Strona 1 z 1

trening na podbicie ftp

PostNapisane: 18-04-2017, 11:57
przez Ap98
Tak jak w temacie, jakieś przykłady treningów które pomogą szybko podbić ftp?

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 18-04-2017, 12:07
przez MateuszP
Sporo zależy od tego na jakim poziomie, etapie przygotowań jesteś.
- VO2max, 3-5min conajmniej 120%FTP;
- Podjazdy, rytm raczej +70 conajmniej. Z mocą niestety ciężko tutaj określić, ale podjazd przynajmniej 5% i niech ma z 2km minimum. Na 2-3% zysk jest o wiele mniejszy;
- Dłuższe interwały 88-95%FTP 15-20min. Tak jest to sweetspot w zdecydowanej części ale to też buduje.


Myślę że mieszanie VO2max z interwałami progowych też dobrze działa.
3-4x3min VO2max. + 1-2x10 min próg.

I w sumie wszystko powyżej 105% będzie działało moim zdaniem. Pod kątem testu 20 min im więcej będziesz jechał na % +105 to łatwiej będzie na teście robić progres.

Na pojazdach niby często FTP jest wyższe. Trzymanie się przynajmniej +20W będzie odpowiednie. 60 min myślę, że to grubo takiej jazdy. Przerwy takie jak wjazd aczkolwiek ostatnio skróciłem o 2 min. Generalnie po dwóch ostatnich jazda na górce dociera do mnie dlaczego ludzie nie lubią tego treningu.

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 18-04-2017, 12:36
przez hadwao
Wg. mnie to co pisał Mateusz - miks:
- długie interwały minimalnie pod progiem
- powtórzenia @105-110% po 5-8-10minut na krótkiej przerwie (3-5 minut)
- interwały vo2max czyli 115-130% FTP na przerwie w okolicach 1:1

Pytanie tylko jaki jest cel tego zabiegu, bo o ile wynik testu ftp poprawisz, to niekoniecznie poprawisz znacząco ftp rozumiane jako średnia moc z godzinnej jazdy. Trochę tutaj mamy do czynienia z takim paradoksem, że trening na poprawę ftp niekoniecznie poprawi ftp, a jedynie potencjał do uzyskania wysokiego ftp. Po takim podbiciu trzeba jeszcze dodać jednostki, które przełożą tą poprawę na rzeczywiste ftp, a nie tylko testy. Jak np. zrobisz sobie cykl takich jednostek, po nim test i postarasz się z takim FTP pojechać na zawodach, to możesz się niemiło zaskoczyć, bo szybko zabraknie pary.

Ogólnie trzeba na to szerzej spojrzeć - to jet jaki ma być efekt i kiedy. Jeśli np. efekt ma być za 2-4 miesiące, to najlepiej podzielić czas na pół i przez połowę zrobić te jednostki o których piszemy a w drugiej połowie zadbać o przełożenie potencjału na dystans docelowy. Jak za miesiąc, to w zasadzie takie treningi nie mają sensu i już trzeba trenować pod konkretny dystans.

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 18-04-2017, 12:51
przez MateuszP
Popieram tego forumowicza. Pogoń za FTP trwa do momentu specjalizacji. A raczej już okres wcześniejszy jakoś rzutuje na rodzaj przygotowań.

Znam jednego sportowca który ma niższe FTP ode mnie o 30W a chyba na 20-40km by mnie pyknął. Tak mi sił wydaje. W/kg mam wyższy od Niego.

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 18-04-2017, 14:06
przez Ap98
Bo teraz robie Fitzgeralda. I mam raz interwały vo2max 3 min/3min przerwy raz interwały vo2max 1min/2min przerwy i raz wyjeżdżenie. I wlaśnie myślałem nad robieniem interwałów 5min zamiast tych minutowych. Myślicie ze warto?

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 18-04-2017, 17:51
przez MateuszP
Raczej nie ale jak nie spróbujesz to się nie dowiesz ;)

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 21-04-2017, 10:53
przez MateuszP
A no i bym zapomniań. Trening z motorem. To akurat od znajomego porada, że nie ma lepszego treningu na podbicie FTP.
Nie próbowałem i wątpię bym próbował.

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 21-04-2017, 11:11
przez Czeskom
Jedziesz za nim czy go ciągniesz ;)

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 21-04-2017, 12:48
przez MateuszP
O dziwo za. ;)

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 21-04-2017, 13:45
przez Kik_81
Nie wiem jak taki trening ma podbić FTP - tak trenują dzieciaki by trenować kadencję. Jaką za autem trzymają się zderzaka - chodzi o to by na młodzieńczym zestawie czyli 46 x 14 musieli osiągać wysokie prędkości trenując wysoką kadencję.

Wg mnie trening ftp (rzeczywistego) to też dla każdego indywidualna sprawa - dla mnie interwały all out nie działają w tym temacie - jestem w stanie pojechać zawody w stylu powtórzeń 150%-200% ftp / rest i to dla ciągłej jazdy ze stałym wysokim tempem niewiele daje. Obecnie dla mnie najlepsze jednostki to 105-108 %ftp w interwałach 3-6 minut i zamiennie interwały 10-15 minut 95-99% ftp.

H2O napisał, że ma z doświadczenia 88% z 2 x 8 minut. Ja z mojego wiem, że mam ok. 80% z 2 x 8 minut. A ftp wyznaczone z 2x8 minut a 1 x 20 różni się o ok 6 - 10% na korzyść 2x8m

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 21-04-2017, 14:23
przez Matall
Bo każdy zawodnik ma mocne i słabe strony, a trenować powinien tak, by dostosować swój trening do zawodów. Ot i cała historyja. Ja w zeszłym roku łykałem beztlen aż miło, na dzień dzisiejszy treningi te są dla mnie o piekło trudniejsze. Całą zimę musiałem pracować nad tym, by przebudować się z "beztlenowca" na zwolennika długich tempówek - ale to wymaga zaciśnięcia zębów i pracy na tym 85 - 90% FTP, chociaż bywało bardzo, bardzo ciężko. Wszystko ma swój koszt, przy 3 treningach rowerowych w tygodniu odbyło się to kosztem całkowitego zaniedbania procesów beztlenowych, przez co każdą "świecę" czuję straszliwie w nogach. Dużo bym dał, żeby mieć 4 jednostki rowerowe i 4 biegowe, wtedy by się dało, ale triathlon to też pływanie :P
Jeśli chodzi o test 8 minutowy, to moje doświadczenie tutaj wskazuje, że rzeczywiste FTP mam w okolicy 85 - 87%.
Ty, @Kik_81, mając predyspozycje i przyzwyczajenie do ciśnięcia w beztlenie, naturalnie pojedziesz test 8 minutowy dużo mocniej podłóg swojego rzeczywistego FTP. IMO najlepszym wyjściem dla Ciebie byłby test 20 minutowy właśnie dlatego, choć wiem, że bardzo będzie bolało skoro lepiej Ci się jedzie w beztlenie.

Re: trening na podbicie ftp

PostNapisane: 24-04-2017, 07:47
przez Kik_81
Oj Matall bolało.
Napisze tylko że robiłem 2 x - Za pierwszym razem próbowałem pojechać na rezultat z testy 2x8 minut z przed 5 TYGODNI (gdzie nie wypadła żadna jednostka), Nie dało rady. W kolejnym obniżyłem target o 3% i dojechałem na ostatnich nogach.