Strona 1 z 2

Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 06-05-2013, 20:45
przez Marcos
Zastanawiam się nad startem w Silesia marathonie. Start jest 3 tygodnie przed Sierakowem, który traktuje jako start o priorytecie B. Maraton chce pobiec całkowicie w tlenie. Czy zdąże się zregenerować w tak krótkim okresie czasu?

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 06-05-2013, 21:03
przez Motylop
Odpowiedz sobie na zasadnicze pytanie: po co Ci to? Dwa lata temu zrobiłem dokładnie to samo - najpierw Silesia Marathon (ten pamiętny 03 Maja 2011 roku, kończyłem przy padającym śniegu) a w pierwszą sobotę czerwca Czechman. Przez drobne urazy których nabawiłem się na tym biegu miałem wyjęty cały miesiąc przed najważniejszym dla mnie startem - przez co półmaraton "przeleciałem" w imponującym-inaczej tempie 2h20....

No chyba, że wygrasz tego Mini Coopera, to wtedy to inna bajka ;)

P.S. Bieganie maratonów zostaw sobie na jesień ...

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 13-05-2013, 20:40
przez Marcos
Głupi jestem bo wszyscy mi odradzali, ale pobiegłem ten maraton. 3:43:45. Teraz będzie z dnia na dzień wychodziło jak bardzo jestem głupi!

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 14-05-2013, 08:06
przez nat
gdzieś jest taki nowy wątek o błędach które zrobiliśmy - wpisz to dla potomnych.

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 18-05-2013, 19:55
przez Marcos
Coś zauważam że z tą moją głupotą to mże być róznie! Nie wpadałem w jakiś duży optymizm po ostatnich treningach pływackich mimo to że czułem się bardzo świeżo na trzech po maratonie (tempo pływania też było lepsze niż przed maratonem), ale już po dzisiejszych 45 km roweru gdzie Vśr-34km/h przy Hr-154, więc takim samym jak przed maratonem z Vśr-32,4. Maraton w 3:43:45 z tego 2h w I strefie (odpoczyek i regenaracja) 1h w II strefie (wytrzmałość ekstensywna) i 45min w stefie III (tempo). Więc może nie koniecznie wszystko mi uciekło. Poza tym Sieraków to strat o priorytecie B. Susz priorytet B. Na razie wstrzymam się z wpisywaniem w tym wątku o błędach - poczekam do Susza.

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 22-05-2013, 07:27
przez nat
Myślę że w sensie wysiłku tlenowego czy progowego to może być nawet korzystny bodziec rozwojowy przed HIM, pod warunkiem tylko że wiesz jak się odpowiednio zregenerować między zawodami, natomiast zbyt duże jest ryzyko urazów szczególnie przy biegu ciągłym. Ryzyk fizyk terminator :)

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 22-05-2013, 12:31
przez piotrek.z
A od kiedy maraton to "korzystny bodziec rozwojowy"? :)

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 22-05-2013, 15:57
przez nat
zapomniałeś o "może być nawet". 3 godziny biegu w tlenie może być przykładowo korzystne w mojej opinii :) (skoro już ktoś na prawdę musi to zrobić...)

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 22-05-2013, 20:29
przez Marcos
Prawda jest pewnie gdzieś po środku. Niestety obaj macie po części rację. Wczoraj rano zrobiłem rowerowy który o dziwo wyszedł poraz kolejny lepiej (porównując HR w strefach) od treningu z przed maratonu. Jak pisałem wcześniej, podobnie było z pływaniem i wcześniejszym treningiem na rowerze. Więc zgodzę się tu z nat-em, że maraton przebiegnięty w takich strefach jak pisałem wyżej może mieć korzystny wpływ na wydolność tlenową. Niestety nat wykrakałeś! Wieczorem poszełem biegać (pierwszy raz od maratonu) i niestety chyba ostatni w najbliższym czasie. Co prawda udało się skończyć trening, króry i tak wyszedł też lepiej niż identyczny z przed maratonu, ale na 6km coś strzeliło w kolanie. Po treningu ledwo wróciłem do domu, później było już tylko gorzej! O 5tej rano obudziłem się żeby sprawdzić co z kolanem, niestety nie mogłem wstać z łóżka (ani zgiąć, ani wyprostwać nogi, nie mówiąc o jej obciążeniu). To noga w której w 2008 roku miałem rekonstrukcje więzadła krzyżowego i boję się, że to więzadło poprostu puściło. Prawie sie popłakałem mając świadomość, że 300 godzin treningów jest "w [CENZURA]". Rano ortopeda powiedział że więzadło jest ok. (o dalszej dzisiejszej przygodzie z służbą zdrowia nie będę już wspominał!) Na razie jest beznadziejnie, nie mogę chodzić a kolano puchnie! O Sierakowie mogę zapomnieć, reszta pod dużym znakiem zapytania. Nie biegajcie maratonów przed HIM, zostawmy to sobie na jesień!

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 23-05-2013, 09:25
przez ogrood
No to stary na pół roku masz pozamiatene. Ja zrobiłem w zeszłym roku 3 maratony w odstępach dwutygodniowych, po ostatnim puściły mi przyczepy mięsni w okolicach kolana. Pół roku ból przy każdym nawet małym bieganku. Jednak przerw większych jak kilkudniowe nie robiłem, za bardzo mi się chciało biegać. Dopiero po kilkudniowym inntensywnym stosowaniu maści arcalen bóle minęły. Polecam tą maść mimo, że jest niepozorna. Dużo smarować i owijać na noc bandażami.

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 25-05-2013, 13:57
przez nat
Nie chciałem wykrakać, trzymaj się!!!

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 25-05-2013, 22:03
przez Marcos
Dzięki. Susza i tak nie udpuszczę!

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 25-05-2013, 22:40
przez Motylop
Chciałoby się napisać "a nie mówiłem" ale serio - jest mi przykro.
Mi też mówili, że maraton na miesiąc przed startem to głupota ale ja wiedziałem lepiej - przecież Ironman się nie poddaje ;P
Niestety tak to już jest, że każdy o tej prawdzie musi przekonać się sam.

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 28-05-2013, 16:32
przez panpomidor
moim zdaniem jeżeli jesteś amatorem jak większość z nas to powinieneś się słuchać kolegów na forum lub mieć mentora :D.

"Sport to zdrowie" tyczy się babek na basenie i kilku grup którzy trenują maksymalnie dwa razy w tygodniu.

Re: Maraton na 3 tygodnie przed 1/2IM?

PostNapisane: 28-05-2013, 19:54
przez piotrek.z
Marcos,
Susz jest za 24 dni. Skonsultuj z innym ortopedą, czy możesz wziąć udział, nawet jeśli jeden powiedział, że jest ok. Oczywiście, szkoda opłaty startowej, która w triathlonie jest niemała, ale zdrowie jest ważniejsze. Dobrą porą na bieganie maratonów jest początek wiosny i jesień, ale wszystko trzeba wyważyć i uwzględnić ważną, jeśli nie najważniejszą jednostkę treningową - regenerację. Mam nadzieję, że będzie dobrze i trzymam za to kciuki, ale pomóż organizmowi dojść do ładu, a nie dodawaj jednostek treningowych.

Pzdr.
Piotrek