kalendarz triathlon

Żółty czepek

W tym miejscu możesz podyskutować na tematy związane z pływaniem w triathlonie i generalnie treningiem pływackim.

Żółty czepek

Postprzez Dark44 » 07-07-2014, 09:05

W związku z faktem, że na jednej z imprez pływania długodystansowego, taki wymóg zaistaniał. Zrobiłem go w miejscowym WOPR-ze. Nie ma filozofii, trzeba się umówić na jakimś akwenie i pod okiem instruktora z uprawnieniami zdać egzamin:
1. 1500 m dowolnym w wodzie stojącej co najmniej dwoma stylami, a w tym po 200 m grzbietem i innym stylem
2. skok do wody z =>0,7m
3. przepłyniecie pod wodą >15m z zejściem jednorazowym na głębokość 3m

Po egzaminie dotaje się sławetny żółty czepek i specjalną kartę pływacką, która upoważnia do pływania akwenowego. Jest, oczywiście kilka wyjątków, ale zaletą jest, że np. policja wodna czy WOPR nic do ciebie już nie mają jak pływasz w zbiorniku, gdzie pływać można a oddalony jesteś sporo od brzegu. Nie podlegasz już karze grzywny w wysokości 200 zł:-) Tylko trzeba mieć na głowie ten czepek a w gaciach tę kartę(tak stanowią przepisy:-)
Dodatkowym walorem, dla tych co będą chcieli być ratownikiem, jest to że trzeba mieć te uprawnienia, aby iść na kurs na młodszego ratownika. Na takim kursie nie ma egzaminu z pływania.
To tak dla zainteresowanych.
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Żółty czepek

Postprzez MateuszP » 07-07-2014, 10:36

A właśnie ostatnio gdy wybrałem się popływać w zbiorniku otwartym, akurat pracownicy WOPR-u wyznaczali bojkami strefy głębokości przy brzegu. Zapytałem czy można już pływać. Ratownik mnie zapytał czy mam jakieś uprawnienia. W sumie słyszałem o karcie pływackiej, ale jak ją zdobyć to już gorzej.
Widzę jednak, że na dłuższą metę to raczej można się temat zainteresować. Dzięki @Dark44!
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4721
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Żółty czepek

Postprzez pawelrurak » 07-07-2014, 12:46

O to ciekawe. Dobre parę lat temu, kiedy przygotowywałem się do maratonów pływackich, wszyscy powtarzali, że to martwy przepis, że nikt na to nie zwraca uwagi. Myślałem, że żółty czepek dawno umarł śmiercią naturalną. Czyżby renesans? Darek serio wymagali tego na maratonie pływackim?
pawelrurak
 
Posty: 38
Dołączył(a): 17-01-2013, 21:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Żółty czepek

Postprzez Dark44 » 07-07-2014, 14:11

pawelrurak napisał(a):O to ciekawe. Dobre parę lat temu, kiedy przygotowywałem się do maratonów pływackich, wszyscy powtarzali, że to martwy przepis, że nikt na to nie zwraca uwagi. Myślałem, że żółty czepek dawno umarł śmiercią naturalną. Czyżby renesans? Darek serio wymagali tego na maratonie pływackim?


Tak, jest taki zapis w regulaminie maratonu oleckiego (26.07.14). Ale wynika raczej z upewniania się organizatorów, że startują tam ludzie umiejący taki dystans w zdrowiu ukończyć. Rozumiem to. Pomimo, że każdy pływak ma indywidualną asekurację. Dzwoniłem tam, i miły pan poinformował mnie, że jak startuję w tri, to nie muszę przedstawiać im tej karty, jednak dobrze by było abym miał jakieś potwierdzenia, że startowałem w tri. Łatwiej mi było, zdać ten egzamin, niż starać sie o jakies dokumenty. szczególonie, że mam w Rzeszowie sensownego szefa WOPRu.

A w Olecku, Pielowski pewnie zgarnie następną łódkę, no chyba, że Ty przyjedziesz Pawle?:-)

Dziwna sprawa jest także z Żyrardowem. jest tam dystans 2900m a nie 3000m, który podobno nie wymaga aż takich zabezpieczeń.
Co do uprawnień żółtego czepka, to rzeczywiście większość zasad obumarła, jednak nie weszły nowe przepisy poruszania się po akwenach otwartych i na MR WOPR i dlatego jakieś funkcje spełnia jeszcze ten papier.
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Żółty czepek

Postprzez Ariel » 07-07-2014, 16:28

O ile się nie mylę i pamiętam przepisy to posiadanie np młodszego ratownika WOPR (teraz nie wiem jaki stopień temu odpowiada) był wyżej niż żółty także również powinien być honorowany
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1179
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Żółty czepek

Postprzez mifal » 07-07-2014, 18:28

Witam jestem ratownikiem od 10 lat. Jeżeli chodzi o pływanie w wodach otwartych możecie pływać gdzie tylko sobie chcecie aby o nie był szlak żeglowny, jedynie na nich nie można pływać gdzie się chce tylko w wyznaczonych miejscach. Nie obowiązuje już żaden żółty czepek jedynym organem który może do was się pzyczepić jest policja jeżeli pływacie bez zabezpieczenia i musi o być już naprawdę upierdliwy policjant. Z doświadeczenia wiem że najlepiej pływać bliżej brzegu z tego powodu że sprzęt pływający typu skuter motorówka może was nie zauważyć i wtedy jest problem.. Ja sam zawsze pływam po całym jeziorze i jeżeli nie płynę w piance biorę ze soba bojkę SP. To tyle a i jeszcze jedno żaden ratownik WOPR nie może was legitymować ani zabraniać wam pływać po akwenie nie będącym szlakiem żeglownym chyba że widzi realne zagrożenie życia to powinien zabrać was na łódź i dotransportować do brzegu.
Avatar użytkownika
mifal
 
Posty: 4
Dołączył(a): 20-01-2013, 16:53

Re: Żółty czepek

Postprzez Dark44 » 08-07-2014, 07:41

mifal napisał(a):Witam jestem ratownikiem od 10 lat. Jeżeli chodzi o pływanie w wodach otwartych możecie pływać gdzie tylko sobie chcecie aby o nie był szlak żeglowny, jedynie na nich nie można pływać gdzie się chce tylko w wyznaczonych miejscach. Nie obowiązuje już żaden żółty czepek jedynym organem który może do was się pzyczepić jest policja jeżeli pływacie bez zabezpieczenia i musi o być już naprawdę upierdliwy policjant.

No, nie jest tak prosto, chodzi właśnie o ten aspekt z poniższej ustawy, aby policja się nie czepiała (abstarhuję już od tego, że jak chcesz zostać ratownikiem młodszym to musisz mieć ŻC/tak stanowią przepisy WOPR, chyba że masz klasę zawodniczą/). W ustawie jest obszar do interpretacji.
Ustawa o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych[1]
z dnia 18 sierpnia 2011 r. (Dz.U. Nr 208, poz. 1240)

I jeszcze jedno, wklejam w ramach informacji z forum kajakarzy (za: Marcel_S) sporo informacji dot teych spraw, bo wiedza w tym zakresie jest niska.

1. Pływanie jest dozwolone tam gdzie nie jest zabronione. Stosowne przepisy wyłączają
(choć nie wprost) : obszary budowli hydrotechnicznych, szlaki żeglowne, porty, wody skażone.
/Rozporządzenie MSW z 19 marca 2012 w sprawie sposobu oznakowania i zabezpieczenia/.
Zlikwidowano zakaz dotyczący rzek o nurcie szybszym niz 1m/s. Uogólniono zapis 'wody skażone'
wcześniej były to wody klasy III i pozaklasowe.

2. Jeżeli obszar jest objęty zakazem kąpieli, to musi być oznakowany. Co ważne znak ma
zasięg. Czyli nie obowiązuje na całym akwenie. Jeżeli zasięg jest określony to znak
obowiązuje w promieniu podanym w metrach w dolnej części znaku. Jeżeli nie ma takiej
informacji , to znak obowiązuje w zasięgu widoczności. Krótko mówiąc, jeżeli znak jest
za drzewami i go nie widać - to nie obowiązuje./to samo rozporządzenie/
W rozporządzeniu napisano też o stawianiu znaków na drogach dojazdowych. Ale nie
są one wyłączone z zapisu o zasięgu działania znaku ( to niedopatrzenie ustawodawcy
też działa na korzyść pływajacych)


3. Znak ma mieć odpowiedni kształt i wymiary, oraz treść zgodną z załącznikiem do
podanego rozporządzenia. Inaczej jest nieważny. Jest to sytuacja analogiczna jak
na drogach, znaki nie spełniające wymogów nie są wiążące. Np. często spotykana
tabliczka z napisem "zakaz kąpieli" prostokątna, biała z czarnymi literami - jest
nieważna.

4. Jeżeli na akwenie występują tory wodne, to muszą być oznakowane zgodnie z
/Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2003 r w sprawie przepisów żeglugowych ,
załącznik nr 8/. Nastawianie bojek w dowolnym kształcie i kolorze nie powoduje powstania toru wodnego.
A co za tym idzie - nie wprowadza zakazu kąpieli.

5. Nie obowiązują już żadne karty pływackie, żółte czepki ani związane z tym prawa
i ograniczenia. Nie ma limitu do 50m od brzegu, nie ma obowiązku informowania
ratowników na kąpielisku jeżeli wchodzi się do wody POZA kąpieliskiem i płynie na
drugi brzeg. UWAGA : ratownicy i policjanci lubią się powoływać na zakaz pływania bez karty
pływackiej. Karty były zapisane w tej samej ustawie ale z 1997 roku. Obowiązek posiadania został
zniesiony 1 Maja 2004. Natomiast całkowicie wykreślone zostały w nowelizacji ustawy w 2011.
Zgodnie z prawem taki dokument nie istnieje. Nie może być też wykorzystany jako potwierdzenie
kwalifikacji w zawodach gdzie umiejętność pływania jest wymagana ( SP i Policja).



6. Jeżeli znajdujemy się poza kąpieliskiem a NIE wchodziliśmy do wody z jego obszaru
nie podlegamy 'jurysdykcji' ratowników którzy się na nim znajdują. Trzeba też pamiętać
że w razie W , pomoc tej służby jest dobrą wolą a nie koniecznością. O tym też warto pamiętać
bo często ratownicy działając w dobrej wierze próbują przekroczyć uprawnienia.
Natomiast jeżeli weszliśmy do wody na terenie kąpieliska - to wypływać poza nie nie
wolno - regulamin kąpieliska. A to że regulamin na kąpielisku ma być -też jest zapisane w ustawie.


7. Ratownik nie może nakazać powrotu do brzegu osobie pływającej poza wyznaczonym
kąpieliskiem. Może to zrobić tylko Policja Wodna, i tylko w przypadku kiedy osoba naruszyła
przepisy. /USTAWA/ z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób.... -/

8. Można pływać po akwenach kajakami, rowerami, pontonami itp. Jeżeli nie poruszamy
się po wyznaczonych drogach wodnych ( uwaga :to nie to samo co szlak żeglowny),
a jednostka ma mniej niż 3,5m długości, jedynym obowiązkowym wyposażeniem są
kamizelki ratunkowe lub asekuracyjne dla każdej osoby na pokładzie. Jeżeli jednostka
porusza się po wyznaczonej drodze wodnej - muszą to być kamizelki ratunkowe.
Rejestr wyznaczonych dróg wodnych znajduje się w /Rozporządzenie
Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2003 r w sprawie przepisów żeglugowych/.
Trzeba pamietać że szlak żeglowny/tor wodny nie zawsze oznacza drogę wodną.


9.Nie ma obowiązku pływania w kamizelce (chyba że ZNAK stanowi inaczej), kamizelka
ma być na pokładzie - tylko i aż tyle wymaga przepis. Jeżeli jednostka jest dłuższa niż
3,5 m , dochodzą do tego koła ratunkowe , bosaki itp. Znaki stosuje się tak samo jak
znaki zakazu kąpieli. Czyli w zasięgu widoczności.
/Rozporządzenie MSW z 19 marca 2012 w sprawie sposobu oznakowania i zabezpieczenia/.
Tu we wlepianiu mandatów celuje niestety Policja Wodna. A ludzie niestety je przyjmują.


9. Alkohol - pomijając fakt że to głupota. Prowadzenie jakiejkolwiek jednostki pływającej
po spożyciu = mandat i nie ma żadnych dyskusji. Podobnie pływanie w tym stanie
po kąpielisku. Tu nie ma żadnych wątpliwości ani dyskusji. Natomiast przepis nie
precyzuje co z pijanym który pływa wpław poza kąpieliskiem. Wygląda na to że nic,
może się po prostu utopić. Nie ma żadnego przepisu który by mu tego zabraniał.

Jeszcze jedna ważna rzecz - przepis mówi o prowadzeniu, czyli obowiązek trzeźwości tyczy się sterujacego jednostką. Z wypowiedzi od Policji wynika że tak samo będą traktować pijanych załogantów -
nie znalazłem jednak do tego żadnych podstaw. Przez analogię - prawo nie zabrania przewożenia
pijanej osoby samochodem. Ja w razie W będę sie domagał skierowania sprawy do sądu.

/USTAWA/ z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób.... -/


Mam też oficjalną odpowiedź od Rzecznika Policji w Sosnowcu ze stwierdzeniem " pływanie wpław
jest dozwolone wszędzie tam gdzie nie jest zabronione". I z powołaniem się na ustawę.

Generalnie zachęcam do przeczytania ustawy i rozporządzenia. Warto również wydrukować i zakreślić
markerem kilka kluczowych punktów. Z racji tego że dużo pływam miałem kilka scysji z służbami.
Dyskusje z reguły kończyły się w chwili kiedy prosiłem o podanie na podstawie jakiego dokładnie
przepisu mam być ukarany mandatem, lub dlaczego ma być wzywana Policja.
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Żółty czepek

Postprzez misthunt3r » 08-07-2014, 08:37

Dark dzięki za wyczerpujące info!
I believe in redefining my impossible
http://www.runningsucks.pl
Avatar użytkownika
misthunt3r
 
Posty: 143
Dołączył(a): 04-01-2012, 14:27
Lokalizacja: Toruń

Re: Żółty czepek

Postprzez felix1462 » 08-07-2014, 10:32

Nie wiem od kiedy jest ten żółty czepek potrzebny do młodszego ratownika ale jak ja robiłem rok temu to nikt czegoś takiego nie wymagał.
Avatar użytkownika
felix1462
 
Posty: 54
Dołączył(a): 11-01-2012, 20:19
Lokalizacja: Wdc/Krk

Re: Żółty czepek

Postprzez Dark44 » 08-07-2014, 12:13

felix1462 napisał(a):Nie wiem od kiedy jest ten żółty czepek potrzebny do młodszego ratownika ale jak ja robiłem rok temu to nikt czegoś takiego nie wymagał.

czyli sugerujesz, że można zostać ratownikiem WOPR bez umiejętności przepłynięcia dłuższego odcinkawpław?
:-)
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Żółty czepek

Postprzez marcel » 08-07-2014, 13:04

To nie jest tak że ratownik nie musi umieć pływać dłuższych dystansów. Z reguły na 2 godzinnym treninigu pływa jakieś 4-5km i jest to zabójcze tempo. Bo to nie tylko crawl, ale i plecy, delfin, masę holowania, nurkowania i skoków do wody.

Ale żółty czepek jako taki już nie istnieje - nie ma go po prostu w ustawie. Natomiast w wewnętrznych przepisach dotyczących szkolenia ratowników panuje teraz kompletny bajzel. I od paru lat WOPR nie potrafi tego wyprostować. Stąd w niektórych
miastach mogą wymagać ZC a w niektórych nie.
--
Życiowe rekordy
Ląd : 42 km (teren) 4h 7min
Woda : 20.42 km (open water) 10h 15min
Avatar użytkownika
marcel
 
Posty: 73
Dołączył(a): 14-12-2013, 12:03

Re: Żółty czepek

Postprzez Dark44 » 08-07-2014, 13:19

marcel napisał(a):Ale żółty czepek jako taki już nie istnieje - nie ma go po prostu w ustawie.

No to w takim razie zdałem na coś, czego nie ma:-)
A poważnie- oczywiście, że istnieje, tylko (jak sam piszesz) jest to różnie respektowane, przez różne oddziały. Można mieć maturę z sensownego liceum i tę samą maturę z prowincjonalnego, gdzie liczy się bardziej ocena z religii, niż wiedza. Podobnie z kursami MR.
To, że jest bajzel, to się nie dziwię, jak kasy na nic nie ma, a rządy są jakie są...itd.

A propos -

http://wopr.pl/index.php?option=com_con ... mitstart=3

i jeszcze karta umiejętności MR

http://wopr.pl/index.php?option=com_con ... mitstart=7
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Żółty czepek

Postprzez marcel » 08-07-2014, 17:15

Niestety ale zarówno żółty czepek, jak i standardowa karta pływacka, są już tylko smutnym przykładem
naciągania na kasę.
Trochę historii. Oryginalnie karta pływacka miała umożliwiać pływanie do 50 m od brzegu, pływanie na
kajakach, pontonach i małych łódkach (do 7mkw żagla i 5 m długości) - przy czym nie trzeba był mieć na
sobie kamizelki.
Z tego wynikał taki a nie inny egzamin na kartę. Skok do wody i przepłynięcie pod wodą 5 metrów to było
nic innego niż sprawdzenie czy delikwent da radę się wydostać spod żagla który po wywrotce przykleił
się do powierzchni wody. Natomiast przepłynięcie 200m z tego 50 na grzbiecie - dawało szansę na to że
delikwent da radę wrócić do brzegu jeżeli pływał wpław i osłabł. Stąd limit 50m od brzegu.
Żółty czepek był dla tych co pływają dobrze. Te 1.5 km oznaczało że pływający ma dość kondycji żeby
wrócić do brzegu ze środka jeziora. Wg danych GUS - 85% jezior w Polsce ma największą długość nie
większą niż 1.5km. Więc w przeważającej większości przypadków, taki pływak zawsze da radę od brzegu
na brzeg.
Dodatkowo karta pływacka była w Polsce jedynym prawnie wiążącym dokumentem potwierdzającym że
umie się pływać. Więc jeżeli ktoś się wybierał do OSP/ZSP, Milicji, kończył AWF, albo był trenerem jakiegoś
sportu - to musiał mieć taką kartę.
Zmiana przepisów w 2004 i późniejsza nowelizacja w 2011 - zlikwidowały karty pływackie pod względem
prawnym. Zarówno sam dokument jak i tryb wydawania karty i związane z nią przywileje.
Natomiast w wielu WOPR karta nadal jest wydawana, z prostej przyczyny - kosztuje parę PLN. Pod
względem prawnym natomiast - jest tyle warta co kartka z zeszytu na której podpisał się ktokolwiek.

Przy okazji spojrzałem na drugi link. I ogarnęła mnie martwa zgroza. Na MR zdawałem w 1990.
W wymogach była czasówka na 50m, 25m pod wodą, holowanie na dystansie 100m (trzema sposobami),
przepłynięcie 1.5km dowolnym, 100m stylem ratowniczym w ubraniu, skoki do wody, pozorowane akcje,
obsługa rzutek, wyciąganie na brzeg dosiężny, na łódź, na kajak, RKO przez 15 minut, pierwsza pomoc
i ustawa na pamięć. Nie przypuszczałem że wymagania na MR zostały aż tak obniżone.
--
Życiowe rekordy
Ląd : 42 km (teren) 4h 7min
Woda : 20.42 km (open water) 10h 15min
Avatar użytkownika
marcel
 
Posty: 73
Dołączył(a): 14-12-2013, 12:03

Re: Żółty czepek

Postprzez Dark44 » 09-07-2014, 08:31

marcel napisał(a): Zmiana przepisów w 2004 i późniejsza nowelizacja w 2011 - zlikwidowały karty pływackie pod względem
prawnym. Zarówno sam dokument jak i tryb wydawania karty i związane z nią przywileje.
Natomiast w wielu WOPR karta nadal jest wydawana, z prostej przyczyny - kosztuje parę PLN. Pod
względem prawnym natomiast - jest tyle warta co kartka z zeszytu na której podpisał się ktokolwiek.


Instytucja, jaką jest WOPR, wydając takie dokumenty nie działa niezgodnie z prawem. Opierają sie nadal na statucie i przepisach wenętrznych. Fakt, mocne rozluźnienie prawa w zakresie, o którym mówimy, stworzyło podwaliny do "róbta co chceta", a ratownik i tak dostanie po jajach jak sie ktoś w poblizu utopi. Nie dziwię się, że są zainteresowani utrzymaniem pewnego status quo. Jeszcze brak sensownego finansowania doprowadza, nie tylko WOPR (podobnie jest w innych służbach ratowniczych), do rozkładu.

A propos-jak policja wodna przyczepi sie do kogoś, to zawsze można poprosić o naganę...:-)
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Żółty czepek

Postprzez marcel » 09-07-2014, 15:40

Właśnie dlatego warto znać aktualne przepisy. Unika się wtedy proszenie Policji o "pouczenie".
Niestety służby często są niedoszkolone i nadal polegają na ustawie z 97 roku. Działajac
w dobrej wierze - karają - nie mając do tego podstwa.
Czasem Policja chce wlepić mandat za kąpiel w miejscu zabronionym , choć nie potrafi powiedzieć czemu kąpiel jest zabroniona.
Czasem nakazują powrót do brzegu, "bo tak" "bo tu niebezpiecznie"
Czasem wymagają bojki asekuracyjnej - bezpodstawnie
Czasem wymagają żółtego czepka - również bezpodstawnie.
Czasem wymagają pływania w kapoku - w 99% przypadków bezpodstawnie.
Te przypadki powyżej - to najczęstrze powody scysji z służbami. I najcześciej płacone mandaty których nikt płacić nie musi.
--
Życiowe rekordy
Ląd : 42 km (teren) 4h 7min
Woda : 20.42 km (open water) 10h 15min
Avatar użytkownika
marcel
 
Posty: 73
Dołączył(a): 14-12-2013, 12:03

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 


Powrót do Pływanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości