kalendarz triathlon

Kontuzje od biegania

Zapobieganie i leczenie kontuzji oraz wpływ diety na naszą dyspozycję.

Czy miałeś kiedykolwiek kontuzję spowodowana bieganiem?

Ankieta wygasła 11-11-2011, 20:51

Tak
24
83%
Nie
5
17%
 
Liczba głosów : 29

Kontuzje od biegania

Postprzez Zibi » 11-10-2011, 20:51

Zastanawiam się czy ten sport można w ogóle uprawiać bezawaryjnie. Gdy mi osobiście przytrafiła się taka kontuzja zacząłem o tym trochę czytać na forach i okazało się, że mało kto nie doświadczył żadnej kontuzji spowodowanej bieganiem. Jako kontuzje w tej ankiecie rozumiałbym coś z czym byliście lub chociaż rozważaliście pójście do lekarza (wiem, że to bardzo ogólne) pomijając jakieś krótkie, przejściowe bóle i uszkodzenia mechaniczne (tj. od przewrócenia się, uderzenia w coś). Wydaje mi się, że jest to niesamowicie kontuzyjny sport i chciałbym to zweryfikować w ten prosty sposób.
"People do not lack strength, they lack will" - Victor Hugo
Avatar użytkownika
Zibi
 
Posty: 367
Dołączył(a): 28-01-2011, 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez nat » 11-10-2011, 21:12

a jesli ktos mial wiecej ROZNYCH kontuzji od biegania, to powinien moze dac kilka glosow? Ja na razie tylko jedna, z ktora bylem u rehaba.
Ścigam się tylko ze sobą - i co roku wygrywam

IM - 9:47
1/2 IM - 4:31
21,1 km - 1:24
10 km - 39,10
Avatar użytkownika
nat
 
Posty: 2028
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:35
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Eddie » 11-10-2011, 21:13

Nie będę spamować :) Kto mnie zna ten wie, że weteranem jestem ;)
Avatar użytkownika
Eddie
 
Posty: 1378
Dołączył(a): 08-06-2010, 21:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez jeglin » 11-10-2011, 21:18

Ostatnio Tomek wprowadził nowy zwyczaj wyjaśniania co niektórych spraw. Więc przychylę się do tej koncepcji. Mianowicie( http://img199.imageshack.us/img199/4883/brzcep.jpg ): Obrazek
Gdyby kózka nie skakała ...
Jak się napierdziela bez głowy to nie ma zmiłuj. Sam się o tym przekonałem i w piersi się biję.
Każda meta to początek nowego wyścigu.
Warsaw Triathlon Team
Avatar użytkownika
jeglin
 
Posty: 540
Dołączył(a): 25-09-2010, 18:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez foka » 11-10-2011, 21:43

Zaznaczyłem tak.

Jednak zaznaczam, że tylko dlatego że było to bezgłowy. Obecnie injury free od bardzo dawna.
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Zibi » 11-10-2011, 22:11

mat napisał(a):a jesli ktos mial wiecej ROZNYCH kontuzji od biegania, to powinien moze dac kilka glosow? Ja na razie tylko jedna, z ktora bylem u rehaba.


Nie, chodziło mi o liczbę ludzi z kontuzjami a nie ogólna liczbę kontuzji :)

Wiem, że jak się coś źle robi ma to swoje negatywne skutki, ale bieganie jest chyba wyjątkowe. Np. na rower może wsiąść zupełny amator i krzywdy (raczej) sobie nie zrobi, a bieganie to zazwyczaj rzeźnia. Założyłem ten temat między innymi dlatego, że czytałem wypowiedzi ludzi, którzy pisali, że właśnie nabawili się kontuzji....po roku lub dwóch aktywnego biegania, więc nie nowicjusze i organizm miał czas, żeby się przystosować.

[ Dodano: 11-10-2011, 23:13 ]
Jest jeszcze jedna rzecz o której od dawna myślałem. Jeśli bieganie jest tak kontuzyjne to czemu nie ma jakiegoś multisportu bez biegania. Jest pływanie+bieganie lub rower+bieganie a nie ma np. pływanie+rower. Chyba, że o czymś nie wiem :)
"People do not lack strength, they lack will" - Victor Hugo
Avatar użytkownika
Zibi
 
Posty: 367
Dołączył(a): 28-01-2011, 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez nat » 11-10-2011, 22:15

to prawda, ze bieganie wymaga duzo wiekszej "dojrzalości sportowej" (tak to chyba można nazwać)
Ścigam się tylko ze sobą - i co roku wygrywam

IM - 9:47
1/2 IM - 4:31
21,1 km - 1:24
10 km - 39,10
Avatar użytkownika
nat
 
Posty: 2028
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:35
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez mKONA » 12-10-2011, 08:05

Jako prawie dziadek na tym forum dołążę się do dyskusji i powiem tak: wiele (niestety) zalezy od wieku. Im dalej w las tym ilość kontuzji przyrasta w tempie proporcjonalnym do ilości km przebiegniętych. To jest prosta zasada. Staw organ ma zaprogramowaną okresloną wydajność ilosc zgięć. Biegajac skraca się ten okres. Niestety prawdziwe
mKONA
 

Postprzez elim » 12-10-2011, 08:38

Na rowerze tez mozna sie kontuzji, np. Kolan nabawic, wiec kolarstwo nie jest sportem bezkontuzyjnym. Jak polaczysz mocne krecenie z nieprwaidlowa pozycja (siodelko, kokpit, bloki) to tez moze byc slabo.
Triathlon Series Team
Avatar użytkownika
elim
 
Posty: 4477
Dołączył(a): 24-06-2010, 12:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Zibi » 12-10-2011, 08:44

Na pewno, tym bardziej jeśli jeździ się już kilkaset km tygodniowo, ale to jednak nie to co bieganie. Gdyby na jednej ankiecie umieścić pytanie odnośnie kontuzji z obu pozostałych sportów - pływania i roweru - to wyniki by pewnie wyglądały odwrotnie.
"People do not lack strength, they lack will" - Victor Hugo
Avatar użytkownika
Zibi
 
Posty: 367
Dołączył(a): 28-01-2011, 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez twister » 12-10-2011, 12:39

Jak nie boli to do dupy trening :mrgreen: Tak sobie powtarzałem dzisiaj jak biegałem ZB z pobolewającym(permanentnie już)lewym kolanem ,prawym achillesem,lewym rozciągnem podeszfowym,a od niedawna na skutek skręcenia napieprza mnie też prawa kostka :mrgreen: Ale ustąpił ból żeber(tak też bolały nie pamiętam od czego :roll: )i tego się trzymam :mrgreen:
Avatar użytkownika
twister
 
Posty: 1236
Dołączył(a): 24-07-2010, 14:17
Lokalizacja: Mława

Postprzez matteo » 12-10-2011, 14:15

Jeżdżąc na rowerze przez około 6 miesięcy, tylko raz nabawiłem się kontuzji oczywiście z mojej winy, lecz przeszło po kilku dniach. Jeszcze na początku czerwca brałem udział w półmaratonie i te 21 km przebiegłem, czując na drugi dzień tylko zmęczenie. Po biegu znów zacząłem intensywniej jeżdzić na rowerze, a na początku września biegałem przez kilka dni pod rząd około 10-14 km (dałem się namówić :/) i tak się nabawiłem kontuzji: ból pod stopą (myślę że to było lekkie zapalenie rozsciegna podeszwowego), który utrudniał mi normalne bieganie i zaprzestałem treningów na 4 tygodnie ..;/ Bieganie to zdecydowanie najbardziej kontuzyjny sport
matteo
 
Posty: 11
Dołączył(a): 17-06-2011, 20:29
Lokalizacja: Opolskie

Postprzez Zibi » 12-10-2011, 16:45

Jeśli chodzi o sam ból to ja bym zęby zacisnął i mógł biegać w nieskończoność, bo na skali od 1 do 10 dochodziłem może do 4. Bardziej tu chodzi o aspekt psychiczny - boli = coś nie tak = czym to się skończy? Dlatego nie brałem i nie biorę żadnych środków przeciwbólowych. Ból jest dobry pod tym względem, że dostarcza nam informacji i ostrzega :)
"People do not lack strength, they lack will" - Victor Hugo
Avatar użytkownika
Zibi
 
Posty: 367
Dołączył(a): 28-01-2011, 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zoscar » 15-10-2011, 08:26

Cel 2012 - Triathlon na dystansie olimpijskim <2:20
Trzymajcie kciuki! :-D
Avatar użytkownika
zoscar
 
Posty: 160
Dołączył(a): 21-08-2011, 14:01
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Omega » 15-10-2011, 12:03

Ja miałem kontuzje na początku zabawy z bieganiem, tradycyjnie shin splints. Było to związane z zaniechaniem rozgrzewki (bo początkowo myślałem, po co męczyć przed biegiem i tak się w trakcie rozgrzeje :-P ), a także bieganiem po asfalcie w nieodpowiednim obuwiu. Następnie naciąłem mięsień krawiecki, gdyż realizowałem plan treningowy dla średniozaawansowanych, gdyż nie wydawał mi się trudny. Biegałem 5x w tygodniu, organizm miał za mało przerw na regenerację. Nawet teraz kiedy przygotowuje się do maratonu, musiałem nieco zmodyfikować swój plan treningowy i nie biegam 4x w tyg., bo to by było za dużo jak dla mnie po weekendowym długim wybieganiu, tylko 3x (interwały+cross+wybieganie). Człowiek uczy się na swoich błędach, teraz jestem już o to mądrzejszy.
Avatar użytkownika
Omega
 
Posty: 205
Dołączył(a): 27-12-2010, 15:36
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Zdrowie i odżywianie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości