Strona 1 z 10

Pierwsza szosówka

PostNapisane: 19-10-2011, 10:50
przez wicia
Witam. jak w temacie chce kupic pierwszy rower szosowy. Moge zainwestować w rower ok 2000 zł. w tej cenie znajdzie sie jakis rower godny polecenia czy lepiej poszukac czegos używanego w dobrym stanie? i drugie pytanie jest takie. polecacie starty w butach SPD czy np z stary w butach do biegania z noskami wczepionymi w zwykłe pedały?

PostNapisane: 19-10-2011, 11:07
przez elim
Na szosie to warto SPD-SL, Look, Time, Speedplay (szosowe systemy), ale na krotkie duathlony, lub triathlony MTB, to mozna w biegowych...

PostNapisane: 19-10-2011, 11:55
przez nat
zdecydowanie pedały systemowe a nie noski...

ja kupiłem nowy podstawowy model i jestem zadowolony, bo choć na Sorze to jest to jednak prawdziwa szosa. Myślę że początkujący=rower dla początkującego to dobra zasada. Przykładowo:

Merida Road Race 880-16 2011
Znaleziono w 2 sklepach w cenie od 1699,15 zł do 1999,00 zł:

http://www.ceneo.pl/10250551

PostNapisane: 19-10-2011, 13:56
przez wicia
dzieki za odp. a jeszcze taki pytanie sie nasuwa jaka rama dla wzrostu 181?

PostNapisane: 19-10-2011, 15:18
przez elim
54 lub 56, ale wypada sie przymierzyc

PostNapisane: 19-10-2011, 15:51
przez zoscar
To trzeba się przymierzyć. Jeszcze zależy czy chcesz ramę slopingową...

PostNapisane: 20-10-2011, 08:43
przez wicia
chce taka zeby sie dobrze jeździlo. nigdy nie mialem szosówki :P zawsze na rowerze mtb. w triathlonie w ktorym startowalem pozyczylem rower od kolegi kolarza ale niestety byl za maly dla mnie. chodź i tak bylem zachwycony jak fajnie sie na nim jeździ :)

PostNapisane: 20-10-2011, 09:14
przez Zibi
Chyba największym problemem w tych "tańszych" rowerach nie jest osprzęt a aluminiowy widelec i koła. W końcu prawie cały napęd można wymienić za grosze na klasę lub dwie klasy wyższy (poza korbą, bo to największy wydatek, no i klamkomanetki, ale to się chyba nie zalicza do napędu :P )

PostNapisane: 20-10-2011, 09:30
przez drummer
Ja kupiłem Btwina sport 3 pseudo używanego (pseudo bo przejechał chyba z 50km) - widelec i górne widełki z tłu karbon. Osprzęt Campagnolo Mirage a korba Truvativ Elita - jak dla mnie jak za równo 2kPLN rower rewelka. Dołożyłem lemondkę Profile design T2+ i jest ogień.

PostNapisane: 21-10-2011, 14:40
przez wicia
tylko z tego co widze to ciężko troche dostac tego b-twina :|

PostNapisane: 21-10-2011, 19:55
przez modus
Jako że jest to mój pierwszy post to witam Was serdecznie. A przechodząc od tematu:

Moją pierwszą szosę kupiłem wiosną tego roku. Może to teza kontrowersyjna ale ja wolę lepszy sprzęt używany niż bardzo przeciętny nowy. Robiłem tak wiele razy, z różnymi rzeczami i chyba raz byłem rozczarowany (ale to był toster :) ).

Mój zakup: Giant TCR z widelcem carbon, pełna Ultegra (włącznie z piastami), nowe siodełko, drugi kpl. kół na obręczach shimano 16-szprychowych, pedały pd-540, kask, parę dętek, klucz do centrowania shimano.
- Po przeglądzie u Skuczyńskiego do wymiany była kaseta na jednym kole.

Cena za wszystko: 2 200 zł

Ponoć sprzedający wydał na niego w sumie ponad 6k - rezygnował całkowicie z szosy. Szukałem na Allegro koło 2 m-cy. Okazało się zresztą, że mamy z poprzednim właścicielem wspólnego znajomego, który potwierdził historię roweru.

Tak więc cierpliwym polecam cierpliwe szukanie :-P

Obrazek

PostNapisane: 21-10-2011, 21:23
przez zinio
Tak a propos Giant'a tcr, to też poluję na bardzo pierwszą szosówkę, ale nie wiedząc jeszcze jak potoczy się moja triathlonowa przyszła kariera ;) chciałbym na początek kupić cokolwiek, co pozwoliło by mi utwierdzić się w przekonaniu, że jest to sport dla mnie - czyli po kosztach. I wracając do gianta tcr znalazlem na ebay'u coś takiego:
Giant TCR road bike
martwi mnie tylko że koleś pisze, że "Brake/gear leavers on handle bars need replacing"
Jako, że o rowerach wiem całe nic, moje pytanie brzmi:
Da się to zrobić po niskich kosztach? Innymi słowy opłaca się kupić ten rower jako jako naprawdę bardzo pierwszą szosówkę?

PostNapisane: 21-10-2011, 21:40
przez Zibi
Klamkomanetki chyba ogólnie są jednym z droższych produktów jeśli chodzi o osprzęt, chyba tylko korba jest droższa, ale nie znaczy, że nie da się tego zrobić tanio. Zależy co będziesz chciał założyć.

[ Dodano: 21-10-2011, 22:45 ]
Przeczytałem opis. Wychodzi, że byłbyś trzecim właścicielem. Poza tym rower nie wygląda za szczególnie. Sądzę, że można poszukać czegoś dużo lepszego, bo ten może być zajechany bądź mocno zaniedbany. Z resztą gdzieś czytałem, że osprzęt rocznikowo młodszy może być dużo lepszy niż ten kilka klas wyżej, ale starszy, a ten rower na pewno ma ładnych kilka lat.

PostNapisane: 21-10-2011, 21:48
przez elim
Jak kupisy slabsza nowke, to jak juz sie wkrecisz zainwestujesz lepsze peso w konkretna szose, a ta stara zostanie na treningi od wiosny do jesieni i na trenazer zima.

PostNapisane: 21-10-2011, 22:20
przez zinio
Dzięki za szybkie i konkretne odpowiedzi. Szukam dalej…

[ Dodano: 21-10-2011, 23:22 ]
...na zmianę z naginaniem małżonki na "słabszą nówkę" ;)