kalendarz triathlon

Praca nóg w piance

W tym miejscu możesz podyskutować na tematy związane z pływaniem w triathlonie i generalnie treningiem pływackim.

Praca nóg w piance

Postprzez hadwao » 20-10-2014, 09:21

Takie pytanko - jaką strategię przyjmujecie podczas pływania w piance odnośnie pracy nóg.

Ja (pływam od tego sezonu) do tej pory pływałem dwutaktem - chociaż to może złe słowo, bo raczej było to naśladowanie dwutaktu. W sierpniu nagrałem się za pomocą GoPro i złapałem się za głowę widząc co robią moje nogi. Ogólnie wyglądało to jakbym je za sobą ciągnął... a miało być jak u Shinji Takeuchi ;-)

W Swim Smoot wyczytałem, że większość ludzi powinna pływać 6-taktem, bo łatwiej utrzymać dobrą pozycję i pracę nóg - dwutakt niby jest dobry tylko dla części zawodników o określonych predyspozycjach. Nawet triathlonistą zalecają tam lekką prace nogami, ale w 6-takcie.

Początki były ciężkie, ale teraz widzę, że to była dobra decyzja i pływam lepiej jeśli chodzi o technikę - na filmiku też już nie wyglądało to tak tragicznie jak wcześniej. Pytanie jednak co zrobić w kontekście zawodów i pianki? Warto całą trasę płynąć 6-taktem (mimo wszystko obciąża one jednak nogi, nawet przy bardzo lekkiej pracy)? Z nóg nie zamierzam uzyskiwać dużego napędu - chodzi tylko o pozycję i balans.

Z drugiej strony ostatnio poczyniłem taką obserwację, że jak skupię się na utrzymaniu właściwego balansu ciała, nie podnoszę za bardzo głowy przy wdechu i ograniczam przy okazji rotację przy wdechu, to nogami pracuje się lekko i przyjemnie. Nogi dostają w kość dopiero gdy tracę pozycję i muszą ja wyrównać mocniejszą pracą nóg. Może sekret lekkiej pracy nogami leży właśnie w pozycji i 2-takt wcale nie jest wiele bardziej ekonomiczny o dobrego 6-taktu?

Jak wy pływacie na zawodach?
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Praca nóg w piance

Postprzez paulxx1985 » 20-10-2014, 10:13

W tej chwili skupiam się na synchronizacji wyprost ręki i jednoczesne kopnięcie w ''dwutakcie''.Trzeba mieć świadomość że każdy nawyk(nowy ruch) którego chcemy się nauczyć w wodzie to pewnie kilkadziesiąt może kilkaset godzin pływania.
a co do wyrównywania pozycji w wodzie to nie zawsze ciepią nogi w moim przypadku odbija się to bólem barku i okolic karku :)

SEKRET z pewnością tkwi w pozycji (streamline) z nogami wysoko prawie' pluskającymi się za powierzchni(bardzo lubię to uczucie kiedy stopy pracują na lustrze wody niestety rzadko mam taki dobry dzień:) ). Pozycja głowy i rotacja przy oddechu też ma ogromne znaczenie wogule poczucie równowagi i rozluźnienie wpływa bardzo korzystnie na efektywność.Na koniec powiem tylko że przy dwutakcie też można pracować lekko i przyjemnie SEKRET to z pewnością pozycja.

Nawiasem mówiąc nauka pływania ''sześciotaktem'' też nie pójdzie w las moim zdaniem nie ma się co upierać przy jednym jedynym i właściwym stylu może właśnie w takim sposobie będziesz miał progres
Avatar użytkownika
paulxx1985
 
Posty: 63
Dołączył(a): 28-03-2013, 08:26
Lokalizacja: Szczekociny, woj Śląskie

Re: Praca nóg w piance

Postprzez Alex » 20-10-2014, 10:38

Ja myślałem ,że potrafię pływać. Kiedy pierwszy zobacz mnie instruktor byłem załamany bo wszystko robiłem źle.
Pierwszym błędem była zbyt mocna praca nóg co uniemożliwiało przepłynięcie dystansu większego niż 100m.
Stwierdziliśmy ,że mistrzem świata to ja nie będę więc trzeba mnie tak nauczyć pływać jak najmniejszym nakładem sił.
Nóg używam tylko do stabilizacji pozycji w wodzie. Wygląda to jak delikatny dwu-takt.
Przy takim pływaniu na zawodach tempo wychodzi mi 2:05min /100m. Bardzo dużo wypadło mi treningów na basenie. Uważam ,że mam potencjał do szybszego pływania tylko muszę regularnie trenować. Uważam ,że w pływaniu 1,9km 3,8km najważniejsze jest "pociągnięcie z ręki" i luźna praca nóg.
Avatar użytkownika
Alex
 
Posty: 253
Dołączył(a): 05-07-2013, 12:42

Re: Praca nóg w piance

Postprzez Dark44 » 20-10-2014, 12:48

paulxx1985 napisał(a):bardzo lubię to uczucie kiedy stopy pracują na lustrze wody niestety rzadko mam taki dobry dzień


to może dobrze, bo to podstawowy błąd w pracy nóg. Aby w pełni wykorzystywać kopnięcia, noga powinna być zanurzona w każdej sekwencji swojej pracy. To tylko tak wygląda, jak zawodnicy mocno pracując, tworzą sporo piany i widać im pięty...
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Praca nóg w piance

Postprzez paulxx1985 » 20-10-2014, 13:13

Dark44 napisał(a):
paulxx1985 napisał(a):bardzo lubię to uczucie kiedy stopy pracują na lustrze wody niestety rzadko mam taki dobry dzień


to może dobrze, bo to podstawowy błąd w pracy nóg. Aby w pełni wykorzystywać kopnięcia, noga <a style="padding: 2px; border-radius: 2px; display: inline; background-color: rgb(255, 247, 193); border: 1px solid rgb(247, 226, 94);" class="ktg6us78hf8vdu7" href="javascript:void(0)"><u style="border-bottom: 1px solid;">powinna</u></a> być zanurzona w każdej sekwencji swojej pracy. To tylko tak wygląda, jak zawodnicy mocno pracując, tworzą sporo piany i widać im pięty...


Słuszna uwaga DARK44 mało precyzyjnie się wyraziłem chciałem to określić obrazowo żeby każdy mógł to sobie wyobrazić kiedy nogi są wysoko.
Nogi nie powinny pluskać
Avatar użytkownika
paulxx1985
 
Posty: 63
Dołączył(a): 28-03-2013, 08:26
Lokalizacja: Szczekociny, woj Śląskie

Re: Praca nóg w piance

Postprzez paulxx1985 » 20-10-2014, 13:16

paulxx1985 napisał(a):
Dark44 napisał(a):
paulxx1985 napisał(a):bardzo lubię to uczucie kiedy stopy pracują na lustrze wody niestety rzadko mam taki dobry dzień


to może dobrze, bo to podstawowy błąd w pracy nóg. Aby w pełni wykorzystywać kopnięcia, noga <a style="padding: 2px; border-radius: 2px; display: inline; background-color: rgb(255, 247, 193); border: 1px solid rgb(247, 226, 94);" class="ktg6us78hf8vdu7" href="javascript:void(0)"><u style="border-bottom: 1px solid;">powinna</u></a> być zanurzona w każdej sekwencji swojej pracy. To tylko tak wygląda, jak zawodnicy mocno pracując, tworzą sporo piany i widać im pięty...


Słuszna uwaga DARK44 mało precyzyjnie się wyraziłem chciałem to określić obrazowo żeby każdy mógł to sobie wyobrazić kiedy nogi są wysoko.
Nogi nie powinny pluskać


Zresztą napisałem PRAWIE a PRAWIE ROBI WIELKĄ RÓŻNICĘ :)
Avatar użytkownika
paulxx1985
 
Posty: 63
Dołączył(a): 28-03-2013, 08:26
Lokalizacja: Szczekociny, woj Śląskie

Re: Praca nóg w piance

Postprzez hadwao » 20-10-2014, 13:40

Dopiszę może, że zaczynałem od 6-taktu i potem dopiero uczyłem się pływać dwutaktem aby oszczędzać energię. Wróciłem do 6-taktu bo jak pisałem okazało się, że mój dwutakt powodował duży drag wody. Synchronizację oceniam na dobrą (robiłem na to sporo ćwiczeń), ale problemem była faza "martwa" w pracy nóg, czyli moment gdzie nogi nic nie robią - po prostu wtedy mi opadały lub rozjeżdżały się na boki. W ogóle tego nie czułem - dopiero na filmiku spod wody zobaczyłem jak to tragicznie wygląda.
Inna sprawa, że moje kopniecie chyba było zbyt mocne i często zdarzało mi się chlapać, co też jest błędem.

Ogólnie byłem zdania, że 6-takt jest zbyt męczący, ale teraz widzę, że jak mi jakaś długość wyjdzie, to nogi się nie męczą praktycznie wcale - tak sobie po prostu muskają wodę. Ale dzięki ciągłej pracy nie mam tego efektu uciekania nóg na boki czy nadmiernego opadania.
Problem w tym, że teraz pływam tylko krótkie odcinki (do 200m), żeby nie psuć techniki i zastanawiam się co będzie z nogami po 20-40 minutach pływania 6-taktem.

6-takt staje się męczący, gdy gubię pozycję w wodzie - zazwyczaj gdy robię zbyt dużą rotację przy oddechu, bo wtedy oczywiście zaczyna się tonięcie i nogi zaczynają mocno pracować. Dopóki płynę ładnie nogi się nie męczą.

Sam już nie wiem czy pracować nad oboma wersjami kopnięcia, czy pozostać przy 6-takcie.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Praca nóg w piance

Postprzez drummer » 20-10-2014, 14:44

Jak dla mnie to tutaj trzeba zaprzyjaźnić się trochę z takim oto narzędziem tortur:
Obrazek
http://www.decathlon.pl/guma-pywacka-id_8219506.html
Nogi opadają Ci nie tylko przez to że nie kopiesz/zle kopiesz, ale też przez złe napięcie mięśni lub za słabe mięśnie "core".
IM Progress:
9:22:21 IM Copenhagen 2014
9:04:34 IM Austria 2015

Read about my madness - https://www.facebook.com/tripodsiadlowski
drummer
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 08-07-2011, 14:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Praca nóg w piance

Postprzez Krygi90 » 20-10-2014, 19:05

Drummer czy mógłbyś opisać funkcje tego "narzędzia" ? :roll:
Avatar użytkownika
Krygi90
 
Posty: 192
Dołączył(a): 14-07-2014, 11:50
Lokalizacja: Chojniczki

Re: Praca nóg w piance

Postprzez RafałM » 20-10-2014, 19:40

Krygi90 napisał(a):Drummer czy mógłbyś opisać funkcje tego "narzędzia" ? :roll:

Podał link do strony Deca a tam jest napisane. Ja sobie coś takiego zrobiłem z dętki rowerowej. Z jednej dętki ma ze 6 sztuk.
10km - 38:46
Półmaraton - 1:24.15
1/2 IM Sieraków 4:36.28
Olimpijka No Draft Skarżysko Kamienna 2:15
Triathlon Polska - 10:36h
Avatar użytkownika
RafałM
 
Posty: 1063
Dołączył(a): 30-10-2013, 14:39

Re: Praca nóg w piance

Postprzez drummer » 20-10-2014, 19:59

Dętka jest też dobra :) ale taka dedykowana ciut wygodniejsza i nie rozwiązuje się.
Zakładasz taka gumę na kostki i starasz się płynąć kraulem nie pracując nogami. Guma pomaga ci nie machać. Na początku można wspomóc się ósemką

http://www.plywacy.com/artykul/tanie_sp ... odzie.html
IM Progress:
9:22:21 IM Copenhagen 2014
9:04:34 IM Austria 2015

Read about my madness - https://www.facebook.com/tripodsiadlowski
drummer
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 08-07-2011, 14:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Praca nóg w piance

Postprzez paulxx1985 » 21-10-2014, 06:55

Właśnie kupiłem gumę w dekathlonie i tu pozytyw nie zapłaciłem za przesyłkę woohoo :)
Avatar użytkownika
paulxx1985
 
Posty: 63
Dołączył(a): 28-03-2013, 08:26
Lokalizacja: Szczekociny, woj Śląskie

Re: Praca nóg w piance

Postprzez RafałM » 21-10-2014, 07:06

W zeszłym sezonie przygotowawczym kilka treningów zajęło mi oswojenie się z tym (dętką) narzędziem. Nogi chciały pracować, tonęły strasznie. Fakt jest jeden. Pływanie z gumą wymusza bardzo znacznie wzrost pracy ramion.
10km - 38:46
Półmaraton - 1:24.15
1/2 IM Sieraków 4:36.28
Olimpijka No Draft Skarżysko Kamienna 2:15
Triathlon Polska - 10:36h
Avatar użytkownika
RafałM
 
Posty: 1063
Dołączył(a): 30-10-2013, 14:39

Re: Praca nóg w piance

Postprzez Dark44 » 21-10-2014, 08:08

Za tonięcie nóg odpowiedzialna jest także pozycja głowy w wodzie. To ona znacznie przenosi środek ciężkości. Wystarczy ją tylko lekko podnieść, a juz jest kłopot. Każdy kto nawiguje lub pływa kraulem "ratowniczym" to wie.
Co do poprawnego 6 uderzeniowca (jak ktoś tak chce pływac w tri), to warto zwrócić uwagę i popracować nad ruchliwością: korpus vs. nogi, aby nie było nożycowania. Co z tego, że ktoś pływa 6-taktem jak wywraca się na boki jak w TI...
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Praca nóg w piance

Postprzez foka » 21-10-2014, 10:29

Z gumą można nogi wyłączyć, ale można też włączyć, a wtedy trzeba pracować z bardzo dużą częstotliwością i włożyć w to dużo siły. Pomaga to jednak w aktywowaniu nóg do pracy (to dla tych co nie potrafią sprawnie kopać w wodzie).
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Pływanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości