kalendarz triathlon

pytanie o total immersion

W tym miejscu możesz podyskutować na tematy związane z pływaniem w triathlonie i generalnie treningiem pływackim.

pytanie o total immersion

Postprzez Ariel » 07-12-2014, 16:42

Cześć,

słuchajcie pytam o radę... pływam swoim kraulem... takim jak potrafię nie jest on poprawny technicznie i o tym wiem :)
aktualnie to wygląda tak:
https://www.youtube.com/watch?v=RTC6ZQs ... e=youtu.be
ale to tylko orientacyjnie żeby oddać sytuację... 1km robię w ponad 19min
i tu pytanie... czy iść w Total immersion ? mam świadomość że zmiana będzie oznaczała tak naprawdę naukę od 0 i totalną zmianę - rozmawiałem z instruktorem TI i powiedział że min miesiąc czasu muszę zapomnieć o aktualnym treningu a zacząć się uczyć podstaw TI żeby to miało sens... (no i oczywiście do tego dochodzą koszty nauki TI)
aktualnie pływam 3 razy w tygodniu od 2-3 km różnych zadań
iść w Total immersion i się uczyć od 0 czy próbować poprawić tą swoją kiepską technikę ? czy jest w ogóle sens takich prób ?
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie o total immersion

Postprzez cleveland » 08-12-2014, 19:51

A to w TI da się pływać szybciej? :D
Avatar użytkownika
cleveland
 
Posty: 294
Dołączył(a): 14-03-2013, 11:28

Re: pytanie o total immersion

Postprzez toms » 08-12-2014, 23:04

Nie jest źle. Moim niewykwalifkowanym zdaniem totalnego amatora powinieneś pocwiczyc dokladanke aby wydluzyc moment wylezenia w trakcie pływania. Zacząlbym od dokladanki z ósemką a potem bez i plywal, plywal i plywal aby ustawić sylwetkę i przyzwyczaić miesnie do wylezenia. Potem kwestia ruchu reki w wodzie aby ruch był ten efektywny i abys więcej ruchu do przodu generowal z ruchu ręką. Generalnie uważam warto zainwestować pare złotych w dobrego trenera i pare treningow aby indywidualnie cię ustawil ale musi być to dobry trener co zna się na rzeczy. Jest dużo fajnych cwiczen na kontrole ciala w wodzie.
10km - 42:37 |21,1km - 1h40m | 42,2-3h35:39(36 MW)
1/4 IM - 2h32:59 (Malbork'13) HIM - 5h03:05 (HTG'14)
http://www.tomekbiega.blox.pl
Avatar użytkownika
toms
 
Posty: 157
Dołączył(a): 26-05-2012, 22:07
Lokalizacja: Mysiadło

Re: pytanie o total immersion

Postprzez nobel » 09-12-2014, 00:40

Szerzej ręce, tak aby kazda miala swoj oddzielny tor po ktorym sunie po wlozeniu do wody. Wazne, zeby te tory na siebie nie nachodzily.
IM 70.3: 4:36:01
21.097km: 1:31.20 (07.14)
10km: 37:31 (11.14)

https://www.facebook.com/triathlonovo
Avatar użytkownika
nobel
 
Posty: 212
Dołączył(a): 01-02-2013, 09:46

Re: pytanie o total immersion

Postprzez hadwao » 09-12-2014, 09:31

Z tym wyleżeniem to dość kontrowersyjna sprawa. TI zaleca fazę wyleżenia przedłużać w nieskończoność, ale już np. SwimSmooth zaleca ograniczenie do minimum. W zasadzie według SS wyleżenie jest zupełnie zbędne i u topowych pływaków ta faza, gdy ręka z przodu jest bezczynna trwa 0.1 sekundy. Nawet gdzieś widziałem analizę Sun Young'a, który wygląda jakby stosował wyleżenie, a w rzeczywistości jest to niby tylko złudzenie optyczne - jego ręka cały czas idzie do przodu, a gdy tylko osiąga maksymalny punkt zaczyna chwyt wody - ponoć nie ma tam wyleżenia. Ja jakoś nie potrafię tego braku wyleżenia zobaczyć
W SwimSmooth radzą aby fazę chwytu wody zaczynać gdy druga ręka wychodzi z wody, a gdy jedna ręka wchodzi do wody, to druga powinna już być w fazie ciągnięcia.

SwimSmooth opisuje jeszcze do tego typ pływania Swinger, gdzie wyleżenia praktycznie nie ma wcale i ręka wchodząc do wody praktycznie zaraz zaczyna chwyt - nad wodą nie ma też fazy "płetwy rekina" - według nich jest to zdecydowanie najskuteczniejszy styl na wody otwarte i faktycznie, jak się ogląda topowe zawody OW, to 90% ludzi tak płynie. Chodzi mi o to: https://www.youtube.com/watch?v=5NcXYN2IxOc

Wszystko to jednak są rozważania na poziomie przynajmniej topowych age gruperów - pytanie jak najlepiej pływać jak się jest początkującym amatorem. Zaczynałem od TI - wiem, że u mnie długie wyleżenie powoduje masakrę w stylu i brak rytmu - teraz walczę właśnie z usunięciem "glide" i ostatnio miałem mega udaną sesję na basenie - jestem ciekaw czy to forma dnia, czy rzeczywiście coś się poprawiło. Tyle tylko, że przy moich czasach każda zmiana jest na lepsze ;-)
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: pytanie o total immersion

Postprzez lysy » 09-12-2014, 10:35

hadwao napisał(a):SwimSmooth opisuje jeszcze do tego typ pływania Swinger, gdzie wyleżenia praktycznie nie ma wcale i ręka wchodząc do wody praktycznie zaraz zaczyna chwyt

Coś w tym jest. Ze mnie pływak jest "taki se", ale ostatnio doszedłem, że dużo lepiej mi się płynie gdy nie stosuję wyleżenia. W takim wypadku, automatycznie, utrzymuję wyższą kadencję, mniej się męczę, lepiej trzymam technikę i pozycję w wodzie oraz oczywiście szybciej płynę.
42195m 3:23:55 (2012); 21098m 1:26:42 (2019); 10km 38:15 (2015)
1/4IM 2:12:58 Ślesin 2019
1/2IM 4:35:40 Susz 2019
IM 10:13:31 Wolsztyn 2018
Avatar użytkownika
lysy
 
Posty: 1032
Dołączył(a): 11-10-2012, 20:02
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Re: pytanie o total immersion

Postprzez Dark44 » 09-12-2014, 10:46

lysy napisał(a):
hadwao napisał(a):SwimSmooth opisuje jeszcze do tego typ pływania Swinger, gdzie wyleżenia praktycznie nie ma wcale i ręka wchodząc do wody praktycznie zaraz zaczyna chwyt

Coś w tym jest. Ze mnie pływak jest "taki se", ale ostatnio doszedłem, że dużo lepiej mi się płynie gdy nie stosuję wyleżenia. W takim wypadku, automatycznie, utrzymuję wyższą kadencję, mniej się męczę, lepiej trzymam technikę i pozycję w wodzie oraz oczywiście szybciej płynę.


a ja mam dokładnie odwrotnie...:-)
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: pytanie o total immersion

Postprzez cleveland » 09-12-2014, 10:57

hadwao napisał(a):nad wodą nie ma też fazy "płetwy rekina" - według nich jest to zdecydowanie najskuteczniejszy styl na wody otwarte i faktycznie, jak się ogląda topowe zawody OW, to 90% ludzi tak płynie.

Mam wrażenie, że pływam tak przez neopren w łokciach. 8-) Po co walczyć z pianką?

Tak na logikę, jak nie masz napędu, to zwalniasz i każdy kolejny ruch napędza "od zera", jak ktoś robi glide > stop > glide > stop, to efektywność takiego pływania jest słaba.

Grunt to złapać ten idealny rytm, w którym płynie się najefektywniej. SS jakoś to systematyzuje, ale byłbym otwarty też na inne opcje.

Ty jesteś na etapie zwiększania kadencji, być może jeszcze wrócisz do TI i zaczniesz pracować nad zmniejszaniem oporów.
Avatar użytkownika
cleveland
 
Posty: 294
Dołączył(a): 14-03-2013, 11:28

Re: pytanie o total immersion

Postprzez hadwao » 09-12-2014, 11:48

cleveland napisał(a):Mam wrażenie, że pływam tak przez neopren w łokciach. 8-) Po co walczyć z pianką?

To jest właśnie kolejny argument za "swingowaniem". Ja akurat na razie sobie teraz głowy fazą nadwodną nie zawracam, bo mam wiele braków pod wodą, ale na pewno kiedyś przetestuje takie pływanie.

cleveland napisał(a):Ty jesteś na etapie zwiększania kadencji, być może jeszcze wrócisz do TI i zaczniesz pracować nad zmniejszaniem oporów.

Pewnie masz na myśli mój temat o TempoTrainerze - okazało się, ze moja kadencja nie była tak niska jak mi się wydawało i na dłuższych odcinakach wychodziła całkiem wysoka - ustaliłem to dzięki TempoTrainerowi. Problem jaki wywnioskowałem to słaba faza podwodna i brak rytmu - fajnie to wyszło w TempoTrainerze jak nie mogłem sie "wstrzelić" w rytm metronomu.
Dodatkowo na pewno już wiem, że nie dociągałem ruchu za biodro i źle chwytałem wodę, przez co zbyt szybko "przecinałem" wodę zamiast się od niej odpychać. Teraz właśnie pracuję nad szybkim chwytem I wysokim łokciem pod wodą. Wysoki łokieć pozwolił mi właśnie przedłużyć ruch.

Bardzo pomogło mi w załapaniu właściwego chwytu to ćwiczenie: https://www.youtube.com/watch?v=Sr570KZvyBQ (ćwiczenie robię za pomocą gumy do pilatesu za parę złotych przywiązanej do poręczy od schodów :oops: ) i potwierdzam to co Toms pisze, że na początku jest strasznie ciężko i ręka sama się źle układa, żeby zmniejszyć opór wody, więc trzeba kontrolować cały czas pozycję.

Co do TI to ja złego słowa nie powiem o tej metodzie jeśli chodzi o naukę pływania - od niej zaczynałem i pozwoliła mi zrozumieć o co chodzi w pływaniu, załapać podstawy. Po prostu widzę, że ma też swoje ograniczenia. U mnie jak pisałem np. wyleżenie powoduje, że gubię rytm. Dopiero dzięki SS zrozumiałem, że długie wyleżenie + kopanie na 2 dla wielu osób oznacza zwiększony drag wody, bo to się sprawdza tylko u pływaków z bardzo dobrym rytmem i chwytem wody (dlatego na niektórych filmikach to super wygląda), a u większości ludzi (zwłaszcza początkujących) powoduje rozjazd nóg i ich opadanie.
Od kiedy przyspieszyłem chwyt o wiele łatwiej mi się oddycha i łatwiej utrzymuję swoje CSS podczas pływania. Do TI często wracam - po prostu uważam, że nie można tej metody brać w całości. W SS podoba mi się właśnie to, że omawiają poszczególne elementy układanki, ale otwarcie mówią, że każdy pływa inaczej i trzeba znaleźć swoją drogę.

BTW pływam prawdopodobnie najgorzej ze wszystkich osób wypowiadających się w tym wątku, więc to tylko moje spostrzeżenia i wnioski jakie wyciągam próbując nauczyć się poprawnie pływać.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: pytanie o total immersion

Postprzez lysy » 09-12-2014, 11:57

hadwao napisał(a): Ja akurat na razie sobie teraz głowy fazą nadwodną nie zawracam

Moim zdaniem błąd. Odpowiednie prowadzenie ręki nad wodą bardzo pomaga utrzymać odpowiednią pozycję w wodzie (tonące nogi) oraz ułatwia właściwy chwyt.
42195m 3:23:55 (2012); 21098m 1:26:42 (2019); 10km 38:15 (2015)
1/4IM 2:12:58 Ślesin 2019
1/2IM 4:35:40 Susz 2019
IM 10:13:31 Wolsztyn 2018
Avatar użytkownika
lysy
 
Posty: 1032
Dołączył(a): 11-10-2012, 20:02
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Re: pytanie o total immersion

Postprzez toms » 09-12-2014, 23:10

hadwao napisał(a):SwimSmooth opisuje jeszcze do tego typ pływania Swinger, gdzie wyleżenia praktycznie nie ma wcale i ręka wchodząc do wody praktycznie zaraz zaczyna chwyt - nad wodą nie ma też fazy "płetwy rekina" - według nich jest to zdecydowanie najskuteczniejszy styl na wody otwarte i faktycznie, jak się ogląda topowe zawody OW, to 90% ludzi tak płynie. Chodzi mi o to: https://www.youtube.com/watch?v=5NcXYN2IxOc
m
fajne filmiki, ja jestem chyba w takim razie typ GLIDER, bardzo lubie długie wyleżenie wlasnie z mocnym kopnieciem, mam wrazenie ze to takie majestatyczne pływanie jest :-) i w sumie pasuje idealnie do mnie komentarz z filmu ze gliderami są osoby o scislych umysłach co w pracy mają doczynienia z liczbami bo chcą aby każdy pojedynczy ruch był perfekcyjny i dokładnie tak jest ze jak sobie tak leniwie plyne to z każdego ruchu wyciągam maksa
10km - 42:37 |21,1km - 1h40m | 42,2-3h35:39(36 MW)
1/4 IM - 2h32:59 (Malbork'13) HIM - 5h03:05 (HTG'14)
http://www.tomekbiega.blox.pl
Avatar użytkownika
toms
 
Posty: 157
Dołączył(a): 26-05-2012, 22:07
Lokalizacja: Mysiadło

Re: pytanie o total immersion

Postprzez WRS » 11-12-2014, 21:35

Pilnuj wysokiego łokcia po wyciągnięciu ręki z wody i staraj się wkładać dłoń jak najdalej do wody. Raczej już trudniej Ci będzie ciągnąć dłoń pod wodą. Z ćwiczeń to łapki i dokładankę bym polecił.
Go hard or go home!
Avatar użytkownika
WRS
 
Posty: 393
Dołączył(a): 10-03-2011, 15:29
Lokalizacja: Mazowsze - Płock

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 


Powrót do Pływanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości