniona - bo bezpieczna. W ubiegłym roku biegając wieczorem w lesie przy minus 17 podczas zbiegu na korzeniu fatalnie skręciłem staw skokowy. Na szczęście miałem komórkę bo by mnie wilcy zjedli (a w Puszczy Bydgoskiej w okolicach Solca Kujawskiego, gdzie biegam, są). Skutek nieostrożności - 4 miesiące bez biegania.Niestety nie goi się jak 20lat temu. Człowiek uczy się na błędach.
Avatar użytkownika
Arci
 
Posty: 180
Dołączył(a): 05-09-2012, 19:46
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez panpomidor » 09-02-2013, 23:21

ale bieżnia to nie jest jakieś zło....

zawodnicy profesjonalni też biegają na bieżni; można myśleć o idealnej pozycji i kroku biegowym do którego trzeba dążyć na treningach w terenie.

Bieganie to bieganie, nie można mówić, że pływanie w basenie to jest całkiem co innego jak na otwartej przestrzeni - po prostu jest inaczej ale cały czas to samo...
Ironman
Avatar użytkownika
panpomidor
 
Posty: 215
Dołączył(a): 07-08-2012, 08:57
Lokalizacja: slupsk

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez Dark44 » 10-02-2013, 10:29

w zimie, tylko bieżnia elektryczna, bo:
1. jest tańsza (w konsekwencji)
2. jest zdrowsza (nik nie jest mnie w stanie przekonać, że prawdopodobieństwo skręcenia stawu skokowego na śliskim jest niższe, niż na bieżni:-)
3. można robić bezpośrednie zakładki (różne)
4. bezpieczniejsza - jeśli ktoś biega asfaltem po drogach
5. nie niszczy tak sprzętu (np.sól na ulicach, skoki temper.)

wady:
1. nie ma wiaterku:-)
2. nie ma krajobrazów
3. brak poczucia pokonywanego dystansu
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez roboter » 10-02-2013, 10:55

z bieznia to troche jak z plywaniem na wodach otwartych i basenie, niby to samo a jednak cos zupelnie innego.
po roku biegania na zewnatrz musialem zrobic krotki bieg na biezni. nie umialem sie odnalezc
I'm not slow, I'm just enjoying the race longer
Avatar użytkownika
roboter
 
Posty: 635
Dołączył(a): 21-11-2012, 08:45
Lokalizacja: Poznan

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez ola-m-s » 10-02-2013, 11:34

Ja biegam jak jestem przeziębiona, ale cierpię strasznie...na nudę :) zaczynam wciskać i wciskać i zamiast wytrzymałości tlenowej wychodzi mi coś, czego nie jestem w stanie do dzienniczka wpisać :D jak dziecko, świruje zwyczajnie... Jest gorąco, przynajmniej mi. Notorycznie bolą mnie achillesy (ja biegam mocno na śródstopiu, jeśli nie nawet na przodostopiu - ale próbuje "zejść" niżej, zazwyczaj nawet nie dotykam piętą ziemi i przy tej technice powstają jakieś przeciążenia straszne na tej bieżni - nie mam pojęcia dlaczego, bo na dworzu tak nie jest). Poza tym zawsze mi jakoś wolniej niż na zewnątrz wychodzi, nawet w porównaniu z ośnieżonym lasem... Ale bieżnia daje wiele fajnych możliwości, pełny monitoring treningu itp. Także dla mnie bieżnia jest na "tak" ale tylko w przypadku mocniejszych i ściśle zaplanowanych treningów, wtedy czas szybciej leci.
ola-m-s
 
Posty: 104
Dołączył(a): 17-08-2010, 08:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez Arci » 10-02-2013, 13:29

2. jest zdrowsza (nikt nie jest mnie w stanie przekonać, że prawdopodobieństwo skręcenia stawu skokowego na śliskim jest niższe, niż na bieżni:-)

Przyznaję, że po przywołaniu z pamięci kilku zaobserwowanych sytuacji, nie mogę się z Tobą nie zgodzić. Ba, nawet muszę uznać, że prawdopodobieństwo zrobienia sobie krzywdy na bieżni jest zdecydowanie większe.
Avatar użytkownika
Arci
 
Posty: 180
Dołączył(a): 05-09-2012, 19:46
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez Arci » 10-02-2013, 13:31

Kurczę cytat nie wszedł. Sorry Dark 44.
Avatar użytkownika
Arci
 
Posty: 180
Dołączył(a): 05-09-2012, 19:46
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez Arci » 10-02-2013, 13:35

I jeszcze nie zrozumiałem tego co napisałeś. Trza zwolnić. Sorry. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Arci
 
Posty: 180
Dołączył(a): 05-09-2012, 19:46
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez mKONA » 19-02-2013, 20:47

Ufff. Pierwszy raz w życiu biegałem trening na bieżni. Pierwszy raz przebiegłem więcej niż 200m... Masakra. Najbardziej brakowało mi powietrza. Jedyna zaleta to stałe tempo. Brrrr. Mam nadzieję, ze więcej się to nie powtórzy chociaż zgadzam się ze wszystkim piszącymi powyżej - na bezrybiu (śnieg po kostki, góry etc.) i rak ryba
mKONA
 

Re: Bieżnia elektryczna

Postprzez ioannahh » 14-04-2013, 15:09

Swój pierwszy plan treningowy - a raczej jego tempowe elementy, bo dlugie wybiegania latałam w terenie - zrealizowałam prawie w całości na biezni elektrycznej (był styczeń i -15 stopni). Nie mogę się zgodzić, że bieżnia nie przekłada się na 'normalne' bieganie. Co prawda jest inaczej - nie ma wiatru i tak dalej - ale jeśli odpowiednio zmodyfikuje się plan, to można osiągnąć zbliżony rezultat do zakładanego. Ja biegałam zawsze na 1% nachylenia, a tempa 4:30 i 4:20/km przyspieszyłam w interwałach do 4:00. Po wyjściu 'w plener' z łatwością biegałam interwały po ~4:15.
Avatar użytkownika
ioannahh
 
Posty: 152
Dołączył(a): 06-05-2011, 11:52
Lokalizacja: gdynia

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia strona

Powrót do Trening triathlonowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

cron