kalendarz triathlon

Bike fitting - wertykal vs veloart

Wszyscy jesteśmy "sprzęciarzami". Pochwal się swoim ekwipunkiem lub podyskutuj na temat rynkowych nowości.

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez Stasi_forest » 11-12-2013, 09:13

Niemniej jednak odniosłem wrażenie, że mata na siodło , nawet po lekturze klipiarskiego, by sie przydała.
"Jeżeli maty badające nacisk na siodło były przez wielu uczestników Sympozjum wykorzystywane, to maty do badania nacisku stopy nie."

Wydaje mi się, szczególnie po ostatnich treningach na trenażerze, że opowiadanie o tym czy mnie ciśnie może nie być "precyzyjne". Przedwczoraj po 10' 240W było wygodnie, a przy nastepnych 10' /240W juz wygodnie nie było,, a noga jeszcze mogła.

I jeszcze pytanko do klipiarskiego:
Czy te maty na są również na siodła ISM?

PS. Nie mam żadnych kolegów fitterów :-| .
Avatar użytkownika
Stasi_forest
 
Posty: 646
Dołączył(a): 03-12-2011, 21:45
Lokalizacja: Stasi Las

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez klipiarski » 11-12-2013, 09:54

Sprawa z siodłami , szczególnie anatomicznymi, jest bardzo skomplikowana. Oczywiście można wykorzystywać maty do oceny nacisku na siodła Adamo. Jeżeli jednak w przypadku siodeł tradycyjnych, na których siedzimy powierzchniowo, maty mogą być dużą pomocą, to w przypadku siodeł, na których siedzimy na guzkach kulszowych nie jest to takie łatwe. Widziałem próbę robioną na siodle anatomicznym Speca (niestety , nie mieli ISM'a) i nie nie wiem, co o tym myśleć. Prawdopodobnie jednak wprowadzimy maty - jeżeli nawet w niewielkim stopniu pomogą zdiagnozować problem, to już coś.
Na razie dla tych z wrażliwymi pupami polecamy siodło Adamo Century. Jest bardzo miękkie i węższe, a więc umożliwia cofanie się na siodle. Nie jest to korzystne dla pozycji (cofając się "zamykamy" biodro- noga wędruje bliżej klatki piersiowej), ale wielu, szczególnie "nowym" kolarzom, poprawia komfort jazdy.
Stosując maty , obserwujemy strefy nacisku na siodło. Oczywiście najważniejsze jest to, aby wyeliminować powierzchnie o maksymalnym nacisku. Można również obserwować, jakie są ruchy miednicy na siodle. To bardzo pomocne informacje, ale , jak pisałem wcześniej, w wielu przypadkach po pewnym czasie (gdy pojawia się zmęczenie i znika stabilność siedzenia na siodle) siedzimy w innym miejscu siodła i wszystko się zmienia.
Widzę natomiast ogromną zaletę mat na siodła w sytuacji, gdy chcemy kupić siodło i nie wiemy co wybrać. Możemy sprawdzić wiele modeli i potem kupić odpowiednie. Rozmawiałem z kolarzami szosowymi, którzy w ten sposób dobrali siodło i są zadowoleni. Oczywiście inna metod, organoleptyczna, to pożyczyć siodło np Fizika lub Speca i testować. Jednak przewaga testów z matą jest taka, że dobór siodła odbywa się równolegle z fittingiem. Jest to o tyle istotne, że każde siodło jest inne. Mając pozycję ustawioną odpowiednio na jednym siodle, przesiadając się na inne, możemy stracić wygodę - i to nie dla tego, że siodło jest złe, a zmienił się sposób siedzenia na rowerze.
Ostatnio ustawiałem swojego brata, który narzekał, że zbyt mocno naciska na kierownicę i drętwieją mu dłonie. Nowy rower ustawił według wymiarów poprzedniego. Robiliśmy wiele prób i okazało się, że powodem niewygody było siodło Fizik Antares. Chociaż bardzo chwalone przez wielu kolarzy, w przypadku mojego brata nie sprawdziło się: nie mógł uzyskać na nim stabilności i "spadał" na kierownicę. Zamiana siodła na płaskie i długie siodło Fizik Arione natychmiast rozwiązało problem. Tak więc problemem nie było niewygodne siodło, a sidło, które nie dawało stabilnego oparcia. Trzeba jednak wszystko sprawdzać " w naturze".
CAMPAGNOLO SERVICE CENTER
RETUL FIITTING
WERTYKAL.COM
Avatar użytkownika
klipiarski
 
Posty: 213
Dołączył(a): 01-10-2012, 13:46
Lokalizacja: WERTYKAL.COM

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez xsnailx » 11-12-2013, 12:02

stasi_forest, jesli to siodło anatomiczne spróbuj je minimalnie przechylić i podsunąć o 1-3 mm do przodu, nie wiem jaki masz model, ja tez toczyłem walkę z adamo a skończyło się na dashu. Napisz coś więcej a może mi się uda ci pomoc

Krystyn, z całym szacunkiem ale pozwolę sobie sprawę porównania obu firm pociągnąć dalej.
Sprowokowany Twoim zakończeniem stwierdziłem iż zadam sobie trud i dowiem się jak to jest z tym Veloartem, PRO-tourem i ich "znajomościami", parę telefonów dalej i mam obraz sprawy.

Co prawda wolał bym by wypowiedział się tu ktoś z Veloartu ale myślę iż nie będzie to problemem jeśli przytoczę to co poniżej.

zanim przejdę do konkretów to chce zwrócić uwagę iż nie do końca rozumiem stwierdzenie "dla początkującego triatlonisty" w twoim poście. nie ze bym się czepiał ale czy początkujący to jakiś gorszy ? czemu nie ma sobie skorzystać jeśli są możliwości?

Problemy z przesuwaniem się na siodle nie wynikają tylko z słabych mięśni ale z paru innych spraw jakie tam występują.
Co do wkładek tez się nie zgodzę - przerabiam wkładki na własnej skórze i mam zgoła odmienne zdanie, ale tez może być tak iż ludzie z którymi rozmawiałeś mieli je poprostu źle zrobione. nie wiem bo nie mam tego jak zweryfikować.

Jeśli popatrzymy na Veloart (informacje wykopałem z internetu i od znajomych do których zadzwoniłem ) to mamy:

założycielem jest Grzegorz Dziadowiec, były zawodnik, który zaczynał pracę jako serwisant kadry narodowej kolarzy górskich w roku 2000, przeszedł wszystkie możliwe etapy na tzw. ścieżce zawodowej możliwe do osiągnięcia w tej wąskiej, wyspecjalizowanej dziedzinie. Od serwisanta po przez asystenta dyrektora sportowego, asystenta trenera kadry, kończąc na funkcji managera grupy zawodowej. Uczestniczył w 3 olimpiadach ( Ateny, Pekin, Londyn ) i dziesiątkach imprez rangi mistrzostw świata, europy, pucharach świata w różnych dyscyplinach kolarskich. W 2008 uruchomił projekt "Veloart" z ofertą skierowaną do sportowców amatorów - dający możliwość skorzystania z wszelkiego rodzaju nowinek z dziedziny nauki, technologii ( Na marginesie jako pierwsi, już w 2008 sprowadzili system Retul do Polski, po bezpośrednim szkoleniu w siedzibe Retul w USA oraz maty GebioMized jeżeli już tak się fiksować na narzędzia i systemy.) i sportu, łącząc specjalistów z wybranych dziedzin. Portfolio osób zaangażowanych w projekt Veloart:

- Jarosław Dymek - dyplomowany fizjoterapeuta ( terapia manualna, terapia tkanek miękkich ), podolog, były zawodnik ( od 13 roku życia na rowerze ) z doświadczeniem z kolarstwa szosowego, torowego i TT, zajmujący się fittingiem od 2007,
- Mariusz Rajzer - dyplomowany fizjoterapeuta, od roku 2000 związany ze sportem kolarskim na poziomie kadry narodowej, zaliczone olimpiady Ateny, Pekin, Londyn
- Mariusz Miśkowicz- dyplomowany fijzoterapeuta, na co dzień obsługujący kadrę mtb Rosji
- Marek Galiński - obecnie trener kadry MTB Rosji, poprzednio trener polskiej kadry MTB, człowiek legenda, olimpiady Atlanta, Sydney, Ateny, Pekin, Londyn ( już jako trener nie zawodnik ;) )
- Jakub Pieniążek - trener USA cycling
- Arkadiusz Kogut - były zawodnik hiszpańskiej grupy Afisa, obecnie trener personalny
- Dariusz Powroźnik - mgr inżynier krakowskiego AGH, zajmuje się doradztwem technicznym
- Hubert Grzebinoga - serwisant kadry narodowej Rosji, poprzednio kadry polski, olimpiada Pekin i Londyn
- Paweł Wiktorowicz - serwisant z 15 letnim doświadczeniem
- prof. Tomasz Gabryś i prof. Teresa Gabryś z krakowskiego AWF, duet legenda i eksperci w temacie fizjologii

ludzie to są eksperci w swojej dziedzinie, którzy wiedzę wynieśli z wieloletniego doświadczenia w sporcie, a nie tylko ze szkoleń. Zatem bez obrazy i z całym szacunkiem jest to poziom praktycznie nie osiągalny gdzie indziej w Polsce.

Wracając do PRO peletonu, to jeśli ja jako amator nie mający zysku z uprawiania sportu chce mieć usługę najlepsza to jeśli by się okazało tak, iż jest to np mój zawód to na pewno nie robił bym inwestycji w siebie "po znajomości" tylko tak by mieć z niej jak największy zwrot. Po prostu moim zdaniem ciężko jest zastąpić wieloletnie doświadczenie w pracy z profesjonalnymi sportowcami i ciągły kontakt z PRO peletonem ( Rafał Majka, Przemysław Niemiec, Michał Gołaś, Tomasz Marczyński, Karol Domagalski, Maja Włoszczowska, Irina Kalentieva i ostatnio ActiveJet Team ). Moim zdaniem jest to na chwile obecna ciężkie do przeskoczenia dla konkurencji. Jeśli mogę mieć "obsługę PRO tour" to z niej korzystam.

Osobiście przekonuje mnie możliwość korzystania z ich wiedzy i doświadczenia niech was więc nie dziwi różnica w cenie usług obu firm.
W tej sytuacji wydaje mi się naturalne, że jedna z firm mając za sobą takie doświadczenie i wiedzę ceni swoje usługi.
Avatar użytkownika
xsnailx
 
Posty: 513
Dołączył(a): 09-02-2012, 12:14
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez klipiarski » 11-12-2013, 17:34

Nigdy na Forum nie podważałem fachowości Veloartu i nie porównywałem się do nich.
Natomiast muszę nieco zweryfikować informacje, o których piszesz.
Proszę (mimo, że pracuje obecnie z profesjonalną drużyną) nie wspominaj w Krakowie o panu Kubie Pieniążku i jego metodach rodem z USA.
Również autorytety, o których wspominasz, być może wspierają Veloart, ale tylko moralnie (albo w przypadku wąskiego grona klientów). Oczywiście, pan Grzegorz Dziadowiec pracował z pracuje z drużynami, ale dyrektorzy techniczni stajni formuły F1 nie są najlepszymi mechanikami bolidów Formuły F1. Jeżeli słyszę dobre rzeczy, to przede wszystkim o panu Jarosławie Dymku, który jest doświadczonym fizoterapeutą i fitterem.
Myślę, że dyskusja zmierza w niebezpiecznym kierunku: zamiast zwracać uwagę na problemy i ich rozwiązywanie, zbacza na tory osobiste i ambicjonalne.
Każde ze studiów bike fittingu w Polsce ma pełne ręce roboty. Zawodników przybywa, a wielu z nich siada po raz pierwszy na rower szosowy lub triathlonowy. Myślę, ze nie ma znaczenia, do kogo trafią - najważniejsze, żeby im pomóc. Ważna jest przy tym pokora i właściwy stosunek do swoich umiejętności. Jeżeli pojawia się problem, należy sugerować konsultacje z BARDZO DOŚWIADCZONYMI fizjoterapeutami lub lekarzami. W przypadku ludzkiego organizmu nie ma żartów - łatwo wywołać lub utrwalić kontuzję. Również cena za fitting jest suwerenną decyzją każdego studia. Kiedyś , co było błędem, odnieśliśmy się do cen konkurencji. Nigdy więcej tego nie zrobię, podobnie, jak nie będę oceniał fachowości konkurencji. Od tego są klienci. Co do wkładek, mogę przesłać na pw nazwiska osób, które nie są zadowolone z wkładek. To się zawsze może zdażyć.
Na zakończenie - o fittingu - rozmawiałem z osobą, która ustawiała Jensa Voigta. Bardzo podziękował za fitting, podkreślając, że nowa pozycja jest super, po czym poprosił mechanika, żeby wrócił do poprzednich ustawień. Tak również bywa

Jeżeli chodzi o siodło anatomiczne, to w przypadku niewygody (guzki znajdują się w niewłaściwym punkcie siodła), należy je obniżyć i równocześnie przesunąć do tyłu o 2 mm.
CAMPAGNOLO SERVICE CENTER
RETUL FIITTING
WERTYKAL.COM
Avatar użytkownika
klipiarski
 
Posty: 213
Dołączył(a): 01-10-2012, 13:46
Lokalizacja: WERTYKAL.COM

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez Gustaw » 25-12-2013, 18:13

A ja mam takie pytanie odnośnie tych mat do doboru odpowiedniego siodelka - one są już w veloarcie w cenie fittingu, czy trzeba ekstra dopłacic?
Gustaw
 
Posty: 14
Dołączył(a): 30-11-2013, 18:56

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez fizjorunner » 30-12-2013, 19:33

Dyskusja jest na temat dwóch firm zajmujących się fittingiem. Natomiast z uwagi na to, że liczba triathlonistów wciąż rośnie i zainteresowanie tą dyscypliną również chciałabym zwrócić uwagę również na inną firmę. Uważam, że niejednemu zawodnikowi z Warszawy tak świetny fitter jak Wojtek Marcjoniak (nie powininen się obrazić za wymienienie go z nazwiska) może wiele pomóc w kwestii ustawienia OPTYMALNEJ pozycji. Pracuje on w systemie BG FIT Specialized. Zaznaczam, że mam porównanie i fittowałąm się wg BG FIT i Retul. Ale system to nie wszystko liczy się też praca fittera. Po kliku doświadczeniach, również tych bolesnych (kontuzja będąca wynikiem pozycji nie w 100% optymalnej) uważa, że każdy fitting, na który decyduje się triathlonista powinien być poprzedzony opinią doświadczonego trenera lub zawodnika mającego porównanie co do różnych firm.
fizjorunner
 
Posty: 38
Dołączył(a): 01-06-2011, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez klipiarski » 30-12-2013, 20:44

Witam,

Zgadzam się całkowicie z tym, że najważniejsza jest praca osoby, a nie sprzęt. Chociaż nowoczesne wyposażenie studia fittingu bardzo pomaga w podejmowaniu właściwych decyzji. Natomiast tylko częściowo "podoba" mi się sugestia, że pozycja powinna być konsultowana z doświadczonym zawodnikiem lub trenerem. Trenerzy znają się na treningu, a zawodnicy na ściganiu. Gorąco polecam konsultacje przed fittingiem, ale z doświadczonym fizjoterapeutą. Najlepiej, jeśli taka osoba uprawia kolarstwo- zna bowiem wymagania dotyczące tej dyscypliny sportu. Informacje, które przekazuje kolarz po wizycie u fizjo są ogromnie przydatne. Trudno w czasie fittingu sprawdzić na przykład równość kończyn, a nawet jeżeli jest takie podejrzenie nierówności, warto przed korygowaniem takiej dysfunkcji skonsultować problem z kilkoma specjalistami. Wcześniejsza (kilka tygodni lub nawet miesięcy) wizyta u fizjoterapeuty pozwoli również ustalić "słabości" i otrzymać wskazówki do ich usunięcia, np: ćwiczenia wzmocniające mięśnie grzbietu, poprawiające gibkośc, itp. Dzięki temu w czasie fittingu można pracować na bardziej agresywną pozycją, a nie skupiać się na uwagach dotyczących poprawy sprawności. Osoby, które miały za sobą wizytę u fizjoterapeuty są również bardziej świadome swojego ciała i łatwiej się z nimi kontaktować. Dlatego namawiam na odwiedzenie gabinetu doświadczonego fizjo - warto się zbadać i w oparciu o wynik poprosić o zestaw odpowiednich ćwiczeń. Można to zrobić po fittingu, ale zdecydowanie lepiej przed.
CAMPAGNOLO SERVICE CENTER
RETUL FIITTING
WERTYKAL.COM
Avatar użytkownika
klipiarski
 
Posty: 213
Dołączył(a): 01-10-2012, 13:46
Lokalizacja: WERTYKAL.COM

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez hobbes » 31-12-2013, 08:18

Krystyn, szacun za merytoryczną dyskusję ale przede wszystkim spokój i opanowanie w burzliwej dyskusji! To na Polskich forach rzadkość :)

Mnie trochę bawi ta dyskusja, jest z cyklu: który serwis VW jest lepszy? Żaden, lepszy może być mechanik a jeden robi głownie Polo a drugi Touregi. Wymogi PRO są jednak inne od tego z czym mierzą się amatorzy a na tym polu Wertykal ma na pewno dziś lepsze doswiadczenie bo zwyczajnie więcej amatorów przez Krystyna przechodzi.

Tak, fittowałem się u Krystyna i jestem zadowolony i nie, nie jesteśmy kolegami ani znajomymi. :) Niemniej jednak fajnie że udało się tu poczytać sporo merytorycznych i ciekawych faktów. No to Szczęśliwego Nowego Roku :)
Triangle Sports Racing Team
SAY NO TO DRAFTING!
Avatar użytkownika
hobbes
 
Posty: 460
Dołączył(a): 03-02-2011, 20:35
Lokalizacja: izabelin

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez fizjorunner » 31-12-2013, 11:02

Wyjaśniam: chodziło mi o to, że zanim zawodnik wybierze się na fitting warto by zapytał doświadczonego trenera czy zawodnika, którzy już korzystali z usług różnych studiów bikefittingu i mogą pomóc w wyborze jednego z nich. Nie chodziło mi o konsultowanie przez trenera czy zawodnika już ustalonej przez fittera pozycji. Absolutnie nie to miałam na myśli. Myślę, że teraz jaśniej to napisałam. Natomiast konsultacja z fizjoterapeutą zawsze jest plusem zarówno dla samego zawodnika, jak i fittera. Nie uważam natomiast, że trenerzy znają się tylko na treningu, a zawodnicy na ściganiu. Patrząc w tak wąski sposób można powiedzieć, że fitter zna się na fittowaniu, a nie na fizjoterapii. Jednak obecnie mamy na rynku zarówno trenerów nie znających się na treningu, zawodników nie mających pojęcia o ściganiu, jak i fitterów wspomagających się wiedzą z fizjoterapii lub nie. Dlatego zaznaczyłam, że konsultacja z dobrym (mającym rzetelną, nowoczesną wiedzę) i doświadczonym trenerem/zawodnikiem może pomóc przy wyborze studia fittingu. A studio, które ma swojego fizjoterapeutę czy też fittera mocno podpierającego się wiedzą z tego zakresu to usługa na wagę złota.
Kwestia agresywnej pozycji na rowerze-tu już nie będę wchodziła czy jest to niezbędne dla amatora czy nie, bo za dużo mam wątpliwości, a za mało opinii innych zawodników.
fizjorunner
 
Posty: 38
Dołączył(a): 01-06-2011, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez RafałM » 12-03-2015, 10:40

Witam. Nie chcę zakładać nowego temat a mam sam zamiar poddać się fittingowi. Firma nie ma dla mnie znaczenia i tu i tu mam ok. 60km. Interesuje mnie bardziej to czy jest sens robić fitt dla szosy z lemondką. Mam 180cm wzrostu ramę chyba ciut za dużą bo 58 ale nie czuję żadnego dyskomfortu z tym związanego. Wiem, że nie ma złotego środka dla takiego rozwiązania i proszę was o radę czy to ma sens? Czy ktoś z was robił taki fitting? Pozdro
10km - 38:46
Półmaraton - 1:24.15
1/2 IM Sieraków 4:36.28
Olimpijka No Draft Skarżysko Kamienna 2:15
Triathlon Polska - 10:36h
http://forum.triathlonlife.pl/
Avatar użytkownika
RafałM
 
Posty: 1065
Dołączył(a): 30-10-2013, 14:39

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez robsohn » 12-03-2015, 10:57

RafałM napisał(a):Czy ktoś z was robił taki fitting?

Dwa lata temu robiłem fitting w Veloart. Pierwsze zrobiliśmy fitting szosy a później przeszliśmy przez proces zmian pozycji szosowej do triathlonowej. W moim przypadku było to zmiana mostka na krótszy, podniesienie siodła o 1,5cm do góry i przesunięcie go na maksa do przodu. Moje sezony wyglądały tak, że do połowy kwietnia jeździłem na pozycji szosowej a później zmieniałem ustawienia roweru na pozycję triathlonową. Czy warto zdecydowanie tak. Minus jest taki, że przez zmiany które wprowadzasz musisz dobrze pooznaczać początkowe ustawienia.
Robert
Avatar użytkownika
robsohn
 
Posty: 12
Dołączył(a): 12-05-2014, 16:48
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez RafałM » 12-03-2015, 11:01

No i wszystko jasne. Dzięki wielkie za odpowiedź.
10km - 38:46
Półmaraton - 1:24.15
1/2 IM Sieraków 4:36.28
Olimpijka No Draft Skarżysko Kamienna 2:15
Triathlon Polska - 10:36h
http://forum.triathlonlife.pl/
Avatar użytkownika
RafałM
 
Posty: 1065
Dołączył(a): 30-10-2013, 14:39

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez żeli » 14-03-2015, 21:05

RafałM napisał(a):Witam. Nie chcę zakładać nowego temat a mam sam zamiar poddać się fittingowi. Firma nie ma dla mnie znaczenia i tu i tu mam ok. 60km. Interesuje mnie bardziej to czy jest sens robić fitt dla szosy z lemondką. Mam 180cm wzrostu ramę chyba ciut za dużą bo 58 ale nie czuję żadnego dyskomfortu z tym związanego. Wiem, że nie ma złotego środka dla takiego rozwiązania i proszę was o radę czy to ma sens? Czy ktoś z was robił taki fitting? Pozdro
robiłem fitting u Krystyna w zeszłym roku na szosie i dokładałem lemondkę. Mam ustawione dwie pozycje szosową i czasową - zmieniałem siodełko na anatomiczne i wydłużałem mostek - też mam 180cm, ramę 56. Super się jeździ w obu pozycjach.
Avatar użytkownika
żeli
 
Posty: 531
Dołączył(a): 04-12-2012, 15:16
Lokalizacja: Kęty

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez klipiarski » 15-03-2015, 22:55

Witam, zawsze warto ustawić pozycję na rowerze, szczególnie jeśli ma być tak skomplikowana, jak ta na rowerze szosowym z przystawkami. Geometria roweru szosowego "wymusza" przyjęcie pozycji czasowej. Trudniej osiągnąć przesunięcie ciała do przodu na "szosówce". Przeważnie rowery szosowe są wyposażone w sztyce z setbackiem i wąskie siodła szosowe, na których (poszukując wygodnego podparcia guzów kulszowych) większość triathlonistów przesuwa się na najszersza część. Wszystko to powoduje, że pozycja zamiast być przesunięta do przodu, względem osi suportu, jest cofnięta. Skutkuje to ograniczonym przodopochyleniem miednicy: obciążeniem dolnego odcinka kręgosłupa, napięciem mięśni szyi, ramion i zamykaniem kąta biodra (udo w górnej pozycji korby zbliża się klatki piersiowej, utrudniając oddychanie). Zazwyczaj trudno samemu poradzić sobie z takim stanem rzeczy. Zawodnicy montują sztyce z odwrotnym offsetem, ale nie zawsze przynosi to dobry skutek.
Warto, przebudowując rower szosowy na czasowy, zachować możliwość powrotu do pozycji szosowej.
Z mojej praktyki najlepsze rezultaty daje ustawienie 2 pozycji na oddzielnych „zestawach”. Jest to rozwiązanie, które umożliwia przebudowę roweru w kilka minut.
CAMPAGNOLO SERVICE CENTER
RETUL FIITTING
WERTYKAL.COM
Avatar użytkownika
klipiarski
 
Posty: 213
Dołączył(a): 01-10-2012, 13:46
Lokalizacja: WERTYKAL.COM

Re: Bike fitting - wertykal vs veloart

Postprzez hex_d » 16-03-2015, 14:45

A tak przy okazji-jest może planowana wizyta retula w Poznaniu?
Z roku na rok powoli do przodu:
(sezon '14 na '15)
1/2IM lepiej o 18 min
1/4IM lepiej o 12 min
Olimpijka lepiej o 6 min
Sprint lepiej o 14 min
Avatar użytkownika
hex_d
 
Posty: 384
Dołączył(a): 14-06-2013, 14:07

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron