Strona 1 z 3

Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 09-01-2018, 15:40
przez fosforus
Nie planuję bikefitu, które siodełko z anatomicznych jest najbardziej uniwersalne?

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 09-01-2018, 15:55
przez MateuszP
To zależy jak Twój tyłek jest sprytny i uparty by Twój mózg się nie skapnął co jest grane.

Mam podróbkę Prologue, kupiłem w ciemno. Wygodniejsze niż standardowe szosowe w pozycji czasowej, wygodniejsze niż standardowe z Norcoma, ale czy mniej wygodne od innych, ja i mój portfel na razie nie sprawdzamy ;)

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 09-01-2018, 18:48
przez Tri123
Muisz wyprobowac kilka i ocenic.

U mnie po godzinie jazdy na Prologue byl dramat, bol ze ledwo moglem chodzic. Teraz mam Adamo time trial i jest petarda.

Tylko rada - jak wezmiesz na probe siodelko i powiedzmy po godzinie poczujesz dyskomfort, to nie oddawaj i nie bierz kolejnego, tylko po 2-3 dniach znowu sie przejedz. Tylek musi sie przyzwyczaic. No chyba ze bedzie jak u mnie, ze po pierwszej jezdzie bedzie odrazu wiadomo ze jest fatalne pod Twoj tylek.

W razie czego w gazecie Triathlon z 2017 roku masz porownanie prawie wszystkich siodel anatomicznych pod katem rozstawu, dlugosci, szerokosci itd


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 09-01-2018, 20:54
przez Blade
Mam PN 1.1, kupowałem w ciemno, na fittingu wyszło że jest ok.
Daje radę w pozycji szosowej i TT

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 11:39
przez arthuroo
zmierz szerokość guzów kulszowych i powinieneś wiedzieć co będzie pasować. Jak wychodzi +140mm zastanów się nad siodełkami dla kobiet :)
I to wcale nie musi być górna półka. mi np. bardzo przypadło siodełko kellys mirage, szczególnie na mojej zimowej szosówce, z tir-barami, praktycznie mogę kręcić i kręcić w obu pozycjach.

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 12:00
przez fosforus
arthuroo napisał(a):zmierz szerokość guzów kulszowych i powinieneś wiedzieć co będzie pasować. Jak wychodzi +140mm zastanów się nad siodełkami dla kobiet :)

jakieś 12-13cm
to który wymiar siodełka teraz brać pod uwagę?

arthuroo napisał(a):I to wcale nie musi być górna półka. mi np. bardzo przypadło siodełko kellys mirage

przytoczone przez ciebie siodełko to chyba konstrukcyjny klasyk. U mnie problemem chyba nie jest dupa tylko krocze, więc stwierdziłem że rozwiązaniem może być coś z dwoma noskami. Po 2-3 h w moim standardowym siodełku mówiąc kolokwialnie "kutasa nie czuję "

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 12:08
przez Karjar
Kurczę to cały czas jest bardzo karkołomne doradztwo. Bo te wymiary to jedno, ale to tylko teoria. W praktyce ważne jest, jak siedzisz na siodle, jak "głęboko", jak bardzo i czy rotujesz miednicę. Istotna jest też szerokość nosa siodła, też pochodna pozycji jaką przyjmiesz podczas jazdy. Te centymetry nic nie powiedzą w sensie wartości użytkowej konkretnie dla Ciebie.

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 13:31
przez weekendowy
Używał ktoś tego wynalazku? jakieś opinie?

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 13:48
przez arthuroo
@ karjar - kup tanie siodełko używane na ebay, większych rozmiarów niż obecne i zmieniaj pozycje, będziesz wiedział które będzie pasować.
Opcja b, można wynajmować siodełka na testy.
W moim przypadku nawet bike fitting nie pomógł, wybór nie był do końca ergonomiczny na przejażdżki +100km. Siodełko było ok na wymiar ale po jakiś 3 godzinach odczuwałem nacisk na nerw w nodze, promieniował aż do samych palców. Nie ma złotej rady, po amatorsku metodą prób i błędów. A syn już się cieszy, że odziedziczy adamo
@ fostforus - znam ten ból, udało mi się go wyeliminować po obniżeniu noska, nie wiem czy przepisy na to pozwalają, ale:
1) nic nie boli :)
2) no i jest większy kąt bioder co powinno się przekładać się na wyższą ergonomię (nie mierzę watów)

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 13:56
przez Karjar
weekendowy napisał(a):Używał ktoś tego wynalazku? jakieś opinie?

Ja używałem i mi super pasowało z jednym "ale" kupiłem wersję 6.5 (szerokość nosa) i na dłuższe jazdy jednak było za szerokie, ja raczej nieduży jestem :) Chciałem kupić takie samo w wersji 5.5, ale albo był problem z dostępnością, albo ceny z kosmosu. Teraz ma Sitero Speca i jest git.

arthuroo napisał(a):@ karjar - kup tanie siodełko używane na ebay, większych rozmiarów niż obecne i zmieniaj pozycje, będziesz wiedział które będzie pasować.

Ale ja nie mam problemu z siodełkiem :D Mam takie na którym jest mi OK.

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 14:38
przez MateuszP
Karjar dobrze prawi. Nieco na swoim ala Prologue przesiedziałem. Czasem mi pasowało bardziej na samych końcach, czasem nieco głębiej, czasem już tak jakbym nie potrzebował anatomicznego. Dochodzi w pewnym sensie czynnik pozycji, jak mocno się jest podpartym z przodu. Ja na przykład nie wytrzymuję długo przy mocniejszym podparciu na łokciach, raczej dążę do pozycji superman'a więc nieco więcej cielska i ciężaru przyjmuje siodło.

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 14:52
przez Kik_81
No i przez pierwsze 3 lata w tri pozycja bardzo się zmienia - pisze akurat na moim przykładzie - co jest wynikiem dużych zmian w mobilności jeżeli się nad nią pracuje.

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 16:41
przez robertino
ja mam to siodło też w wersji 5.5
ogólnie jest spoko. Mam tylko wrażenie, że brakuje delikanie jakby możliwości przesunięcia go do przodu. Mam już wysunięte na maksa, a jeszcza kawałek bym się pokusił, ale to chyba już trochę moja fanaberia. Adamo ma chyba lekko większy zasięg regulacji (dłuższe pręty). No i jest twarde, ale to akurat taki "feature", a nie wada.

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 11-01-2018, 20:09
przez MateuszP
Kik_81 napisał(a):No i przez pierwsze 3 lata w tri pozycja bardzo się zmienia - pisze akurat na moim przykładzie - co jest wynikiem dużych zmian w mobilności jeżeli się nad nią pracuje.


I na przykład zmniejszeniem tyłka :D

Re: Sidełko anatomiczne

PostNapisane: 12-01-2018, 00:08
przez Czeskom
arthuroo napisał(a):@ fostforus - znam ten ból, udało mi się go wyeliminować po obniżeniu noska, nie wiem czy przepisy na to pozwalają, ale:
1) nic nie boli :)
2) no i jest większy kąt bioder co powinno się przekładać się na wyższą ergonomię (nie mierzę watów)


A przy pochyłym siodełku nie czujesz zbyt dużego ciężaru na rękach? Nie zsuwasz się?