kalendarz triathlon

Nie smarujesz... nie jedziesz

Wszyscy jesteśmy "sprzęciarzami". Pochwal się swoim ekwipunkiem lub podyskutuj na temat rynkowych nowości.

Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez Ariel » 18-01-2017, 11:58

Więc pytanie o smarowanie ;) dwóch najważniejszych elementów Triathlonisty
1) czym smarujecie krocze ? wiadomo sporo się teraz na trenażerach siedzi :P
stosowałem sudocrem (brudzi i ogółem mało przyjazny w użytkowaniu), wazelinę (bardzo tłuste i brudzi też pieluche strasznie) aktualnie śladem Drummera stosuje krem z Deca ale mam wrażenie że obtarcia i tak występują :( może jakieś inne złote środki ? ;)

2) czym smarujecie łańcuch
rower wpięty w trenażer więc syfu nie łapie dużo, aktualnie używam Muc-Off dry ale wg mnie słabo się sprawdza... 50-100km i łańcuch do smarowania - czego używacie ?
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1171
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez MateuszP » 18-01-2017, 12:05

1) Wazelina kosmetyczna (ziaja), ale teraz kupiłem inną, jeszcze nie przetestowałem. Od czasu do czasu i tak w jednym miejscu występują obtarcia, zapewne kwestia pozycji/ ustawienia siodła, do tego zauważam, ze prawa noga pracuje inaczej niż lewa, ale i tak jest lepiej niż jakiś czas temu. Jak robi się bardziej nieprzyjemnie to Cicaplast. Polecany również, przez trenera ActivJet i ja również odczuwam poprawę. Nie zauważam, żeby wkładka na tym cierpiała.

2) Zasadniczo raz w miesiącu czyszczę łańcuch, albo jak już robi się czarny. Dobra uwaga, że na trenażerze sprawa wygląda inaczej. Czyszczę benzyną ekstrakcyjną, smaruję MorganBlue albo Rohloff.
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4712
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez garenge » 18-01-2017, 12:24

Do krocza krem MorganBlue, TriSlide lub Pjur Active.
Do łańcucha czyszczenie MorganBlue, smarowanie Rohloff ( tu dobierasz do jakich warunków, najlepiej jakiś średni, ani nie łapie za dużo syfu, ani nie schnie za szybko)
Avatar użytkownika
garenge
 
Posty: 1188
Dołączył(a): 06-07-2011, 20:43
Lokalizacja: Poznań

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez robertino » 18-01-2017, 12:59

ja krocza nie smaruję. Fakt, że kręcę po max 2,5h na trenażerze, ale dotąd nie odczuwałem dyskomfortu.
Łańcuch różnie, nie pamiętam producenta, ale smarowałem właśnie "średnim" gdzieś w październiku. Do dziś jeżdżę i nie jest brudny.


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
Avatar użytkownika
robertino
 
Posty: 1600
Dołączył(a): 01-08-2014, 15:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez Szymek » 19-01-2017, 09:45

Ze swojej strony do łańcucha mogę polecić smary Juice Lubes, super cicha praca napędu po posmarowaniu i nie trzeba zbyt często smarować jeśli nie jeździmy w jakimś błocie i syfie. Wadą jest cena, ale czego to się dla pielęgnacji roweru nie robi.
Avatar użytkownika
Szymek
 
Posty: 59
Dołączył(a): 02-06-2014, 09:57

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez lsosnows » 20-01-2017, 23:23

http://www.sportsbalm.pl/protection-series.html
Numer 1 przed treningiem.
Numer 2 po treningu.
Pamiętaj jednak że żaden krem nie pomoże jak spodenki źle będą leźeć
Avatar użytkownika
lsosnows
 
Posty: 38
Dołączył(a): 02-04-2012, 13:50
Lokalizacja: Gdynia

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez hobbes » 30-01-2017, 18:22

Testowałem wszystko i wróciłem do sudocremu. Mam też taką obserwację że w stroju startowym/trisucie problemu wielkiego nie ma. Dużo gorzej sprawa ma się z klasycznymi spodenkami kolarskimi, gdzie więlszy rozmiar pieluchy jest mało kompatybilny z siodłem tri i agresywną pozycją. Na zwykłej szosie problemu nie ma.
Triangle Sports Racing Team
SAY NO TO DRAFTING!
Avatar użytkownika
hobbes
 
Posty: 459
Dołączył(a): 03-02-2011, 20:35
Lokalizacja: izabelin

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez MateuszP » 23-01-2018, 11:13

Nieco sceptycznie do tematu podszedłem bo wazelinka dawała radę. Spróbowałem jednak z kremem Assos'a- , stosowanym przed jazdą.

Moje wrażenia są bardzo pozytywne i bankowo jak obecne opakowanie się kończyło to kupię znów. Jest też krem "reparacyjny". Mam jeszcze Cicaplast, który również polecam jako opcję lepszej regeneracji tyłka po rowerze, jak zachodzi taka potrzeba. Najtaniej chyba na wiggle'u. Poniżej skład z opakowania kremu Assosa.

Ciekawość mnie kusi by wypróbować również preparaty sportsbalma.
Załączniki
IMG_20180123_110218.jpg
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4712
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez kajet » 23-01-2018, 11:44

Ja kupiłem Enzos ButtonHole Chamois Cream. Urzekła mnie nazwa tudzież promocja. Jest dużo lepszy od specyfiku Aptonia z Decathlonu, polecanego przez drummera.
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2426
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez MateuszP » 23-01-2018, 11:53

W wyszukiwarce deca nie widzę tego produktu. Jednak zwrócę uwagę za jakiś czas co ten sklep oferuje w tym temacie.
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4712
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez kajet » 23-01-2018, 12:06

MateuszP napisał(a):W wyszukiwarce deca nie widzę tego produktu. Jednak zwrócę uwagę za jakiś czas co ten sklep oferuje w tym temacie.
Ten z Deca, który mi podrażniał skórę (ale drummerowi najwyraźniej nie):
https://www.decathlon.pl/krem-przeciw-o ... 35449.html

Buttonhole kupiłem w PlanetX.
"People tend to break and don't want the pain anymore. He ([Sanders]) just seems to fucking enjoy it" - S. Kienle
https://enduhub.com/pl/kajet/
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2426
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez MateuszP » 23-01-2018, 12:32

Czytanie ze zrozumieniem u mnie tym razem zawiodło. Dzięki ;)
M- 3:13'34-Wawa 2013
HM- 1:29'13- Żywiec 2015
Standard- 2:30'53-Rawa Maz. 2015
Standard- 2:31'43-Pniewy 2015
http://www.wpfgrotterdam2021.com
Avatar użytkownika
MateuszP
 
Posty: 4712
Dołączył(a): 28-10-2013, 11:39
Lokalizacja: Radomsko

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez Ariel » 23-01-2018, 13:03

no ja smigam na aptoni a jak się kończy to wazelia ale szukam czegoś "lepszego" więc sprawdze Wasze opcje
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1171
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez weekendowy » 23-01-2018, 13:20

robertino napisał(a):ja krocza nie smaruję. Fakt, że kręcę po max 2,5h na trenażerze, ale dotąd nie odczuwałem dyskomfortu.

Ja ma podobnie w tygodniu cztery jazdy max 105 min i zero otarć.

Co do smaru to stosuje z deca...i raz na ok trzy miesiące na trenażerze.
Avatar użytkownika
weekendowy
 
Posty: 1315
Dołączył(a): 27-04-2016, 12:55
Lokalizacja: Słupsk

Re: Nie smarujesz... nie jedziesz

Postprzez Ariel » 23-01-2018, 13:52

to nie wiem jak wy to robicie... ja mam problem i to nie tylko z obtarciami ale robia mi się jakieś "krostki" które dermatologowi (w ilości > 3) sprawiają problem ale przyczyna prosta - tarcie i klimat w trakcie jazdy ;)
Avatar użytkownika
Ariel
 
Posty: 1171
Dołączył(a): 04-06-2014, 12:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Sprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

cron