kalendarz triathlon

siodło do szosy - KOSZMAR

Wszyscy jesteśmy "sprzęciarzami". Pochwal się swoim ekwipunkiem lub podyskutuj na temat rynkowych nowości.

siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez ioannahh » 12-03-2014, 13:11

Cześć wszystkim,
zwracam się do Was z pytaniem na temat Waszego poszukiwania odpowiedniego siodła do roweru szosowego. Temat zaczyna mnie chyba trochę przerastać. Mam chyba wybitnie niekolarsko zbudowaną d.. rzyć albo bardzo obniżony próg bólu w tym miejscu.

Mam trzy rowery, w dwóch nie zmieniałam siodełka odkąd je kupiłam. W "dojazdowym" miejskim góralu mam Specialized Riva Body Geometry i to jest względnie OK, tzn. nie przysparza mi specjalnych cierpień. W MTB mam jakieś zwykłe fabryczne siodło Gianta - nie jest dobrze, ale nie ma też tragedii. Natomiast w szosie jest masakra. Na fabrycznym siodełku było źle, co jest pewnie dość powszechnym problemem. Podczas fittingu u Krystyna zmieniłam to siodełko na Adamo Podium. Usiadłam wreszcie w jednym punkcie na siodełku, przestały mnie boleć plecy i szyja, a jeździlo mi się naprawdę rewelacyjnie, jak nigdy przedtem. Niestety moje kości kulszowe mimo próśb i gróźb nie raczyły się dostosować do tego siodełka i w końcu z bólem serca zwróciłam je do Wertykala. Zawsze pierwsza jazda po przerwie była wyśmienita, ale jak wsiadałam na rower dzień później, to zaczynała się zabawa.
Niedawno wypożyczyłam do testów siodełko Fizik Antares Flow. Pierwszy raz był super, a potem.. no właśnie. Teraz nie dość że tyłek boli mnie chyba tak samo jak na Adamo, to jeszcze z powrotem bolą mnie plery i szyja - po prostu świetnie. Uczucie jest porównywalne do klęczenia gołymi nogami na ostrych kamieniach i podskakiwanie na wertepach. Każdy krawężnik, dziura w jezdni i tym podobne atrakcje fundują mi taki ból, że mam ochotę wyć do księżyca.
Tam gdzie wypożyczałam Fizika powiedzieli mi, że absolutnie najwygodniejsze siodła robi Selle Italia. Niestety nie mam go gdzie wypożyczyć do testowania, a bez testów się boję, bo to jednak ponad pięć stów.

HELP. Może ktoś miał podobne przejścia co ja..?
Avatar użytkownika
ioannahh
 
Posty: 152
Dołączył(a): 06-05-2011, 11:52
Lokalizacja: gdynia

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez Dark44 » 12-03-2014, 13:34

Ja, niestety, mam podobnie. Zmieniłem z Selle Italia (chyba x1 czy jakoś tak - podstawowa wersja) , na którym mi się jeździło koszmarnie, na Adamo Proloque u Krystyna na fitowaniu. Jest znacznie lepiej, ale jak jadę na dłuższą trasę to po 40-45 km zaczyna mnie boleć i muszę odciążyć choć na chwilę d... .
Avatar użytkownika
Dark44
 
Posty: 1372
Dołączył(a): 24-01-2012, 11:07
Lokalizacja: Rzeszów

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez nat » 12-03-2014, 13:59

cóż, i ta część musi się uodpornić. Mam adamo breakaway (podobno najmiększe) i pamiętam, jak na tydzień przed Sierakowem w zeszłym roku nie byłem w stanie usiedzieć 10 min., tak mnie bolały obtarcia i zapalenia mieszków włosowych. Na szczęście tydzień luzowania przedstartowego zagoił rany.
Rok później widzę, że skóra się uodporniła przez ten czas. Więc jest nadzieja! nastąpiła adaptacja.
Nie zaszkodzi zmieniać pozycję - na tył siodła, bardziej po prawej lub lewej stronie.
Założyłem też sobie plastikowy "ściskacz" na rurki, dzięki któremu mogę regulować dziurę w siodle w zakresie +/- 5 mm podczas jazdy (przesuwając ten "ściskacz" bardziej w stronę rury lub odwrotnie - bardziej w stronę czubka siodła) - to zmienia nico punkty nacisku i obtarcia.

Generalnie dzięki siodłu anatomicznemu w ogóle mogę jeździć.
Życzę cierpliwości.
Ścigam się tylko ze sobą - i co roku wygrywam

IM - 9:47
1/2 IM - 4:31
21,1 km - 1:24
10 km - 39,10
Avatar użytkownika
nat
 
Posty: 2028
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:35
Lokalizacja: Warszawa

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez Bartek » 12-03-2014, 14:18

Meridowskie siodło mnie zabijało. kupiłem któregoś speca i jest rewelacja :) w Airbike'u mają taką matę do sprawdzenia rozmiaru siodła, może to przetestuj. siodeł speca też trochę jest, w tym triathlonowych ;)
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez Simon » 12-03-2014, 21:05

Podczas ostatniego fittingu w czasówce zostawiłem adamo time trial, jednak do szosy (mialem wczesniej adamo prologue) założyłem inne. Przetestowalem ponad 10 siodelek roznych firm i rozne modele. Skonczylem na siodle zupelnie mnie zaskakujacym tzn twardym sztywnym plaskim san marco carbon. Siedze na twardym carbonie i o dziwo jest mi wygodnie. Dzis np zrobilem ponad 2h roweru na tym siodle i jest naprawde ok. Problem u mnie to byl sam ksztalt siodla (potrzebowalem plaskie). Jarek z Veloartu dodatkowo przesunal mnie na tyl siodla i pochylil lekko siodlo do przodu. Dzieki temu zmienilo sie moje odczucia jazdy. Nareszcie moge jezdzic dlugo i wygodniej. To co bym Ci zaproponowal to siodelko firmy Prologo. Poszukaj gdzie w Wawie mozna je przetestowac i sproboj bo te siodla sa bardzo dobre i komfortowe.
1/4 - 2:15:52 (2013)
Avatar użytkownika
Simon
 
Posty: 117
Dołączył(a): 21-11-2012, 22:39
Lokalizacja: Dywity/Olsztyn

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez MateuszP » 12-03-2014, 21:43

Obecnie jeżdżę na siodle Specialized Romin Gel od użytkownika @operatorltm500. Pozycja aero na lemondce, siedzę właściwie na czubku i mogę jechać dopóki nogi nie powiedzą dość. Przy chwycie na kierze prawie przy mostku, staram posuwać się do tyłu. 40-50km nie ma problemu. Na początku podczas treningów na trenażerku po 30-40 km i tyłek bolał na drugi dzień. Lecz i tyłek musi się przyzwyczaić. Teraz za to siodło za cenę z tego co pamiętam 180 pln z przesyłką dziękuję bardzo chociaż spodziewam się zmiany w przeciągu najbliższej możliwej okazji na ADAMO. Lepsze opinie kolarzy, triathlonistów. Trzeba sprawdzić, to dla zdrowia i przyjemności!
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4721
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez ioannahh » 12-03-2014, 21:56

nat napisał(a):Założyłem też sobie plastikowy "ściskacz" na rurki, dzięki któremu mogę regulować dziurę w siodle w zakresie +/- 5 mm podczas jazdy (przesuwając ten "ściskacz" bardziej w stronę rury lub odwrotnie - bardziej w stronę czubka siodła) - to zmienia nico punkty nacisku i obtarcia.


Tak, mnie też to Krystyn sugerował i próbowałam jeździć na tak zmodyfikowanym siodle, ale to zupełnie nic nie zmieniło. Generalnie do Adamo mam bardzo ambiwalentne uczucia, bo nigdy mi się tak komfortowo nie jeździło, jak z tym siodełkiem, ale ból kości kulszowych usadzonych na kamieniu był nie do zniesienia. Dlatego załamujące jest, że teraz na zupełnie innym siodełku jest bardzo podobnie..

w Airbike'u mają taką matę do sprawdzenia rozmiaru siodła, może to przetestuj. siodeł speca też trochę jest, w tym triathlonowych ;)


Dzięki. Faktycznie zapomniałam o Specach. Spróbuję, bo cóż innego mi pozostało. Ciekawe czy ich ceny też zaczynają się od 400 zł...

Przetestowalem ponad 10 siodelek roznych firm i rozne modele. Skonczylem na siodle zupelnie mnie zaskakujacym tzn twardym sztywnym plaskim san marco carbon. Siedze na twardym carbonie i o dziwo jest mi wygodnie.


Właśnie właśnie, podsunięto mi dzisiaj ten pomysł. Dziękówka.
Avatar użytkownika
ioannahh
 
Posty: 152
Dołączył(a): 06-05-2011, 11:52
Lokalizacja: gdynia

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez klipiarski » 12-03-2014, 22:46

Komfort na siodle to podstawowy element prawidłowej pozycji czasowej. Bez stabilnego siedzenia nie ma mocy i możliwości utrzymania pozycji aero przez cały dystans.
W przypadku siodeł anatomicznych sprawą pierwszorzędną jest dobra pozycja na rowerze. Niestety, nie daje ona gwarancji wygody na siodle w czasie wielogodzinnych jazd. Doświadczyła tego Joanna i wiele osób, które ustawiałem. Oczywiście bardzo istotne jest znalezienie takiego siodła, lub miejsca na siodle, aby odpowiadało rozstawowi naszych guzków kulszowych.
Możemy znaleźć to miejsce przesuwając się na siodle przód-tył, możemy opuścić i cofnąć siodło o parę milimetrów. Możemy próbować ustalić szerokość siodła (tradycyjnego) , korzystając z mat w sklepach Specialized. Siadając na macie , ustalamy odpowiednią dla nas szerokość siodła. Niestety, choć pomocna, metoda ta ma również wady: czytałem wyniki badań przeprowadzonych przez firmę Gebiomized (producenta mat umożliwiających pomiar nacisku na siodło w trakcie jazdy na rowerze) i okazało się, że wyniki testu Speca nie są w pełni obiektywne. Otóż na macie Specialized siadamy w pozycji , jak na krześle. Takie ułożenie miednicy być może występuje w rowerach miejskich, w których kierownica jest wyżej niż siodło. W rowerach sportowych kierownica jest natomiast niżej niż siodło i miednica jest zrotowana do przodu, a więc mamy do czynienia z zupełnie innym sposobem siedzenia na siodle .
Wracając do siodeł Adamo, bo z nimi w większości pracuję: coraz częściej wszystkim „cierpiącym” zakładam siodło Century. Jest to mało efektowny model, ale mocniej wyściełany i z miękkim, wykonanym z lycry pokryciem (dzięki temu szwy nie tworzą ostrych krawędzi).
W przypadku wszystkich modeli ISM bardzo ważne jest stopniowe przyzwyczajanie się do siodła. Tkanka miękka, którą zgniatamy, potrzebuje czasu, aby Azaadaptować się do nacisku. Dlatego powinno się zacząć od krótkich, 45 minutowych jazd, które stopniowo (powiedzmy w ciągu miesiąca), wydłużymy do 2 i więcej godzin. Stosując taki system powinniśmy uniknąć otarć i narastającej bolesności krocza.
Wpływ na wygodę na siodle ma również sposób jazdy. Zaawansowani kolarze, którzy naciskają na pedały z dużą mocą, „unoszą” się nad siodłem (opierają się na siodle), podczas gdy kolarze jadący z małą intensywnością, SIEDZĄ na siodle.
CAMPAGNOLO SERVICE CENTER
RETUL FIITTING
WERTYKAL.COM
Avatar użytkownika
klipiarski
 
Posty: 213
Dołączył(a): 01-10-2012, 13:46
Lokalizacja: WERTYKAL.COM

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez elim » 13-03-2014, 01:32

Niedawno znajomy poprosił mnie o przeczesanie internetu pod kątem siodełka damskiego, bo jego żona miała identyczny problem, co Ty. Poszukiwania prowadziły mnie za każdym razem w stronę siodła Selle Italia Donna Flow. Sidło damskie (Panowie nie zapominajcie, że kobiety są troszeczkę inaczej zbudowane w tej okolicy) i z dziurą. Po zakupie okazało się, że był to strzał w przysłowiową 10. Rozglądnij się, gdzie mogłabyś takowe wypożyczyć. Przy zakupie przez internet miałabyś 10 dni na zwrot (ale musiałabyś je zapakować tak, żeby nie wyglądało na używane).
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez GrudiLee » 13-03-2014, 06:32

Dodatkowo polecam, umięśnienie tylka poprzez zwiększoną ilość przysiadów najlepiej z obciążeniem na plecach - sztanga, worek z piaskiem. Plusy są takie ze budujesz naturalną ochronę w postaci warstwy mięśni, oraz przy okazji a może przedewszystkim siłę w nogach i core. Minus u co poniekturych moze wzrosnąć masa.
Never give up
Avatar użytkownika
GrudiLee
 
Posty: 671
Dołączył(a): 17-06-2011, 11:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez Bartek » 13-03-2014, 07:31

ioannahh napisał(a):
w Airbike'u mają taką matę do sprawdzenia rozmiaru siodła, może to przetestuj. siodeł speca też trochę jest, w tym triathlonowych ;)


Dzięki. Faktycznie zapomniałam o Specach. Spróbuję, bo cóż innego mi pozostało. Ciekawe czy ich ceny też zaczynają się od 400 zł...
.

moje chyba z 250 kosztowało
nindża nie może być mientka :D
5 km 28.40
Sprint Habdzin 1.35.10
Olimp 5150Warsaw 2.58.26
1/4 GIT Piaseczno 3.30.23 (ale po T2 1.50 :D)
Avatar użytkownika
Bartek
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 05-04-2011, 13:14
Lokalizacja: warszawa/piaseczno

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez just_tri » 13-03-2014, 09:40

Ja mam ten sam problem, póki co czekam na nową szosę, jak przyjdzie to wtedy będę myśleć (znów) o siodle. W poprzednim rowerze miałam 4 różne siodła, żadne nie dawało rady. W końcu się poddałam i zostawiłam selle italia, jako mój ostatni zakup. Kurcze na treningu nogi jechać chcą ale dupa już nie ;/
just_tri
 
Posty: 202
Dołączył(a): 14-03-2012, 19:25
Lokalizacja: Szczecin

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez ioannahh » 13-03-2014, 11:33

GrudiLee napisał(a):Dodatkowo polecam, umięśnienie tylka poprzez zwiększoną ilość przysiadów najlepiej z obciążeniem na plecach - sztanga, worek z piaskiem. Plusy są takie ze budujesz naturalną ochronę w postaci warstwy mięśni, oraz przy okazji a może przedewszystkim siłę w nogach i core. Minus u co poniekturych moze wzrosnąć masa.


hihi, umięśnienie tyłka zawsze się przyda, ale masa to akurat w drugą stronę musi lecieć i to pilnie ;)

moje chyba z 250 kosztowało


o, to całkiem znośna cena w porównaniu do innych moich typów. wielkie dzięki za cynk!
Avatar użytkownika
ioannahh
 
Posty: 152
Dołączył(a): 06-05-2011, 11:52
Lokalizacja: gdynia

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez scott_mtb » 13-03-2014, 11:46

jedyny sposòb to test na własnej d...ie-ja do adamo prologue przyzwyczajałem się ponad miesiąc-początki były tragiczne-ważne aby to robić stopniowo a nie od razu na 3h w teren a potem tydzień przerwy bo usiąść nie można.
2014 -1/4 Gołdap -2:15
2019-Olimpijka Olsztyn -2:14
2019 -1/2 Gołdap -4:31
tri.coach@onet.pl
Avatar użytkownika
scott_mtb
 
Posty: 481
Dołączył(a): 20-11-2012, 19:56
Lokalizacja: Gołdap

Re: siodło do szosy - KOSZMAR

Postprzez ioannahh » 13-03-2014, 13:33

male sprostowanie - to Adamo ktore mialam to Attack, a nie Podium ;)
Avatar użytkownika
ioannahh
 
Posty: 152
Dołączył(a): 06-05-2011, 11:52
Lokalizacja: gdynia

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Sprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: waritor i 60 gości

cron