Strona 2 z 3

PostNapisane: 12-07-2011, 13:16
przez Eddie
No dobra a czy do sedana takie rozwiązanie przejdzie ? Bo u mnie nie ma rynien fabrycznych :)

PostNapisane: 12-07-2011, 13:31
przez Bartek
przejdzie. sa takie patenty, ze jakby "sciagaja" dach przy drzwiach. do tego niezbyt szeroka trumna i mozesz wozic rower.

PostNapisane: 12-07-2011, 13:49
przez emilpe
Nawet jak nie masz rylingów na dachu, to prawie wszystkie samochody mają otwory w dachu na zamontowanie belek poprzecznych, do których to montuje się bagażnik rowerowy ;) Na dachu w tych listwach są takie zaślepki które trzeba tylko zdjąć. Często ludzie nawet o nich nie wiedzą bo są mało widoczne ;-)
Swoją drogą nawet jak masz rylingi to i tak potrzeba kupić belki poprzeczne

PostNapisane: 12-07-2011, 18:31
przez Piotras
widzisz Eddie teraz całą wiedzę z tych wszystkich postów do kupy, obejrzyj dach swojego auta i do sklepu :mrgreen:
jeżeli w przyszłym roku zmienię auto, to też chyba takie rozwiązanie będę stosował, choć może przy kombiaku nie będzie takiej potrzeby, ale z drugiej strony bagaże, wózek dziecięcy i rower do środka na raz się nie zmieszczą... :roll:

PostNapisane: 12-07-2011, 23:35
przez Bartek
pozostaje jeszcze opcja auta jak vw caddy :) spokojnie rower sie wiezie na stojaco z tylu ze zlozonym jednym tylnym fotelem, auto jest zatem wtedy 4-osobowe. nie wiem tylko, czy w wersji zwyklej nie trzeba by fotela wykrecic, ja dysponuje wersja maxi czyli przedluzona o ok 30 cm

PostNapisane: 13-07-2011, 02:33
przez elim
Najlepiej to miec kampera z zapleczem socjalnym i serwisowym!

PostNapisane: 13-07-2011, 09:05
przez Piotras
elim, a w wozie ze dwie masażystki... koniecznie półnagie :-P
tylko czy wtedy którykolwiek z nas pojawiłby się na starcie? 8-)

PostNapisane: 13-07-2011, 09:17
przez elim
No ja juz jezdze z dwoma masazystkami :-P (zona i corka)

PostNapisane: 13-07-2011, 10:02
przez Eddie
ja z dziewczyną ale masować coś nie chce :P

PostNapisane: 13-07-2011, 12:08
przez Piotras
a moja żona to ze mną w ogóle jeździć nie chce... :evil:
stąd pomysł na te półnagie serwisłomenki :mrgreen:

a zaczynało się tak pięknie, na pierwszych zawodach na jakie ze mną pojechała stała z transparentem... ale to było tylko bieganie, a na triathlon coś mi się boczy :-(

PostNapisane: 13-07-2011, 18:39
przez Pyra
Piotras napisał(a):a moja żona to ze mną w ogóle jeździć nie chce... :evil:
stąd pomysł na te półnagie serwisłomenki :mrgreen:

a zaczynało się tak pięknie, na pierwszych zawodach na jakie ze mną pojechała stała z transparentem... ale to było tylko bieganie, a na triathlon coś mi się boczy :-(


Nie jeździ, bo już teraz nie musi, bo już Cię ma :mrgreen:

Ten transparent, mniemam, to było za Twoich kawalerskich czasów :-P

To zawsze zaczyna sie tak pięknie... :roll:

A na temat: też przymierzałem sie do zakupu bagażnika, ale teraz to rower mi juz niepotrzebny :cry:

PostNapisane: 13-07-2011, 21:25
przez Piotras
Pyra, taaaak kawalerskie czasy to były... czyli będzie już tylko gorzej? ;-)

też przymierzałem sie do zakupu bagażnika, ale teraz to rower mi juz niepotrzebny :cry:


co się stało?

PostNapisane: 14-07-2011, 09:34
przez pavoolon
Jeżeli ktoś chce kupić Thule to polecam Fit Guid'a.
http://www.thule.com/fitguide/index.htm ... &Market=PL
Można sobie spokojnie dobrać co się chce i do czego (auto z relingami, bez, na hak itp. wszystko dla konkretnych aut i roczników).
Dobrze jest pokazane co wchodzi w skład danego systemu.

Nawet jak nie masz rylingów na dachu, to prawie wszystkie samochody mają otwory w dachu na zamontowanie belek poprzecznych, do których to montuje się bagażnik rowerowy ;)

emilpe, piszesz o relingach oryginalnych ale te kosztują kupę kasy (do mojego auta jakieś 3k no chyba, że używki) nie wiem jak inni producenci ale Thule raczej robi system który haczy jakby o dach a nie wkłada się w dziurki do relingów fabrycznych. Do tego idą poprzeczki a później to co dusza zapragnie - uchwyt na rower, narty, box, kajak cokolwiek na co pozwoli portfel ;-)

PostNapisane: 14-07-2011, 11:34
przez Eddie
Takie pytanie, czy jest mi ktoś w stanie pomóc to zamontować, jakiś serwis cokolwiek ? Bo powiem szczerze, mam dwie lewe rączki do majsterkowania ZWŁASZCZA JEŚLI CHODZI O SAMOCHÓD :)

PostNapisane: 14-07-2011, 11:36
przez elim
Na pewno w okolicy jest sklep, ktory sprzedaje takie bagazniki i tam panowie na pewno Ci pomoga (za frajer, jak u nich kupisz, albo za kilka zlotych, jezeli nie u nich kupowales), albo w tworach typu Norauto.