kalendarz triathlon

Lemondka a wiatr

W tym miejscu możesz podyskutować na tematy związane z kolarstwem w triathlonie i generalnie treningiem kolarskim.

Lemondka a wiatr

Postprzez hadwao » 11-04-2014, 10:35

Hej,

mam takie pytanie odnośnie lemondki - czy ona pomaga w jeździe pod wiatr.

Niestety w jeździe rowerem jazda pod wiatr jest moją piętą achillesową. Tak jak normalnie już spokojnie utrzymuje prędkości w granicach 30-33km/h na dłuższych trasach, tak jak tylko przychodzi jechać pod wiatr to prędkość spada mi znacznie (zazwyczaj nawet do 25km/h) + męczę się niemiłosiernie.

Oczywiście wiem, że sedno mojego problemu polega na tym, że muszę popracować nad siłą, ale szukam też jakiegoś krótkoterminowego rozwiązania, aby choć trochę problem rozwiązać.

Czy lemondka choć trochę pomaga w jeździe pod wiatr? Ewentualnie czy są jakieś strategie jak jechać pod wiatr (np. wyższa kadencja etc)?
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez Breakdancer69 » 11-04-2014, 11:10

Wszystkim spada relatywnie szybkość w jeździe pod wiatr, nie ważne czy jesteś pro czy amatorem. Pedałujesz z taką samą mocą albo jeszcze mocniej. Jeżeli pytasz tylko o lemondkę to tak, pomaga zarówno w jeździe pod wiatr jak i z wiatrem. Weź pod uwagę to, że bardzo rzadko jedzie się idealnie pod wiatr. A jak już jedziesz pod wiatr to zaraz będziesz miał zakręt i się zmienia kąt. Trzeba wziąć pod uwagę także inne aerodynamiczne rzeczy takie jak kask, rower czasowy, pozycja na rowerze, strój startowy itd. Ale to wszystko i tak dopiero na zawodach pozwoli Ci zaoszczędzić parę minut w zależności od dystansu. Na treningach to nie ma znaczenia daj sobie i luz i trenuj, efekt przyjdzie z czasem :)
Avatar użytkownika
Breakdancer69
 
Posty: 105
Dołączył(a): 15-03-2012, 19:05
Lokalizacja: Legnica

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez foka » 11-04-2014, 11:42

W załączniku wrzuciłem zdjęcie porównujące powierzchnię czołową w różnych pozycjach na różnych rowerach. Przy czołowym wietrze ten parametr jest jeszcze istotniejszy - lemondka pozwala na przyjęcie pozycji ograniczającej powierzchnię czołową, jednocześnie pozwalając na dość dużą wygodę (przy odpowiedniej pozycji)
Załączniki
Frontal Area variations.jpg
Frontal Area variations.jpg (17.48 KiB) Przeglądane 3796 razy
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez hadwao » 11-04-2014, 13:09

Dzięki za fotkę - bardzo poglądowa. Intensyfikuje poszukiwania lemondki.

Co do jazdy pod wiatr, to oczywiście zdaję sobie sprawę, że każdemu prędkość spadnie, ale u mnie to chyba jest dramat. Przy robieniu pętelki ~40km z wiatrem w okolicach ~15km/h mam rozrzut prędkości w stylu od 25 do 35km/h ze średnia w granicach 28km/h, a przecież 15km/h to jeszcze nie jest silny wiatr. Przy jeździe pod wiatr czuję, że mocno zakwaszam mięśnie i szybko tracę siły.

Przy treningach mnie to specjalnie nie martwi, bo jazda pod wiatr na pewno sprawia, że wzrasta siła w nogach, ale na zawodach głupio jechać 25km/h - toż mnie ludzie na składakach będą wyprzedzać ;-)
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez GrudiLee » 12-04-2014, 08:27

Porady:
-niska pozycja
- zwiększ kadencję jak jedziesz pod wiatr
- ćwicz podjazdy
- ćwicz siłę w nogach
Never give up
Avatar użytkownika
GrudiLee
 
Posty: 671
Dołączył(a): 17-06-2011, 11:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez Adam » 22-04-2014, 21:15

Jeżeli jest to brak siły wytrzymałościowej a zazwyczaj tak jest to proponuję dwa ćwiczenia które zalecali trenerzy kolarskiej kadry narodowej juniorów.
Pierwsze - wykonywać treningi na trasie z większą ilością dłuższych podjazdów o nachyleniu mniejszym niż 5 % (można wyszukać sobie jeden taki podjazd i robić na nim powtórzenia).Ćwiczenie polega na tym że dojeżdżasz do tego podjazdu na określonym przełożeniu i określonej kadencji i starasz się utrzymać to samo tempo na tym samym przełożeniu do końca podjazdu.
Drugie - Jechanie pod wiatr na przełożeniu cięższym od tego które jest dla ciebie wygodne.Poważniejsi zawodnicy potrafili jechać na przełożeniu 50/12 pod wiatr wiejący z prędkością ponad 40 km/h.
Miałem podobne problemy jak ty i oba te ćwiczenia bardzo mi pomogły.Drugie spowodowało że zacząłem dysponować taką siłą że kilka miesięcy wcześniej nie pomyślałbym że mam taki potencjał.Jednak drugie ćwiczenie niesie ze sobą takie zagrożenie iż zanika po nim wysokość kadencji co zmniejsza prędkości z wiatrem,z górki oraz podczas szybkiego jechania na kole.Jednak domyślam się że zamierzasz startować na zawodach bez draftingu więc nie musisz się tym tak bardzo przejmować,natomiast podczas końcowych płaskich kilometrów w peletonie kolarskim jest to bardzo poważny problem.Poza tym nawet z takim problemem można sobie radzić stosując inne ćwiczenia.
Jest jeszcze jedno ćwiczenie które dobrze na mnie działało ale nie będę go teraz opisywał ponieważ sam sobie je wymyśliłem i nie słyszałem aby proponował je jakiś autorytet.O jeździe pod wiatr można napisać kilka stron,to dość obszerny temat.
Może pamiętaj jeszcze o tym że aby wspomóc się lemondką to trzeba pojeździć na niej trochę czasu,mało kto potrafi z niej odrazu efektywnie korzystać.
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 104
Dołączył(a): 21-03-2011, 11:52
Lokalizacja: Poznan

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez hadwao » 23-04-2014, 11:07

Hej Adam muszę potwierdzić twoje słowa. Jakiś tydzień temu zacząłem jeździć pod wiatr na wyższych przełożeniach - po kilku jazdach widzę już spory progres - myślę, że pod wiatr moje prędkości wzrosły o ~2km/h i już udaje mi się utrzymać te 28/30km/h jak nie wieje jakoś specjalnie mocno. Myślę, że na razie to głównie efekt psychologiczny - tj. przyzwyczaiłem się to tego rodzaju wysiłku.
Myślę, że najbardziej pomogła mi przejażdżka w zeszły weekend, gdzie u nas wiało na prawdę konkretnie, i wyszły mi jakieś 2 odcinki po 15km pod ten wiatr - trochę się "postawiłem" i pedałowałem na wyższych przełożeniach niż zwykle. Po zrobieniu regeneracji widziałem już efekty.

Tak jak piszę na pewno to jeszcze nie jest wzrost siły, bo nie tak to działa, ale bardziej chyba nastąpiła u mnie adaptacja do tego typu obciążenia. Zamierzam teraz dalej tak pracować nad tym elementem. W każdym razie zmiana nastawienia sprawiła, że teraz jak wieje w twarz to się cieszę na dobry trening, zamiast narzekać pod nosem ;-)

Co do lemondki to zakupiłem tako budżetową za 130zł i widzę, że różnica jest spora. Niestety na razie walczę z jej ustawieniem, tak aby móc pozostać dłużej w tej pozycji.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez Dark44 » 23-04-2014, 11:21

hadwao napisał(a):i już udaje mi się utrzymać te 28/30km/h jak nie wieje jakoś specjalnie mocno. Myślę, że na razie to głównie efekt psychologiczny - tj. przyzwyczaiłem się to tego rodzaju wysiłku.


pod wiatr utrzymać 30km/h to jest coś..., mnie nie udaje się utrzymać takiej średniej na całych zawodach, nawet tych na płaskim i krótkim(40 km)...
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez hadwao » 23-04-2014, 12:44

Ale to tylko pod taki łagodny wiatr jak np. wieje dzisiaj, czyli wg. prognozy ~15km/h. Jak wieje mocniej to już nie jest tak wesoło. Ja mam zamiar na zawodach dojść do średniej właśnie w okolicach 30km/h - marzenie to 32km/h ale nie wiem czy realne. Obecnie na treningach jeżdżę między 27,5 a 29,5 km/h, ale to uwzględnia różnego rodzaju przestoje typu światła, skrzyżowania itp, których na zawodach nie będzie no i startowej adrenaliny. Jak poprawię kondycję pod wiatr to myślę, że cel jest realny. No ale Sieraków wszystko zweryfikuje ;-)
Dobrze, że moje główne zawody w Poznaniu są na płaskiej trasie.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez Adam » 23-04-2014, 12:58

U mnie na początku siła wzrastała dość wyraźnie do jakiegoś stopnia,potem progres był bardzo niewielki dopóki nie dokonałem pewnych zmian w treningu ale w chwili obecnej raczej nie ma sensu aby to opisywać ponieważ najpierw przez dłuższy czas powinieneś kontynuować w/w ćwiczenia.U mnie po jakimś czasie nastąpił dość niezwykły efekt,a mianowicie jadąc pod wiatr czułem większy komfort niż z wiatrem.Początkowo myślałem że to dobrze ale teraz wiem że nie jest to do końca dobre i znowu musiałem dokonać pewnych zmian.Dostosowanie treningu do konkretnego organizmu może trwać latami i nie wiem czy istnieje koniec takim badaniom.
Jaka jest różnica pomiędzy adaptacją a wzrostem siły?
Dyst.olimp.bez draftingu-2:00:35-rower z lat 80-tych
Rower-40km dyst.olimp.bez draftingu-59:15 rower z lat 80-tych
Mistrz Polski ale tylko w kat.wiek.
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 104
Dołączył(a): 21-03-2011, 11:52
Lokalizacja: Poznan

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez hadwao » 24-04-2014, 08:37

Pisząc o adaptacji mam na myśli, że psychologicznie się nastawiłem na ciągły większy wysiłek i przez to łatwiej mi utrzymać tempo pod wiatr. Nie sądzę, żeby po tygodniu siła poszła mi aż tak w górę.

Adam Ty bazujesz na jakiejś literaturze, czy trenujesz w klubie?
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Lemondka a wiatr

Postprzez Adam » 24-04-2014, 11:51

Już nie trenuje,tak poważniej to trenowałem do 1994 w Olimpii Poznań.W ostatnich latach zdarzały mi czasami jakieś spontaniczne starty bez wykonywania wcześniej prawidłowego treningu.
Dyst.olimp.bez draftingu-2:00:35-rower z lat 80-tych
Rower-40km dyst.olimp.bez draftingu-59:15 rower z lat 80-tych
Mistrz Polski ale tylko w kat.wiek.
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 104
Dołączył(a): 21-03-2011, 11:52
Lokalizacja: Poznan

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 


Powrót do Kolarstwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron