kalendarz triathlon

Sens sesji technicznych

W tym miejscu możesz podyskutować na tematy związane z pływaniem w triathlonie i generalnie treningiem pływackim.

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez hex_d » 21-01-2016, 20:14

Ostatnio mam dużo czasu, więc pływania jest sporo - 4 razy w tygodniu, z kilometrażem ok 6-8 tygodniowo w układzie 3 sesje po 45 minut ok 1,5-1,7 km, sobota 3-4 km. Celem jest poprawa najlepszego mojego czasu na 1,9 km z 32:30 do poniżej 30 minut. Sesje robię sam - bez instruktora, mam tylko rozpisany trening co robić. Przykładowy "bieżący" tydzien:
pn:
1. 200rozpł
2. 300--> 25dokł PL reka/50kr tech/25kr MOC
3. Drabinka rr kr łapy:
400kr p75'' 80%
300kr p60'' 85%
200kr p45'' 90%
100kr 95%
4. 100luz
wt:
1. 200rozpł
2. 200--> 50dokł kr/100kr tech/25dokł kr PL/25kr MOC
3. 4x50kr proresywnie st. 1'15''
4. 100nn kr płetwy luz
5. 4x50kr progresywnie st 1'15'' (średnia wyższa niż w pierwszej serii)
6. 100nn kr płetwy luz
7. 4x50kr progresywnie st 1'15'' (średnia wyższa niż w drugiej serii)
8. 100nn kr płetwy luz
9. 200luz
czw:
1. 200rozpł
2. 4x50--> 1. dokł PL ręka| 2. dokł P reką| 3. sokł L reka| 4. kr
3. 2x100zm p30''
4. 4x50kr--> progresywnie (80,85,90,95%) p15''
5. 2x100zm od konca p30''
6. 4x50kr--> regresywnie (95,90,85,80%) p15''
7. 2x100zm--> 1. od konca| 2. od poczatku p30''
8. 100luz
sb:
200 luz
3x700-> 1. rr kr 2. kr łapy 3. kr (celem jest dojście w kwietniu do 3x1000)

NIe chodzi o to, żeby się pochwalić :) Zmierzam do tego, że poza dokładanką i ew. piąstkami innych ćw technicznych nie ma. Jest za to dużo zadań typu x razy 50/100 m progres/regres/na zmianę/ zmiana tempa co 25 m/itd. Po tych ćw czuję się wypluty, ale widzę też postęp - w październiku test na 400 m robiłem lekko poniżej 7 minut, w ub tygodniu 6:40. Dużo też dało wprowadzenie zmiennego. Poprawia kopniecie, pozycję i ogólną swiadomość ciała w wodzie - w mojej opinii. Tak samo za bardzo efektywne uważam dokładanki - masz wtedy czas na to, żeby pomyśleć co robisz z nogami i rękoma to raz, a dwa - że musisz zacząć pracować nad techniką, bo inaczej po prostu toniesz... Pozostałe ćwiczenia techniczne - szkoda czasu. Będziesz szlifował wysoki łokieć przez rok który pozwoli zyskać - ile sekund? W naszym przypadku raczej pływakami nie będziemy - za późno w to weszliśmy i z bagażem różnych nieprawidłowości: wad postawy, schorzeń, nieprawidłowych wzorców ruchowych, itp. Wyprostować to teraz jest trudno. A i tak rezerwy mamy gdzie indziej - brakuje nam siły, wytrzymałości, regularnego opływania i bieżącego kontaktu z wodą, regularnego treningu, doświadczenia w OW - to wszystko można nadrobić pomijając większość typowych elementów technicznych i na tym można uciąć więcej, niż na poprawie techniki. @Fosforus, jeśli czujesz że brakuje Ci prędkości, to zacznij katować interwały, stosując zasadę analogiczną jak w treningu biegowym. Szybkości w biegu też nie robisz klepiąc kolejne setki km w jednostajnym tempie :)
Z roku na rok powoli do przodu:
(sezon '14 na '15)
1/2IM lepiej o 18 min
1/4IM lepiej o 12 min
Olimpijka lepiej o 6 min
Sprint lepiej o 14 min
Avatar użytkownika
hex_d
 
Posty: 384
Dołączył(a): 14-06-2013, 14:07

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez Kik_81 » 22-01-2016, 10:07

To ja z innej beczki zapodam.
Mianowicie uczyłem się kraula od zera na przełomie 2014/2015. 3 zajęcia indywidualne z trenerem. Potem powiedzmy sezon pływania 2 x w tygodniu po 1500-2000m i 20 OW w sezonie.
Tempo to 2:10 min/km na dystansie powiedzmy kilometra.
Maksymalne tempo jakie byłem w stanie osiągnąć na krótkim dystansie - czyli max sprint to było ok. 1:35 min/km (2-3 miesiące bez postępu)

Pomyślałem sobie - najszybsi na 10 km biegają w tempie 3:00 min/km - ja też jestem to w stanie pobiec tylko na krótszym dystansie.
Szybcy pływacy pływają 1km - 2 km w tempie 1:05 - 1:10 min/km (ja nie jestem w stanie tak się rozpędzić nawet na 15m)

Zapisałem się zatem do grupy pływackiej i po testowych basenach zabroniono mi w ogóle pływać stylem (pomyślałem jest listopad - zaryzykuję i oddam się trenerce) I tak przez 2 miesiące klepałem tylko zadania techniczne 2 x 1h w tygodniu (25m i przerwa do pełnego wypoczynku). Od powiedzmy miesiąca pływamy już częściowo pełnym stylem na zajęciach a test sprintu na 25m przepłynąłem w 15,5 sek. Nie mam też problemu robić zadanie 16x50m gdzie 50m robię w 45sek a start co 1:15. Kiedyś takie zadanie z tym tempem było tylko marzeniem. Fakt, że mam bardzo duże braki kondycyjne - kiedyś pływałem zadania do 800m ciągiem a teraz mam problem płynąć 200-300m - ale liczę że to nadrobię.

Z ciekawostek zaczęła mi tez przeszkadzać w pływaniu bojka miedzy nogami - co mnie dość mocno dziwi.

Reasumując drogi do postępu są różne - pytanie jaką droga w długiej perspektywie zajdziemy dalej. Ja miałem wrażenie, że muszę nauczyć się najpierw pływać w miarę poprawnie technicznie a potem dopiero pływać, pływać, pływać
Pozdrawiam Krzysiek
Avatar użytkownika
Kik_81
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 23-01-2015, 15:39
Lokalizacja: Dąbrowa k/Poznania

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez hadwao » 22-01-2016, 10:42

Krzysiek, ale Ty pływasz z trenerem, który Ciebie koryguje - to zupełnie inna sytuacja ;-) Trener indywidualny lub grupa to zdecydowanie najlepsza metoda nauczenia się pływać, ale nie każdy może sobie pozwolić czy to finansowo czy czasowo na takie rzeczy. U mnie np. zapisanie się na basen na karnet (konkretny dzień i godzina, czyli jak grupa) spowodowało frekwencję poniżej 50% ;-( Pytanie czy da się szlifować technikę samodzielnie - bo wg. mnie tylko do pewnego poziomu, potem już tylko kilka podstawowych ćwiczeń wplatanych w pływanie ma sens, przy czym ćwiczenia to tak na prawdę też pływanie, tylko z akcentowanie jednego aspektu.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez Kik_81 » 22-01-2016, 11:53

Wg mnie jest inaczej
Da się szlifować technikę samemu - największy problem dla mnie było by pójść na basen i robić 25ki nogami przez 1h. Dl mnie nie wykonalne - próbowałem jak mi zajęcia wypadły.
Apropo korygowania - jak wiesz jak ma styl wyglądać YT to ja na przykład wiem gdzie robię podstawowe, grube błędy i co starać się poprawić (jak napisane powyżej nigdy nie będziemy mistrzami pływania w tym techniki stylu - kasujmy grube błędy). Znajdziesz też ćwiczenia poprawiające to i tamto. Ale zmusić się do klepania 5-6 ćwiczeń przez w sumie 40-50 basenów na jednej sesji to jest wyzwanie dla głowy.
Pozdrawiam Krzysiek
Avatar użytkownika
Kik_81
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 23-01-2015, 15:39
Lokalizacja: Dąbrowa k/Poznania

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez hadwao » 22-01-2016, 12:00

Z tym klepaniem to się zgodzę - widzę to na swoich treningach rowerowych - w życiu bym się sam nie zmusił do pedałowania jedną nogą na przemian przez 10 minut, do czego zmusza mnie aplikacja ;-)

Co do ćwiczeń technicznych - miałem krótki epizod z grupą treningową, przy drillach jak bywał kumaty trener (zazwyczaj niestety był niekumaty, bo było ich dwóch i szybko zrezygnowałem) to ciągle korygował jak robiło się drilla. Dlatego powstało moje wrażenie, że jednak drille samodzielnie wykonywane są bez sensu, bo można utrwalać złe nawyki. Ale nie wykluczam, ze masz rację - może gdyby trzaskać je do znudzenia to coś by to dało. U mnie na razie jednak kluczem do poprawy jest regularność. W poniedziałek kończymy kontrolę skarbową w firmie + chyba wracam do pracy na miejscu w firmie więc regularność basenów wzrośnie, bo firmę mam 200m od Octopusa ;-)Teraz tylko znaleźć tam godzinę w której nie będę musiał pływać po głowach innym.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez arthuroo » 22-01-2016, 13:48

Zgadzam się z podejściem hex_d i na podstawie czasów jakie kręci dzisiaj, złamie magiczne 30min (według mnie jest to 30min jest dobrym wykładnikiem dla amatorów, którzy są w stanie następnie przejechać 90km poniżej 2:40 oraz 21km w okolicach 1:40 i celują w złamanie 5h, oczywiście +/-). Ale PB w wodach otwartych nie jest istotne - prądy, fala, ilość zawodników, temperatura wody, powietrza, ale z drugiej strony pianka (dzięki czemu każdy myśli, że jest 20kg lżejszy) mniej gęsta woda, draft. Z moich obserwacji, przepłynięcie na basenie 1km w okolicach 16:30, umożliwi złamanie 30min na 1.9km (tutaj brakuje matematycznej logiki, dlatego patrz wyżej).
I żeby to osiągnąć sesje techniczne są bezwzględnie wskazane.
Avatar użytkownika
arthuroo
 
Posty: 400
Dołączył(a): 12-01-2013, 22:24

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez hex_d » 22-01-2016, 14:14

arthuroo napisał(a): Ale PB w wodach otwartych nie jest istotne - prądy, fala, ilość zawodników, temperatura wody (...) (tutaj brakuje matematycznej logiki, dlatego patrz wyżej).
I żeby to osiągnąć sesje techniczne są bezwzględnie wskazane.


True. Pływanie w basenie a pływanie OW a pływanie na zawodach to 3 różne dyscypliny. Tylko zastanawiam się do czego w tym ostatnim przypadku potrzebna technika, a właściwie - jaki poziom techniki pływania wystarczy? Wg mnie jak ociosasz sie z grubsza i nie będziesz popełniał kardynalnych błędów a technikę twa da sie skwitować "niezła" to wystarczy. Reszta to silnik- im lepszy tym szybciej.
Z roku na rok powoli do przodu:
(sezon '14 na '15)
1/2IM lepiej o 18 min
1/4IM lepiej o 12 min
Olimpijka lepiej o 6 min
Sprint lepiej o 14 min
Avatar użytkownika
hex_d
 
Posty: 384
Dołączył(a): 14-06-2013, 14:07

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez Kik_81 » 22-01-2016, 15:19

@hex_d
Zgadzam się w pełni.
Pozdrawiam Krzysiek
Avatar użytkownika
Kik_81
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 23-01-2015, 15:39
Lokalizacja: Dąbrowa k/Poznania

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez robertino » 22-01-2016, 18:44

Willi napisał(a):
RafałM napisał(a):Temat i mi jak najbardziej bliski więc pozwolę sobie dodać kilka słów od siebie. Zdarza mi się iść na trening pływacki razem z córką i wtedy mam podgląd co robią dzieci w trakcie treningu (córka trenuje minimum 7x w tygodniu). Typowe ćwiczenia techniczne (tylko co to są ćwiczenia techniczne ?) wykonują może na 1/4 czasu jednego treningu na siedem. Jakieś pięści, łyżeczki itp. itd. może raz w tygodniu (ewentualnie przerywniki między seriami). Ćwiczy pływanie na boku, bok z wydechem jakieś dokładanki i pewnie większość ćwiczeń, które są tu opisane. Reszta to pływanie, pływanie i jaszcze raz dużo pływania, mnóstwo interwalów i siły (łapki, gąbka). Ale ona trenuje tylko pływanie. Ja miałem ( z tego co pamiętam) tylko jeden trening gdzie pływałem na pięściach. Reszta to wypluwanie płuc na interwałach. Trener mówi "zapier..." a będzie to w twoim wieku dużo lepsze niż bawienie się w technikę.

Nic dodać esencja na koniec.

zgadzam się ABSOLUTNIE.
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1681
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez pan paniscus » 26-01-2016, 21:01

Do wszystkiego co tu było powiedziane, dodał bym jeszcze jedną sprawę - rozciąganie. W pływaniu pełni ono trochę inną funckję i praktycznie nie ma pracy nad techniką bez tego elementu. Trening pływacki powinien wyglądać tak, że rozgrzewkę robimy na lądzie, a potem przez min 15-20min rozciągamy obręcz barkową i stopy (pozostałe stawy można w drodze wyjątku odpyścić, bo i tak większkość przygotowuje się do kraula). Dopiero po takim wprowadzeniu można wejść do wody i pracować nad techniką.
Avatar użytkownika
pan paniscus
 
Posty: 18
Dołączył(a): 04-11-2015, 22:16

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez MateuszP » 26-01-2016, 21:38

Biorąc pod uwagę czas jaki to pochłonie, mało kto zapewne może sobie pozwolić na tego typu zabiegi. Mi również koleżanka zaznaczyła rolę rozciągania.
Co do rozgrzewki na lądzie, sam czuję różnicę jak zrobię 5-10min a jak brakuje tego elementu. Mam wejścia na basen na konkretną godzinę, jestem zawsze nieco wcześniej, aby się nie spóźnić.
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4721
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez fosforus » 21-11-2017, 08:00

Pierwszy trening pod zegarek typu CSS
8x200 start w 2:30
wyszło w miarę równo
Załączniki
Screenshot_2017-11-21-07-57-11.png
nie ścigam się
Avatar użytkownika
fosforus
 
Posty: 624
Dołączył(a): 04-09-2013, 15:11

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez hadwao » 21-11-2017, 08:36

Jak odczucia?
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez fosforus » 21-11-2017, 09:19

No dwie ostatnie poczułem w barkach i płucach. Ale nie musiałem się specjalnie starać żeby utrzymać równe tempo. raczej wyszło to naturalnie.

Jednak trening pod zegarek jest bardziej wymagający i męczący niż tak na "pi razy oko" :)
nie ścigam się
Avatar użytkownika
fosforus
 
Posty: 624
Dołączył(a): 04-09-2013, 15:11

Re: Sens sesji technicznych

Postprzez weekendowy » 21-11-2017, 09:27

ładnie to wygląda!!! no i jak napisałeś wyszło naturalnie...
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pływanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron