Strona 1 z 1

[Trenażer] Jaki trenażer, budżet jak najbardziej ekonomiczny

PostNapisane: 28-10-2016, 13:20
przez dampaz
Witam, mam pytanie, szukam trenażera do mojej szosy 28 cali. Ważę 83kg (jakby masa była potrzebna)
Potrzebuje trenażera na użytkowanie jakieś 3-4 w tygodniu max po godzinie przez okres zimowy. Niestety kolana nie pozwalają biegać.

Co mnie interesuję:
-bezawaryjność
-Stabilność (ma służyć kilka lat) też będę chciał może robić jakieś interwały
-Może warty uwagi jest elastometr (jest ciszej).
-Opór to myśle że do 550W i tak starczy, garmin mi przelicza jakieś +/- 200W, więc i tak więcej nie wyciągnę.

Manetka na kierownicy nie jest niezbędna wg mnie, jak ustawię właściwy opór to resztę będę regulował biegami w rowerze, czy się mylę?

Moje dwie propozycje ( w kolejności interesującej):

1. https://www.decathlon.pl/trenaer-inride ... 15759.html
Przemyślenia: Boję się o stabilność, jakość materiałów, a tak uważam że byłby ok, na pewno na plus to serwis i to że jest elastometr

2. https://www.centrumrowerowe.pl/trenazer ... 99123.html

Przemyślenia: Tutaj o stabilność się zupełnie nie boje, ale nie ma zmiany oporu w manetce no i nie ma elastometru..

3. Może zaproponujecie coś innego w takim przedziale cenowym? Albo podobnym, jeśli miałbym wydać nawet 600zł ale mieć komplet z matami, zaciskiem, podstawką to też przemyślę bo i tak trzeba będzie to dokupić.
Ps. No właśnie kolarki której będę do tego używał to stara szosa z zaciskami shimano close, będę one pasować i nie trzeba ich zmieniać? Ten rower już na zawsze zostanie na trenażerze..

Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam.

Re: [Trenażer] Jaki trenażer, budżet jak najbardziej ekonomiczny

PostNapisane: 28-10-2016, 13:50
przez Matall
dampaz napisał(a):Co mnie interesuję:
-bezawaryjność
-Stabilność (ma służyć kilka lat) też będę chciał może robić jakieś interwały
-Może warty uwagi jest elastometr (jest ciszej).
-Opór to myśle że do 550W i tak starczy, garmin mi przelicza jakieś +/- 200W, więc i tak więcej nie wyciągnę.


Jeśli chcesz robić interwały, i to przez kilka lat, to 550 W może być nieco za mało. B'Twina też odpuść, jeśli ma to być trenażer na lata.
Generalnie kiepski moment na kupno trenażera. Może coś używanego?
Ja na wiosnę wyrwałem Elite Superchrono Force z 1090W oporem z manetki na elastożelu, kosztowało mnie to 400 zł, jeszcze na gwarancji półtorarocznej był. Jestem MEGA zadowolony z tego zakupu.
Teraz ceny będą, i są już, wyższe, ale coś powinno się udać znaleźć mimo to.

Re: [Trenażer] Jaki trenażer, budżet jak najbardziej ekonomiczny

PostNapisane: 28-10-2016, 14:10
przez fosforus
Mi się B'twin rozleciał po 8 miesiącach. Wymienili na gwarancji, ponoć miał wadę. Inni użytkownicy pisali że przy regularnym treningu jego max to 2 lata.

Re: [Trenażer] Jaki trenażer, budżet jak najbardziej ekonomiczny

PostNapisane: 28-10-2016, 15:49
przez dampaz
Wiem że nie najlepszy moment ale potrzebuje czegoś.

A jak się spisywał trenażer? Był stabilny?

Re: [Trenażer] Jaki trenażer, budżet jak najbardziej ekonomiczny

PostNapisane: 28-10-2016, 15:59
przez fosforus
Spiuje się świetnie. Jst stabilny a zapas obciążenia to ma dla mnie do końca życia. Osobiście uważam że lepiej kupić co dwa lata za 400pln i mieć co dwa lata nowy niż wydać 800-1000 za podstawowy model topowej firmy który oferuje to samo a nie wiadomo czy się miesiąc po gwarancji nie rozleci.

Re: [Trenażer] Jaki trenażer, budżet jak najbardziej ekonomiczny

PostNapisane: 30-10-2016, 09:47
przez lola
Tez mam tego Superchrono. Co prawda nie mam porownania do innych trenazerow, ale na dzisiaj nie mam do niego zadnych uwag czy zastrzezen. Stabilnie, nie za glosno, oporu az nadto, na dzisiaj nie wiem, co mozna chciec wiecej. Tylko dalem za niego troche wiecej niz 400 ;).