kalendarz triathlon

Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

W tym miejscu możesz podyskutować na tematy związane z pływaniem w triathlonie i generalnie treningiem pływackim.

Re: Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

Postprzez marcel » 03-03-2016, 21:47

Willi napisał(a):U @marcel twarda sztuka z Ciebie. W tamtym roku mój pierwszy raz 24 maja w piance! a potem pamiętam brak tchu z zimna w Sierakowie.


Jedyna zaleta posiadania opony na brzuchu, to możliwość wytrzymania w zimniejszej wodzie ;-/
Bojkę kupiłem. Pierwsze wrażenie, bardzo pozytywne. W sobotę przetestuje na basenie po treningu.

Co do otwartej wody, to już mnie trzepie jak ćpuna na głodzie. Przestrzeń, słońce, wiatr, fala. Na basenie tego nie ma. Na basenie jest ciasno, głośno a nad głową jest dach. Na razie do jeziora nie wejdę. 12 jest Otyliada, i nie chcę się przeziębić przed zawodami. Ale tydzień później, wcisnę się w piankę i idę pływać.
--
Życiowe rekordy
Ląd : 42 km (teren) 4h 7min
Woda : 20.42 km (open water) 10h 15min
Avatar użytkownika
marcel
 
Posty: 73
Dołączył(a): 14-12-2013, 12:03

Re: Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

Postprzez OdZeraDoBohatera » 03-03-2016, 22:18

marcel napisał(a):
A żeby było w temacie wątku. Basen to zło konieczne. Jak jest już naprawdę za zimno żeby pływać na otwartej. Warunki są tak odmienne ( fala, wiatr, przejrzystość wody, temperatura, dźwięk, oddalenie od brzegu), że po solidnym treningu basenowym, można się solidnie zdziwić wchodząc do jeziora. Poza tym - w jeziorze nie trzeba nawracać co chwilę. ;-)


Tzn. że jest aż tak gorzej na jeziorze?

PS.
Nie wiem dlaczego na bojkę w ogóle nie wpadłem jak myślałem o testowym pływaniu na wodach otwartych (jeszcze nie pływałem). Kobinowałem aby kogoś brać jakieś rowery wodne itp. ;)
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

Postprzez roboter » 04-03-2016, 15:30

jednak latwiej ciagnac bojke niz rower wodny.

na jeziorze nie jest gorzej. jest po prostu inaczej. jest ciemno. nie widac dna. w zasadzie nic nie widac. pierwsze wejscie to zawsze duze przezycie. bo zatyka i po 200m to juz nie ma tlenu. potem jakos to idzie a po miesiacu sie smiga.

w sierakowie bedzie w pakiecie a do sierakowa bedziesz gora dwa razy w otwartej wodzie.
I'm not slow, I'm just enjoying the race longer
Avatar użytkownika
roboter
 
Posty: 635
Dołączył(a): 21-11-2012, 08:45
Lokalizacja: Poznan

Re: Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

Postprzez hadwao » 04-03-2016, 16:45

roboter napisał(a):jednak latwiej ciagnac bojke niz rower wodny.


Potwierdzam rower wodny ciągnie się za sobą dość trudno i jednak bojkę łatwiej się też transportuje. Z rowerami u nogi trudno się pływa w grupie o czym wiele osób często zapomina. Na plus na pewno ładowność, lepszy odczyt gps z pokładu niż z zegarka na ręce no i świetnie działa jako trening siłowy.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

Postprzez marcel » 04-03-2016, 17:56

OdZeraDoBohatera napisał(a):
Tzn. że jest aż tak gorzej na jeziorze?

PS.
Nie wiem dlaczego na bojkę w ogóle nie wpadłem jak myślałem o testowym pływaniu na wodach otwartych (jeszcze nie pływałem). Kobinowałem aby kogoś brać jakieś rowery wodne itp. ;)


Tak jak pisali wyżej - jest zupełnie inaczej.
Najdziwniej jest na początku. Na basenie 25m i zwrot. A tu płyniesz, płyniesz i płyniesz...

Co do roweru wodnego. Myślałem że jestem hardkorem bo pływam z ciężarkami ;-/. Nic to, wypożycze rower...
--
Życiowe rekordy
Ląd : 42 km (teren) 4h 7min
Woda : 20.42 km (open water) 10h 15min
Avatar użytkownika
marcel
 
Posty: 73
Dołączył(a): 14-12-2013, 12:03

Re: Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

Postprzez andi » 04-03-2016, 22:17

bez dwoch zdan wody otwarte,raz unikam tloku ciasnoty na basenach,dwa jest dla mnie ciekawiej, mniej monotonnie ciagle plynac niz odbjiac sie od sciany do sciany,nie musze placic za bilety wchodze i plywam ile chce heh
andi
 
Posty: 2
Dołączył(a): 04-03-2016, 21:32

Re: Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

Postprzez pawicka » 08-04-2016, 10:01

Pozwolę wtrącić się w rozmowę. Dla początkującej na trening w jeziorze to jaki dystans powinnam przepłynąć i jak długo trzymać się tego dystansu?
pawicka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 29-03-2016, 07:11

Re: Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

Postprzez Bartek » 08-04-2016, 11:43

pawicka napisał(a):Pozwolę wtrącić się w rozmowę. Dla początkującej na trening w jeziorze to jaki dystans powinnam przepłynąć i jak długo trzymać się tego dystansu?

ja uważam, że w jeziorze woda nie jest rzadsza niż w basenie, zatem te treningi są po mojemu zbliżone. ważne przy tym, że jak opuszczą Cię siły w jeziorze, to kłopoty mogą być większe niż na basenie, zatem siły vs zamiary trzeba zweryfikować :)
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: Wiosną/latem - trening na basenie czy w jeziorze?

Postprzez marcel » 25-04-2016, 18:31

Willi napisał(a):
marcel napisał(a):z reguły 0d 1-5 maja można zaczynać pływanie bez pianki i kończyć na początku października.

U @marcel twarda sztuka z Ciebie. W tamtym roku mój pierwszy raz 24 maja w piance! a potem pamiętam brak tchu z zimna w Sierakowie.


W tym roku pogoda łaskawa. Miniona sobota i niedziela, już na wodzie otwartej. Fakt faktem, że dłużej niż kilka minut wytrzymać ciężko.
--
Życiowe rekordy
Ląd : 42 km (teren) 4h 7min
Woda : 20.42 km (open water) 10h 15min
Avatar użytkownika
marcel
 
Posty: 73
Dołączył(a): 14-12-2013, 12:03

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia strona

Powrót do Pływanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości