Strona 1 z 4

[3-06-2012] - Nieporęt Triathlon 2012 k. Warszawy

PostNapisane: 11-03-2012, 21:29
przez amateus
Zapraszamy na triathlon, który odbędzie się 3 czerwca 2012 roku w Nieporęcie
(nad Jez. Zegrzyńskim – około 35 km od centrum Warszawy).

Dystans 1/4 IM (0,95km/45km/10,55km).

Start indywidualny lub w sztafecie.

Szczegółowe informacje na stronie www.nieporetTriathlon.pl oraz na Facebook'u

Zawody bez draftingu.

W trosce o bezpieczeństwo i sprzęt uczestników Nieporęt Triathlon 2012 zapisy zostają wstrzymane do momentu ustalenia z gminą terminu naprawy nawierzchni trasy rowerowej.

PostNapisane: 12-03-2012, 13:55
przez ola-m-s
Hmmm... Kolejna impreza która liczy sobie konkretnie... Kurcze, jeden sezon nie startowałam a wpisowe z około 50 zł na większości imprez (nie licząc połówek) , skoczyło na 200 ... Jest to jakaś inwestycja, można wydać te pieniądze, ale oczekiwania też rosną znacznie... Ostatnio zastanawiałam się czy nie wystartować rekreacyjnie (żeby nie powiedzieć treningowo :D) w Sierakowie, jednakże jak już będę wiedzieć czy będę wtedy w kraju musiałabym tyle zabulić za wpisowe, że stwierdziłam, że wole nowe buty :) w których za darmo pomęczę się w okolicach domu :D

pytanie... po czym jeździmy??? nie mogę tego znaleźć w regulaminie...

PostNapisane: 12-03-2012, 14:21
przez nat
dajcie trasę, szczególnie rowerową - czy zamknięta bo tam jest spory ruch w weekendy, oraz jak z trasą wodną (też spory ruch)

PostNapisane: 12-03-2012, 15:04
przez Marek
Mi brakuje tylko jednej informacji.
Będzie dozwolony drafting czy nie?
Oby nie 8-)

PostNapisane: 12-03-2012, 15:33
przez amateus
Zawody bez draftingu!

Niebawem zostanie to doprecyzowane w regulaminie ;-)

[ Dodano: 12-03-2012, 16:03 ]
Kurcze, jeden sezon nie startowałam a wpisowe z około 50 zł na większości imprez (nie licząc połówek) , skoczyło na 200 ...

do 10 kwietnia wpisowe wynosi 170pln, a do 30 kwietnia 190pln

pytanie... po czym jeździmy??? nie mogę tego znaleźć w regulaminie...

jeździmy po nawierzchni asfaltowej (drogi powiatowe) - więcej szczegółów oraz dokładny opis trasy wkrótce :)
czy zamknięta bo tam jest spory ruch w weekendy, oraz jak z trasą wodną (też spory ruch)
trasa będzie poprowadzona mniej uczęszczanymi drogami, natomiast wodna będzie na obszarze wyłączonym z żeglugi oraz zabezpieczonym przez ponad 25 ratowników z WOPR'u (minimum 5 łodzi motorowych i 5 łodzi wiosłowych) więc o to się nie martw ;-)

PostNapisane: 15-03-2012, 09:47
przez kisio
Opłata jednak nie jest mała. Liczyłem na koszty podobne do Malborka, ale tu bliżej cenowo do Borówna.. :|

PostNapisane: 15-03-2012, 17:07
przez Jacques
ja podobnie trochę się zasmuciłem wpisowym, myślałem o kwocie bliższej 100 niż 200 zł :/

PostNapisane: 16-03-2012, 11:08
przez drummer
Faktycznie mogłoby być taniej, ale Malbork też już kosztuje 170 i to tylko do 31.03.
Pytanie co będzie w pakiecie startowym - jeśli jakaś koszulka techniczna dobrej jakości (a nie taka ***** jak np na biegnij warszawo) i w punktach odżywczych izotoniki a nie pseudo-sportowe napoje kolorowe to cena jest do zaakceptowania.
Tak czy inaczej ... 3 czerwca trzeba zarezerwować.

PostNapisane: 16-03-2012, 16:13
przez kisio
Ale kosztował 120. 170 kosztuje tylko teoretycznie bo miejsca skończyły się dawno temu. Nie chcę koszulek, plecaczków, breloczków, dzikich węży.. wolę, żeby opłata była na sensownym poziomie.

PostNapisane: 16-03-2012, 17:20
przez foka
Sensowny poziom to jest taki przy którym ilość osób które zdecydują się zapłacić będzie zadowalająca dla orga. Zobaczymy jak będzie w tym przypadku.

PostNapisane: 16-03-2012, 18:14
przez Marek
foka, planujesz wystartować?

PostNapisane: 16-03-2012, 19:16
przez foka
tak jak pisałem na blogu: http://www.bondaruk-triathlon.pl/2/post ... owany.html mam ten start w planach.

PostNapisane: 17-03-2012, 15:15
przez Bartek
w czasie rajdu karkonoskiego... wiec raczej odpadam :(

PostNapisane: 17-03-2012, 21:42
przez modus
Ja bym jeszcze wrócił do rozważań teoretycznych na temat opłaty za zawody.

Zaznaczam, że są to rozważania tylko teoretyczne, bo nie odmawiam organizatorom prawa do określania polityki cenowej, a tym bardziej do godziwego zarobku :)

Więc uważam, że 170 zł to jest obiektywnie dużo. Porównuję to z opłatami w innych sportach. W biegach - od 10 zł za amatorskie do 100 za maraton. Za 145 zł natomiast możemy w Nieporęcie wystartować w regatach gdzie w cenie jest czarter Lasera wartego 15 000 zł, komisja sędziowska, 3 motorówki wopr i obiad z piwem.

Oczywiście wiadomo, że przy multisporcie mamy więcej tras do zabezpieczenia, ale jednak.

Z drugiej strony mamy młody i niepewny rynek tri-zawodów w PL, gdzie do końca nie wiadomo ile osób będzie i jak kalkulować koszty. Jeżeli w tym roku zawody będą sukcesem, to pewnie w przyszłym będzie 2x więcej imprez i pojawią się też takie za "symboliczna stówkę" ;) Tak więc chyba pozostaje nam czekać na popularyzację triathlonu.

PostNapisane: 18-03-2012, 08:06
przez ola-m-s
Jeśli mam być szczera to jakiś czas się już waham jeśli chodzi o start w tych zawodach i to właśnie ze względu na opłatę startową. Nie jestem osobą (na szczęście) która na co dzień musi liczyć wydatki, ale nie o to chodzi. Jakoś tak niesmacznie mi z tym, że pojadę na zawody wiedząc, że tu ewidentnie ktoś chce na mnie zarobić. Impreza po raz pierwszy, kompletnie nieznana, a ta opłata wręcz krzyczy, że motywacją nie jest miłość czy pasja do triathlonu, czy sportu w ogóle tylko po prostu chęć zarobku na czymś co chwyciło dużo amatorów i są gotowi zabulić konkretnie za ten ból. I mimo, że zapłata 170 zł nie nadszarpnie mojego budżetu, to nie wiem czy nie czułabym się jak osioł wkręcony w jakąś maksymalną komercję. Tu ta cienka granica, że jako klient czuję się oszukana zostaje delikatnie nadszarpnięta, zwłaszcza, że nie mam żadnej gwarancji jakości, bo impreza jest bez tradycji. Nie ukrywam, że sprawdziłam też nazwiska organizatorów, szukając pasjonatów, lub autorytetów w naszej dziedzinie. Interesuje się mocno triathlonem, od 6-7 lat, ale nie znam tych ludzi (chodź tu być może się mylę, bo wszystkich znać nie mogę oczywiście). Jeszcze jeśli to byłby PP, to inaczej bym na to spojrzała, bo mimo, że związek sobie nagrabił, to jednak impreza związkowa to gwarancja większego poziomu sportowego i mimo wszystko większy prestiż.