Strona 1 z 727

Co dziś zrobiłeś ;)

PostNapisane: 10-06-2010, 19:57
przez emilpe
Aby forum się kręciło pełnym życiem, zakładam takowy temat, aby każdy mógł się podzielić swymi treningami i tym samym zainspirować innych, a może samemu się czegoś nauczyć :-) Wszelkie komentarze jak najbardziej pożądane :-P

A więc może sam zacznę...
Czwartek 6 czerwca:
6.30 basen 45min bez ładu składu, bo było chyba z 6 osób na tor (wyjątkowo)-początkowo walka z wyprzedzaniem, później na szybszym torze walka o nie bycie wyprzedzonym za często :lol:

18.00 rower 52km-śr 34.0-lekko zaniżona średnia przez roboty na wiadukcie w antoninku, ale ciężko bardzo było, 4 pętle po trasie wyścigu w Kobylnicy (polecam :!: ) dość żwawe, dalej dwa dłuższe tempa i rozjazd do chaty... temperatura nieco zawyżyła tętno, ale odczuwalna była wyłącznie na postojach na światłach.

POZDRO!

PostNapisane: 13-06-2010, 20:05
przez foka
Ja dziisaj start: MP Sprint. nieu było źle: 25 Open 10 w U23. Może się rozpisze na ten temat na stronie albo w topicu o zawodach/

PostNapisane: 17-06-2010, 12:56
przez mieciak26
Nikt nie chcę się chwalić swoimi treningami xD
Wszyscy skrzętnie ukrywają plany...
pzdr

PostNapisane: 17-06-2010, 14:02
przez foka
Albo nikt nie trenuje ;)
Ja po popołudniu idę się roztruchtać odrobinę bo zmęczenie się wkrada jakies.

PostNapisane: 17-06-2010, 14:39
przez jankes99
zmęczenie pogodowe te wahania temperatury maja duży wpływ na samopoczucuei :-P

PostNapisane: 17-06-2010, 15:13
przez foka
MP były naprawdę zimne i coś mi wysiadły zatoki. Dopiero dzisiaj mogę się ruszyć.

PostNapisane: 17-06-2010, 16:26
przez Łukasz Kiełbowicz
w sobotę Susz w środę Metallica to może dziś się wybiorę na basen bo za tydzień olimpijka

PostNapisane: 17-06-2010, 20:43
przez emilpe
A ja dziś zaplanowałem dość mocny trening zakładkowy ~40km rower i ~10km bieg...

No i powiem Wam jedno... nie ścinajcie zakrętów! Już każdy może się domyślić jak to się skończyło, a właściwie jak mogło się skończyć, gdyby ktoś tam na górze nade mną nie czuwał :-> Oczywiście czołówka, przelot przez maske, a skończyło się na lekko krzywym kole i zdartym łokciu.
Oczywiście głupota moja własna totalna ale w sumie dobrze że to się stało, bo mam znak, żeby tak nie robić więcej, jak nie widzę co jest za zakrętem :-?
Późniejszy bieg wykonałem zgodnie z założeniami. :-)

PostNapisane: 17-06-2010, 21:27
przez Motylop
Raczej nie ma się czym chwalić - ja dzisiaj 8.30 km truchtania w żałośnie wolnym tempie
Do tego w ramach oglądania meczu jakieś 200 brzuszków

Pozdrawiam

PostNapisane: 17-06-2010, 21:57
przez Eddie
Ja tam rozbieganie z koleżanką 9,5 km a później z drugą koleżanką z 21 km rowerkiem

PostNapisane: 18-06-2010, 07:15
przez Łukasz Kiełbowicz
wczoraj 10km z akcentami - najszybciej 4/km, a średnia 5:05/km
dzisiaj basen 1h dużo setek z przerwami do 2:30

PostNapisane: 18-06-2010, 20:20
przez Jarek
Ja dzisiaj 30km rowerek ale zupełny luz jeżdżę od polowy maja wiec może dane zostawię dla siebie żeby nie bawić innych a potem 9,5 truchtem w około 55min.

PostNapisane: 19-06-2010, 12:01
przez ironpapa
Wczoraj lekkie 13km z jednym km w 4:00. W sumie 5:20.
Dzisiaj odpoczywam. Juz tylko 14 dni do IM.

PostNapisane: 19-06-2010, 20:03
przez Motylop
Wczoraj basen - 1500 m w 40 min, byłoby więcej ale za dużo czasu poświęciłem na pływanie z deską. Zresztą po kwietniowo-majowej przerwie jakoś nie potrafię odnaleźć się w wodzie...

Dzisiaj 42 km na rowerze, trasa w większości cross z dużą ilością podjazdów (kręcenie się po polach wokół masywu Góry Św. Anny). Po przerwie na obiad relaksacyjne truchtanie - 7 km.

PostNapisane: 19-06-2010, 20:31
przez Łukasz Kiełbowicz
gdzie można trenować podjazdy (szosówką) w okolicach Poznania, z uwzględnieniem dojazdu ze Środy Wlkp.. Fajnie by to nie była jedna górka na którą się wjeżdża i zjeżdża i tak do us... śmierci. najlepiej pętelka 20-30km