kalendarz triathlon

[2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

W tej kategorii znajdziesz tematy imprez które odbyły się w sezonie 2013.

[2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez trifilip » 10-03-2013, 20:16

Nazwa: ELEMENTAL Triathlon Olsztyn
Termin: 19.05.2013 (niedziela)
Miejsce: Olsztyn (Jezioro Długie ul. Leśna)
Dystans: olimpijski (1,5-40-10), super sprint (0,2-8-2)
Zapisy: od 11.03.2013
Strona: www.triathlonolsztyn.pl
GARMIN Iron Triathlon - www.irontriathlon.pl

21-22.06.2014 - GIT Radków
19-20.07.2014 - GIT Górzno
07.09.2014 - Castle Triathlon Malbork
trifilip
 
Posty: 100
Dołączył(a): 06-08-2010, 19:19
Lokalizacja: Kielce

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez dubey » 11-03-2013, 14:37

No i gitara! Gratulacje za organizację PRAWDZIWEJ olimpijki!
dub
dubey
 
Posty: 87
Dołączył(a): 23-01-2011, 18:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez yarodh » 16-05-2013, 12:04

czołem,impreza za dwa dni a tu taka cisza....?
zna ktoś może aktualną temp wody w jez.Długim?

To mój pierwszy start w TRI i czuję nadchodzące emocje :mrgreen: tyle samo niepokoju-jak to bedzie co i ekscytacji ,że w końcu bede mógł sprawdzić efekt swoich przygotowań.
mam pytanie czysto lamerskie - ponieważ nie mam stroju do tri,a spodenki z pampersem nie wejdą pod piankę (będę płynął w slipach i piance) czy warto "tracić" czas w T1 na zakładanie tylko spodenek z pampersem? Czy wogóle ktoś to praktykuje? :mrgreen:
3ride4fun

olimpijka - 2:25:10 - Olsztyn 14'
1/4 IM -2:21:25 - Charzykowy 15'
1/2 IM -4:58:11 - Sieraków 15'
cdn ... ;)
yarodh
 
Posty: 61
Dołączył(a): 10-05-2013, 11:14

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez mKONA » 16-05-2013, 14:43

na olimpijce nie warto
mKONA
 

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez Scrubby » 16-05-2013, 22:44

yarodh - ja też nie mam stroju tri. Pod piankę założę od razu startówki biegowe. Przecież [CENZURA] mi nie odpadnie jak przejadę kawałek na rowerze bez pieluchy (SS). Jeżeli jednak uważasz, że coś warto założyć, to możesz wciągnąć na kąpielówki spodenki rowerowe bez szelek. Easy ON-Easy OFF. Pobiegniesz w kąpielówkach ale rower zaliczysz jak na kanapie :)

P.S. Nie słuchaj mKONA w sprawach wygody. Jak ktoś robi IM w 9:15, to jest dość twardy, by bajkiem jechać bez wkładki ;-) (szacun!)
WTT | 5k-21:32 | 10k-47:41 | 21k-1:52:33 | 1/4 IM-2:46:23 | 1/2 IM-... ukończony z kontuzją :(
Scrubby
 
Posty: 188
Dołączył(a): 21-03-2013, 12:35

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez Motylop » 16-05-2013, 23:29

Scrubby: wkładka w stroju startowym to często bardziej jej imitacja niż prawdziwa wkładka . Jak wysiedziałeś swoje na rowerze na treningach to masz na tyle twardy tyłek żeby te 40 km jakoś bez pieluchy przejedziesz ;)
10k-44:28 (2011); 21,1k-1:38:02 (Bytom 2013); 42,2k-3:43:11 (Poznań 2012); HIM-5:27:11 (Poznań 2013); IM-13:47:23 (Borówno 2012)

Per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Motylop
 
Posty: 1928
Dołączył(a): 13-06-2010, 22:47
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez mKONA » 17-05-2013, 09:00

Scrubby napisał(a):yarodh - ja też nie mam stroju tri. Pod piankę założę od razu startówki biegowe. Przecież [CENZURA] mi nie odpadnie jak przejadę kawałek na rowerze bez pieluchy (SS). Jeżeli jednak uważasz, że coś warto założyć, to możesz wciągnąć na kąpielówki spodenki rowerowe bez szelek. Easy ON-Easy OFF. Pobiegniesz w kąpielówkach ale rower zaliczysz jak na kanapie :)

P.S. Nie słuchaj mKONA w sprawach wygody. Jak ktoś robi IM w 9:15, to jest dość twardy, by bajkiem jechać bez wkładki ;-) (szacun!)

twardy nie twardy - [CENZURA] tak samo boli.... według mnie na olimpijce (jazda rowerem 1h-1h15) nie zmasakrujesz jej sobie tak bardzo... :)
mKONA
 

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez yarodh » 17-05-2013, 10:25

Scrubby napisał(a): Jeżeli jednak uważasz, że coś warto założyć, to możesz wciągnąć na kąpielówki spodenki rowerowe bez szelek. Easy ON-Easy OFF. Pobiegniesz w kąpielówkach ale rower zaliczysz jak na kanapie :)

P.S. Nie słuchaj mKONA w sprawach wygody. Jak ktoś robi IM w 9:15, to jest dość twardy, by bajkiem jechać bez wkładki ;-) (szacun!)

dzięki za opinie.Własnie wczoraj zrobiłem jak piszesz wciągnąłem "pampersiaki" na kąpielówki i było spoko.Oczywiście 40km bez wkładki da sie przejechać,ale chyba nie lubię jazdy w samych kąpielówkach,a długich spodenek bez pampersa nie mam ;) 10km w spodenkach z pampersem już biegałem i nie było z tym problemu :).
Po pierwszym i drugim starcie bede już chyba "mądrzejszy" :mrgreen:

IM bez wkładki - trzeba mieć twarde 4litery!
3ride4fun

olimpijka - 2:25:10 - Olsztyn 14'
1/4 IM -2:21:25 - Charzykowy 15'
1/2 IM -4:58:11 - Sieraków 15'
cdn ... ;)
yarodh
 
Posty: 61
Dołączył(a): 10-05-2013, 11:14

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez drummer » 17-05-2013, 10:29

Ja biegałem dwa razy zakładkę w spodenkach rowerowych z pampersem, z każdym razem skończyło się to otarciami od pieluchy, teraz już tylko w starej startówce robię zakładki.
IM Progress:
9:22:21 IM Copenhagen 2014
9:04:34 IM Austria 2015

Read about my madness - https://www.facebook.com/tripodsiadlowski
drummer
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 08-07-2011, 14:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez Siwir » 17-05-2013, 11:03

drummer napisał(a):Ja biegałem dwa razy zakładkę w spodenkach rowerowych z pampersem, z każdym razem skończyło się to otarciami od pieluchy, teraz już tylko w starej startówce robię zakładki.

A ja ostatnio zakładkę biegową 16km po rowerze 70 km w obcisłych pampersach klubowych i było super. Też się tak szykuję na Olsztyn, ale jeszcze nie wiem czy pod piankę wejdą. Dzisiaj test na basenie :)
WTT
1/2 IM Sieraków ('14)- 4.53.37
IM Kopenhaga('14) -10.39.39
Avatar użytkownika
Siwir
 
Posty: 265
Dołączył(a): 14-04-2011, 20:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez Scrubby » 17-05-2013, 13:02

Kilka osób z xTri.pl umówiło się w sobotę o godz. 18:00 "na basenie" z rowerami. Cel: odebranie pakietów (wsadzenie ich do plecaczka) a nastepnie (relaksacyjne?) objechanie trasy rowerowej.
WTT | 5k-21:32 | 10k-47:41 | 21k-1:52:33 | 1/4 IM-2:46:23 | 1/2 IM-... ukończony z kontuzją :(
Scrubby
 
Posty: 188
Dołączył(a): 21-03-2013, 12:35

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez yarodh » 18-05-2013, 09:35

może pytanie wyda się dziwne ,ale.... ;)
Czy do strefy T1 po wyjściu z wody będa rozłozone maty?
3ride4fun

olimpijka - 2:25:10 - Olsztyn 14'
1/4 IM -2:21:25 - Charzykowy 15'
1/2 IM -4:58:11 - Sieraków 15'
cdn ... ;)
yarodh
 
Posty: 61
Dołączył(a): 10-05-2013, 11:14

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez toms » 19-05-2013, 19:43

10km - 42:37 |21,1km - 1h40m | 42,2-3h35:39(36 MW)
1/4 IM - 2h32:59 (Malbork'13) HIM - 5h03:05 (HTG'14)
http://www.tomekbiega.blox.pl
Avatar użytkownika
toms
 
Posty: 157
Dołączył(a): 26-05-2012, 22:07
Lokalizacja: Mysiadło

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez foka » 20-05-2013, 03:14

Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Re: [2013-05-19] ELEMENTAL Triathlon Olsztyn

Postprzez Siwir » 20-05-2013, 12:01

Trochę długie, ale może dacie radę :-P
Jako, że były to moje pierwsze pełne poważne zawody w triathlonie muszą podzielić się z Wami refleksjami z wczorajszego dnia.
Myślę, że nie mógł bym wymarzyć sobie lepszego debiutu na początku sezonu, pomimo tego, że nie przygotowywałem się pod ten dystans, ale wszystko po kolej…
Przyjazd w sobotę do Olsztyna, lekka niepewność, odbiór pakietów na ośrodku basenowym. Bardzo sprawna organizacja. Na konferencję się już niestety spóźniłem (korki w Wawie), ale można było podpatrzeć zawodników na basenie jak pływają między innymi Andreasa. Miękkość, spokój w ruchach, a jednak prędkość z jaką pływa jak dla mnie imponująca. Delfin w jego wykonaniu to jak unosząca się ryba na fali, jak by nie wkładał w ogóle w to siły… porównując do siebie po 25m gdzie zaczyna się ściemniać… no tak, ale nie ma co porównywać.
Dzień startu
Oddajemy rower i nasze rzeczy do strefy zmian. Profesjonalnie przygotowana strefa, opisywanie ciała numerami już się czuję jak prawdziwy zawodnik  sprawdzanie po kilka razy szczegółów czy kask, numer dobrze położony, etc. Pierwszy raz nie bardzo wiadomo jak wszystko podczas startu będzie wyglądało. Zaczyna się udzielać się atmosfera zawodów startujących na krótkim dystansie. Cały czas podpytuję się koleżanki bardziej doświadczonej z którą mieszkaliśmy w tym samym pensjonacie o jakieś rady. Wiedziałem, że to wyższa liga (no bo jak koła w pokrowcach się wozi to już nie przelewki), a budowa ciała też dużo za siebie mówi. Czułem się trochę jak dziecko uczepione nogi mamusi, a lepiej trafić nie mogłem bo jak się okazało (nie poznałem ), że moja nowo poznana koleżanka to Paulina Kotwica. No więc pomyślałem, że nie mogę dać plamy.
Ostatnie przygotowania przed odprawą, zakładanie pianki, siostra Pauliny pomaga nam posmarować nogawki wazeliną. Wspólnie idziemy o oddalony o ponad kilometr punkt startu pod mostem. Dochodzimy na miejsce, ostatnie 5 minut do startu. Zapinanie góry pianek oddanie butów i kluczyków siostrze Pauliny (wielkie podziękowania). Sądzia odlicza 2 minuty do startu. W głowie panika, bo dystans, który przeszliśmy na piechotę teraz trzeba przepłynąć, a nie wygląda na krótki, powiedział bym nawet, że to jakieś nieporozumienie…, na basenie nie widać tych odległości. Napięcie sięga zenitu, jak będzie wyglądał start, jakie zamieszanie w wodzie, czy uda się dopłynąć, czy się nie utopię do drodze. Achh.. no nic wchodzimy zakładam okularki. Mijam Andreasa, więc oczywiści pokazuję kciuk do góry i życzę przysłowiowe „good luck”, w zamian otrzymuję również życzenia powodzenia, mijam go, idę ustawić się do tyłu, ale słyszę, że mnie puka pokazuje coś na moich plecach. Mówi, że mam piankę nie dopiętą. I sam pomaga mi zapiąć dobrze zamek. Myślę sobie no nie to chyba jakiś sen to już teraz nie mogę dać na pewno plamy.
Sygnał startu. Rzucamy się w wodę, Ja po zewnętrznej aby w młynek się nie dostać, jedna bojka, druga okrążona. Ok. 200 metrów za mną wysokie tętno i oddech jeszcze nie wyrównany już pierwsze myśli aby podnieść rękę, ale nie ma opcji przecież nic się nie dziej wyluzuj i płyń dalej swoje. Uspokojenie rytmu i tępa, bojki biorę trochę za daleko ok. 20 30 metrów po lewej. Korekta toru i dalej swoje. Płynie się przyjemnie. Bez wysiłku, nawet nie starałem się przycisnąć, bo jakoś tak pierwszy raz to nie wiadomo jak będzie. Dopływam do wyjścia, wybiegam z wody, nie czuję zmęczenia, więc lecę do strefy po rower, rozbierając się po drodze. Patrzę na zegarek mam około 27 minut. Hmm no jak na mnie to nie jest źle, wiedzę, że jeszcze sporo rowerów stoi.
Szybka zmiana (heheh tak mi się wydawało, że szybka 2.5 minuty ), Wsiadam na rower. Wyjazd ze strefy pod lekką górę więc trzeba dociskać. Pierwsza pętla jadę sam. Próbuję złapać kogoś. Złączyliśmy się w grupkę 3 osobową. Jedziemy 2 pętlę. Mija nas czołówka z nazwiskami na plecach… o to prosi. Hmm szybka decyzja i podkręcenie tępa i już jedziemy razem. W grupie jedzie też Paulina z dziewczynami. 3 pętle udaje się jechać razem. Każda nawrotka po 4 km , a szczególnie ta pod górę przy strefie zmian trochę boli, ale nie odpuszczam. Na koniec mojej 4 pętli podjeżdżam do przodu dziękuję Paulinie znowu za towarzystwo , Grupa zjeżdża do strefy a jak i kilku innych zawodników na ostatnią pętlę znowu pod górę. Trochę prowadzę, trochę jadę z kimś. Przypomina mi się, że trzeba zjeść żel i się napić. Nadrabiam zaległości na tej ostatniej pętli. I tu był błąd, bo trzeba było to systematycznie robić wcześniej. Koniec roweru szybka zmiana butów i kolejny zong… Piankę rzuciłem na budy biegowe, więc buty kompletnie mokre. Ostatni łyk i biegniemy. Pierwszy kilometr jakoś ciężko, Założenia biorą w łeb, kolejne pętle już się zastanawiam co tak słabo, 5:05, 5:20, doszedłem nawet do 5:40. Pod koniec 2 mija mnie Paulina i poklepuje z tyło – dawaj dawaj dasz radę słyszę a ja już się zastanawiam czy nie stanąć, no nie ale teraz ni mogę. W oddali słychać jak finiszują Mateusz i Andreas. Uff ciężko się biegnie. Nie tak miało być. Chciałem 4:40, ale nie dawało rady szybciej, a podbieg pod górkę ufundowany przez organizatorów dodawał jeszcze pikanterii (szczególnie w oddechu ). Myslę, ze już nie będę startował w żadnym tri, to chyba nie dla mnie
Ostatnia pętla finisz – trochę tylko przyspieszam, aby dziarsko wbiec na metę. Koniec. Upragniony koniec. Medal I radość – Dystans pokonany… Uff końcówka biegu była ciężka. Gratulacje, wymiana doświadczeń z zawodnikami między innymi z Marcinem Koniecznym, przybicie piątki z Maćkiem Dowborem, który mnie wyprzedził pod koniec mojej 4 a jego ostatniej pętli.
Co za piękny dzień. Wszystko się udało. Czas mógł by być trochę lepszy 2.32.17, szczególnie z bieganiem słabo poszło bo prawie 54 minuty. Rower ok. 1.07 I pływanie też można poprawić jeszcze 27 min.
Ale jak na debiut to chyba nie mam czego żałować i z wyniku muszę być zadowolony.
Gorące podziękowania dla wszystkich pomagających mi w tym starcie, znajomych i organizatorów. Nie byłem wcześniej na innych zawodach, ale przygotowanie wyglądało bardzo profesjonalnie. Teren do startu też wyśmienity. Dużo pętli, duzo kibiców i dopingu. Mkona możesz być dumny z organizacji. Mam nadziej, że za rok widzimy się u Was ponownie.
PS:
Po zawodach i w drodze powrotnej wypiłem 2 butelki 1,5 wody czyli 3 litry a jak dojechałem do domu to mi się jeszcze pić chciało…
Pozdr
Siwir
WTT
1/2 IM Sieraków ('14)- 4.53.37
IM Kopenhaga('14) -10.39.39
Avatar użytkownika
Siwir
 
Posty: 265
Dołączył(a): 14-04-2011, 20:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Archiwum tematów imprez z sezonu 2013

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość