Strona 1 z 3

Książka: TRIATLON - biblia teningu, Friel, Joe

PostNapisane: 12-07-2010, 20:23
przez Pyra
Zamówiłem właśnie ww. książkę - czy ktoś ją zna?
Swoją drogą ciekawa pisownia = spolszczona, bez "H" :!:

PostNapisane: 13-07-2010, 07:27
przez Eddie
Ja mam ale oryginał bez kulawego tłumaczenia :) Jeśli ktoś nie ma większego problemu z angielskim to polecam właśnie tą wersję :)

PostNapisane: 24-07-2010, 14:56
przez piotrek80
Witajcie, przed chwilą się zarejestrowałem na forum i to pierwszy post.

Mam tą książkę od niedawna. Bardzo mi się podoba więc informacje o złym tłumaczeniu mnie mocno zaniepokoiły.
A więc czy jest może dostępna gdzieś errata ? (na stronie wydawcy nie znalałem)
Pomóżmy sobie może tak: nodun, możesz dać znać gdzie są błędy które zauważyłeś ? możesz podać linka do tej rozmowy gdzie krytykowali ją ? może tam coś jest już poprawione.
Eddie może mógłbyś wtedy podać jak jest w oryginale ?
Ostatecznie skończy się tak, że sobie kupię oryginał w takim wypadku :)
W tym wątku moglibyśmy zrobić własną erratę w miarę waszych możliwości czasowych.

PostNapisane: 24-07-2010, 15:39
przez Eddie
Pomysł z erratą nie jest zły :) Przy zaangażowaniu większej liczy osób mogło by to wręcz sprawnie przebiec.

PostNapisane: 24-07-2010, 19:36
przez Pyra
piotrek80 napisał(a):Witajcie, przed chwilą się zarejestrowałem na forum i to pierwszy post.

Mam tą książkę od niedawna. Bardzo mi się podoba więc informacje o złym tłumaczeniu mnie mocno zaniepokoiły.
A więc czy jest może dostępna gdzieś errata ? (na stronie wydawcy nie znalałem)
Pomóżmy sobie może tak: nodun, możesz dać znać gdzie są błędy które zauważyłeś ? możesz podać linka do tej rozmowy gdzie krytykowali ją ? może tam coś jest już poprawione.
Eddie może mógłbyś wtedy podać jak jest w oryginale ?
Ostatecznie skończy się tak, że sobie kupię oryginał w takim wypadku :)
W tym wątku moglibyśmy zrobić własną erratę w miarę waszych możliwości czasowych.

Ja mam ja od wczoraj i zaczałem ją przeglądac - co do tłumaczenia tekstu na razie nie mam zastrzeżeń, natomiast, faktycznie, natknałem sie na tabelę 4.2 na stronie 61 gdzie podano tempa w minutach:sekundach na MILĘ. Trzeba sobie samemu przeliczyć na kilometr, dzieląc wartość z tabeli przez 1,6 [w przybliżeniu] np. wartość 7min06sek/milę = 7,1 minuty : 1,6 = 4,4375min = 4:26/km.
Może, jak całą książkę wstępnie przetrawię, to opracuję taką erratę i się nią z sznownymi forumowiczami podzielę :shock:

PostNapisane: 25-07-2010, 19:12
przez piotrek80
dzięki za informacje :)

PostNapisane: 04-08-2010, 10:57
przez foka
Wziąłem do ręki książkę po długim pobycie na półce. Znalazłem w środku kartkę na której spisywałem rzeczy które wzbudzały moje wątpliwości podczas jej lektury. Doszedłem do 40 strony a potem wrzuciłem dzieło na regał.
Oto mała lista:
- "TRIATLON" - no nie ma takiego sportu po prostu.
23 - "tarcz na koła roweru" - tłum. z disc wheels. Amerykanie mają wheel covers ale nie o tym pisał Friel.
gdzies miedzy 22-27 jest napisane coś o kwalifikowaniu się na IM Zurych, a nie kwalifikowaniu się na Kone poprzez IM Zurych. Nie wyraźnie zapisałem numer strony i nie mogę teraz tego znaleźć.
39 - Poziom stresu. Ilość treningów zwiększamy, żeby podnieść poziom obciążenia naszego organizmu. w oryginale jest: increases in order to add stress.

PostNapisane: 04-08-2010, 14:49
przez foka
Niezły tekst :->

Cegła = Brick = BR = Bike + Run = Polska zakładka.

PostNapisane: 07-11-2010, 12:50
przez Łukasz Kiełbowicz
W końcu kupiłem i przeczytałem. Dobry wydatek za 45 zł. mamy usystematyzowaną i fachową wiedzę. Polecam każdemu, kto rozpoczyna drugi-trzeci sezon treningowy, bo wcześniej to po prostu pływamy, jeździmy i biegamy dla przyjemności.

PostNapisane: 07-11-2010, 20:09
przez Łukasz Kiełbowicz
do końca roku etap przygotowawczy - 9h tygodniowo, a od nowego roku ruszam p1;p2;p3;r1;r2;szczyt;susz;p3;r1;r2;szczyt;borówno;2m-ące sezon w pracy;2 m-ące etap przygotowawczy...itd. w między czasie półmaraton w Poznaniu, żądło szerszenia w Trzebnicy, może jakiś duatlon w maju; triathlon w Środzie; może Górzno albo jakieś letnie duo

PostNapisane: 08-11-2010, 00:47
przez foka
Plan wydaje sie super. Ja swoje najleosze wyniki robilem z frielem.

PostNapisane: 08-11-2010, 14:15
przez foka
Link nie działa. JA robiłem na kserze książki i zawsze fajnie to wychodziło.

PostNapisane: 08-11-2010, 15:02
przez Łukasz Kiełbowicz
nodun napisał(a):Łukasz Kiełbowicz, chodzi mi o to, czy zrobiles to w ten sposob jak podaje FRIEL czyli na takim arkuszu 'excel' (jak tutaj: http://www.trainingbible.com/pdf/ATPTriathlon.xls) albo ksero z tego rocznego planu z ksiazki? :) Chetnie bym go zobaczyl jak chcialbys sie nim podzielic? :)

na razie są to notatki na brudno na str. 127 jest tabelka godziny/tydzień i tam przypisałem daty (kolumna 550h/rok) w bardziej szczegółowe plany wierzę góra na dwa tygodnie na przód bo np. teraz nie mogę pływać i nie wiadomo kiedy będę mógł, a bieganie w mroźne dni w zeszłym roku skończyło się kontuzją. Plan traktuję jako zarys i modyfikuje go na bieżąco - zbyt wiele zmiennych (pogoda, rodzina, praca itp.)

PostNapisane: 15-11-2010, 22:04
przez Kamilasty
nodun napisał(a):Dodatkowo nie sugeruj sie tabelami w ksiazce, bo wartosci najprawdopodobniej nie sa przeliczone prawidlowo i mimo, ze jednostka jest podana jako kilometry to wartosci potrafia byc podawane jako "mile".


A jak jest z kilometrażem pływania?
Przerzuciłem dziś w Empiku jedyny (dość zniszczony) egzemplarz i z tego co pamiętam,
to w okresie podstawowym 1 jest coś w tylu 4x500m na 7:30 :-o
Czy to też są yardy?

PostNapisane: 21-11-2010, 20:59
przez zdun95
Słuchajcie mam taki problem właśnie kończę czytać tę książkę i cały czas się przewijają te strefy. Przekartkowałem całą treść i nigdzie nie mam tych wyznaczników jakie HR do jakiej strefy? Gdzie to znaleść