kalendarz triathlon

Zakup pierwszego roweru do Tri

Wszyscy jesteśmy "sprzęciarzami". Pochwal się swoim ekwipunkiem lub podyskutuj na temat rynkowych nowości.

Postprzez Motylop » 04-02-2011, 12:10

Van Igel - ja, jako totalny amator w sprawach rowerowych stwierdziłem, że używanego roweru w sposób świadomy po prostu w stanie kupić nie jestem, bo:

- nie jestem w stanie ocenić prawidłowo (szczególnie po zdjęciach) rzeczywistego stanu technicznego podzespołów (oczywiście poza sprawami oczywistymi)
- nie jestem w stanie ocenić rzeczywistej wartości podzespołów (tj nie rozróżnię nr starych modeli 105 od nowych)
- nie jestem w stanie odnaleźć na szybko wad ukrytych.

To tak jak z kupowaniem samochodu na giełdzie - daj się klientowi przejechać, w ciągu tych paru minut i tak niczego nie wykryje bo jest za bardzo samym faktem kupowania podniecony.

Dlatego też jedyną rozsądną metodą kupna takiego roweru przez amatora jest moim skromym zdaniem poproszenie o pomoc bardziej doświadczonego kolegi :) A, że w najbliższym moim otoczeniu kolegów znających się na rzeczy brak to od razu kupno używki odrzuciłem.
Avatar użytkownika
Motylop
 
Posty: 1928
Dołączył(a): 13-06-2010, 22:47
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Postprzez Eddie » 04-02-2011, 13:33

W pełni się z Tobą zgadzam :) Na pewnych sprawach po prostu jeszcze się nie znam :)
Avatar użytkownika
Eddie
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 08-06-2010, 21:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez speedbully » 04-02-2011, 15:14

Zakup uzywanego roweru na ebayu, albo alegro moze byc negatywna przygoda. Na ebayu sprzedawca musi opisac stan techniczny i pokazac wszystkie wady. Ale nie zawsze tak jest. Czesto ludzie kupuja jakies uzywane czesci karbonowe i widac ze sa po wypadku.
Moim zdaniem trzeba ten rower widzec live, bo na zdjeciach mozna durzo ukryc.
Pozatym warto jest zapytac ile kilometrow ma lancuch, kaseta, oponki.... czy kola maja osemki itd
GO HARD OR GO HOME!!!
Avatar użytkownika
speedbully
 
Posty: 309
Dołączył(a): 08-11-2010, 10:44
Lokalizacja: Freiburg (GE)

Postprzez kordi » 04-04-2011, 19:30

Witam wszystkich,

Jestem początkujący w tri. jak i na forum.

Przymierzam się do kupna roweru do trenowania - stary poczciwy "góral" raczej się nie nadaje :).
Chodzę, oglądam i czytam co się da i na co znajdę czas, ale nadal nie jest to prosta decyzja. Jestem zielony w temacie rowerów szosowych i to że jakieś komponenty są o klasę lub dwie wyżej (za czym idzie skok ceny) nic mi nie mówi praktycznego. Zwłaszcza ze dopiero zaczynam i mogę nie zauważyć pewnych różnic.

Dlatego byłbym wdzięczny za doradzenie w przed zakupem.

Które rzeczy waszym zdaniem są niezbędną podstawą.

Z tego co się naczytałem tu i tam to wydaje mi się że:

rama - aluminiowa,
widelec - karbon
przerzutki shimano od Sory i wzwyż.


Budżet jaki mam na ten rower to 3 tyś zł. - nowy bo na zakup używanego za kiepsko się znam.

Ostatnio zwrócił moją uwagę Merida Road Race 901-18:
http://www.rowerymerida.pl/produkt105/r ... erida.html

Czy myślicie że warto w coś takiego zainwestować na początek.

W sklepie w ramach zakupu lub małej dopłaty można coś podmienić
Co powinienem odrazu w takim rowerze zmienić albo dodać - kierownica, buty - na forum wyczytałem że z systemem SPD nie są najlepsze ale nie wiem dlaczego?.


Będę wdzięczny za pomoc.

Kordi
Avatar użytkownika
kordi
 
Posty: 70
Dołączył(a): 04-04-2011, 18:09
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Piotras » 04-04-2011, 20:08

kordi,
dwa lata temu kupowałem Meridę RR 903, utargowałem na niej sporo, bo brałem za gotówkę, a do tego od razu pedały (bo jak brać bez?) i buty.

nie wiem gdzie i co dokładnie wyczytałeś na temat pedałów SPD, ale zapewne większość z forumowiczów na takich śmiga i bardzo je sobie chwali. Ja w swojej szosce mam Shimanowskie SPD-SL Ultegra, do tego solidne buty szosowe i uwierz mi... jeżeli wcześniej jeździłeś na zwykłych pedałach... to nie ma co nawet prównywać! a ze świateł ruszasz jak z katapulty, aż się samochodziarze dziwią :mrgreen:

wracając do roweru... ja ze swojego jestem bardzo zadowolony, dobra sztywna rama, solidne wykonanie i dobry stosunek jakości do ceny, a tego właśnie oczekiwałem od pierwszej szosy.
5k-20:59 (2011), 10k-47:27 (2008), 15k-1:07:09 (2011), 21,1k-1:41:09 (2011), 42,2k-3:47:43(2011)
Olimpijka-2:40:15(2011) IM70.3-6:17:24(2011)
Avatar użytkownika
Piotras
 
Posty: 430
Dołączył(a): 28-01-2011, 11:21
Lokalizacja: Toruń/Olsztyn

Postprzez Motylop » 04-04-2011, 20:14

Zeszłoroczne modele 901-18 w styczniu były do wyjęcia za ok 2000 zł. 3 klocków na pewno bym za to nie dał. Manetki Sory do najszczęśliwszych nie należą a od elementów 2200 jakoś mnie odrzuca ;) Na tym forum jest kilka osób które mogą zaoferować Ci dużo lepszy sprzęt w tej samej/podobnej cenie - jeśli same się do Ciebie nie zgłoszą uderz do mnie na priva a podpowiem Ci z kim rozmawiać ;)
Avatar użytkownika
Motylop
 
Posty: 1928
Dołączył(a): 13-06-2010, 22:47
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Postprzez kordi » 05-04-2011, 17:51

dzieki za rady.

oczywiscie pedaly i buty tez biore pod uwage :).
kolejny dylemat z tym zwiazany to rodzaj podeszfy ale mysle ze jak narazie nie bede sie decycowal na karbonowa.
Avatar użytkownika
kordi
 
Posty: 70
Dołączył(a): 04-04-2011, 18:09
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Piotras » 05-04-2011, 19:18

kordi,
nie wiem jak z tymi butami, bo w przypadku szosowych to nie wiem czy są takie bez karbonowej (bardzo sztywnej, a o to tu chodzi) podeszwy.

jeżeli chodzi o buty mtb, to nie zabieram głosu, bo takich nie używałem.

mając już w nogach sporo kilometrów w butach szosowych z karbonową podeszwą a do porównania kręcenie w "wiekowych" noskach i na zwykłych pedałach... nie zamieniłbym pedałów zatrzaskowych SPD-SL na żadne inne!
5k-20:59 (2011), 10k-47:27 (2008), 15k-1:07:09 (2011), 21,1k-1:41:09 (2011), 42,2k-3:47:43(2011)
Olimpijka-2:40:15(2011) IM70.3-6:17:24(2011)
Avatar użytkownika
Piotras
 
Posty: 430
Dołączył(a): 28-01-2011, 11:21
Lokalizacja: Toruń/Olsztyn

Postprzez jeglin » 05-04-2011, 19:35

Karbon w podeszwie to drugorzędna sprawa na początek moim zdaniem. Wystarczy żeby buty miały bloki. No chyba, że ktoś choruje na carbon.
Avatar użytkownika
jeglin
 
Posty: 540
Dołączył(a): 25-09-2010, 18:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez kordi » 05-04-2011, 19:43

Raczej nie choruje :). Ciezko mi poprostu ocenic co juz jest przesada jak na poczatek a co nie.

[ Dodano: 05-04-2011, 20:52 ]
A mozebyscie cos powiedzieli na temat obreczy I kol. Ten temat nie pojawia sie czesto wsrod tematow dla poczatkujacych. Czy to nie jest warte zachodu na tym etapie?

Z gory dzieki za odpowiedzi.
Avatar użytkownika
kordi
 
Posty: 70
Dołączył(a): 04-04-2011, 18:09
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez elim » 05-04-2011, 20:47

Kiedys wyczytalem, ze wysokoprofilowe obrecze i ramy aero przydatne sa przy predkosciach powyzej 30 km/h.

Po niezliczonych chwilach rozterek zdecydowalem sie na zakup ramy areo i kol wysokoprofilowych. Nie jest to wylacznie subiektywna opinie, poniewaz podtrzymuja ja liczbami, ale zauwazylem, ze poruszam sie szybciej, jedzie mi sie lzej przy wyzszych szybkosciach. Ile w tym zaslugi aerodynamiki, nie wiem? Wiem jednak, ze przy bocznym wietrze, trzeba sie mocno trzymac.

Im lzejsze kola, tym mniej wieziesz ze soba. Czasem jednak taniej wychodzi zbic wage zawodnika, niz pdchudzac rower. Majac karbonowe obrecze, nie wiem, czy bedziesz chcial je katowac podczas treningow na naszych drogach, woec najprowdopodobniej mial bedziesz treningowe obrecze aluminiowe i weglowe pbrecze startowe, ale to wiaze sie z zakupem kolejnej kasety.

Sadze, ze najlepsza odpowiedzia na to pytanie sa mozliwosci finansowe. Jezeli mozesz sobie na takie wymysly pozwolic, to chyba warto. Jezeli masz sobie wszystkiego odmawiac, zeby miec o 0,5 kg lzejszy rower i zyskac 5-10 minut, to nie wiem, czy warto...

Podobna dyskusja toczyla sie jakis czas temu na temat kaskow aerodynamicznych.

Nie sprzet czyni zawodnika, ale jak kogos stac... Jak z samochodami, itp. itd.
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez kordi » 05-04-2011, 21:16

tez słyszałem ze zaczyna się to liczyć powyżej 30 - 35 km.

dzięki za odpowiedzi :)
Avatar użytkownika
kordi
 
Posty: 70
Dołączył(a): 04-04-2011, 18:09
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez jeglin » 05-04-2011, 22:38

Koła to podstawa do ścigania. Ale jak się zaczyna przygodę to trzeba ukończyć parę razy.
Bo jak Cię goście na składakach objadą a ty będziesz z karbonowym dyskiem pomykał to trochę wstyd :).
Rama czasowa to bardziej pozycja niż zysk z opływowych rurek, a to już dużo.
Ja zaczynałem na taniej szosie i teraz na niej trenuję, cieżki aluminiak i tak ma być. Jak wsiądę na zawodach na swoje cervelo to tyle mnie będzie widać :P.
Avatar użytkownika
jeglin
 
Posty: 540
Dołączył(a): 25-09-2010, 18:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia strona

Powrót do Sprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

cron