kalendarz triathlon

słaba praca nóg

W tym miejscu możesz podyskutować na tematy związane z pływaniem w triathlonie i generalnie treningiem pływackim.

Re: słaba praca nóg

Postprzez foka » 30-11-2015, 19:24

Uwaga, uwaga.

Poniższe filmy to jedyne ćwiczenie jakiego potrzebujecie, żeby opanować pracę nóg. Można robić inne, ale jak nie ogarniacie tego to nie róbcie.

Zaczynamy od pracy nóg z rękoma wzdłuż ciała (pracują i pomagają się utrzymać na powierzchni), potem coraz mniej pracy rąk. Najpierw wzdłuż ciała z minimalnym ruchem, potem zupełnie bez ruchu, potem skrzyżowane na klatce, potem łokcie na bok i przedramię pionowo nad wodą, potem całe ręce nad wodą, potem ręce w strzałkę nad głową, potem bierzemy ciężarek 2 kilo, potem 4, potem 6 itd itd ;)..

Tutaj podgląd:


Tutaj jeszcze ułożenie rąk - generalnie triathloniści też powinni ogarniać kopanie do delfina (całego delfina w sumie też)


Jak się posłuchacie to skończycie tak:


MIŁEGO i uwaga bo to ćwiczenie boli :D
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Re: słaba praca nóg

Postprzez foka » 30-11-2015, 19:25

Jak chcecie to wezmę jutro Gopro na basen i sfilmuję sam siebie ;).

(tak naprawdę to sam chcę to zrobić, ale możecie mnie zmotywować).
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Re: słaba praca nóg

Postprzez Willi » 30-11-2015, 19:49

Tak prosimy Foka...tylko jakieś fajne gatki ubierz :D
Avatar użytkownika
Willi
 
Posty: 1557
Dołączył(a): 19-08-2014, 20:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: słaba praca nóg

Postprzez hadwao » 30-11-2015, 19:57

Foka pewnie, że chcemy ;-)

Vertical kick czasami robię i faktycznie przydatne (i bolesne) ćwiczenie. Nie rozumiem natomiast dlaczego stosuje się kompanie do delfina - wiem, że wielu trenerów to robi, bo często widzę na basenie, ale nie wiem dlaczego? Często też widzę to ćwiczenie w wersji z płetwami. Chętnie bym się dowiedział czemu ono służy.

Z moich doświadczeń. Kiedyś z nóg nie miałem żadnego napędu i przepłynięcie 1 długości to była dla mnie katorga. Teraz szału nie ma, ale już pływam - ostatnio nawet udało mi się jakiegoś chłopaka płynącego kraulem wyprzedzić na samych nogach, ale on płynął chyba grubo powyżej 3min/100m ;-) Co mi pomogło:
- rozciąganie stóp o którym pisał Willi
- pływanie z rurką czołową lub bez żadnego sprzętu - przy okazji można pracować nad pozycją - pływania z deską do tej pory nie ogarniam - Pozycja jest dla mnie skrajnie niewygodna i nie potrafię w niej płynąć
- vertical kick - czyli fimik nr 1 od foki też się przydaje
- pływanie w długich płetwach uczy dobrego kopnięcia + jednocześnie rozciąga staw skokowy

Jednak najważniejsza jest chyba konsekwencja - na nogach pływałem jakieś 200-600m na każdym treningu (w różnej formie także np. przy okazji drilli).
Nadal pływam słabo jako całokształt, ale przynajmniej już nie stoję w miejscu pracując samymi nogami i przestały mi przeszkadzać w normalnym pływaniu.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: słaba praca nóg

Postprzez Szymek » 02-12-2015, 15:33

hadwao napisał(a):- pływanie w długich płetwach uczy dobrego kopnięcia + jednocześnie rozciąga staw skokowy



No właśnie, jak jest z tymi płetwami? Wszyscy tak zachwalają, że uczy prawidłowego kopnięcia, zwiększa jego siłę, itd. Ja od ok. 2 miesięcy używam płetw długich, i jedyne co mi dały to to, że kiedy ćwiczę nogi bez nich to mam znacznie gorsze czucie wody, niż zanim zacząłem ich używać (czuję teraz, jakbym machał pod wodą samym powietrzem). Kiedyś pływając na samych nogach potrafiłem 50m zrobić poniżej 1:30, teraz po regularnym pływaniu w płetwach, robię to nawet powyżej 2 min. Jakieś komentarze na ten temat, ktoś, coś?
Avatar użytkownika
Szymek
 
Posty: 59
Dołączył(a): 02-06-2014, 09:57

Re: słaba praca nóg

Postprzez robertino » 02-12-2015, 22:02

Szymek napisał(a):
hadwao napisał(a):- pływanie w długich płetwach uczy dobrego kopnięcia + jednocześnie rozciąga staw skokowy



No właśnie, jak jest z tymi płetwami? Wszyscy tak zachwalają, że uczy prawidłowego kopnięcia, zwiększa jego siłę, itd. Ja od ok. 2 miesięcy używam płetw długich, i jedyne co mi dały to to, że kiedy ćwiczę nogi bez nich to mam znacznie gorsze czucie wody, niż zanim zacząłem ich używać (czuję teraz, jakbym machał pod wodą samym powietrzem). Kiedyś pływając na samych nogach potrafiłem 50m zrobić poniżej 1:30, teraz po regularnym pływaniu w płetwach, robię to nawet powyżej 2 min. Jakieś komentarze na ten temat, ktoś, coś?


@hadwao - zgodzę się jeśli chodzi rozciągnięcie stawu skokowego - to bardzo ważne i bardzo dużo daje w pływaniu. Z resztą korzyści bym polemizował. No może poza budowaniem siły mięśni nóg.

@Szymek - przegiąłeś (albo cały czas przeginasz) z czasem spędzonym ze sprzętem vs czasu spędzonego bez sprzętu. Tak jak zauważyłeś na swoim przykładzie straciłeś czucie wody. Podobnie jest z łapkami - po pierwsze nie mogą być za duże, po drugie powinny mieć otwory wpuszczające wodę na rękę. Ale mimo tego nie wyobrażam sobie ciągłego pływania tylko ze sprzętem. Wiadomo - do niektórych ćwiczeń sprzęt jest bardzo przydatny, ale nie zapominaj, że koniec końców płyniesz bez niego i musisz to też ćwiczyć. Żeby było jasno - nie jestem przeciwnikiem płetw, czy łapek, czy też innych acesoriów. Ale pływanie 2 miesiące w płetwach mija się z celem - bo nie ścigamy się w płetwach. Sugeruję odpuszczenie i np. robienie jednego treningu w płetwach, drugiego bez. Bądź jakąś tego kombinację - aby nie przekroczyć 50/50.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: słaba praca nóg

Postprzez robertino » 02-12-2015, 22:07

@1konsul - nic odkrywczego nie powiem - musisz się rozciągać, pracować nad gibkością. A ćwiczenia na ruchomość stawu barkowego tylko Ci w tym pomogą. Za tym pójdzie rozluźnienie reszty (dołu). No i wszystkie filmiki, które koledzy wrzucili też są bardzo dobre.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: słaba praca nóg

Postprzez Szymek » 04-12-2015, 10:54

robertino napisał(a):
@Szymek - przegiąłeś (albo cały czas przeginasz) z czasem spędzonym ze sprzętem vs czasu spędzonego bez sprzętu. Tak jak zauważyłeś na swoim przykładzie straciłeś czucie wody. Podobnie jest z łapkami - po pierwsze nie mogą być za duże, po drugie powinny mieć otwory wpuszczające wodę na rękę. Ale mimo tego nie wyobrażam sobie ciągłego pływania tylko ze sprzętem. Wiadomo - do niektórych ćwiczeń sprzęt jest bardzo przydatny, ale nie zapominaj, że koniec końców płyniesz bez niego i musisz to też ćwiczyć. Żeby było jasno - nie jestem przeciwnikiem płetw, czy łapek, czy też innych acesoriów. Ale pływanie 2 miesiące w płetwach mija się z celem - bo nie ścigamy się w płetwach. Sugeruję odpuszczenie i np. robienie jednego treningu w płetwach, drugiego bez. Bądź jakąś tego kombinację - aby nie przekroczyć 50/50.


Chyba nie do końca się jasno wyraziłem, nie miałem na myśli, że pływam non-stop w płetwach :) Tak naprawdę pływanie w płetwach to może 5%-10% całkowitej tygodniowej objętości treningów pływackich. W łapkach z kolei pływam pewnie z 10-20% objętości i powiedziałbym, że, wręcz przeciwnie, czucie w rękach mam nawet lepsze (pomijając oczywiście pływanie bezpośrednio po zdjęciu łapek).
Avatar użytkownika
Szymek
 
Posty: 59
Dołączył(a): 02-06-2014, 09:57

Re: słaba praca nóg

Postprzez 1konsul » 18-12-2015, 14:02

Po kilku tygodniach pracy nad nogami widzę już pierwsze pozytywne efekty. Po części efekt „niskiej bazy” a po części pewnie też tego, że na nogi poświęcam obecnie zapewne z 10 razy więcej czasu niż kiedyś i jest to też obecnie jakieś ¾ moich treningów pływackich. Oczywiście dalej jest bardzo słabo ale jednak już nie tak słabo jak powiedzmy 2 miesiące temu. Pojawił się jednak nieco inny problem. Pływając na samych nogach - czy to w płetwach czy bez - ruchy które wykonuję oraz rytm pracy nóg są pod kontrolą. Czyli mogę przyśpieszyć, zwolnić, kopać mocniej itd. Problem zaczyna się gdy pracę nóg zaczynam łączyć z górą w ramach pełnego stylu. Rotacja sprawia że mocno się bujam i zmienia się moja pozycja w porównaniu do pozycji w której pływam ćwicząc same nogi. I tutaj zaczyna się problem: przestaję kontrolować pracę nóg, robi się ona nieco chaotyczna, czasem tracę rytm i sobie po chwili zdaje z tego sprawę, momentami zaczyna się też nożycowanie (na przykład jeśli akurat stracę odpowiednio szybki rytm i mocniej się zrotuję). Samo kopnięcie też jest już inne – jakby brakowało momentami brakowało mi „wykończenia” w postaci usztywnienia nogi w kolanie po wyproście. Reasumując mam problem z przeniesieniem wzorca ruchowego pracy nóg z wariantu „tylko nogi” na pełny styl, problem wydaje się być tym większy im bardziej jestem zrotowany. W wyniku rotacji ilość czasu kiedy przebywamy płasko na brzuchu względem dna jest minimalna, co jest oczywiste. Zastanawiam się teraz jak ćwiczyć same nogi aby zbliżyć warunki do tych z pływania pełnym stylem, szczególnie chodzi mi o nieustanne rotowanie korpusu względem dna podczas pracy nóg. Przyszło mi do głowy pływanie w rurce i rotowanie się cały czas, np. z ramionami wzdłuż ciała. Czyli przyzwyczajanie nóg do nieustannej zmiany pozycji ciała w wodzie, nie tylko płasko na brzuchu czy czasem na plecach, jak ćwiczyłem nogi dotychczas. Może macie jakieś ćwiczenia na tą „przypadłość”?
Avatar użytkownika
1konsul
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28-07-2014, 22:20

Re: słaba praca nóg

Postprzez hadwao » 18-12-2015, 17:39

Dokladnie tak kiedys zrobilem, tj. rurka czolowa + plywanie z rotacja co 3 bez udzialu rak. Bardzo mi to pomoglo w ogarnieciu rytmu.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: słaba praca nóg

Postprzez 1konsul » 10-01-2016, 13:50

Po rożnych próbach i obserwacjach udało mi sie zdiagnozować bardzo duży mankament w moim kopaniu. starałem się bardzo mocno aby tyłek i nogi były jak najwyżej aby mieć dobrą pozycję. Z dobrą pozycją kojarzyło mi się też robienie dużej piany przy pracy nóg. tak to często wygląda na jakiś filmach. w skrócie, okazało się, że znaczna część mojego kopnięcia odbywała się na granicy lustra wody, przez co para szła w gwizdek, bo mieliłem powietrze. zamiast zgiąć udo (do dołu) i kopnąć prostując nogę ja raczej zadzierałem nogę do góry uginając ją w kolanie i ze stopy ponad lustrem wody albo gdzieś na granicy kopałem. przez to cały proces był mocno nieefektywny. teraz raczej staram się pilnować aby stopy nie wychodziły mi nad powierzchnię i żeby nie było "dużo pluskania". sam jestem zdziwiony jak trywialne to mi się teraz wydaje i ile czasu minęło zanim jakoś do tego doszedłem. oczywiście jest jeszcze dużo pracy do zrobienia ale tempo przemieszczania się na samych nogach nie jest już tak zawstydzające jak wcześniej. dodatkowo nogi coraz lepiej pływają już same gdy łączę je do pełnego stylu, oczywiście na zmęczeniu się wszystko rozpada ale jak jestem w miarę świeży to pracują jeszcze "samodzielnie" i już coraz mniej o nich myślę w trakcie pełnego stylu. obecnie okołu połowy czasu na basenie pracuję nad samymi nogami, z tej połowy 50% to pływanie w płetwach.
Avatar użytkownika
1konsul
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28-07-2014, 22:20

Re: słaba praca nóg

Postprzez KrzysiekP » 24-01-2017, 14:43

Cześć,

zacząłem nieco pływać w płetwach i rzecz straszna się dzieje.
Po 50 m na brzuchu spinają mi się strasznie mieśnie tylne uda.
Na grzebiecie skurcze w łydach.
Aż tak słąbe mam czy raczej coś źle robię?
Avatar użytkownika
KrzysiekP
 
Posty: 216
Dołączył(a): 22-02-2013, 14:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: słaba praca nóg

Postprzez robertino » 24-01-2017, 15:29

raczej to normalne. Kwestia opływania. A jakie masz płetwy? w sensie wielkości, sztywności itp. Jak tak opornie Ci w nich idzie, to spróbuj zacząć od miękkich (gumowych) i krótkich.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: słaba praca nóg

Postprzez hadwao » 24-01-2017, 15:49

Hmm ja nigdy takich sensacji nie miałem, a kiedyś trochę w płetwach pływałem. Jak w ogóle pływasz na samych nogach? Bo jak to Twoja słaba strona to może warto zacząć od pływania na samych nogach z deską lub na plecach? Co prawda jedyni twierdzą, że pływanie w długich miękkich płetwach poprawia technikę, ale inni z kolei, że gubi się czucie wody i w płetwach robi się tylko siłę jak już noga dobrze pracuje... Nie wiem komu wierzyć, ale ostatnio napieram na samych nogach - póki co bardzo skutecznie potrafię skatować nogi bez płetw ;-)
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: słaba praca nóg

Postprzez Kajko85 » 24-01-2017, 16:29

Obecnie ucze sie plywac ze Swim Smooth, uzywam krotkich pletw, wg zalecen.

Musze powiedziec, ze po kilku sesjach w pletwach (wykonujac cwiczenia SS) wyczulem jak nogi musza mniej wiecej mielic wode.

Wiem ze nie jest to idealna praca nog, ale zauwazylem wyrazny wzrost efektywnosci (bez pletw) :)

Na sczescie nic mi w tych pletwach nie dokucza jezeli chodzi o miesnie.
K.A.J.K.O
Póki co zielony jak tabaka w rowie :)
5 km - 26m:00s
10 km - 54m:16s
Avatar użytkownika
Kajko85
 
Posty: 19
Dołączył(a): 27-10-2016, 11:05
Lokalizacja: Kolonia, Köln

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pływanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości