kalendarz triathlon

[2012-06-24] - GARMIN Iron Triathlon Malbork

W tej kategorii znajdziesz tematy imprez które odbyły się w sezonie 2012.

Postprzez jakubruc » 24-06-2012, 21:55

Też zadebiutowałem w Malborku. Spieprzyłem trochę rower i bardzo bieg, ale ogólnie poszło całkiem ok- b. ciężki sport;)

opis startu
jakubruc
 
Posty: 9
Dołączył(a): 13-03-2012, 17:39
Lokalizacja: Sopot

Postprzez trifilip » 25-06-2012, 08:23

Dzięki wszystkim za udział i do zobaczenia za rok!!!
GARMIN Iron Triathlon - www.irontriathlon.pl

21-22.06.2014 - GIT Radków
19-20.07.2014 - GIT Górzno
07.09.2014 - Castle Triathlon Malbork
trifilip
 
Posty: 100
Dołączył(a): 06-08-2010, 19:19
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Adam. » 25-06-2012, 09:46

Już dwa lata temu była to jedna z lepiej zorganizowanych imprez.
A teraz jest jeszcze lepiej.
Trasy dobrane super, dla kibiców idealnie.

Przydałby się jeden punkt z piciem na rowerze.
Franek 2012 - 12:47
Avatar użytkownika
Adam.
 
Posty: 67
Dołączył(a): 29-01-2011, 16:25
Lokalizacja: Piastów

Postprzez smoq » 25-06-2012, 15:12

Hej,
relacja na gorąco: http://love2tri.pl/triathlon/garmin-iro ... bork-2012/
Wieczorem wrzucimy galerię zdjęć. Gratulacje dla wszystkich finisherów! Jesteście wielcy!
Triathlon http://love2tri.pl - prywatnie
Kreacja http://powerplant.pl - służbowo
Opaska RunID: http://j.mp/biegam-bezpiecznie
Avatar użytkownika
smoq
 
Posty: 104
Dołączył(a): 07-09-2011, 10:14
Lokalizacja: Pruszków

Postprzez Tomeko » 25-06-2012, 17:23

W Malborku zaliczyłem pierwszy start triathlonowy i uważam go za udany. Przyjechałem na miejsce lekko zestresowany jak to będzie ale to szybko minęło poznałem kolegów dla których też to był debiut ,więc we trójkę raźniej. Duży plus to to ,że parking bez pośrednio przy strefie zmian . Zacząłem układać wszystko w strefie zmian - sędziowie bardzo mili i cierpliwie odpowiadali na moje pytania związane ze startem . Miałem miejsce obok Iwony Guzowskiej i Łukasza Grassa ;-) Nadszedł czas startu ,pianka założona włączam Garmina a ten nie reaguje :evil: i nie załączył się .Mój cały plan jak mam jechać ( nie mam licznika) i biec legł w gruzach .Mówię trudno ,jadę i biegnę na czuja . Pływanie - przepłynąłem ;-) .
Rower poszedł mi dobrze , po wyliczeniach śr.35,5 km/h. W czasie jazdy motywowałem się tym,że mijałem kolegów którzy mieli rowery kilka razy droższe od mojego - czyli zasada że rower sam nie jedzie sprawdziła się ;-) . W miarę płynna zmiana i dzida na bieg , trasa jakoś mi się dłużyła . Na biegu pod koniec jakoś zaczęło mi się ciężko biec . Prawdopodobnie za mało płynów na biegu . W punktach tylko jakieś niepełne łyki wody i to pod koniec się odbiło. Jest nauczka na przyszłość . Zadowolony ukończyłem zawody :-)
Moje czasy
Pływanie - 18:34
Rower - 1:16
Bieg - 49:25
Czas 2:28 .

Co do uwag moich - bardzo dobre organizacja wszystko na plus . Moim zdaniem przydałoby się więcej punktów z piciem.
21,1k-1:31:19 (2013)
Malbork 1/4 IM 2:28:05 (2013)
Susz HIM 5:14 (2013)
Gdynia HIM 5:05 (2013)
42,2 W-wa -3:17:52
Avatar użytkownika
Tomeko
 
Posty: 355
Dołączył(a): 24-07-2011, 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez twister » 25-06-2012, 21:11

Ja tam za granicą jeszcze nie byłem ale jak w Polsce będą imprezy na takim poziomie jak ta w Malborku to chyba nie będę miał takiej potrzeby...no chyba ,że Hawaje 8-)
Wszystko mi się podobało:ogromny parking zaraz obok strefy zmian,która to sąsiadywała z expo,widoczek na Nogat i zamek...miejsce niemalże idealne.Z mostu można było obejrzeć sobie trasę pływacką,nawet sobie wydedukowałem,że start będzie spod mostu :-P
-Numer?Spytała urocza pani w biurze zawodów.
-84.
-Poproszę dokument...aaa pan Wojtek-śmieszek!
-To znaczy ,że już nie muszę szukać dokumentu?Spytałem lekko onieśmielony ;-)
-Nie!Będzie pan w Borównie w tym roku?
A więc w Borównie też robiłem z siebie głupa,pomyślałem :roll:
-Tak tym razem na długim.
-Łałłł!
Jak mówiłem nie ma się do czego przyczepić :-D
Popląsałem tak jeszcze trochę po expo,kupiłem nawet naboje ,okularki i pogadałem z ludźmi.Zauważyłem,że staram się przyjechać na zawody wcześniej by się tak właśnie po przechadzać,pogadać z takimi samymi świrami jak ja.
-O! masz nowe kółka!
-No super,stary okazja jedyne 5tyś!
Normalka 5 tyś..ale jak ja komuś mówię w Mławie,że ramę okazyjnie za 7tyś kupiłem,czy kierownicę za tysiączka to mają mnie za jakiegoś nienormalnego.Ale już alufelgi za 5 tyś do audi to wzbudza podziw w większości moich mławskich ziomali.To nie tak ,że parę tyś to dla mnie mało,wręcz przeciwnie,tyle,że mi na rower nie szkoda,a już na myjnię wakacje ,samochód,komplet sztućców itp.-bardzo szkoda,a zresztą i tak nigdy na te sztućce nie mam pieniędzy :mrgreen:
No więc idę tak sobie między ludzi,coś tam Marcin Waniewski mówi do mikrofonu,to znaczy cały czas nawija,a ja raczej słyszę niż słucham i w pewnym momencie ludzie się rozstepują ,a ja mało nie wpadam na Wanię.
-Wojtek Łachut!Znakomity kolarz(czy coś w tym stylu,a było chyba nawet "naj")!Co powiesz Wojtku?
-Gruba przesada z tym "naj",znakomitym.Jest przecież Jeglin i ma dysk,a jeglin i dysk to masakra na trasie i wielu innych znakomitszych na pewno. Odpowiedziałem skromnie(albo coś w tym stylu,nie pamiętam bo się zestresowałem zdeka :oops: ).
Polazłem dalej i tak sobie zacząłem dumać,że teraz to już tylko cud może mnie uchronić przed zajechaniem się na rowerze :lol:
No ale przenieśmy się na start.Po kolei wchodzimy do rzeki,sędzia odhacza numerki w kajeciku.Start tak jak sobie wymarzyłem spod mostu,rewelacja.Podływam pod ten most a tam wszystkie filary już pozajmowane.Ludzie pouczepiali się stalowych konstrukcji w oczekiwaniu na start.Poszukałem sobie miejsca i wcisnąłem się obok Spaleniaka.Po drugiej stronie wielkiej metalowej sztaby rozpoznaje Leszka Kubickiego.Robi się wesoło,zaczynamy żartować ,że jesteśmy jak rozbitkowie uczepieni wraku tankowca.Niesamowity klimat był pod tym mostem.No ale czas do startu się zbliżał i zająłem bardziej strategiczne miejsce.Doświadczony poprzednimi startami z wody,wiedziałem,że start będzie zaskoczeniem.Ustawiłem się w linii i nerwowo wyczekiwałem,prąd wody zciągał nas do tyłu i trzeba było cały czas lekko "żabkować" do przodu.Bach!Poszło!Nie dałem się zaskoczyć i szybko znalazłe miejsce w kipieli zaraz za pierwszą grupą.Bajka,po jakiś 100m cały czas byłem w pierwszej grupie,satrałem się rozluźnić.Złapałem czyjeś nogi,skoncentrowałem się na technice i nie wychylałem głowy.Po jakimś czasie podniosłem głowę i zorientowałem się,że płyniemy w poprzek rzeki :shock:
Szybko zostawiłem kolegę i skorygowałem kurs ale czołówka już popłynęła a ja zostałem sam i to pod prąd.Dalej to już była walka wręcz,przy boi nr1,wyplątywanie się ze sznurka i walka wręcz przy drugiej boi,potem zarośla,walka wręcz,wreszcie podczepiłem swój wagonik do jakiejś grupki i tak dopłynąłem do końca.Wybiegamy na dywan,a tam [CENZURA],ogłuszający wręcz doping i Wania szalejący za mikrofonem.Czad!W T1 trochę zamuliłem, przy belce głośny doping,wskakuję na Specka i ogień!Już nie słyszę dopingu tylko szum w kasku,próbuję wyregulować oddech.Idę mocno 40-42km/h cały czas,wyprzedzam pierwszych zawodników i zbliżam się do Maziewskiego,poznaje go po sylwetce i rowerze.Z wody wychodzimy przeważnie w tej samej grupie.W Borównie już dwa razy mnie zgrzał,w tym rok temu już na rowerze.Dziś,wyprzedzam i jadę swoje ale po jakimś czasie orientuje się,że Piotrek jedzie za mną.Dojeżdżam do wioski w której jest nawrót i mijam czołówkę,lukam na czas.Nawrót i powrót.Dziwnie jakoś w jedną stronę ni to z wiatrem ni to pod wiatr,w druga to samo :roll: Mijam Jeglina,no tak nie można się wyluzować,zaraz za mną Maziewski,blisko Jeglin,a zaraz...nie zdążyłem pomysleć i już mijam Jacka Gardenera-ziuuuu!Pojechał.Nie było by tych dwóch i człowiek mógłby sobie troszkę odsapnąć a tak...40km/h.Wyprzedza mnie Piotrek ale zaraz kontra i znowu wychodze na czoło,prawie w tym samym momencie pozdrawia i wyprzedza nas obu Jeglin :evil: Puściłem się za Łukaszem ale dla Piotrka to było dzisiaj za wiele.Ja utrzymywałem tempo Jeglina ale prawie.Te prawie powodowało ,że powoli ale jednak oddalał się.1-sze kółko kończymy jednak jeszcze blisko siebie,nawrót,tłumy szaleją,gorący doping dodaje skrzydeł.2-gie kółko,składam się i koncentruję na kadencji i utrzymaniu tempa 42km/h-super!Noga podaje.Powoli doganiam Ewę Bugdoł i na nawrocie ją wyprzedzam,zależy mi bardzo by dogonić Fokę do którego zacząłem odrabiać ale w między czasie słyszę:Jestem!-Jacek Gardener...spodziewałem się tego.D o nawrotu jeszcze utrzymywałem jego tempo ale jak w przypadku Jeglina było to prawie utzrzymane tempo.Konsekwentnie pomalutku na zadziwiająco niskiej kadencji Jacek się oddalał.Przed końcem pętli przejeżdżamy przez tunel wypełniony kibicami z grzechotkami,efekt ich dopingu nie do opisania.Kawałek dalej nawrotka i znowu głośny doping-rewelacja.3-cie koło tempo lekko spadło ale nie wiele,przed sobą rozpoznaję sylwetkę Augustyniaka.To zbyt piękne by było możliwe,doganiam,wyprzedzam takiego zawodnika...No ale nawet Krzysiek na zwykłym baranku bez lemondki,bez drftingu...cudów nie ma.Jeszcze foka i byłbym w siódmym niebie ale po nawrocie okazało się ,że już mocy brak.Tempo mocno spadło i foki nie dogoniłem.Znowu tunel :mrgreen: T2,doping,wrzask ,Wania,Super.W strefie zabawiłem nieco dłużej bo mi się wkładka zagięła i musiałem jeszcze raz zdjąć i założyć moje startóweczki.Wybiegam przez szpaler z ludzi na tarse biegową i mile zaskoczony,że biegnie się lekko i szybko.1-szy km-3'40,o [CENZURA] i tak ma być-moje najbardziej chore ambicje to było właśnie 3'40 :lol: Niedaleko przede mną majaczy mi postać Jeglina,mijam Mikołaja,przybijamy piątkę,widac po nim ,że jest w gazie,nikt z ni m dziś nie wygra.Przed nawrotem mijam fokę i Jacka,a zaraz za nimi Jegina,który coś tam wspomina o skurczach.Jak się potem okazało,po rowerze tak chłopaka złapały skurtze,że leżał prawie 2' w T2.Byłem pewien,że ich dogonię,że to tylko kwestia czasu.Jednak po nawrocie coś się we mnie wypaliło,tempo spadło,nie mogłem się zmusić do szybszego biegu,do tego delikatnie łapały mnie skurcze w przywodziciele.Mijam się z Augustyniakiem,piątka,wiem ,że mnie zaraz dogoni,chociaż po minie widzę ,że z deka jest zrezygnowany.Po chwili mnie dogania i mówi,że całkiem poważnie rozważa czy nie biec ze mną,że już mu nie zależy.Mówię,żeby biegł swoje bo ja topniej ę w oczach.Pobiegł tak od niechcenia ,zrezygnowany,bez wiary i zrobił 2-gi czas biegu :shock: Też tak chcę! Po nawrocie zorientowałem się ,że 3-ka Jeglin,Gardener i Foka uciekaja.2-gie kółko umieranie , tęmpy wzrok,tup,tup...goraco,tup,tup...
Wojtek!!!!Gdzie uśmiech,co jest?!!Mija mnie rozradowany Piotrek Szrajner :lol:
Na chwilę się uśmiechnąłem i dalej tup,tup.Na ostatnim nawrocie zorientowałem się,że na ogonie ktoś mi siedzi i mogę stracić 12m.Resztkami sił a raczej siłą woli przyspieszyłem i całe szczęście bo Juskowiak Kuba był tuż ,tuż.Wbiegłem na metę i znowu Wania:
-Jaki chudy!Jak to zrobiłeś ,że tak schudłeś!
-chychychychy,uff,uff...nie...chy,chy,uff...jadłem,chy,chy :lol:
O coś tam jeszcze pytał ale nie pamiętam :lol:
12open,2-gi w kat(3-ci ale Siejakowski był na pudle w open a pudła się nie dublowały).Szklana statuetka a nie jakiś blaszany kubek-super.Na koniec losowanie nagród i oczywiście-wygrałem [CENZURA] plecak tyr'a tyle,że różowy :mrgreen:
Ps1.Wania,Marcin,Filip-Gratulacje!Super zawody!Wania-Zdecydowanie najlepsza konferansjerka na Świecie ;-)
Ps2-Kuba Bielecki by mnie pokonał bo się nie porzygałem na mecie :lol:
Ps3W Suszu robię miazgę :mrgreen:
Ostatnio edytowano 26-06-2012, 13:53 przez twister, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
twister
 
Posty: 1236
Dołączył(a): 24-07-2010, 14:17
Lokalizacja: Mława

Postprzez twister » 25-06-2012, 21:43

nodun napisał(a):czemu tak krótko?! :D

Bo to 1/4IM,poczekaj na relację z Borówna :lol:
Avatar użytkownika
twister
 
Posty: 1236
Dołączył(a): 24-07-2010, 14:17
Lokalizacja: Mława

Postprzez coucz » 25-06-2012, 21:57

Dzięki wszytkim za miłe słowa, Wojtek nie ukrywam że twoja relacja sprawiła że urosłem. W czasie zawodów oczywiście walczymy, ale po - masz u mnie piwo.
Wiecej takich świrów jak Wojtek i swiat staje się bardziej piękniejszy :)

Dla ciekawskich polcem filmik
http://www.tvmalbork.pl/malbork-artykul ... k_2012-446

Marcin
coucz
 
Posty: 148
Dołączył(a): 05-06-2011, 17:25
Lokalizacja: malbork

Postprzez malgosia » 25-06-2012, 22:17

Wojtek jak zwykle super relacja z zawodów. Dzięki. Jesteś prawie tak samo popularny jak Ibisz :mrgreen:

Gratulacje dla wszystkich uczestnikow - jestescie Wielcy!

Tym bardziej gratulacje dla tych co uzyskali wysokie miejsca. ;)
malgosia
 
Posty: 166
Dołączył(a): 16-12-2011, 22:07
Lokalizacja: wawa

Postprzez foka » 25-06-2012, 22:47

Twister jak zawsze doskonała relacja - pojawiłem się w niej 3 (słownie: trzy) razy i jestem dumny, że się nie dałem ujechać. Następnym razem zabiorę cię ze sobą na miasto i wyrównamy szanse :D.
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez foka » 26-06-2012, 00:47

ZApraszam do zapoznania się z relacją z Malborka!

http://xtri.pl/wydarzenia/polska/item/1 ... -come-back
Były admin i moderator tego forum (do 01.2016).
Paweł Bondaruk - Foka na mirofonie
Kalendarz triathlonowy 2018
Instagram,
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez trifilip » 26-06-2012, 01:34

malgosia napisał(a):Wojtek jak zwykle super relacja z zawodów. Dzięki. Jesteś prawie tak samo popularny jak Ibisz :mrgreen:



... i za rok będzie startował w młodszej kategorii ;)

Twister - super relacja!!! Normalnie ciarki mi przechodziły jak to czytałem.
GARMIN Iron Triathlon - www.irontriathlon.pl

21-22.06.2014 - GIT Radków
19-20.07.2014 - GIT Górzno
07.09.2014 - Castle Triathlon Malbork
trifilip
 
Posty: 100
Dołączył(a): 06-08-2010, 19:19
Lokalizacja: Kielce

Postprzez mKONA » 26-06-2012, 07:58

Szanowne Panie i Szanowni Panowie. Wielki Szacunek za organizację, ducha walki i wyniki. Naprawdę nie dajecie chwili żeby odsapnąć od emocji nawet jak człowiek nie startuje. A Wojtek, żebys się nie przejmował tak bardzo wyprzedzającym cie Piotrkiem S to tylko dla twojej informacji Piotrek był na koszmarnym dopingu. W dzień poprzedzający start wciagnął cały worek gotowanego bobu. Więc by w gazie ;)
za rok spróbuję się pościgać z Wami!
Wania, Filip i Marcin - szykujcie kolejną edycję!
mKONA
 

Postprzez foka » 26-06-2012, 09:01

Dla tych którzy jeszcze nie widzieli: relacja z imprezy - http://xtri.pl/wydarzenia/polska/item/1 ... -come-back
Avatar użytkownika
foka
Admin
 
Posty: 3775
Dołączył(a): 02-06-2010, 21:24
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Piotrek » 26-06-2012, 09:35

twister napisał(a):Ps.W Malborku też wonsujemy?

mkon napisał(a):wonsujemy wszędzie!


Czyżbym wygrał kategorię wonsaczy? ;-)

Wszystko zostało już chyba powiedziane, więc nie ma się co powtarzać.
Jednym słowem super impreza !!!
Na tri w Malborku byłem pierwszy raz, ale z przyjemnością tu wrócę.

Jeszcze tylko drobna uwaga dla orgów.
Poszerzył bym trochę strefę zmian, żeby wybiegający z rowerem mieli więcej swobody w przebieganiu obok przebierających się.
Ostatnio edytowano 26-06-2012, 11:46 przez Piotrek, łącznie edytowano 1 raz
Piotrek
 
Posty: 115
Dołączył(a): 26-07-2010, 13:53
Lokalizacja: Warszawa

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Archiwum tematów imprez z sezonu 2012

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość